Kawa a stres

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Kawa a stres

przez niecierpliwy 04 lut 2013, 12:19
kawę piłem od 17 roku życia zazwyczaj jedna lub dwie dziennie ale od miesiąca jej nie pije. Nie pije też coli ani napojow energ. bo zdałem sobie sprawę że wywołuje to u mnie lęk i co gorsza nasila i tak u mnie obfite nadmierne pocenie. Nawet jesli nie spożywam kofeiny to czuję pocenie a takie napoje wywołują u mnie dodatkowo nieokreślone lęki i co ciekawe mam wrażenie że chwilowo (na ok godzine - połtorej) znoszą dzialanie paroksetyny. W czasie picia kawy latem po ok 5 minutach robią mi się mokre plecy :shock:
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Kawa a stres

przez one-half 04 lut 2013, 12:42
Kofeina powoduje lęki i nasila ogólne znerwicowanie i trzęsawkę. Kofeina = przyspieszenie pracy serca = nasilenie wegetatywnych objawów lęku (pocenie się, tachykardia) = nasilenie lęku psychicznego. Od miesiąca nie piję kawy i energy drinków i widzę sporą różnicę. Tak samo z papierosami (nikotyna to też stymulant) - każdego ranka po zapaleniu papierosa (dosłownie już przy pierwszych dwóch sztachach) przypływ lęku. To jest zresztą logiczne - ten kto ma problemy z lękami ma je dlatego ze ma nadwrażliwy i bardzo czuły układ nerwowy - już niewielka dawka jakiegokolwiek stymulanta (chociaz nie przesadzajmy bo cukier to tez stymulant) powoduje przeciazenie OUN. Najlepiej zupelnie odstawic kawe/fajki.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez devnull 18 lut 2013, 22:47
@one-half

wystarczy beta-bloker na twoj problem i mozesz se pic kawe i jarac ile chcesz.
to co piszesz dotyczy osob ktore nie biora leków na owe lęki a kawa i fajki robią właśnie to co piszesz, ja pije 2 kawy dziennie i pale pol paczki dziennie a jednak nie wpływa to niekorzystnie (bo biore leki).
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 maja 2013, 11:05
Jest w internecie mnóstwo artykułów o tym, że kawa powoduje zwiększone wydzielanie hormonu stresu, podobno jedna kawa rano podnosi jego poziom na cały dzień.
Tutaj jest ciekawie opisanejak kawa wpływa na organizm http://www.giveupcoffee.com/2012/01/04/ ... gy-levels/ można skorzystać z google tłumacza, da się zrozumieć.
Kawa daje krótkotrwałego kopa, po którym przychodzi zjazd w dół i głód na słodkie.
Długotrwałe picie kawy może powodować zmęczenie, zmienność nastrojów, ból głowy i depresję, choć pewnie nie u wszystkich.

Co o tym myślicie?
Ja osobiście, odkąd kupiłam ciśnieniowy ekspres do kawy, jestem chyba uzależniona. Co innego rozpuszczalna lura, co innego cappuccino z pianką, takie coffee heaven w domu. Wszystko robi się na bazie espresso, od którego serce staje. Można się oszukiwać mlekiem i syropem, ale zawartość kofeiny w tym jest i tak spora.
Powoli się zaczynam zastanawiać nad odstawieniem kawy... ale czarno to widzę :roll:

Macie jakieś doświadczenia/obserwacje związane z piciem i nie piciem kawy?
Dziś rano byłam w miarę spokojna, koło 9 zrobiłam sobie kawę, jednocześnie zbliżała się godzina wyjścia do pracy, i tak siedzę, piję ta kawę i czuję narastający stres, zrobiłam się taka spięta, w końcu trzeba było iść do pracy i teraz nie wiem czy to przez kawę czy przez pracę.. no bo właśnie w tej chwili jestem w pracy i znów jest w miarę spokojnie.
Ostatnio edytowano 07 maja 2013, 23:29 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przyklejono poprzednie posty z uwagi na zbliżony temat
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 07 maja 2013, 12:41
veganka po 4 dniach się uodparniasz na kawę
trzeba uzupełniać wypłukane minerały i witaminy tyle
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez deader 07 maja 2013, 12:51
Piję codziennie mimo że nie ma na mnie najmniejszego wpływu - po latach wciągania amfy to jakby próbować wysadzić słonia petardą. Ale kawa z odrobinką mleka jest po prostu... smaczna. Więc piję :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Kawa a stres

przez Unikalny 07 maja 2013, 12:56
Kawa u mnie wywoływała stany lękowe, stres itp. rzeczy. Więc staram się nie pić albo bardzo słabą :)
Unikalny
Offline

Kawa a stres

przez Rafka 07 maja 2013, 12:57
u mnie na początku pobudza, nawet poprawia nastrój a później zamula i czar prysł.
Rafka
Offline

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 maja 2013, 13:43
ja mam prawie codziennie koło godz 16 taki zjazd, że tylko się położyć i leżeć. oczy mi się zamykają, nie mam siły siedzieć prosto na krześle :/
no i wtedy albo kawa albo napój energetyzujący albo baton jakiś słodki, albo wszystko na raz.

nie wiem czy to przez kawę czy coś innego. generalnie aż się boję pomyśleć co będzie jak odstawię kawę - zamierzam miesiąc się przemęczyć na diecie budwig więc kawa odpada. wykończony, piję kawę od dawna i nie uodporniłam się, czuję to uderzenie do głowy, ciśnienie wzrasta, poza tym takie głupie rzeczy jak trzymanie kubka z kawą, albo jak on stoi obok i wiem, że tam jest :lol: uzależnienie jak nic.

z tego co piszecie widać, że na jednych działa, na innych nie.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Kawa a stres

przez leonardo 07 maja 2013, 23:04
kawa ma wpływ na depresję/lęki ale nie jakiś wielki.

veganko ja też mam taki zjazd ok godziny 13-14, po obiedzie, prawie zasypiam, czasami takie dziwne uczucie jakbym się wyłączał, w tym czasie od razu łapały mnie napady lęku, myślałem że mdleje.
(senność i obniżone ciśnienie krwi jest spowodowane odpływem krwi do żołądka po posiłku)

Stosowanie środków uspokajających jeszcze badziej nasilało moje objawy!!

Dlatego teraz po obiedzie piję słabą kawe rozpuszczalną z jednej prawie płaskiej łyżeczki i jest ok. Lekkie pobudzenie ale brak stresu. Dodam jeszcze że w zależności od potrzeb kawe można pić po trochu np. przez dwie godziny jedną filiżankę.

kawa z rana to zło.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 gru 2011, 23:57

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez zubryk 08 maja 2013, 09:54
veganka napisał(a): Wszystko robi się na bazie espresso, od którego serce staje. Można się oszukiwać mlekiem i syropem, ale zawartość kofeiny w tym jest i tak spora.


Niczym nie potwierdzony mit. Espresso ma jedną z najniższych dawek kofeiny.

Dane na podstawie wikipedii, cafeprego itd:

    Zawartość kofeiny w napojach [mg]
    Filiżanka kawy gatunku Robusta 330
    Filiżanka kawy Arabica 175-185
    Filiżanka etiopskiej kawy mokka 160
    Filiżanka kawy rozpuszczalnej 95
    Szklanka czarnej kawy 80-120
    Filiżanka espresso 60
    Filiżanka kawy mrożonej 50-70
    Szklanka herbaty 45-65
    Puszka coca-coli 45

Poprawnie przyrządzone espresso to czas ok 25 sekund (+/- 2 sek). W tak krótkim czasie w wodzie rozpuszcza się bardzo mała ilość kofeiny zawartej w ziarnach.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 maja 2013, 11:10
leonardo, mam podobnie, po obiedzie MUSZĘ zjeść coś słodkiego bo nie mam siły, zasypiam.
zubryk, wątpię, żeby mój ekspres parzył książkowe espresso, mam ekspres ciśnieniowy delonghi, automat, ustawia się ilość ziaren kawy i ilość wody, no i jak to piję to mi wali ciśnienie do głowy. i takie pobudzenie trzyma mnie jakiś czas.
wydaje mi się, że jednak nie najlepiej kawa na mnie działa. jestem nerwowa a kawa mnie jeszcze bardziej podkręca. dziś jeszcze nie piłam i nie powiem, brakuje mi.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 maja 2013, 13:52
Winna nie jest kawa sensu stricto tylko zawarta w niej kofeina i ewentualnie pośrednio inne alkaloidy. Po pierwsze kofeina wypłukuje magnez z organizmu, a dokładniej przyspiesza jego wydalanie z organizmu tym samym zwiększając nań zapotrzebowanie. Jak wiadomo magnez jest istotny z wielu względów, m.in. dlatego, ze łagodzi stres- więc skutki niedoboru są proste do przewidzenia. Kofeina u większości osób podwyższa długotrwale poziom kortyzolu potocznie zwanego "hormonem stresu"- podobnie dzieje się w gdy organizm w sytuacji życiowej jest poddany ekspozycji na działanie stresorów. Przewlekły nadmiar kortyzolu skutkuje zdeponowaniem nadmiaru tkanki tłuszczowej w okolicy brzusznej, tzw. tkanka brunatna, co skończy się "oponką", być może cukrzycą, problemami metabolicznymi. Kofeina wykazuje działanie pobudzające na oun, więc jest psychostymulantem. Poza tym wpływa na wyrzut i przekaznictwo np. adrenaliny, noradrenaliny i innych neurotransmiterów. Ogólnie mechanizm działania kofeiny i wpływ na ludzki oun jest złożony i wielokierunkowy.

Analogicznie z fajkami- nikotyna.

Co do spalaczy to tam najczęściej kofeina występuje w matrixie z efedryną/pseudoefedryną/synefryną i np. johimbiną albo 1,3d(DMAA)- czyli ogólnie z wieloma stymulantami. Nie polecam takich rzeczy lękowcom, bo działanie lękotwórcze, a czasami nawet lekkie psychozotwórcze jest bardzo wyraźne.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 maja 2013, 15:30
Dark Passenger, rozjaśniłeś mi, powinnam rzucić :roll: a dopiero 1 dzień bez kawy wytrzymałam
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do