Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 13 cze 2014, 10:36
co za denny topic, i co za mundrak podnieca sie szalwia wieszcza toz to szit chemiczny dla gimbazy, o zgrozo , panie widzisz i nie grzmisz !
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez evil never dies 13 cze 2014, 10:40
hobbyturysta napisał(a): co za mundrak podnieca sie szalwia wieszcza


Jeśli o mnie ci chodzi to najpierw poczytaj co napisałem, ja ODRADZAM ten specyfik a nie podniecam się nim.

hobbyturysta napisał(a):toz to szit chemiczny dla gimbazy,


Szit chemiczny? Chyba się dopalaczy nawpierdalałeś.

-- 13 cze 2014, 09:54 --

Dodam tylko, ze SD jest wspaniałą i wyjątkowo wartościową rośliną w której drzemie ogromny i niepoznany przez tzw. cywilizowany świat potencjał (w tym medyczny) ale nie służy do zabawy i pod żadnym pozorem nie wolno jej używać bez przygotowania a jedynie w określonym celu i pod nadzorem. Powtarzam: to nie jest środek do zabawy.
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

przez pająk 13 cze 2014, 10:56
hobbyturysta napisał(a):co za denny topic, i co za mundrak podnieca sie szalwia wieszcza toz to szit chemiczny dla gimbazy, o zgrozo , panie widzisz i nie grzmisz !

I znowu...facepalm 8) :lol:
pająk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez barbieturan 13 cze 2014, 11:15
evil never dies napisał(a):
hobbyturysta napisał(a): co za mundrak podnieca sie szalwia wieszcza


Jeśli o mnie ci chodzi to najpierw poczytaj co napisałem, ja ODRADZAM ten specyfik a nie podniecam się nim.

hobbyturysta napisał(a):toz to szit chemiczny dla gimbazy,


Szit chemiczny? Chyba się dopalaczy nawpierdalałeś.

-- 13 cze 2014, 09:54 --

Dodam tylko, ze SD jest wspaniałą i wyjątkowo wartościową rośliną w której drzemie ogromny i niepoznany przez tzw. cywilizowany świat potencjał (w tym medyczny) ale nie służy do zabawy i pod żadnym pozorem nie wolno jej używać bez przygotowania a jedynie w określonym celu i pod nadzorem. Powtarzam: to nie jest środek do zabawy.



Podpisuje się pod tym!
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez buka 13 cze 2014, 14:17
Powtarzam: to nie jest środek do zabawy.


podobnie jak SLD i inne kwasy:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 05 lip 2014, 21:03
Branie psychodelików z nadzieją na wyleczenie to duży feil i naiwność.One same w sobie nie leczą.Owszem pokazują nam inny świat ,ale nie zawsze on może być kolorowy.My to możemy liczyć w 90% na badtripy są one najbardziej wartościowe dla naszej osobowości,jednak z naszymi zzrytymi beretami możemy się po nich nie pozbierać.Radzę kupić kilka książek i poczytać JAK mogą nam psychodeliki pomóc.Niestety z góry mówię w Polsce o ten luksus cieżko.W Holandi hmm było by na pewno latwiej.Powstał nawet dom w którym leczą heroinistów ibogaina ,przy której grzybki to michałki z HANKI.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez chcezyc 10 lip 2014, 11:04
LSD i 4-HO-MET, pozwoliły mi na moje życie popatrzyć z boku, pokazały jaki chce być. Tylko dużo pracy potrzeba aby to wprowadzić w życie. dużo barier jest do pokonania.
Chciałbym mieć taką otwartość do ludzi jak podczas tripów. Nigdy bym nie pomyślał, że taki zamknięty w sobie chłopak, który uważa że nie ma nic do powiedzenia co rozmowe może podtrzymać będzie prawie godzine rozmawiać przez telefon z osobą poznaną w internecie godzinę wcześniej.
Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)
"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
17 cze 2014, 16:46
Lokalizacja
dolny śląsk

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

przez depresja24h 06 sie 2014, 15:36
jakby ktoś chciał zbierać grzybki to sie pisze. prawdziwki, kurki tez moga byc, bedzie kasiora i trip
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 06 sie 2014, 19:43
Chcezyc, mógłbyś coś więcej napisać o swojej podróży oraz przemianie?
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

przez monooso 28 sie 2014, 19:20
Czy już rosną? Wydawało mi się, że wczoraj widziałem na łące ale bardzo malutkie jeszcze. W tym roku zamierzam udać się na swoje pierwsze w życiu grzybobranie. :D
monooso
Offline

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 sie 2014, 22:57
monooso napisał(a):Czy już rosną? Wydawało mi się, że wczoraj widziałem na łące ale bardzo malutkie jeszcze. W tym roku zamierzam udać się na swoje pierwsze w życiu grzybobranie. :D

Wiesz , jak na moje oko chyba jeszcze za wcześnie na łysice . Poza tym ostatnio ( przynajmniej w Zachodniopomorskim ) było niewiele deszczu.
Inna sprawa to mówisz ,że były bardzo małe . One na ogół sa bardzo małe i trzeba ich szuakć w kępach traw na kolanach dosłownie . Skoro to Twoje pierwsze grzybobranie to ciężko będziesz miał bez swoich własnych miejscówek ,,, no ale tak czy siak życzę Ci owocnych zbiorów . Jak znajdziesz nie skonsumuj za dużo na pierwszej uczcie ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

przez monooso 29 sie 2014, 17:03
Kalebx3, A Twoim zdaniem od kiedy już opłaca się szukać? Gdzieś od połowy września? I tak nie mam nic do roboty, lubię przebywać wśród natury więc takie szukanie to dla mnie sama przyjemność. Mam upatrzone pewne miejsca, zobaczymy co tam znajdę. Powiedz mi jeszcze czy opłaca się szukać ich w lesie czy raczej sobie odpuścić? A i jeszcze interesuje mnie kwestia przechowywania, czy mogą leżeć luzem w szafce czy jakiś woreczek (a bardziej to worek) strunowy jest niezbędny aby nie straciły swoich magicznych mocy?
monooso
Offline

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 sie 2014, 17:14
Wydaje mi się ,że jeszcze za wcześnie na magiczne grzybki ;) . Ja najwięcej znalazłem w połowie pżdziernika po obfitych deszczach i już rannych przymrozkach .W lesie nie masz szans ,że znajdziesz te grzyby . Najlepsze są polany z tzw "jeżami" ( są to charakterystyczne , duże kępy traw ) W tych " jeżach " najczęściej można spotkać te grzyby . Jk już znajdzisz normalnie je suszysz na kaloryferze ( i jak je wysuszysz na maxa )wtegu do woreczkastrunowego . Na pierwszą ucztę weż koło 40 grzbów ( ja wziąłem 38 sztuk ), wcześnie wypij ze dwie szklanki soku z czarnej porzeczki ( wzmacnia to działanie grzbów) i mniej w pogotowiu benzodiazepiny , jakby coś poszło nie tak.
Ja niestety załapałem bad tripa z dużymi lękami biorąć pierwszy raz grzyby , noi musiałem się ratować bupremorfiną , bo relanium jakie miałem w razie co przygotowane nie dawało sobie rady z tym grzybowym bad tripem.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Grzyby halucynogenne zamiast antydepresantów?

przez monooso 29 sie 2014, 17:30
Możesz wstawić tutaj jakieś zdjęcie tych 'jeży'? Jestem ciekaw jak to dokładnie wygląda.
monooso
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do