Magnez ...

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 kwi 2006, 20:18
Dzieki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Magnez dożylnie

Avatar użytkownika
przez Lusi 04 paź 2006, 11:07
Czy ktoś z Was przyjmował magnez dożylnie?
Słyszałam, że super pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez agapla 04 paź 2006, 12:50
Mnie lekarz przepisał magnez ale w tabletkach i wystarczyło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lusi 04 paź 2006, 13:29
Mnie mało pomaga. Lekarka powiedziała, że słabo się wchłania.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez kamil____ 09 sty 2007, 16:33
czesc, mi sie wydaje ze mam niedobór magnezu, ale chyba nie mam nerwicy. Ogólnie zawsze sie czuje słabo i jestem zawsze zmęczony, serce mi bije tak, że nie moge zasnąć i kłuje mnie przy głębszym wdechu, często mi drętwieją ręce i nogi. No i czytalem gdzies, ze magnez sie traci jak sie wymiotuje często i biegunki. A ja w Liceumj duzo pilem w weekendy i wymiotowałem zawsze, do tego jeszcze mm chyba alergie na mleko - ale tego nie wiedzialem - i mialem przez kilka lat caly czas biegunki. Czy magnez mi pomoże? Jeśli tak to ile go brać? Kupilem sobie juz MGB6, ale tu napisali ze jedna tabletka dziennie i ze jest w celu zapobiegania niedoboru magnezu. A napiszcie jeszcze czy palenie papierosów tez zmniejsza poziom magnezu, bo ja sie zle czuje jak pale. Inni tak nie mają, a ja sie bardzo zle po tym czuje - słabo i czasami czuje ze zemdleje.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sty 2007, 16:18

Avatar użytkownika
przez agapla 09 sty 2007, 18:57
Kamil magnez sie wypłukuje np podczas picia alko co do papierosów dobra rada skoro sie źle po nich czujesz to nie pal wiem co mówię bo sama palilam 8 lat aż w końcu rzuciłam i teraz jest o wiele lepiej .Zanim zaczniesz brać magnez to zrob sobie badanie na poziom magnezu a dawkę najlepszą dla ciebie najlepiej by określił lekarz pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez czarnykot 07 sty 2008, 22:19
Pozwalam sobie odgrzać temat.Zdecydowanie potwierdzam od 3 lat łykam magnez i B6 to była kropelka do wyleczenia!!!!!!
Zdecydowanie polecam !!!!!P O M A G A !Udowodnione empirycznie i naukowo - teoretycznie.
Przepraszam jestem dysortografem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 08 sty 2008, 18:43
Kochani dzięki za wskazówkę!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez tomakin 10 sty 2008, 17:22
Nie tylko magnez, ale również takie rzeczy jak witamina B12, cynk, żelazo - połowa niedoborów da w objawach typową nerwicę lękową. A wypłukać to sobie np kawą bardzo łatwo.

Żeby przedawkować magnez, trzeba przez długi długi czas jeść grubo ponad 10 tabletek / dziennie.

Aha, tutaj dla ciekawych lista wszystkich witamin i minerałów biorących udział w "obronie" organizmu:

www.borelioza.vegie.pl/natura.html
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez ane23 11 sty 2008, 00:52
Czy ten magnez bierze się cały czas, czy z przerwami ? I tak całe życie ??
Na opakowaniu które kupiłam (MAGNE B6) napisano żeby brać 2-3 tabletki 3 razy dziennie, biorę 2 tab rano i wieczorem, nie wiem czy to wystarczy?? No i nie wiem czy to magnez czy autosugestia ale jest jakby lepiej ;)
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 sty 2008, 00:55
ane- ja lykalam 3 tabletki dziennie przez okres jakies 3 miechy w czasie nerwicy i serio mi pomogl,potem zeszlam do 1 tab dziennie - to bylo pare lat temu ale wtedy nie bralam zadnych lekow tylko bez repcety i wlasnie magnez pomogl w widoczny sposbob;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez tomakin 11 sty 2008, 12:34
Tak naprawdę gigantyczna ilość "nerwic lękowych" to tak naprawdę sygnał od organizmu, że coś jest nie tak. Może to być niedobór magnezu - bardzo częsty, jako że kawa wypłukuje ten pierwiastek, może być niedobór innych pierwiastków czy witamin, może być przewlekła choroba. Lekarze zazwyczaj mówią "to nerwica", bo najzwyczajniej w świecie nie chce im się wnikać skąd się ta nerwica wzięła.

Chyba nikt na poważnie nie bierze teorii, że nerwica bierze się np ze stresu przebytego w dzieciństwie? Każdy przecież przechodził takie stresy, gdyby to była prawda, nie było by na tej planecie człowieka bez nerwicy.

Ot, taka wygodna teoria. Wmówić pacjentowi że to przez stresy z dzieciństwa czy inne bzdury, i już można przepisać leków za kilkaset zł. Pacjent uwierzy, bo teoria w zasadzie trzyma się kupy - no bo kto takich stresów nie miał?

Jeszcze raz powtarzam (i będę powtarzał setki razy), zanim zaczniecie truć się lekami uszkadzającymi mózg, najpierw dokładnie uzupełnijcie poziom minerałów i witamin, wg listy www.borelioza.vegie.pl/natura.html i gwarantuję, że połowa "nerwic" po prostu sama zniknie w ciągu góra paru tygodni. Druga połowa zniknie po wyleczeniu przewlekłych infekcji np chlamydia czy helicobacter, albo innych przewlekłych schorzeń. Zostanie te parę procent nerwic uzależnionych od genów.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez cinnamon_inspiration 11 sty 2008, 13:36
Ja wlasnie niedawno przestalam chodzic do psychiatry z pewnych wzgledow. No ale co z lekami? Powiedzialam sobie, ze od poniedzialku teraz, przez 3 miesiace bede brala taki preparat nazywa się magnez+melisa, do tego jeszcze kwasy omega trzy (duzo ryb i w tabletkach tez) i zobacze jakie beda efekty za te trzy miesiace (do tego jeszcze sport codziennie, ktory dziala antydepresyjnie). Jelsi po trzech miesiacach bede sie czula lepiej, nie wracam do psychiatry (tzn lekow), pozostane tylko przy psychologu i nadal bede stosowala te metode. Jesli bedzie tak samo zle, wtedy wroce. W ogole polecam taka ksiazke "Pokonac stres, lek i depresje bez lekow i psychoanalizy" autor David Servan-Schreiber
Mam wrazenie, ze moja chwiejność nastrojow rzeczywiscie moze wynikac z niedoboru magnezu i omega3, patrzac na to, ze w ogole nie jem ryb i chleje hektolitry coca coli i herbaty. Zobacyzmy.

ps tylko, ze ja to bede stosowac na depresje i borderline, nerwicy nie mam.
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez pyzia1 11 sty 2008, 14:08
Mnie magnez na deprechę nie pomógł :( Ale nie uprawiałam żadnego sportu. Może razem ze sportem i tym kwasami omega zadziała.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do