soki noni - ktoś próbował?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

soki noni - ktoś próbował?

przez Stonka 09 mar 2012, 14:36
podobno leczą depresję poprzez wzrost serotoniny?
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

soki noni - ktoś próbował?

przez celineczka3 09 mar 2012, 19:08
Stonka napisał(a):podobno leczą depresję poprzez wzrost serotoniny?

Nie istnieje specyfik bez recepty, który LECZY jakąkolwiek chorobę, a już zwłaszcza depresję.
Brałam Noni dość długo, ale oprócz lekkiego wzmocnienia odporności nie zauważyłam jakiś niesamowitych efektów.
celineczka3
Offline

soki noni - ktoś próbował?

przez uzytkownik 09 mar 2012, 20:13
G***o daje. Sprawdzałem dawno temu. Wyciąganie kasy...
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

soki noni - ktoś próbował?

przez Stonka 09 mar 2012, 21:48
Nie istnieje specyfik bez recepty, który LECZY jakąkolwiek chorobę, a już zwłaszcza depresję.

Owszem istieją. Ludzie od prawieków znali zioła i inne rośliny. wystarczy pooglądać Cejrowskiego, on ostatnio pokazywał jak jacys Indiańcy leczą. Ja też kiedyś wierzyłam w psychotropy, ale przestałam.
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

soki noni - ktoś próbował?

przez QueenForever 09 mar 2012, 23:19
Wszelkie prekursory waznych neurotransmiterów jak l-tyrozyna czy l-tryptofan wzmacniają przeciwdepresyjny efekt leków,same jako takie niewiele sie róznią od efektu placebo.
QueenForever
Offline

soki noni - ktoś próbował?

Avatar użytkownika
przez Adamo1 09 mar 2012, 23:23
Jeżeli ktoś chociaż przed sekundę pomyślał, że jakiś soczek leczy depresję to -> :lol: :? :shock: :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
29 gru 2011, 14:00

soki noni - ktoś próbował?

przez Stonka 09 mar 2012, 23:36
Nie błaznuj. Ja nie wiem czy to pomoże czy nie - dam Wam znać. Ale to nie jest "jakiś soczek", tylko standaryzowany wyciąg z tej rośliny. Możesz równie dobrze twierdzić, że mięta nie pomaga na żołądek, a ja wiem i tak, że pomaga, bo korzystam z tego od dzieciństwa.
Powiem jeszcze tak- mam znajomego, bardzo nadzianego biznesmena. Jego bliska osoba zachrowała na jakąś chorobę dermatologiczną, nikt nie wiedział jak pomóc, w końcu poszedł do pewnej dermatolog, która kaząła to nacierać dosłownie rosliną, która po polach rosnie ( nie pemiętam jak sie nazywała) i kobieta została wyleczona.
Ale wiem, że jak ktoś jest fanem psychotropów to nic go nie przekona. Wiem, bo sama kiedyś byłam. ALe po co zrażać innych i odbierac nadzieję?
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

soki noni - ktoś próbował?

przez QueenForever 09 mar 2012, 23:38
Narzekasz na SSRI a wychwalasz Noni który głównie na serotoninie sie skupia-niekonsekwencja.
QueenForever
Offline

soki noni - ktoś próbował?

Avatar użytkownika
przez Adamo1 09 mar 2012, 23:38
super :roll:. Sprwa nie rozbija sie o to, ze jakies zielsko nie dziala (a nie dziala), tylko o sam fakt, ze jezeli substancja czynna zawarta w jakich krzakach by dzialala to by od razu syntetycznie pchali to w tabletach na rynku :roll: chyba ze napiszesz o zmowie koncernow cos (prozac kosztuje 4 zl) :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
29 gru 2011, 14:00

soki noni - ktoś próbował?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 mar 2012, 00:42
Morwa indyjska (sok z noni)

"Pomimo iż roślina jest powszechnie stosowana w medycynie ludowej, żadne z jej zastosowań przedstawionych poniżej nie doczekało się naukowej weryfikacji."

"W kwietniu 2004 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków przestrzegła iż substancje wchodzące w skład preparatów są nie do końca zbadane, natomiast komisja europejska dopuściła owoce krzewu jako "nową żywność". Znane są przypadki zapalenia wątroby po spożyciu soku noni. W soku noni występują w niewielkim stężeniu potencjalnie toksyczne chinony. Przed toksycznością soku z noni wypitego w dużych ilościach ostrzegała też prof. Widy-Tyszkiewicz."

No to samo zdrowie... powodzenia!
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

soki noni - ktoś próbował?

przez celineczka3 10 mar 2012, 08:02
Mad_Scientist, ma rację. Sama przestałam pić Noni słysząc właśnie o uszkodzeniach wątroby po jego długim piciu. Stonka, a tak w ogóle to nie uważaj każdego człowieka, który nie wychwala pod niebiosa naturalnych suplementów jak ignoranta. Osobiście nie mam pełnego zaufania do leków psychotropowych a zwłaszcza SSRI, ale znam ograniczenia preparatów naturalnych, bo trochę ich na sobie przetestowałam i wiem mniej więcej jak działają. Niektóre to po prostu zwykłe wyciąganie kasy i trzeba się nieźle wysilić żeby znaleźć coś co na konkretną osobę jakoś działa.

Stonka napisał(a):
Nie istnieje specyfik bez recepty, który LECZY jakąkolwiek chorobę, a już zwłaszcza depresję.

Owszem istieją. Ludzie od prawieków znali zioła i inne rośliny. wystarczy pooglądać Cejrowskiego, on ostatnio pokazywał jak jacys Indiańcy leczą. Ja też kiedyś wierzyłam w psychotropy, ale przestałam.

Chyba się nie zrozumiałyśmy. Mówiłam o specyfikach BEZ RECEPTY. W krajach cywilizowanych nie ma możliwości zdobyć w aptece, bez recepty, substancji o udowodnionym działaniu leczącym. A że w buszu nie ma aptek, to już inna sprawa:)
celineczka3
Offline

soki noni - ktoś próbował?

przez Stonka 10 mar 2012, 16:00
Chyba się nie zrozumiałyśmy. Mówiłam o specyfikach BEZ RECEPTY. W krajach cywilizowanych nie ma możliwości zdobyć w aptece, bez recepty, substancji o udowodnionym działaniu leczącym. A że w buszu nie ma aptek, to już inna sprawa:)

Jest co takiego, ze kazde nawet zielsko ktore ma byhc sprzedawane leczniczo musi byc w Poolsce do takiego obrotu dopuszczone. I noni jest. A na przyklad mucuna pruriens ponoc nie jest ( bo tez chcialam kupic).
Z tymi uszkodzeniami watraby to mnie przestraszyliscie. Ale juz kupilam. I przetestuje.I dam znac. Przez miesiac chyba nic mi sie nic nei stanie skoro 10 lat psychotropow nie uszkodzilo mojej watrby 9choc mam co do tego watpliwosci)

-- 10 mar 2012, 15:02 --

Pytanie z innej beczki. Czy bez czarny doczekal sie naukowej dokumentacji jako lek przeciw biegunce? a moj dziadek stosuje od 50 lat i mu pomaga.
ALe rozumiem Was i przyjmuje ostrzezenie.
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

soki noni - ktoś próbował?

przez celineczka3 10 mar 2012, 21:54
celineczka3 napisał(a):Nie istnieje specyfik bez recepty, który LECZY jakąkolwiek chorobę, a już zwłaszcza depresję.


Właśnie sobie uświadomiłam, że źle napisałam to zdanie. Powinno ono brzmieć: ''Nie istnieje suplement diety(a tak właśnie jest w Polsce zaklasyfikowany sok NONI, który LECZY jakąkolwiek chorobę, a już zwłaszcza depresję.''
To rozróżnienie jest ważne, dlatego że suplementy diety działają inaczej niż leki (nie ma znaczenia czy są na receptę czy nie!-to był mój błąd). Suplementy diety mogą przyczynić się do poprawy stanu zdrowia tylko poprzez, jak sama nazwa wskazuje uzupełnienie niedoborów żywieniowych-po prostu wzmacniają siły organizmu. Jednak nie leczą w ścisłym znaczeniu tego słowa, bo ciężko sobie wyobrazić wyleczenie zatrzymania akcji serca za pomocą skoncentrowanego soku z buraków na przykład.

Stonka napisał(a):Pytanie z innej beczki. Czy bez czarny doczekal sie naukowej dokumentacji jako lek przeciw biegunce? a moj dziadek stosuje od 50 lat i mu pomaga.
ALe rozumiem Was i przyjmuje ostrzezenie.

Nie wiem czy czarny bez ma naukowo udowodnioną skuteczność w leczeniu biegunki, ale fajnie, że Twojemu dziadkowi pomaga.
celineczka3
Offline

soki noni - ktoś próbował?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 mar 2012, 22:00
Fragment z artykułu profesor farmakologii Ewy Widy-Tyszkiewicz z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych:

"Coraz pospolitszy sok z owocu noni, polecany na przykład w napięciu przedmiesiączkowym doprowadził już - wypijany w zbyt dużych ilościach - do co najmniej jednego przeszczepu wątroby z powodu swojej toksyczności."
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do