Magnez ...

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Avatar użytkownika
przez Zmorek 11 lut 2008, 20:47
Mięso odpada, bo ma omega 6 dużo za dużo :( Ale dziękuję za informacje :smile:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

przez tomakin 11 lut 2008, 22:51
Co do cynku, jak pisałem - sprawdź tarczycę, bo tak sam z siebie raczej duży niedobór się nie pojawia, zwłaszcza że ostatnio jak pisałeś lepiej jesz. Małe niedobory są bardzo częste (niemal każdy ma), ale nie na tyle żeby totalnie rozregulować czynności skóry. Na dodatek cynk się błyskawicznie uzupełnia, nie to co magnez.

W czym go dużo - podawałem linka do wyszukiwarki :D

http://www.nutritiondata.com/foods-0001 ... 000-w.html

Aby wykazać, jaką "wodę z mózgu" robią koncerny spożywcze, wypiszę zawartość cynku w produktach podanych przez przedpiścę:

piersi z kurczaka - 1,1 mg / 100 g
jajka - 1,2 mg / 100 g

Natomiast prawdą jest, że występuje faktycznie w orzeszkach ziemnych - ale o tym mało się słyszy, bo na sprzedaży orzeszków nie robi się u nas w kraju takiej ładnej kasy jak na sprzedaży jajek, mleka i mięsa.

Orzeszki ziemne - 4,8 mg / 100 g

Oczywiście chleb razowy - ponad 2 mg / 100 g, czyli jak widać 2 razy więcej niż reklamowane przez koncerny spożywcze produkty typu jaja czy mięso.

Wyjątkowo dużo cynku mają pestki dyni, a naprawdę kosmiczne wartości (nawet ponad 100 mg / 100 g) ostrygi i inne mięczaki morskie. Tyle, że one z reguły są skażone rtęcią i innymi wynalazkami które namiętnie wylewamy do morza. Sporo mają też ryby morskie, ale zastrzeżenie jak wyżej.

Jakbyś zdecydował się na dłuższą suplementację cynkiem powyżej 20 mg / dzień, pamiętaj o tym żeby zwrócić uwagę na miedź w pożywieniu (znowu z pomocą przychodzi chleb razowy)
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 19 lut 2008, 19:34
tomakin, mam pytanie. Jestem w wieku dojrzewania, tzn w lipcu skończę 17 lat. Mam jedno pytanie, które mnie właściwie chamuje przed używaniem dużej dawki magnezu, w dodatku kupiłem zwykłe tabletki przez pomyłke do połykania zamiast do rozpuszczenia. Takie tabletki zawierają po 60mg, a z tego co wiem rozpuszczalne 50mg, z czego wynika że takich "zwykłych" tabletek mogę użyć 5 (5 tabletek = 300mg). Takie tabletki są nawet tańsze, bo tylko 6,50zł w czym 70 tabletek. Proszę o odpowiedź.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez tomakin 20 lut 2008, 02:59
Zapomniałeś napisać jakie to pytanie, ale przypuszczam że boisz się przedawkowania.

Z magnezem jest tak, że odpowiednio komponując posiłki można w ciągu dnia bez problemu dostarczyć w pożywieniu 3000 mg (10x więcej niż dawka zalecana przez lekarzy przy suplementacji), zaś komponując na siłę nawet wyciągnąć 6000 mg, 20 krotną dawkę. Tyle, że z reguły jest to magnez o wiele trudniej wchłanialny - i tu jest jedyne zagrożenie, ten z tabletek często wchłania się niejako "na siłę", przez co czasami może dojść do zbyt dużego stężenia we krwi.

Tak czy tak, prawdopodobieństwo przedawkowania magnezu jest niemal zerowe - trzeba mieć kompletnie rozwalone nerki i jeszcze do tego jeść ponad 1000 mg dziennie z preparatów wysokomagnezowych. W praktyce często wykonuje się leczniczo zastrzyki z magnezu aby wzmocnić organizm chorego, taki zastrzyk to coś jak kilkadziesiąt tabletek na raz.

W przypadku wątpliwości po prostu rób okresowo badania stężenia magnezu we krwi, jak będzie za duże - zmniejsz dawkę. Nawet jak przedawkujesz, nic Ci się nie stanie, co najwyżej dostaniesz rozwolnienia i najesz się trochę strachu :D Przy okazji elektrolity też sobie możesz badać. No i nie zapomnij brać osłonowo tych rzeczy, o których piszę na www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx - co prawda magnez przedawkować trudno, ale wypłukać sobie wapń nadmiarem magnezu już prościej.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 20 lut 2008, 07:15
No tak, ale ze mnie gapa :roll: zapomniałem napisać pytania :mrgreen: . No więc boję się używać tych przykładowo 6 tabletek na dzień gdyż jestem w wieku dojrzewania. I to mnie chamuje. Nie wiem czy to nie przeszkadza w jakimś stopniu. Wydaje mi się że zbyt duża dawka może mój młody organizm doprowadzić do jakiegoś poważnego stanu, nawet babcia mnie ostrzeaga i martwi się ;p . Pani w aptece powiedziała żebym używał 2x dziennie po 1 tabletce. Proszę o skorygowanie odpowiedzi.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez aga2627 20 lut 2008, 09:25
otworzylam wczoraj nowy post "" troche optymizmu"" i zostal wykasowany ciekawe czemu .Czy dlatego ze napisalam zeby nowi nie brali do siebie wszystkiego co jest tu pisane czy dlatego ze napisalam ze gdybym piec lat temu czytala wszystko co jest tu pisane to bym sie bardziej zalamala .LLLLLLLLLLLudzie mi nie chodzi o to ze tu sie prawie wszyscy zala bo fajnie jest sie komus wygadac tylko chodzi o to ze "nowa" osoba ktora tu wchodzi czyta jakie ludzie maja skutki uboczne po lekach , ze ludzie maja nawroty itp a ci ktorzy dluzej choruja to wiedza ze my nerwicowcy""wszystko łykamy"" czyli ze jak ktos powie ze np po boxetinie ma kolatania serca i zawroty glowy to ten kto to czyta tez bedzie pewnie je mial .Utworzylam ten post po to zeby ludzie wpisywali swoje nawet najmniejsze kroki ktore prowadza ich do wyleczenia swoje male sukcesy w leczniu bo kazdy nawet najmniejszy krok przybliza nas do osiagniecia sukcesu , chcialam zeby choc na jednej stronie byly same optymistyczne wypowiedzi bo tylko takie moga nas podbudowac w tych ciezkich dla nas chwilach!!!!!!!----to pomylka przeniesli mnie na inny ""oddzial" hehehhe
Ostatnio edytowano 20 lut 2008, 10:39 przez aga2627, łącznie edytowano 1 raz
:))
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 lut 2008, 17:57
Lokalizacja
GORZOW

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 lut 2008, 09:48
Czytam was czytam no i jedno mnie trapi czym mam smarować sobie kanapki jak już wyeleminowaliście margarynę i masło :!: :!: :!: :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez tomakin 20 lut 2008, 17:21
Wcale nie trzeba eliminować, chodzi o to, aby razem z tymi omega 6 które są w maśle, dostarczać odpowiednią dawkę omega 3. W ogóle masło pojawiło się dopiero kilkaset lat temu, jest to pokarm dla człowieka nienaturalny.

Mariusz, nie przedawkujesz, tego nie da się przedawkować. No chyba że wolisz zaufać babci niż lekarzom :D Zalecana dawka magnezu przy niedoborach to właśnie coś kolo 300 mg / dzień, w niektórych przypadkach dużo, dużo większa. Nie wierzysz, spytaj DOBREGO lekarza (dobrego, czyli nie z NFZ tylko prywatnego, do którego są kolejki i który znany jest z tego żę faktycznie leczy ludzi a nie wypisuje recepty za kasę)
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 20 lut 2008, 17:47
No i dalej nie uzyskałem odpowiedzi. Zadam pytanie ponownie. Czy W OKRESIE DOJRZEWANIA jak to jest w moim przypadku mogę używać aż tak duże dawki magnezu?? Powtarzam że pani w aptece powiedziała żebym dawkował 2 tabletki dziennie.

Teraz DRUGIE pytanie. Czy to robi jakąś różnicę kiedy mam zwykłe tabletki do połknięcia i popicia wodą czy tabletki rozpuszczalne??
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 20 lut 2008, 18:24
Moim zdaniem nie powinieneś brać więcej niż Ci poradzili, chociaż jak przez krótki czas będziesz brał więcej powiedzmy jedną tabletkę, to pewnie nic Ci się nie stanie. A odpowiedź na drugie pytanie - moim zdaniem nie ma chyba jakiejś szczególnej różnicy.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez mariuszitb 20 lut 2008, 20:10
A może ta cała "recepta magnezowa" to wielki kit, który się na tym forum sprzedaje sie jak ciepłe bułeczki. Ludzie to kupują bo wydaje się wiarygodnym sposobem do wyjścia z problemów. Czy jest ktoś na tym forum kto się już wyleczył stosując magnez codziennie podawany organizmowi 6x dziennie? Może tak jak ktoś tu już wcześniej napisał, sami się nakręcamy że magnez coś nam pomaga kiedy go łykamy już od dłuższego czasu a tak naprawdę to nic nie działa. Nie wiem jak zadaję pytanie panu tomakinowi to pan tomakin odpowiada mi całkiem co innego niż bym chciał usłyszeć i co już powtarza któryś tam raz. Ta sama bajka w kółko. Sory, jeśli obraziłem ale zaczynam wątpić w siłę magnezu.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 lut 2008, 21:06
mariuszitb ja sama biore magnez i wiem że pomaga ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Jovita 20 lut 2008, 21:34
magnez pomaga i koniec kropka !
ale wiadomo ze magnez nas z nerwicy nie wyleczy i koniec kropka.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez tomakin 20 lut 2008, 22:09
Dobra, jasno i wyraźnie

Jeśli MASZ niedobór magnezu i jesteś w okresie dojrzewania, to brak odpowiedniej suplementacji doprowadzi do nieodwracalnych szkód. Jeśli niedoboru nie masz, to nawet 10 tabletek nie powinno Ci zaszkodzić w sposób poważniejszy niż wywołanie przysłowiowej sraczki (pod warunkiem, że będziesz też brał wapń i inne tego typu). W zasadzie jedyne poważne zagrożenie to właśnie wypłukanie wapnia dużymi dawkami magnezu.

Podać jadłospis który dostarcza w 1 dzień tyle magnezu, co 40 tabletek?

Pytanie, czy ten niedobór masz - jak się odżywiałeś przez ostatnie parę lat? Piłeś colę, dużo kawy? Pieczywo jadłeś białe czy brązowe? Piłeś napoje gazowane? Jakie masz objawy, z tych wyszczególnionych na stronce www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx ?

Czy pomaga? Kilkanaście osób w tym temacie stwierdziło, że wręcz wyleczył ich z nerwicy - chyba sobie tego nie wymyślili? Jeśli ktoś ma nerwicę wywołaną brakiem magnezu, suplementacja w kilka tygodni / miesięcy wyleczy go całkowicie. Jeśli ma nerwicę wywołaną czym innym, suplementacja kompletnie nic mu nie da. Jeśli nerwica jest efektem złożonego niedoboru (np magnezu i jodu), pomoże częściowo. Proste jak świński ogon.

Natomiast jasnej i jednoznacznej odpowiedzi nigdy się nie doczekasz, chyba że spytasz jakiegoś durnia który uważa, że może coś w medycynie powiedzieć na pewno. Nigdy nie wiadomo do końca, jakie będą efekty - zawsze bierze się pod uwagę bilans strat i zysków. Może brak magnezu doprowadzi u Ciebie do rozwoju raka? A może masz zaawansowanego raka nerek i nadmiar magnezu spowoduje zaburzenia pracy serca? Może masz cukrzycę? Może ostrą galopującą osteoporozę? Raka kości? Nie wiadomo. W jednych schorzeniach magnez pomaga, w innych szkodzi. Statystyka jest taka, że (przykładowo) pomoże w 99% przypadków, zaszkodzi w 1%. Innymi słowy opłaca się, ale zawsze masz ten 1%.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do