Hipnoza

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Avatar użytkownika
przez Twilight 05 sie 2007, 03:49
Hej Alicja, doskonale, że wiesz w czym rzecz. Jeśli hipnoza pomaga Ci - czemu miałabyś z niej rezygnować. Nie jestem przeciwko lekom, uważam, że łączenie ich w leczeniu jest ok - gorzej, gdybyś brała tylko leki.

Cóż, jesteś świadoma, leczysz się - nie od razu nowa hutę zbudowano, ale stopniowo będzie coraz lepiej :)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Alicja25 05 sie 2007, 15:15
Hej Twilight,
sama sobie radzilam kiedys bo mialam na to czas, a teraz mam obowiązki i nie mam czasu na chorobe, dlatego biore wspomagacze leki- niby wszystko wiem a to jest silniejsze................hm hm
wiem ze nbedzie dobrze ale wkurzają mnie nawroty!!

Pozdrawiam!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:18 pm ]
co z tego ze wiem jak mam sobie radzic z tymi emocjami jak one sa silniejsze...a czemu mam sie nie czuc dobrze biorąc leki).
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sie 2007, 23:56

Avatar użytkownika
przez Twilight 06 sie 2007, 07:27
Bo rzecz w tym, żeby wyleczyć, a nie zaleczyć :smile: Choroba ma swój powód, źródło, dotrzeć do źródła i poradzić sobie z nim - to jest rzecz. A czasem źródeł jest kilka i niekoniecznie to, z którego zdajesz sobie sprawę powoduje Twoje problemy najmocniej. Przecież skoro emocje są silniejsze, to znaczy, że jest obawa. A obawa z czegoś wynika.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Alicja25 06 sie 2007, 14:39
Twilight, jeśli czujesz się na prawdę żle, na porzykład boli cie glowa bierzez tab przeciwbolową, masz gorączkę bierzesz laeki na to aby temperatura obadła....cukrzycy tez leczą sie całe lata!! sdlatego ja jak jest bbb żle biore tez leki na zaburzenia psych...2 miesiące żyłam bez nich i potrafiłam dużo :D rozmowy o pracę, pracowałam, zajmowalam sie domem :D ale ze negatywne mysli znow sie pojawily jejku to musze zrobic tamto , nastepstwem byla porazka w koncu sieklo mnie i to bardzo tak bardzo ze stwierdzialm znow czas na leki...teraz czuje sie dobrze (2 tyg tak jak by mnie nie bylo, bol psych...) czuję ze zyję, znow pobiore odstawie a noz bede funkcjonowala nastepnym razem bez lekow przez rok?? i to dobrze :D dzis bylam u kosmetyczki :D-spacerkiem na pieszo zrobilam pranko :D w necie sobie siedze, jutro kolezanka przyjdzie na kawe od wrzesnia zaczynam prace :D żyję...pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mozliwe ze z dziecinstwa ujawnila sie jakas niesmialosc i mam te przypadlosc...jako mala dziewczynka bylam "płochliwa" he, he taka mamy naturę osobowość niektore rzeczy sprawy nas przerastaja i tak sie czujemy, azeby czuc sie dobrze czasami mozna wziąść lek.
tRZYMAJCIE SIĘ POZDRAWIAM I TRZYMAM KCIUKI ZA NAS WSZYSTKICH.
jest dobrze i bedzie nie ma co sie przejmowac!! trzeba wstac i isc na przod.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sie 2007, 23:56

Avatar użytkownika
przez Twilight 06 sie 2007, 19:41
Alicja napisał(a):Twilight, jeśli czujesz się na prawdę żle, na porzykład boli cie glowa bierzez tab przeciwbolową, masz gorączkę bierzesz laeki na to aby temperatura obadła....


A właśnie przysłowiowego ''wała'', od -nastu lat nie biorę żadnych leków, (na ''fizyczne'' schorzenia) dzięki czemu od 8 lat nie choruję w ogóle, nawet na katar. I nigdy nie jest mi zimno, od kilku lat żadnej zimy nie zapinam kurtki, włącznie z ta 2 lata temu -35 stopni :lol: Żaden tani heroizm, na prawdę jest mi ciepło, nabranie odporności organizmu jest akurat dość proste, jeśli przezwycięży sie ograniczenia umysłu i obiegowych opinii w tej materii. Żeby tak samo łatwo było ze schorzeniami psychicznymi :lol:

Za to zgadzam się, że leczenie następuję stopniowo. Tyle, że mnie nie zadowoli ''wegetacja'' na tabletkach, nie żądam wyleczenia natychmiast, ale nie zatrzymam sie na takim etapie.

Nie mówię, że to podejście lepsze lub gorsze od Twojego. Każdy sam decyduje, jak chce żyć.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Marina82 09 sie 2007, 12:56
Hipnoza to GŁUPOTA :!: :!: :!:
Byłam na 1 wizycie,może to mało, ale wiem, że jest to tylko wyciąganie pieniędzy z naiwnych ludzi!!!!!!
Zamiast do hipnotyzera chodzcie do psychologa. Przynajmniej ten nie będzie próbował zrobić z was idioty.
Pozdrawiam. 8)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 maja 2007, 17:37

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 09 sie 2007, 13:42
nie hipnotyzera ( bo to już ma związek bardziej z magią ;)), ale hipnoterapeuty. dlaczego mówisz od razu, że to nie działa?
za pierwszym razem trudno jest wprowadzić się w głęboki stan. ale ja będąc już piąty raz potrafie się wyciszyć i uspokoić jak nigdy wcześniej. dlatego takie wizyty mi akurat pomagają.
ale potrzeba do tego też cierpliwości i wiary.
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez vampirek82 09 sie 2007, 14:51
kurcze z checia bym poszla ale jednak sie troszke boje.... na filmach czasami takie rzeczy pokazuja!!!! :roll:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez Marina82 09 sie 2007, 21:12
Baaaaaardzo mnie rozczarowała wizyta u takiego " specjalisty" :? Myślałam, że to inaczej wygląda, a w zasadzie to dusiłam się ze śmiechu.
Pan "dokor" kazał mi stać prosto a sam kołysał mnie do przodu i do tyłu powtarzając słowa "jesteś zdrowa silna i spokoja" , a ja wyobrażałam sobie co się stanie jak mnie mocniej chmajtnie. :lol: Potem zainkasował 100 zł i umówił mnie na następną wizytę oznajmiając, że to jest cięższy przypadek i pare ich będzie.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 maja 2007, 17:37

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 10 sie 2007, 11:39
Kazał ci stać? ;) może nie trafiłaś na odpowiedniego specjaliste...
po pierwszej wizycie nie ma prawie żadnych efektów. ale z czasem jest lepiej...
ale nie ma się czego bać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Nerwica lekowa a hipnoza.

przez 1507 04 wrz 2007, 22:54
Kto próbował, komu pomogła , jakie macie zdanie i doswiadczenia w tym temacie, zbieram opinie.
1507
Offline

przez fiat 05 wrz 2007, 09:25
czesc bylem tez w wroclawiu u tego kolesia tuklem sie 400 km telefonicznie koles zapewnial ze bedzie ok ze to jest najlepsza metoda koszt 200zl za 1 wizyte i po 150 za kolejne na miejscu taki maly chlopek z tego centrum fajnie gadal zapewnial wziolem 2 seanse szybki wywiad jakie sny itp posadzili mie na kszesle i zaczeli wkrecac o zielonych lakach ze mam sie zrelaksowac itp tak przez 1h a potem mistrz probowal mnie zachipnetyzowac i z lekcia niewypal
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 wrz 2007, 09:29

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 05 wrz 2007, 14:17
próbowałam... pomaga średnio chociaż w czasie hipnozy jest rewelacyjnie (często nie chce mi sie wracać do rzeczywistości).
1507 chesz spróbować tego że zbierasz informacje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

przez 1507 05 wrz 2007, 20:14
moze
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do