Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 06 lut 2011, 12:00
Ciekawy film o roli odżywiania w utrzymaniu zdrowia, również psychicznego (!!!), warto obejrzeć i zastanowić się, czym karmimy nasz organizm chcąc być zdrowi :smile: :

http://www.youtube.com/watch?v=qiXXKL1qE0Y
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez LitrMaślanki 08 lut 2011, 15:19
_asia_, to częsta przyczyna obżerania się .
Po prostu dostarczamy organizmowi dużo żarełka a mało potrzebnych składników i biedny organizm nie jest zadowolony a my mu dalej dajemy nie to co mu potrzebne .
LitrMaślanki
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 08 lut 2011, 20:12
LitrMaślanki, dokładnie tak. Frustruje mnie, że ludzie nie doceniają siły zdrowego odżywiania... :roll: Przyznaję, że ja też kiedyś całkowicie ignorowałam wagę wartościowego pożywienia, nawet w okresie anoreksji wrzucałam w siebie jedynie trochę słodyczy i słodkiego nabiału, napoje energetyczne, mnóstwo coli light i kawy... Ale sama się przekonałam, że w zdrowej diecie jest moc. Ona wyzwala w człowieku zdolności do samoleczenia. Warto spróbować. Nic się nie traci a można zyskać i to dużo.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez LitrMaślanki 08 lut 2011, 22:36
_asia_, Zabawne jest ,że tak mało osób w temacie .
Że niby nikt nie ma takich problemów :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 09 lut 2011, 08:31
LitrMaślanki, no. :mrgreen: :pirate: Ale w sumie to rozumiem, bo nie jest wcale takie proste - przestawić się na zdrowe odżywianie, odstawić słodycze, nabiał, białą mąkę, fast foody, przetworzone jedzenie, używki... Na początku potrzeba dużo silnej woli, żeby przetrwać. Przynajmniej ja przeżywałam najpierw katorgę zanim organizm się przestawił. :pirate: :roll: Ale za to potem odżyłam i teraz nie wyobrażam sobie wrzucać w siebie śmieciowego jedzenia, bo nie dość, że niezdrowe to mi w ogóle nie smakuje. :shock: Smakuje jak trawa albo jakiś karton. :P Po przejściu na zdrową dietę wraz z całym organizmem oczyszczają się kubki smakowe, nagle nie potrzebujemy tyle soli, pieprzu, cukru... Dla mnie teraz nawet korzeń pietruszki jest bardzo słodki. :mrgreen: Moja współlokatorka też to przeszła i też jest zdziwiona. :D
Jasne, że łatwiej wziąć tabletkę - przeciwbólową, przeciwzapalną, na poprawę nastroju, na sen... Ale to tylko chwilowe oszukanie naszego organizmu, problem dalej zostaje. Niesamowite, ile prawdy w powiedzeniu: "Jesteśmy tym, co jemy". :pirate: Jeśli do nawożenia gleby używamy czystej chemii to nie będziemy mieć dobrych, dorodnych i przy tym naturalnych plonów... Tylko sztuczne, może z wyglądu i piękne, ale bezsmakowe owoce i warzywa. To samo z naszym ciałem i umysłem. Dlatego tak ważne jest to, co w niego wrzucamy, czym karmimy.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez LitrMaślanki 09 lut 2011, 10:03
_asia_, Dziś to się nie włączę do dyskusji . Mam za (niedługo) wizytę u lekarza i mam stres .
Bo nie mam zielonego pojęcia jak wytłumaczyć 10ci miesięczną przerwę w leczeniu :mrgreen:
Ale na pewno włączę się do rozmowy ....mam nadzieje ,że znajdę siły żeby wrócić do zdrowego pokarmu .
LitrMaślanki
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 09 lut 2011, 10:26
LitrMaślanki, :nono: To marsz do lekarza. Trzymam kciuki, żeby nie było aż tak strasznie. :D
A na zdrowe odżywianie będę Cię ostro namawiać. :twisted: :mrgreen:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez LitrMaślanki 09 lut 2011, 22:02
_asia_, bylem ,nie zdezerterowałem ....mam jeszcze objawy stresowe po wizycie .
mam nowe leki i chęci do dalszego leczenia . Teraz poszukam chęci do małej zmiany trybu życia .
LitrMaślanki
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez Poppy_red 09 lut 2011, 23:41
Obejrzałam film - ciekawy, do wielu zasad stosuję się od dłuższego czasu (podpowiedział mi to zdrowy rozsądek :8): ), ale jedno mnie zdziwiło. W tym dokumencie mowa jest o tym, że syntetyczne witaminy są dobre dla organizmu z kolei inny dokument ostrzegał przed ich działaniem. Ja i tak będę robiła co sama uważam za słuszne, ale taka rozbieżność jest bardzo myląca ;)

Sama uważam, że jadam zdrowo, pilnuję indeksu glikemicznego, jem świeże warzywa i owoce (lub mrożone z działki rodziców - delicje!), nie jem śmieciowego jedzenia ale niestety nie potrafię powiedzieć NIE czekoladzie i lodom - a w weekend jadłam pyszne lody w jeszcze pyszniejszym towarzystwie i szczerze mówiąc nie miałam wyrzutów sumienia, nawet jeśli przypomni mi się ile miały w sobie białego cukru.

Wniosek z tego taki, że odkąd jem zdrowo jestem autentycznie szczęśliwsza, bardziej zadowolona z siebie, poza tym jem same pyszności, więc nie mogę powiedzieć niczego złego na temat zmiany nawyków żywieniowych :D
Poppy_red
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez LitrMaślanki 10 lut 2011, 00:20
Poppy_red, z tymi witaminami to chyba chodzi o łatwość przyswojenia i ilość wypłukiwanych .
LitrMaślanki
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez Poppy_red 10 lut 2011, 00:35
Czytałam niedawno, że syntetyczna witamina C jest do niczego, bo nawet biorąc wysokie dawki przyswoi się mała jej ilość.
Przypuszczam, że w innymi witaminami jest podobnie, ale w w/w dokumencie była mowa o skuteczności syntetycznych witamin i uważam, że takie skrajne opinie robią ludziom wodę z mózgu - po prostu wiem, że każdy potrzebuje rzetelnego źródła informacji a teraz jest tyle rozbieżnych opinii, że w końcu nie wiadomo kto ma rację ;)

Dlatego sama kieruje się tym co mój organizm uważa za stosowne (oczywiście nie mam pojęcia czy robię dobrze).

Innymi słowy chciałam powiedzieć, że lubię oglądać takie dokumenty, ale trudno uznać jakikolwiek z nich za prawdę objawioną ;)
Poppy_red
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez LitrMaślanki 10 lut 2011, 01:19
Poppy_red, a czy ten dokument to nie jest przypadkiem codex elimentarius?

Moja pomyłka ,Ty o filmie ja o śmieciu wydanym przez ONZ który zubaża naszą dietę o najważniejsze składniki .


Warto się zapoznać z tym linkiem ,włos na głowie się jeży
http://www.stopcodex.pl/
LitrMaślanki
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

przez Poppy_red 10 lut 2011, 01:42
O kodeksie też słyszałam i podzielam Twoją reakcję ;)

Zacznę żywić się promieniami słonecznymi i będzie po problemie :8):
Poppy_red
Offline

Zdrowe odżywianie czy medykamenty?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 lut 2011, 08:36
LitrMaślanki, a u jakiego Ty właściwie lekarza byłeś? :roll:

www.stopcodex.pl – przeglądałam już wcześniej tę stronkę i bardzo mnie zainteresowała, dawniej nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje, i jestem pewna, że większość ludzi też nie wie... Na tej stronie jest też sporo ciekawych informacji np. o szczepionkach.

Poppy_red, co do witamin to wiadomo, że syntetyczne są mniej przyswajalne, jednak mimo wszystko jakoś się chyba trochę przyswajają. Niektórzy leczą skutecznie raka dużymi dawkami witaminy C dożylnie. Moja koleżanka sama zna taki przypadek. Tak więc jednak muszą być skuteczne. Dużo zależy też od tego, jakie witaminy przyjmujemy – czy jakieś najtańsze ze środkami konserwującymi, sztucznymi barwnikami itd. czy te z tzw. wyższej półki, robione na w miarę naturalnej bazie.
Ja jestem jak najbardziej za witaminami w pożywieniu, ale jeśli ktoś kupuje warzywa z supermarketu, które są pełne chemii to tam raczej witamin nie ma... Powiem Wam, że jest ogromna różnica między warzywami ze swojego pola (pochodzę ze wsi i przywożę do Wawy swoje warzywa) a tymi kupionymi nawet w maleńkich sklepikach i na bazarkach. Te nasze z pola mają w sobie słodycz, tamte kupione na bazarkach już jej nie mają. To daje trochę do myślenia...

A co powiecie o chlorelli i spirulinie, próbowaliście? :)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do