Medytacja vipassana

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez soulfly89 12 lut 2010, 22:36
o medytacji vipassana nie słyszałam, za to od wakacji zaczął mnie interesować zen :) z tego co czytałam medytacj zen polega na:
- prostych plecach
- skupieniu się na oddechu
- ćwiczeniu uważności, czyli nie tylko "obserwacji" swoich myśli ale też wsłuchaniu się w otoczenie: przypadkowa rozmowy, bulgotanie w rurach itd, ale bez przywiązywania się do nich, czyli po prostu - przychodzą i odchodzą

trochę mi to przypomina teorię opisaną w temacie o mindfulness. podobno przez ćwiczenie uważności można sobie autentycznie wyostrzyć zmysły! niesamowite co? :)

wczoraj wieczorem próbowałam pomedytować pół godzinki ale jest mi niewygodnie, po prosty plecy mnie bolą ;) a poza tym zauważyłam że mi kolana trochę drżą, ale to chyba po prostu dlatego że byłam zmęczona i ogólnie jestem dość nerwowa - ale mam zamiar próbować dalej :)

ponoć można medytować nawet w autobusie? tzn. skupić się na oddechu i na "obserwowaniu" tych wszystkich myśli i odgłosów bez zatrzymywania ich - też będę próbować bo nie cierpię jeździć jak jest tłok i zawsze mi się wydaje że ludzie się na mnie dziwnie gapią ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Medytacja vipassana

przez bunny_wrrr 15 lut 2010, 22:47
soulfly89 napisał(a):ponoć można medytować nawet w autobusie?
mozna nawet podczas zmywania :P
noo poczatki sa trudne ale warto dozowac sobie 'nowa przyjemnosc' zaczynajac np od 5 min czy nawet mniej i stopniowo wydluzac czas medytacji
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez Prometeus 20 lut 2010, 00:33
bunny_wrrr, medytujesz?
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 lut 2010, 01:52
Wszystko pięknie brzmi.
Ale jak kktos nie potrafi się skupic? zrelaksować?
To jak może w ogóle zaczynać medytację?
Czy małymi kroczkami można wyćwiczyć np. skupienie uwagi na czymś? Tak ,żeby poddenerwowanie zniknęł?
Jak ktoś jest cały czas spięty.........czy jest to możliwe?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez Prometeus 20 lut 2010, 13:30
Monika1974, Praktyka medytacyjna jest daleka od tworzenia teorii i środków leczniczych. Jeśli chcesz zacząć medytować, a masz problemy z zrelaksowaniem się, ze skupieniem uwagi, denerwowaniem się, spięciem to zapraszam Cię do naszej grupy http://www.nerwica.com/medytacja-nasza-forumowa-grupa-wsparcia-t19376.html wspólnie postaramy się rozwiązać te problemy. ;)

Praktyka prowadzi przez praktykę, nie ma innej drogi... nie można wejść w medytacje, nie medytując, nie doświadczysz tego czytając o tym, albo słysząc to od kogoś...

A odpowiadając dokładniej na twoje wątpliwości:
Ale jak kktos nie potrafi się skupic? zrelaksować?
To jak może w ogóle zaczynać medytację?


Można usiąść do medytacji nie potrafiąc się skupić, nie potrafiąc zrelaksować. Właśnie po to się zaczyna medytacje by m. in. nauczyć się tych rzeczy.

Czy małymi kroczkami można wyćwiczyć np. skupienie uwagi na czymś? Tak ,żeby poddenerwowanie zniknęł?
Jak ktoś jest cały czas spięty.........czy jest to możliwe?


Właśnie dlatego medytacja jest nazywana "Sztuką Życia". Czego byś się nie uczyła, cokolwiek by to było, robisz małe kroczki na przód, by po jakimś czasie stwierdzić, że przeszłaś spory kawałek drogi i już coś umiesz. Jak człowiek uczy się grać na gitarze, wychodzi mu to z początku niezgrabnie, nie mówiąc o brzmieniu rytmice itd. Po 5 latach drobnych codziennych ćwiczeń potrafi taka osoba urzec nas cudną melodią. To jedna sprawa. Drugą sprawą są spięcia o których mówisz. Medytacja uczy nas nie odwracać głowy od rzeczy trudnych. Gdy coś nieprzyjemnego dzieje się w naszym życiu jak najszybciej odwracamy głowę, uciekamy od tego. Świadomość tych napięć może je rozluźnić, a zamartwianie się, że one są i że przeszkadzają tylko je wzmacnia. Od naszej decyzji zależy czy coś z tym zrobimy, nie ma innego czynnika. Jak ktoś ucieka od swoich spięć prawdopodobnie będzie dalej spięty, lecz jak usiądzie i przesiedzi z nimi wystarczająco długo, one po prostu znikną. One nie są z zewnątrz, my sami tworzymy napięcia, medytacja pozwala nam to sobie uświadomdić, a kiedy to nastąpi one znikają same.

Także, zachęcam Ciebie i innych do wspólnego kultywowania Świadomości.
http://www.nerwica.com/medytacja-nasza-forumowa-grupa-wsparcia-t19376.html

Pozdrawiam :D
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Medytacja vipassana

przez bunny_wrrr 20 lut 2010, 14:02
Prometeus napisał(a):bunny_wrrr, medytujesz?
to za duzo powiedziane ;)
staram sie byc uwazna :mrgreen:
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez Prometeus 20 lut 2010, 14:06
noo poczatki sa trudne ale warto dozowac sobie 'nowa przyjemnosc' zaczynajac np od 5 min czy nawet mniej i stopniowo wydluzac czas medytacji


bunny_wrrr, To może zaczniesz z nami, zaczynając od 5/10min ? ;) Kilka osób już się skusiło na tą przyjemność :D .
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Medytacja vipassana

przez bunny_wrrr 23 lut 2010, 00:51
Prometeus 'skuszenie' mam dawno za soba ;)
mialam na mysli ze ja akurat odnajduje sie w mindfulness i ze do jej praktyki formalnej mam dosc luzny stosunek - przede wszystkim staram sie zyc idea uwaznosci
poza tym nie czuje potrzeby dzielenia sie swoimi osobistymi doznaniami ani doglebnej dyskusji nt medytacji ;]
kieruje sie swoim wlasnym doswiadczeniem
jest dobrze tak jak jest :smile:
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez Prometeus 24 lut 2010, 01:14
bunny_wrrr, W poście z linka chodzi o to by robić coś wspólnie i wspólnie cieszyć się z efektów. Dyskusję i wszelkie idee zostawiam twojemu stowarzyszeniu. Płacisz coś za należenie do tego stowarzyszenia? Powiedz coś więcej, co robisz w związku z tym mindfulness? Bardzo mnie to zaciekawiło, na czym to polega?

Na jednej ze stron o tej metodzie zobaczyłem że najświeższy kurs kosztuje 3,500zł, a uczestnictwo w jednym seminarium 150zł. I czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego mam komuś płacić gruby pieniądz, za coś czego mogę się nauczyć tylko samemu. Temat w którym piszemy jest o Vipassanie a kursy tej medytacji są darmowe.

Wnioski pozostawiam wam...

Dobra koniec tej dogłębnej dyskusji, idę pomedytować ;-)
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Medytacja vipassana

przez bunny_wrrr 24 lut 2010, 02:51
Prometeus rozumiem o co chodzi w poscie z linka
mnie chodzilo o to ze nie wszystkim odpowiada cos takiego - maja inne poglady/potrzeby ot co

ja nie naleze do zadnego stowarzyszenia a z mindfulness zapoznano mnie na terapii
gdybym miala wtedy placic prawie na pewno bym sie nie skusila
jasne ze mozna nauczyc sie samemu ale wlasciwy 'nauczyciel' przewodnik bywa bardzo wartosciowy
to tak jak z terapia - jesli ktos cie prowadzi wiecej do ciebie dociera niz gdybys tylko np czytal psychologiczne ksiazki choc cala prace de facto wykonujesz sam (no i oczywiscie wszystko zalezy od preferencji jednostki)
a to ze ktos kaze sobie za to placic to zazwyczaj moze swiadczyc wlasnie o jego 'wartosci' - nie wiem na pewno bo nigdy za nic takiego nie placilam czasem interes to interes
co do ciekawosci mindfulness to odsylam do internetu ew literatury
wszystko co mam do powiedzenia w tej kwestii umieszczam w temacie mindfulnessowym
nikogo nie zmuszam ani nie namawiam nie dyskredytuje tez zadnej innej formy medytacji
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez Prometeus 24 lut 2010, 18:30
W tym sęk, że medytacja nie jest podobna do terapii, a wszelkie jej próby upodobnienia jej do niej są kolejnym komercyjnym fixem new age.
Medytacja jest czysta w swojej postaci i w swojej formie. Uważność jest najlepszym nauczycielem, innego nie potrzeba. To jest moje zdanie i przy nim będę obstawał. Oczywiście w różnych nurtach medytacyjnych, że się tak wyrażę, akcentowana jest relacja uczeń-nauczyciel, tak się składa, że akurat siedzę w tym tematach i grupki opierające się o taką relacje łatwo przyjmują formę sekty i charakter patologiczny. Więc szczególnie nerwicowcom (którzy złapią się każdej brzytwy, aby uwolnić się od lęku) odradzam wchodzenie w takie rzeczy jak mindfulness, czy tego podobne stowarzyszenia.

Medytacja (szczególnie ta w temacie) jest drogą indywidualnego wglądu.

Dziwie się tobie Bunny reklamujesz mindfulness, a w nim nie uczestniczysz, mówisz o medytacji podczas gdy, nie medytujesz... Wiesz o winie sporo, tylko szkoda, że nie spróbujesz jak smakuje :?
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Medytacja vipassana

przez bunny_wrrr 25 lut 2010, 00:06
oj Prometeus mam wrazenie ze probujesz cos udowodnic za wszelka cene ;)
nie porownuje medytacji do terapii ale udzial nauczyciela/przewodnika/nie wiem jak to nazwac do terapeuty
skads o medytacji trzeba sie dowiedziec prawda? pojecie medytacji byloby dla ciebie abstrakcyjne gdybys nie czytal ksiazek/internetu a one tez same ci z nieba nie spadly ktos je napisal
podobnie sie dzieje gdy ktos sie 'wprowadza' w ta tematyke choc nie mowie tu o posiadaniu wlasnego mistrza czy cos bo w naszych realiach to bardzo malo prawdopodobne i raczej niepotrzebne
np w moim przypadku niezbedny byl taki bodziec bo mimo zainteresowania roznymi formami medytacji nie wciagnelam sie w to 'praktycznie'
dopiero zajecia z mindfulness na terapii mnie zafascynowaly i pozwolily na praktyke
tak wiec zdarzalo mi sie cwiczyc uwaznosc i wciaz zdarza choc mniej regularnie (mam na mysli praktyke formalna) dlatego stwierdzenie 'medytuje' uwazam za zbyt mocne
poza tym nie 'reklamuje' bo jak mozna reklamowac medytacje? - strone stowarzyszenia (ktorego czlonkiem jest moj dawny terapeuta lekarz psychiatra) podaje jako zrodlo informacji (zeby nie bylo watpliwosci mindfulness=uwaznosc -stowarzyszenie mindfulness=stowarzyszenie zajmujace sie tematyka uwaznosci)
zeby bylo jeszcze smieszniej vipassana i mindfulness to prawie jedno i to samo :mrgreen: - tworcy programow mindfulnessowych opieraja sie na medytacji wgladu i filozofii zen i przekladaja to na jezyk mainstreamu wpasowuja je w dzisiejsza rzeczywistosc - mbsr i mbct powstaly by zastosowac mindfulness w szpitalach na terapiach a nawet w szkolach
pisales ze temat mindfulness cie zaciekawil - w takim razie poczytaj wiecej a bedzie mogl sobie porownac i wszelkie obawy sie rozwieja :
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Medytacja vipassana

Avatar użytkownika
przez Prometeus 26 lut 2010, 07:58
Prometeus mam wrazenie ze probujesz cos udowodnic za wszelka cene


Nie wiem jaką wszelką cenę masz na myśli. Lecz tak staram się coś wyjaśnić.

udzial nauczyciela/przewodnika/nie wiem jak to nazwac do terapeuty


W takim razie robisz jeszcze większą rozbieżność porównawczą. Chyba, że ten nauczyciel/przewodnik/nie wiem miałby wykształcenie terapeuty, ale przeważnie nie ma...

skąd o medytacji trzeba sie dowiedziec prawda?


Mówisz o medytacji tak jak by była celem, a jest narzędziem, ludzie siadają do medytacji nie dlatego, że lubią siedzieć tylko dlatego, że mają jakiś zamiar, np. zdrowsze, poukładane życie. Większość osób słyszało o medytacji, wiedzą jakie efekty daje, ale mimo wszystko nie medytują, dlatego że nie widzą w niej rozwiązania dla siebie. Także samo dowiedzenie się o medytacji to jeszcze nie jest wystarczające. Jeśli chodzi Ci o to że nauczyciel nas motywuje to masz racje, z tym, że jest to motywacja zewnętrzna, skutkiem której będziemy medytować kiedy będzie nasz "mistrz" w pobliżu, a olejemy to jak już go nie będzie. Czego jesteś sama przykładem.

pojecie medytacji byloby dla ciebie abstrakcyjne gdybys nie czytal ksiazek/internetu a one tez same ci z nieba nie spadly ktos je napisal


W tym tkwi szkopuł, że pojęcie medytacji było by dla mnie dalej abstrakcje, nawet po przeczytaniu 15 książek i odwiedzeniu 15 portali o tej tematyce, jeśli bym tylko o niej czytał a nie do niej usiadł ;)

podobnie sie dzieje gdy ktos sie 'wprowadza' w ta tematyke choc nie mowie tu o posiadaniu wlasnego mistrza czy cos bo w naszych realiach to bardzo malo prawdopodobne i raczej niepotrzebne


Nie wiem ile razy mam to powtarzać, żeby do ciebie dotarło - nikt nie może Cię wprowadzić w tematykę medytacji, bo medytacja to nie teoria, nie tematyka, o niej się nie mówi, o niej się nie dyskutuje, JĄ SIĘ PRAKTYKUJE.

w moim przypadku niezbędny był taki bodziec


Medytacja między innymi ma służyć zapszestaniu reagowania na bodźce, człowiek staje się samosterowny, nie potrzebuje bodźca by działać (kiedy trzeba) i nie działa (jeśli to wynika z rozsądku) jeśli jakiś bodziec na niego wpływa. Jeśli masz przekonanie, że zrobisz coś wtedy kiedy będziesz miała do tego bodziec, to jeśli tego bodźca nie będzie nie zrobisz nic? Ogólnie dobrze, że byłaś na tym szkoleniu, że znalazłaś okazje do praktyki, lecz może przyszła pora, aby przestać 'reagować', a zacząć świadomie żyć?

mam na mysli praktyke formalna


Wyjaśnij mi proszę czym się różni praktyka formalna od nieformalnej? Dla mnie praktyka jest jedna - siedzenie ze skrzyżowanymi nogami i kultywowanie świadomości.

poza tym nie 'reklamuje' bo jak mozna reklamowac medytacje?

Nie mówię o tym temacie tylko o temacie mindfulness który założyłaś i cały czas podajesz terminy spotkań, czemu to robisz, choć sama nie masz z tym nic wspólnego? Ja to nazywam reklamą, choć może robisz to podświadomie? Czy jest możliwe (choć pewnie nie jesteś wstanie odpowiedzieć mi na to pytanie), że podczas tego mindfulness w którym uczestniczyłaś, ten zbawiciel, yyy nauczyciel zaprogramował Cię na poziomie podświadomości do reklamowania swojej działalności? :lol:

mindfulness=uwaznosc


czy oby na pewno? :?
mindfulness=stowarzyszenie zajmujace sie tematyka uwaznosci


taa, mindfulness to stowarzyszenie zajmujące się sprzedawaniem piasku na pustyni :mrgreen:

vipassana i mindfulness to prawie jedno i to samo


Prawie robi różnice :D

mbsr i mbct powstaly by[...]


...by zarabiać na uważności. Vipassana została na nowo odkryta 2500 lat temu, a teraz znajduje zastosowane wszędzie i jest propagowana za darmo, nawet w więziach

http://www.youtube.com/watch?v=P0E5qz6O_mw&feature=PlayList&p=5164204B486A97A0&index=0

po to by służyć dla dobra człowieka i wzrostu empatii

pisales ze temat mindfulness cie zaciekawil


Mechanizmy sekt też mnie ciekawią - choć to chyba jedno i to samo :?
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Medytacja vipassana

przez bunny_wrrr 26 lut 2010, 16:41
hmm tak szczegolowe cytowanie nie bylo raczej konieczne chyba ze mialo na celu wyjecie moich wypowiedzi z kontekstu? nastepnym razem traktuj moja wypowiedz jako calosc
nadal nie rozumiem celu twojej 'krucjaty' przeciwko mindfulness czy tez moim pogladom? czujesz potrzebe udowodnienia ze 'twoja' medytacja jest najlepsza? dla mnie nie ma czegos takiego kazdy dokonuje swoich wyborow i jesli czuje sie z nimi dobrze to wszystko jest w porzadku
przeciez nikt nie jest w stanie sklonic cie do czegokolwiek jesli sam nie bedziesz tego chcial
co do tematu: osoby zwiazne z mindufulness to obecnie wlasnie lekarze i psychoterapeuci bo jak juz wspomnialam w ostatnich kilkudziesieciu latach na zachodzie wprowadza sie w zycie pomysl zastosowania medytacji oficjalnie w walce ze stresem lekiem depresja a nawet bolem
jesli dla ciebie medytacja jest narzedziem to tu faktycznie napotykamy roznice bo istota uwaznosci jest praktyka jako cel przyjmowanie kazdej chwili taka jaka jest
i znow podkreslam ze nie mialam na mysli zadnego mistrza tylko osobe ktora cie z dana idea zapoznaje - sam z siebie nie wiedziales jak to robic nie oswiecilo cie ze usiadles i wiedziales juz wszystko a ze nikt za ciebie nie praktykuje to logiczne bo to niemozliwe
sam pisales ze medytacji mozna nauczyc sie samemu wiec jednak jest jakis proces prawda? pisales tez ze uczestniczyles w kursie wiec jednak korzystales z czyjejs wiedzy robiles to pod czyims okiem zgadza sie?
w moim przypadku osoba ktora mi to wytlumaczyla i w jakichs sposob demonstrowala byl lekarz psychiatra psychoterapeuta i nie cwiczylam uwaznosci ze wzgledu na niego tak jak nie robie tego teraz prawie rok po terapii - tylko dla siebie - jednak zeby zaczac potrzebny mi byl bodziec zacheta w postaci pierwszych zajec nikt mnie nie zmuszal do kolejnych i praktyka od tamtej pory lezy jedynie w mojej gestii

mindfulness tworza dwa elementy: praktyka formalna (medytacja - kiedy siadasz w okreslonym miejscu na okreslony czas przyjmujesz odpowiednia postawe itd) oraz nawet wazniejsza praktyka nieformalna czyli twoje zycie - aby byc obecnym uwaznym na wszelkie doswiadczenia z wewnatrz i zewnatrz

temat o mindfulness zalozylam aby podzielic sie moja pierwotna fascynacja tym co min zmienilo sporo w moim zyciu podobnie jak dzielilam sie wrazeniami z terapii po to jest forum ktorego jestes uczestnikiem
nie namawiam do zostania czlonkiem stowarzyszenia sama do niego nie naleze (choc to nie sekta przedstawicielami sa lekarze pracownicy naukowi jedym slowem specjalisci) a terminy spotkan podaje w razie gdyby ktos z zainteresowanych chcial sprobowac bo na poczatku ciezko sobie wyobrazic o co w ogole chodzi - robie to z wlasnej nieprzymuszonej woli
i tak mindfulness=uwaznosc - przyjete w polsce tlumaczenie z angielskiego btw oryginalny tytul vipassany w prostych slowach to mindfulness in plain english wiec wszystko rozbija sie o nazewnictwo/tlumaczenie a wszystko oparte na jednym i tym samym jedynie podane w innym opakowaniu dostosowane do zachodniego swiata - w koncu form medytacji jest wiele
mindfulness tez jest propagowana za darmo platne sa kursy choc pewnie nie wszystkie - programy mbsr sa stosowane w roznych instytucjach w wiezianiach tez ale jakos nie wierze ze ktos robi takie rzeczy za darmo - poswieca swoj czas na ich organizacje w takich miejscach nawet jesli nie placa za to wiezniowie placi ktos z gory chyba ze odbywaja sie w ramach badan
platne czy nie platne - nikt nikogo nie zmusza do uczestnictwa w nich mnie osobiscie nie jest szkoda ze ktos na tym zarabia szanuje czyjas prace w nie wlozona no i coz teraz wiekszosc warsztatow jest platnych jesli ktos ma okazje nie placic za tym podobne kursy to powinnien sie tylko cieszyc
z tego co przeczytalam vipassana tez ma swoje stowarzyszenie a kurs faktycznie mozna przejsc za darmo ale mysle ze zwykla przyzwoitosc skolonilaby mnie tak czy inaczej to ofiarowania dotacji bo ktos musialby zrobic to samo aby kurs mogl sie odbyc

no i jeszcze ostatnie slowo: nie mam zamiaru dluzej brac udzialu w rozmowie polegajacej na wysmiewaniu i podwazaniu bez posiadania podstawowej wiedzy na dany temat - jako czolowy propagator dobra czlowieka i empatii otwartosci swiatlosci i czego tam jeszcze w moim mniemaniu powiennies reprezentowac inny poziom - uzywasz patetycznych slow ale nie widze abys swoim zachowaniem tutaj o nich swiadczyl no ale to juz twoja sprawa
jesli interesujesz sie medytacja od dawna to naprawde dziwne ze nie wiesz ani przynajmniej nie slyszales o mindfulness i prof kabat zinnie - milo by bylo gdybys podjal minimalny wysilek zaczerpniecia chociaz podstawowych informacji (nie tylko o cenie kursow) i wtedy dopiero w razie potrzeby mozemy ewentualnie wrocic do merytorycznej i asertywnej wymiany zdan choc ja osobiscie wielkim znawca tematu nie jestem i generalnie szkoda mi czasu na bezproduktywne dyskusje
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do