Glukoza

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Glukoza

przez Zmęczonyyy 16 paź 2011, 19:45
To wszystko brzmi bardzo skomplikowanie :)
Ja jem dużo kaszy gryczanej, lubię marchew na surowo, sądziłem, że to zdrowe.
Jadam dużo warzyw, zielonych, niezielonych, leczo, różne sałatki, ale może jadłem to razem z innymi, nieodpowiednimi produktami.
A co z mlekiem, zrezygnować? Piję dużo, co z herbatą i kawą? Mogę pić tylko wodę, jeśli trzeba będzie.
I co przy tej diecie z witaminami, minerałami, magnezem, wit. C, codziennie prawie zażywam spory zestaw, nie pomaga, ale miałem satysfakcję, że coś robię. :?
Zmęczonyyy
Offline

Glukoza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 16 paź 2011, 20:07
No bo faktycznie są zdrowe, tylko że np. w przypadku drożdżaków w pierwszym etapie diety niektóre są zakazane. Kaszę gryczaną można jeść, ale w niezbyt dużych ilościach. Marchew na początku nie, zwłaszcza gotowana, surowa - już prędzej, ale mało. Raczej warzywa typu brokuły, brukselka, sałata, por, cebula, czosnek, pietruszka itd.
Mleko, jogurty, sery, maślanki, kefiry - odstawić. Dobre bakterie spożywać w postaci ogórków kiszonych i kapusty. w jogurtach i tak jest ich malutko, a nabiał nie jest zdrowy, wręcz odwrotnie.
Kawa (zwłaszcza rozpuszczalna), herbata czarna - odstawić. Można pić wodę, herbatki ziołowe, gotowaną wodę z imbirem i odrobiną cytryny (jest pyszna!). Raz na jakiś czas można napić się kawy, ale ma być prawdziwa, i gotowana w wodzie przez kilka minut.
Witaminy jakie bierzesz? C, magnez można spoko zostawić.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Glukoza

Avatar użytkownika
przez frytka 17 paź 2011, 00:22
Odstawienie nabiału też mi pomogło.
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Glukoza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 paź 2011, 08:16
2Proof napisał(a):Odstawienie nabiału też mi pomogło.


Bo nabiał naprawdę nie jest dobry dla organizmu, już nie jeden lekarz mi powiedział: "Nie chce pani ciągle chorować to niech pani odstawi nabiał". Zwłaszcza pasteryzowane mleko jest bardzo szkodliwe. Ujdzie jeszcze jakoś mleko prosto od krowy (ewentualnie doprowadzone do wrzenia, ale nie gotowane), ale kto z nas ma swoją krowę? :roll:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Glukoza

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 paź 2011, 08:55
_asia_, w takim razie w jaki sposób dostarczać wapń do organizmu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Glukoza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 paź 2011, 10:08
kornelia_lilia napisał(a):_asia_, w takim razie w jaki sposób dostarczać wapń do organizmu?


:hide: nie sztuka go dostarczać. sztuką jest zatrzymać go w organizmie, nie dopuścić do jego "uciekania" tak jak to ma miejsce w przypadku nabiału.

wapń zawarty w zielonych roślinach liściastych (np. kapuście) jest bardziej przyswajalny dla człowieka niż ten pochodzący z nabiału.
a jak ktoś cierpi na niedobory wapnia to prawdziwą bombą wapniową są sproszkowane skorupki jaj.
poza tym:

Czy mleko krowie chroni przed osteoporozą?

Nie, osteoporoza występuje najczęściej w krajach, gdzie spożycie mleka jest wysokie. Amerykanki, które należą do największych konsumentów mleka jednocześnie najczęściej cierpią na osteoporozę, podczas gdy wśród Afrykanek z plemienia Bantu, spożywających znikome ilości nabiału i dostarczających niewielkie ilości wapnia głównie pochodzenia roślinnego, osteoporoza praktycznie nie występuje.Zwiększone spożycie mleka nie wpływa na łamliwość kości, co więcej zbyt duże dawki wapnia pochodzącego głównie z produktów mlecznych mogą negatywnie wpłynąć na ryzyko złamań.

Jakie czynniki zwiększają ryzyko osteoporozy?

Jednym z czynników zwiększających ubytki wapnia z kośćca jest wysokie spożycie białka zwierzęcego. Do 80 roku życia wegetarianie mają mniejsze ubytki wapnia w kościach w porównaniu z ludźmi jedzącymi mięso. Badania potwierdzają, że im wyższe jest spożycie białka zwierzęcego tym większe jest ryzyko złamań kości biodrowych. Badanie międzykulturowe wskazują na związek pomiędzy dietą mięsną (wysokobiałkową), a łamliwością kości i występowaniem złamań kości biodrowych . W wiejskich rejonach Chin, gdzie białko jest dostarczane głównie z produktów roślinnych, współczynnik złamań jest pięć razy niższy niż w USA.

W jaki sposób białko zwierzęce wpływa na ubytki wapnia?

Podczas procesu trawienia białka uwalniane zostają do krwi kwasy, które są następnie neutralizowane przez organizm za pomocą wapnia, pozyskiwanego z kośćca. Pozyskana i wapń jest następnie wydalana z moczem. Białko zwierzęce jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ zawiera dużo więcej kwasów siarczkowych niż białko roślinne. Wraz ze zwiększeniem zawartości siarczanów w diecie, coraz większe ilości wapnia są wydalane z organizmu w moczu. Jeżeli nie dostarczamy wystarczającej ilości wapnia aby zneutralizować ubytek wapnia z kośćca, następuje odwapnienie kości i spada ich wytrzymałość. Tradycyjna dieta Eskimoska składa się głównie z białka zwierzęcego. Eskimosi dostarczają w diecie ok. 2.500 mg wapnia dziennie (w zależności od tego, czy na dobowe pożywienie składa się ryba – zjadana z ośćmi – czy nie), co jest jednym z wyższych wskaźników na świecie. Niemniej wśród Eskimosów notuje się jeden z wyższych wskaźników zachorowań na osteoporozę, nawet wyższy niż wśród Amerykanów.


polecam też stronkę: http://www.vege.pl/str.php?dz=71&id=2969
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Glukoza

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 paź 2011, 10:21
_asia_, czułam, że napiszesz o skorupkach jaj. ;) Dla mnie nie jedzenie nabiału to prawie jak tortura, ale już się odzwyczajam. Nigdy bym nie przypuszczała, że nabiał ludziom nie służy, oprócz oczywiście UHT. A ja tak lubiłam kefiry, jogurty :why:

-- 17 paź 2011, 10:24 --

i fajne stronki z netu podajesz, jak ten nt. cukru. Gdybym, ja to wszystko wiedziała wcześniej :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Glukoza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 paź 2011, 10:40
Kornelia_lilia, nie myśl, że ja zawsze taka mądra byłam... :roll: W przeszłości wcinałam cukier, słodycze, nabiał i produkty mączne - tym się tylko praktycznie żywiłam i zrujnowałam sobie organizm, bardzo chorowałam, zawsze wychudzona, zagrzybiona itd. nawet w czasie anoreksji nie głodowałam tylko jadłam praktycznie same słodycze i serki/jogurty, zupy mleczne, drożdżówki, pieczywo. uwielbiałam to. bardzo ciężko było mi odstawić słodycze, nabiał i glutenowe zboża, oj baaaardzo ciężko. a teraz w ogóle mi tego nie brakuje, nie mam na to najmniejszej ochoty. :D poznaję nowe smaki, wyostrzyły mi się kubki smakowe, naturalne zdrowe jedzenie stało się pyszne. :D
Tak więc cierpliwości, Twoje ciało z czasem Ci się odwdzięczy dobrym samopoczuciem. :mrgreen:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Glukoza

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 paź 2011, 11:02
_asia_, w razie wątpliwości, mogę Cię nękać swoimi pytaniami?
Powiedz mi, Ty masz celiakię?
Już czuję się odrobinę lepiej psychicznie, a czytałam, że kasza jaglana zawiera lecytynę, a to mi jest teraz potrzebne do kucia na egzamin.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Glukoza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 paź 2011, 11:11
kornelia_lilia, jasne. ;)
bardzo bogate w lecytynę są również surowe żółtka jaj. i są naprawdę smaczne, polecam. :D
nie mam celiakii tylko nietolerancję glutenu, a są to dwie nieco odmienne sprawy, aczkolwiek przy obydwu trzeba przestać jeść zboża zawierające gluten.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Glukoza

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 paź 2011, 11:16
_asia_smażenie lub gotowanie chyba nie pozbawia jajka lecytyny?
Codziennie jem jajka i to z własnych kurek ;)
p.s. dzięki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Glukoza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 paź 2011, 11:23
ogólnie rzecz biorąc najlepiej przyswajalne są surowe lub gotowane na miękko jajka (do 4 minut). Zbyt długie gotowanie powoduje straty witamin i obniżenie wartości odżywczej białka (nawet o 40 proc.)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Glukoza

przez Zmęczonyyy 18 paź 2011, 18:18
Dziś, rano zjadłem 3 żółtka, po południu 2 duże talerze rosołu, dodatkowo od wczoraj biorę probiotyki. Nie wiem dlaczego, ale po rosole miałem lekki roztrój żołądka i trochę mnie przeczyściło. Tylko, że jadłem rosół z makaronem, nie mogłem się powstrzymać, bo swojski, a teraz jem lody - wiem, że nie powinienem.
Czy to coś pomogło? Nie wiem, czuję, że mam odrobinę więcej energii, trochę stabilniej się czuję, ale żadnej rewelacji. Może za krótko i za mało restrykcyjnie.
Za tydzień zabiorę się na poważnie za tą dietę. Przez cały weekend wyłącznie rosół, żółtka, probiotyki i pewnie jeszcze coś, tylko na razie nie wiem co.
Zmęczonyyy
Offline

Glukoza

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 18 paź 2011, 18:22
Zmęczonyyy, najtrudniejsze w tym wszystkim jest panowanie nad swoją słabą wolą :cry:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do