Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 22 kwi 2013, 08:50
Ciekawe polaczenie...I przeciwlękowe jak dla mnie i motywacyjne.. :105: .Same zalety hehe. Pisz Jak sie czujesz, czy te leki zdaja egzamin bo nie powiem sa ciekawe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 07 maja 2013, 17:01
Działa ktoś coś w tym kierunku ? Zna ktoś osobę która przeprowadziłby coś takiego ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez buka 07 maja 2013, 23:06
tz.w jakim kierunku? leczenia psychodelikami?

-- 07 maja 2013, 22:26 --

nie moge juz edytowac posta wiec napisze w nowym

Tu ciekawy filmik o eksperymentach z DMT,gość który je prowadził-Strassman napisał nawet książke,warto ogarnąć




Ja też swego czasu myslałem że psychodele mi dadzą cudowne uzdrowienie,ale niestety tak nie jest. Takie myślenie to zwyczajnie pójście na łatwizne-po co mam pracowac nad sobą,jak moge wziąść pigułke.
Mnie różne stafy,poczynając od DXM podkręciły nerwice i lęki oraz sprawiły że nie postrzegam tego swiata zbyt realnie,ale mam nadzieje że kiedyś jeszcze spróbuje,jednak tylko w przypadku kiedy będe na takie doświadczenie mentalnie gotowy.

W przypadku samodzielnych eksperymentów bardziej prawdopodobn takich specyficznych jakimi jesteśmy jest jeszcze większy rozpizdziel emocjonalno-umysłowy.
Jak tam mówi jeden koleś set&settings jest wszystkim,no i mi się wydaje że trzeba by zacząć od grzybków czy tryptamin a nie zaraz DMT które podobno stoi klase wyżej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 08 maja 2013, 11:59
A kto myśli ,że sam środek DMT,LSD czy inny psychodelik pomoże? Przeczytaj cały wątek. Przecież to jest oczywista oczywistość ,że trip sam w sobie nic nie zmieni jeśli odpowiednio nim nie pokierujemy.Psychodeliki są dobrym katalizatorem który umożliwia przyspieszenie terapi.Możemy zrobić w 5 tygodni postępy takie same jak na trzezwo przez 5 lat męczyć się chodząc 3 razy w tygodniu na spotkania z psychoterapeutą.
Polecam wszystkie książki Grofa najlepiej zacznij od pierwszej.Jeśli interesuje Cie temat terapi na psychodelikach."Obszary Nieświadomości" Raport z badań nad LSD pierwsza pozycja.

"W przypadku samodzielnych eksperymentów bardziej prawdopodobn takich specyficznych jakimi jesteśmy jest jeszcze większy rozpizdziel emocjonalno-umysłowy."
Masz rację dlatego terapia na psychodelikach powinna dalej trwać do pełnego wylecznia.Sam Grof piszę ,że jedna terapia to za mało, najczęsciej przez pierwsze 5 pacjęt jest w o wiele gorszym stanie niż był ,jednak dalej trzeba kontynuować ,aby wyjaśnić wszystkie złe rzeczy które zostały nam zakorzenione w głowie.
Tak samo jest z terapią na trzezwo ,przecież ona nie przynosi ulgi na początku wręcz przeciwnie ,człowiek czuje się zle ,bo musi wszystko sobie przypominać ,wracać do przeszłości.
Potrzebna jest cała seria terapi na psychodelikach.Z tego co zaobserwowano prędzej czy pozniej przychodzi trip w którym jesteśmy zrelaksowani ,spokojni ,to znak ,że można zaprzestać z terapia ,ale przed tą sielanką musimy przejść piekło.


Jednorazowa zabawa z psychodelikami zrobi więcej szkód niż pożytku,dlatego szukam osoby (studenta) dla którego psychologia to pasja,zna się na tym i pisałby się na coś takiego,inaczej to nie ma sensu.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 maja 2013, 12:44
Hm, przechodziłam wielokrotnie regresje niehipnotyczną i sama ją przeprowadzałam. To nic innego ja wyciąganie brudów z podświadomości i czyszczenie ich. Pisałam o tym zresztą wielokrotnie na forum. Teoretycznie mogłabym być pomocna .
JużTuByłem, jeśli masz ochotę, to możemy pogadać w temacie.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

przez zmienny 08 maja 2013, 13:26
Psychodeliki są dobrym katalizatorem który umożliwia przyspieszenie terapi.Możemy zrobić w 5 tygodni postępy takie same jak na trzezwo przez 5 lat męczyć się chodząc 3 razy w tygodniu na spotkania z psychoterapeutą.


takim katalizatorem podobno może być też hipnoza, jak myślicie?
a autohipnoza?

obejrzalem sobie video-relacje ludzi po terapii psychodelikami, i nie wiem czy coś z nimi nie tak, bo tacy szczęśliwi i spokojni, jakby otumanieni.
zmienny
Offline

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 maja 2013, 13:30
zmienny, powiem Ci, ze ja bez hipnozy i regresji bym była w o wiele gorszym stanie. Często po takim seansie czułam wręcz natychmiastową ulgę, znikały natrętne myśli etc
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

przez zmienny 08 maja 2013, 13:40
bittersweet, a znasz jakieś fajne autohipnozy? ja sobie zaraz zrobie trening autogenny, ale to się nie odkrywa żadnych przyczyn tylko taka relaksacja raczej.
zmienny
Offline

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 maja 2013, 13:44
zmienny, dość dawno tego używałam i juz nie pamietam za bardzo formułek autohipnozy. Jak Twoje afirmacje ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

przez zmienny 08 maja 2013, 13:50
bittersweet, no już kilka zrobiłem. dzisiaj z treningiem autogenny zmieszam, to będzie prawdziwy power mix. :smile:

zastanawiam się jakie jest połączenie autohipnozy z psychodelikami? ktoś próbował?
zmienny
Offline

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 maja 2013, 13:52
Ja poznałem w tym roku we Francji Pewnego kolesia( nazwijmy go tu "X"), Polaka. Wszystko z nim na pierwszy idrugi rzut oka było w porządku , całkiem sympatyczny , jednak nadużywający alkoholu czasem ( ten z tych co zawsze próbuja niby rzucić ten " napój").
Parę dni póżniej rozmawiałem z jego bardzo bliskim kolesiem i opowiedział mi jak to było z X.
Mianowicie Pan X , na pewnej imprezie zobaczył kwasy LSD i po prostu chciał je wziążć. A ,że wszyscy byli zalani i odurzeni narkotykami , to łyknął sobie papierek . Pech chciał ,że w tym papierku było 20 PORCJI KWASA!!! No i facetowi równo odbiło. Po jakimś czasie wrócił na ziemię, ale był już zmnieniony na zawsze , nieodwracalnie. Miał firmę budowlaną( zatrudniał 40 osób ), rodzinę ( gość po wyższych studiach), zostawił wszystko w jeden dzień któregoś razu Polsce i uciekł do Francji., aby żyć tu jako kloszard na zasiłku . Podobnież czasem się chwali jak on dobrze miał w Polsce i czego nie miał, aż trudno ( kto go nie zna uwierzyć w jego ,,,jednak prawdziwe historie ).
Dlatego boje się Psychodelii . Tu trzeba mieć więcej rozumu , niż szczęścia. Dla mnie lepsze proste i nieskomplikowane , rozrywkowe dragi , po którym fajnie , ciepło i luzowato.
Chociaż Ayahuasci bym spróbował . Jednak jestem tak " zepsuty " konsumpcjonizmem ,że zaraz bym oczekiwał dobrego samopoczucia i zabawy . No cóż. Jednak co postanowione , to postanowione , tej jesieni i tak biorę się za Łysiczki.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 maja 2013, 13:55
Kalebx3, a po co Ci te łysole ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 maja 2013, 14:11
Bittrsweet ,
pragnę dzięki nim osiągnąć pewien STAN ( jaki osiągnąłem w 1995 roku , gdy pierwszy raz wziąłem kwasa)ROZJAŚNIENIA>>>
Kurtyna Życia podnosi się . Widzę dokładnie i prawie wszystko co i gdzie stoi , KTO pociąga za sznurki i jak to mniej więcej działa. Jakby światło Ducha Świętego.
Siedziałem po tym kwasie wtedy ,do tego obalałem flaszkę wódki ,,,i zobaczyłem wtedy m.in. całą swoją alkoholową nędzę , poczułem ją jak nigdy dotąd , mały , cieki , wydymany 25 letni pijaczek , było mi bardzo wstyd iżal ,że tak pier *dolę swoje życie. Teraz też chcę osiągnąć taki stan łaski, po to własnie mi łysolce.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Nowe odkrycia w leczeniu depresji, przelom?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 maja 2013, 14:23
Kalebx3, podobno po ibodze też są takie doznania. Ale sama nie brałam, dragi wydawały mi się zawsze zbyt nieobliczalne i przez to niebezpieczne..... a dogrzebac się do podświadomosci potrafie i bez nich.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do