Hipnoza

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Hipnoza

przez Saanna 05 lip 2012, 12:39
bo to pewnie jak z kazda psychoterapia - podatnosc na sugestie. ja kiedys mialam spoczynek w duchu swietym, wiec podejrzewam, ze moze cos w tym jest ;), tak samo bardzo bylam podatna na terapie - na koniec- ze mnie tak to wstrzasnelo. :(
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Hipnoza

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 05 lip 2012, 12:41
ja kiedys mialam spoczynek w duchu swietym, wiec podejrzewam, ze moze cos w tym jest ,


???
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Hipnoza

przez Saanna 05 lip 2012, 12:59
spoczynek w duchu swietym? to bylo takie doswiadczenie, ze ksiadz, charyzmatyk namascil mi czoło i "zemdlałam" , ale wszystkow iedzialam co sie dzieje wokol. duzo osob padalo jak muchy - jak na amerykanskich filmach. mozna to przyjac an wiare ( i wtedy tak mialam), a teraz... nie wiem.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipnoza

przez rafka 05 lip 2012, 13:33
hm...spoczynek w duchu świętym. Nigdy nie padłam choć widziałam jak inni upadali.
Raczej nie jest to siła sugestii. Bo jak ks. mi nie mówił: - teraz padnij i jest ci dobrze. Po prosu otworzenie się na łaskę.
rafka
Offline

Hipnoza

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 05 lip 2012, 13:35
Saanna napisał(a):spoczynek w duchu swietym? to bylo takie doswiadczenie, ze ksiadz, charyzmatyk namascil mi czoło i "zemdlałam" , ale wszystkow iedzialam co sie dzieje wokol. duzo osob padalo jak muchy - jak na amerykanskich filmach. mozna to przyjac an wiare ( i wtedy tak mialam), a teraz... nie wiem.


OMG

-- 05 lip 2012, 13:36 --

PADNIJ POWSTAN POWERADE :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Hipnoza

przez Saanna 05 lip 2012, 13:42
hehe
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Hipnoza

Avatar użytkownika
przez Jakub_Mikus 05 lip 2012, 19:48
Saanna napisał(a):przyczyna moich problemów faktycznie jest głębza, mialam pracowac nad tym w trakcie terapii, ale ... poniekad to wydarzenie wowczas dla mnie traumatyczne zostało ... powtórzone. ja bylam na ter analitycznej, troche tam za duzo sie analizowalo, - a ja iestety mam taka tendencję. na dodatek, fakt, ze posiadam sporą wiedze psychologiczna (i terap) ze wzgl na wykształcenie oraz kilkuletnie doswiadczenie w zawodzie, niestety nie pomaga w pomocy sobie samej.:(

-- 05 lip 2012, 10:39 --

we mnoie jest ogromna złość... i smutek


Jeżeli analiza emocji by działała to nie byłoby ludzi z problemami emocjonalnymi:)

No to trzeba się pozbyć złości i smutku. To jest proste. Trauma również jest prosta do usunięcia.

jaskolka83 napisał(a):ja na pierwszej wizycie u pewnego psychiatry po 10 min rozmowy zostalam poddana hipnozie ( za moja zgodą choc od razu wiedzialam ze nic z tego nie bedzie), po minucie czy dwoch prawie nie parsknęłam śmiechem, otworzylam oczy i powiedzialam " przykro mi, nic z tego nie bedzie". doktorek byl w malym szoku chyba sie nie spodziewal. i to tyle... wyszlam i juz do niego nie wrocilam. nie wierze ze to dziala na cokolwiek


Jak pójdziesz do nauczyciela by cię nauczył jakiejś umiejętności a po kilku minutach parskniesz mu śmiechem i wyjdziesz to zastanów się kto zawalił lekcje.

Poza tym zajmuje się hipnozą kilka lat i nigdy nie widziałem człowieka poddanego hipnozie.

To jest twoja odpowiedzialność by się udało, hipnoterapeuta nic nie zrobi za ciebie. Nie chcesz, to możesz siedzieć ze swoim problemem i dalej się z nim męczyć.

PoznacSiebie napisał(a):Ktoś z Was próbował autohipnozy? Jeśli tak to z jakim skutkiem?


Autohipnoza do czego ci jest potrzebna bo zastosowań jest zbyt wiele by ci odpowiedzieć na takie pytanie.

kafka napisał(a):jaskolka83, podobno nie każdy jest podatny na hipnozę


To jest bzdura rozsiewana przez hipnotyzerów i psychologów którzy są niedouczeni. Każdy jest podadny na sugestie i o ile chce może doświadczyć hipnozy.

Saanna napisał(a):poczynek w duchu swietym? to bylo takie doswiadczenie, ze ksiadz, charyzmatyk namascil mi czoło i "zemdlałam" , ale wszystkow iedzialam co sie dzieje wokol. duzo osob padalo jak muchy - jak na amerykanskich filmach. mozna to przyjac an wiare ( i wtedy tak mialam), a teraz... nie wiem.


To jest wykorzystanie hipnozy w praktykach religijnych. Stosowane od wieków w różnych formach.

rafka napisał(a):Nigdy nie padłam choć widziałam jak inni upadali.
Raczej nie jest to siła sugestii


Pierwsze osoby które padają są podstawione, i to jest sugestia niedyrektywna, ty poprzez obserwacje uczysz się reakcji, przychodzi twoja kolej i wtedy nie jest konieczna sugestia padnij bo twój układ nerwowy ma już wiedzę jak zareagować.
Moja strona: Hipnoza i Hipnoterapia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 mar 2012, 00:20

Hipnoza

przez rafka 05 lip 2012, 20:04
“zaśnięcie w Panu”
Podobnie jak w przypadku “modlitwy w językach” “zaśnięcie w Panu” jest współczesną, używaną w kręgach Odnowy W Duchu Świętym nazwą dwóch różnych choć pokrewnych darów, które pojawiały się praktycznie w ciągu całej historii chrześcijaństwa. Chodzi o zachwycenie i ekstazę.
Oba te dary współcześnie przejawiają się jako utrata przez daną osobę kontroli nad sferą cielesno-zmysłową, która może być całkowita (człowiek nie jest w stanie w żaden sposób kierować swoimi ruchami, nie może mówić itd., zwykle jednak pozostaje świadomy tego, co wokół się dzieje) lub częściowa (np.: niewrażliwość niektórych zmysłów: dana osoba zupełnie nie zwraca uwagi na to, co słyszy i widzi, jakby była ślepa lub głucha): przypomina to zewnętrznie omdlenie lub nagłą utratę sił. Owocami wewnętrznymi tego stanu są bardzo głęboki pokój, radość, poczucie obecności i bliskości Boga. Często stan ten związany jest z uzdrowieniem wewnętrznym, przekazaniem proroctwa lub słowa poznania. Zwykle trwa niedługo: kilka lub najwyżej kilkanaście minut i kończy się zupełnym powrotem do kontroli nad ciałem i zmysłami, bez żadnych ubocznych skutków somatycznych.
Otrzymująca ten dar osoba zostaje w pewien sposób pochwycona przez Boga, Nim zajęta do tego stopnia, że nie jest w stanie kontrolować poszczególnych zmysłów lub ciała... Zaabsorbowanie Bogiem, Jego obecnością, miłością, wielkością sprawia iż sfera duchowa człowieka niejako pozostawia na uboczu sferę cielesno-zmysłową, która, jako jeszcze nie przemieniona przez łaskę (co nastąpi dopiero po zmartwychwstaniu), nie jest w stanie za nią “nadążyć”. Mamy tu do czynienia z charyzmatem, który pośrednio przyczynia się do dobra wspólnoty przez to, iż umacnia w Bożej miłości poszczególne osoby dar ten otrzymujące.
Stan ten jest wywoływany bezpośrednio przez Ducha Świętego, a więc dana osoba nie ma nad nim pozytywnej kontroli. W zależności jednak od tego, czy wchodzenie w ów stan następuje gwałtownie, czy stopniowo, poprzez stopniowe skupianie się, zagłębianie w modlitwie, które zostaje na końcu zintegrowane Bożym darem możemy rozróżnić zachwycenie i ekstazę. W przypadku zachwycenia stan utraty kontroli następuje nagle, niezależnie od zewnętrznej sytuacji, w której człowiek się znajduje (niekoniecznie w kontekście modlitwy) i nie sposób mu się w żaden sposób oprzeć. Ekstaza natomiast następuje jako ukoronowanie pewnego procesu modlitewnego (choć człowiek nie może jej wywołać), dana osoba, jeśli ma wcześniejsze doświadczenia w tym względzie, może więc w pewien sposób przeczuwać, iż zbliża się do momentu w modlitwie, w którym Bóg zwykle obdarza ją tym darem - może więc w pewien sposób mu się opierać.
Rozeznanie prawdziwości tego charyzmatu jest o tyle istotne, iż może on być pomylony ze zjawiskami somatycznymi towarzyszącymi niektórym wschodnim technikom medytacyjnym, technikom oddechowym, transom hipnotycznym i autohipnotycznym czy wreszcie z patologicznymi stanami psychicznymi. Podstawowymi kryteriami rozeznania są tutaj kryteria wewnętrzne: koncentracja na Bogu, poczucie Jego obecności, pokój, radość (w przypadku technik wschodnich celem nie jest spotkanie z Bogiem, lecz uwolnienie się od wszelkich doznań, roztopienie własnej tożsamości w nieosobowym absolucie). Do nich dochodzą kryteria zewnętrzne: osoba pozostająca w zachwyceniu lub ekstazie nie wykazuje żadnych szczególnych zmian somatycznych (drżenia, przyspieszenia tętna czy oddechu, napięcia mięśni), stan ten nie trwa zbyt długo i nie pozostawia żadnych śladów na płaszczyźnie somatycznej.
Ze względu na niecodzienność i nieprzewidywalność - w przypadku zachwycenia - tego daru należy zawsze starać się poinformować osoby we wspólnocie o możliwości jego pojawienia się oraz o jego istocie.
Czyli bóg ''hipnotyzuje''. On może a ty nie. to nie twoja działka otwieranie czyjejś nieświadomości!!!
rafka
Offline

Hipnoza

Avatar użytkownika
przez Jakub_Mikus 05 lip 2012, 20:23
rafka napisał(a):Czyli bóg ''hipnotyzuje''. On może a ty nie. to nie twoja działka otwieranie czyjejś nieświadomości!!!


Heh koleżanka się w czymś bardzo pomyliła. ja nigdy nie otworzyłem niczyjej nieświadomości, ja pokazuje ludziom jak sami mają to zrobić.

Kolejna sprawa to że papiestwo i Watykan już latach 50 zatwierdzili hipnozę jako metodę znieczulania i terapeutyczną, już dawno zezwolił na używanie hipnozy.

A na koniec rafka ty niczego nie będziesz mi zabraniała, ani kazała robić. Masz swoją religie i to jest w porządku, ale narzucanie innym swojej religii trąci fanatyzmem.
Moja strona: Hipnoza i Hipnoterapia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 mar 2012, 00:20

Hipnoza

przez rafka 05 lip 2012, 20:52
oj nigdy bym Ci się nie dał zahipnotyzować. Problemy należy świadomie przepracować.
W końcu to ty tej kobiecie wmówiłeś, że ma ''sklejone powieki''. Dla mnie to jest sterowanie człowiekiem.
rafka
Offline

Hipnoza

Avatar użytkownika
przez Jakub_Mikus 05 lip 2012, 22:02
rafka napisał(a):oj nigdy bym Ci się nie dał zahipnotyzować. Problemy należy świadomie przepracować.
W końcu to ty tej kobiecie wmówiłeś, że ma ''sklejone powieki''. Dla mnie to jest sterowanie człowiekiem.


rafka proponuje nauczyć się czytać ze zrozumieniem bo już się wypowiadałem że ludzie sami wchodzą w hipnozę, a nie że ja ich hipnotyzuje.

Ja jej zasugerowałem, a nie wmówiłem to są dwa różne wyrazy i znaczą coś innego, ona świadomie zgodziła się zaakceptować te sugestie i jeżeli myślisz że ona była nieświadoma tego co się dzieje, albo nie będzie tego pamiętać, to jest kolejny powód byś zaczął się edukować bo tworzysz fikcje, proponuje poczytać literaturę z w/w dziedziny.

Jeżeli to jest dla ciebie sterowanie, to pamiętaj by nigdy nie podać komuś soli jak cie o to poprosi przy stole i nigdy nie wykonuj żadnej prośby lub polecenia. W końcu on tobą steruje.
Moja strona: Hipnoza i Hipnoterapia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 mar 2012, 00:20

Hipnoza

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 05 lip 2012, 22:04
Jakub_Mikus, w jaki sposob hiponoza moze mi sie uporac z np. zlymi relacjami z ojcem?? co mam sobie wmowic ze wszytsko jest ok??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Hipnoza

Avatar użytkownika
przez Jakub_Mikus 05 lip 2012, 22:55
jaskolka83 napisał(a):Jakub_Mikus, w jaki sposob hiponoza moze mi sie uporac z np. zlymi relacjami z ojcem?? co mam sobie wmowic ze wszytsko jest ok??


Działa to zupełnie inaczej, złe relacje wynikają z emocji, to jest twoje postrzeganie które wynika ze zdarzeń z przeszłości. Jakie emocje w to wchodzą ja nie mam pojęcia tylko ty to wiesz. W każdym razie jeżeli coś się wydarzyło, lub było wiele wydarzeń które spowodowały te emocje. To często zdarza się że ludzie trzymają te emocje i powiązane z nimi schematy myślowe i zachowania w sobie.

Emocje działają tylko chwilowo, chyba że zdecydujemy się ich nie przeżyć do końca i trzymamy je w sobie. Np: jeżeli czujemy do kogoś żal i smutek. To osoba która jest odpowiedzialna za powstanie tych uczuć, najprawdopodobniej nie zdaje sobie nawet sprawy że 2 osoba z ich powodu cierpi. I o ile ona była winna ich powstania. To za czasami wieloletnie utrzymanie tych emocji odpowiada już tylko osoba poszkodowana. Schemat jest prosty. Ktoś cie skrzywdził w przeszłości powodując emocje, ja trzymam te emocje w sobie i krzywdzę się sam/sama dalej.

Wmawiani sobie że wszytko jest oki lub zapominanie świadczyło by o ignorancji i mogło powodować kolejne nieprzyjemne doświadczenia. Jeżeli te nagromadzone emocje znikną i przestaną przeszkadzać, to nagle okazuje się że pojawia się inne zrozumienie przeszłości i inne jej postrzeganie. A co za tym idzie ból znika a miejsce na inne uczucia się pojawia.

Jeżeli chcesz poprawić relacje z ojcem, to tak jak w każdej terapii chcesz zmian, zacznij od siebie. Jeżeli ty nie będziesz odczuwała nieprzyjemnych emocji patrząc się na ojca, to może się stać coś dziwnego że relacje zmienią się same. Tak po prostu. Przynajmniej z twojej strony, a że relacje miedzy osobami są powiązane z tym jak one na siebie działają jak sie odbierają i traktują, to może się okazać że zachowanie twojego taty się zmieni. Jeżeli nie to on ma prawo żyć dalej tak jak żyje, a ty masz prawo mieć świadomość i czyste sumienie że próbowałaś to zmienić.

Pozdrawiam Kuba
Moja strona: Hipnoza i Hipnoterapia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 mar 2012, 00:20

Hipnoza

przez Saanna 06 lip 2012, 09:55
Jakub_Mikus napisał(a):
Wmawiani sobie że wszytko jest oki lub zapominanie świadczyło by o ignorancji i mogło powodować kolejne nieprzyjemne doświadczenia. Jeżeli te nagromadzone emocje znikną i przestaną przeszkadzać, to nagle okazuje się że pojawia się inne zrozumienie przeszłości i inne jej postrzeganie. A co za tym idzie ból znika a miejsce na inne uczucia się pojawia.

Pozdrawiam Kuba



o ja tak chyba mam, zreszta tez od presja otoczenia, abym zapomniała itd, a ja ptorzebowalam to przezyc bo wiedzialam,ze derpesji sie nabawie. potrzebowalam pomocy, przez pol roku szukalam pomocy, nawet u osob, ktore mnie "skrzywdzily", by to jakos pozakanczac. nie udalo sie do tej pory jest tylko gorzej. a znajomi- nie mysl o tym, zyj chwila tu i teraz, ale nie wiedz,a ze mnie sciga przeszlosc.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do