Magnez ...

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 lut 2008, 22:22
No no no pięknie to opisałes hi hi ale przynajmniej treściwie i wiadomo w czym rzecz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez mariuszitb 21 lut 2008, 08:05
Moja nerwica wygląda tak:

Kiedy jestem przykładowo w szkole, nerwica mnie dopada, zdaje się być ona bardzo silna gdyż czuję się jakby to był sen na jawie. Wszystko takie mało realne. Czasem są takie chwile że ktoś mi zwróci uwagę czemu ja taki jestem? Np. wychowawczyni powiedziała mi ostatnio żebym się nie stresował, nie ma czym, a ja dobrze wiedziałem że nie ma czym tylko coś mnie blokuje. Wogóle nie potrafie sie bawić, każdy ruch jaki wykonam muszę go przemyśleć zanim zrobie. Wyglądam normalnie, ubrany jak każdy, pachnący, wszystko cacy ale jedno nie gra, że jestem jakby bez życia.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez tomakin 21 lut 2008, 16:00
Ale ja nie jestem psychologiem :D Ja po prostu jestem gościem który wie, że m.in. niedobór magnezu wywołuje silną nerwicę, podobnie jak kilkaset innych schorzeń nie diagnozowanych przez lekarzy. Jak któreś z nich masz, mogę pomóc, jak nerwicę po prostu odziedziczyłeś - pech.

Każda nerwica objawia się mniej więcej tak samo, jeśli bierze się ona z czegoś oprócz "głowy", powinny być dodatkowe objawy.

//edit

ah, czym się różni rozpuszczalny od tego w tabletkach? Naklejką głównie. Trochę lepiej się wchłania z tabletek powlekanych, sporo lepiej jeśli jest dodana witamina B6, trochę lepiej wchłaniają się jedne związki magnezu, inne trochę gorzej. W praktyce nie ma to wszystko wielkiego znaczenia.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mariuszitb 22 lut 2008, 00:18
Nie wiem czy tak jest w przypadku tabletek rozpuszczalnych, ale w tych zwykłych w skład nie tylko wchodzi magnez i b6. Oto pełen skład w tabletkach powlekanych: węglan magnezu, substancje wypełniające, sorbitol, mikrokrystaliczna celuloza i poliwinylopirolidon, substancja przeciwzbrylająca, stearynian magnezu, witamina b6.

i cytuję to co jest na kartce z opakowania:
"(...) Suplement diety. Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Nie przekraczać zalecanej porcji dziennej.
Zawiera sorbibol - NADMIERNE SPOżYCIE MOżE WYWOłAć EFEKTY PRZECZYSZCZAJąCE."

tomakin, co sądzisz o tym ostatnim zdaniu w cytacie? :roll:

// edit

jednak czym się różnią jedne tabletki od drugich...
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez tomakin 22 lut 2008, 03:40
Jak pisałem już dziesiątki razy, nadmierne spożycie magnezu (powiedzmy 10 tabletem jednocześnie) wywoła rozwolnienie, czyli popularną "sraczkę". I to będzie zwyczajna reakcja mechaniczna, nadmiar jonów w przewodzie pokarmowym spowoduje przejście dużej ilości wody do jelit a w konsekwencji BUM, tzw biegunka osmotyczna. Kompletnie niegroźne, jeśli nie powtarza się codziennie. Ta reszta składników jest po to, żeby nie smakowało jak kreda i nie rozsypywało się w ręku.

I niczym się te tabletki nie różnią, z jednej wchłoniesz 40%, z drugiej 45%, koniec różnic.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 22 lut 2008, 21:33
Czyli "sorbitol" który po przedawkowaniu (góra minumum 3 tabletki) nie zaszkodzi? Czyli bzdury piszą, że można dostać przeczyszczenia. :mrgreen:
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez tomakin 22 lut 2008, 22:02
Sorbitol to przecież zwykły słodzik, na dodatek normalnie występujący w naturze? Taki cukier, który jest w niektórych owocach i czasem jest dodawany do tabletek żeby lepiej smakowały? Co on ma wspólnego ze szkodliwością czy rozwolnieniami?

Znaczy sorki, sorbitol może wywołać rozwolnienie, owszem, ale żeby zjeść w tabletkach magnezu ilość sorbitolu która będzie miała taki efekt musiałbyś tych tabletek połknąć kilkaset.

Przeczyszczenia nie dostajesz od cukru, ale poprzez reakcję osmozy na skutek zbyt dużego stężenia jonów (sprawdź sobie w google czy w podręczniku chemii co to jest osmoza), w cięższych przedawkowaniach organizm w ten sposób pozbywa się "na szybko" nadmiaru magnezu.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 23 lut 2008, 19:54
Mówta, co chceta - magnez mi pomaga!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez Hetna 26 lut 2008, 22:24
Ostatnio też zaczęłam jeść i choć kiedyś nie czułam różnicy mimo ze jadłam to powiem uczciwie bez placebo! OD KIEDY JEM JEST MI LEPIEJ!
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

przez tomakin 27 lut 2008, 07:36
No, jak mówiłem - połowa przypadków nerwicy na tym forum to zwykłe niedobory magnezu. Lekarze o tym nie mówią, bo im mózgi na studiach wyprali. Lekarz który leczy przyczynę schorzenia zamiast sprzedawać drogie leki nie jest mile widziany przez koncerny farmaceutyczne i po prostu nie dostaje dyplomu.

Że bredzę o spiskach? To czemu magnez pomaga tylu osobom, a tak niewielu lekarzy go zaleca w odpowiednich dawkach? :D

ps. raz jeszcze, właściwe dawki, zasady bezpieczeństwa i przyczyn dla których niedobory są powszechne - www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx - jak ktoś nie czytał, to koniecznie rozdział o magnezie.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 lut 2008, 09:35
Biorę też magnez chociaż lekarz mi ich nie zaproponował.Poprostu oglądając telewizję natknęłam się na reklamę magnezu i od tej pory biorę go regularnie i oczywiście poprawę widac gołym okiem ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Hetna 27 lut 2008, 11:42
tomakin napisał(a):No, jak mówiłem - połowa przypadków nerwicy na tym forum to zwykłe niedobory magnezu. Lekarze o tym nie mówią, bo im mózgi na studiach wyprali. Lekarz który leczy przyczynę schorzenia zamiast sprzedawać drogie leki nie jest mile widziany przez koncerny farmaceutyczne i po prostu nie dostaje dyplomu.

Że bredzę o spiskach? To czemu magnez pomaga tylu osobom, a tak niewielu lekarzy go zaleca w odpowiednich dawkach? :D

ps. raz jeszcze, właściwe dawki, zasady bezpieczeństwa i przyczyn dla których niedobory są powszechne - www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx - jak ktoś nie czytał, to koniecznie rozdział o magnezie.


Wiesz spiskowa teoria dziejów istniała zawsze:) Natomiast chce powiedzieć, że magnez pomaga ale co nie znaczy że jestem wyleczona. Jest lepiej czuje to ale póki nie rozwiąże swoich problemów .....wiadomo z resztą.....
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

przez tomakin 27 lut 2008, 17:52
Jeśli Twoja nerwica jest wywołana brakiem magnezu, to uzupełnienie poziomu sprawi że ona po prostu zniknie. Sorki, ale jakieś problemy z psyche każdy może sobie wynaleźć, ale tylko u nielicznego procentu rozwijają się one w nerwicę lękową.

Jeśli magnez na nerwicę pomaga, to znaczy że BYŁY niedobory. To nie jest tak że on jakoś dodatkowo chroni. Po prostu. Jeśli ktoś ma dobry poziom tego pierwiastka w organizmie, nie odczuje żadnej korzyści z suplementacji, co najwyżej może się lekko zatruć jak przesadzi.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 27 lut 2008, 17:58
Hetna napisał(a):
tomakin napisał(a):No, jak mówiłem - połowa przypadków nerwicy na tym forum to zwykłe niedobory magnezu. Lekarze o tym nie mówią, bo im mózgi na studiach wyprali. Lekarz który leczy przyczynę schorzenia zamiast sprzedawać drogie leki nie jest mile widziany przez koncerny farmaceutyczne i po prostu nie dostaje dyplomu.

Że bredzę o spiskach? To czemu magnez pomaga tylu osobom, a tak niewielu lekarzy go zaleca w odpowiednich dawkach? :D

ps. raz jeszcze, właściwe dawki, zasady bezpieczeństwa i przyczyn dla których niedobory są powszechne - www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx - jak ktoś nie czytał, to koniecznie rozdział o magnezie.


Wiesz spiskowa teoria dziejów istniała zawsze:) Natomiast chce powiedzieć, że magnez pomaga ale co nie znaczy że jestem wyleczona. Jest lepiej czuje to ale póki nie rozwiąże swoich problemów .....wiadomo z resztą.....


Hetna, a jaki u Ciebie problem? U mnie taki, że przez naukę dostaję różnych napadów lęku, a to przez to że się nie uczę a nie uczę się bo mam depresje i brak mi siły do "wszystkiego".
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do