Homeopatia

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Homeopatia

przez Edi1000 30 gru 2009, 22:01
Czy to dobry sposób na nerwice i czy komuś ona pomogła?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Re: Homeopatia

Avatar użytkownika
przez zalamka87 30 gru 2009, 23:17
ja tam w to nie wierze, lekarze sami mówią że to lipa, myśle że to troche jak placebo działa jeśli uwierzysz to ci może pomóc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Homeopatia

Avatar użytkownika
przez Majster 30 gru 2009, 23:19
Ewidentnie efekt placebo. Zreszta jak Ty sobie wyobrazasz leczenie nerwicy jakimis granulkami z kory jakiegos dziwnego drzewa zmieszanymi z azotanem srebra i sacharozą?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Homeopatia

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 gru 2009, 23:31
Chyba przedwczoraj oglądałam program w którym była mowa między innymi o homeopatii. Tak jak majster napisał to lipa, tylko ze to nawet nie granulki z czegoś tam tylko roztwory wodne różnych trujących substancji (na zasadzie podobne lecz podobnym) tylko ,że te roztwory mają bardzo minimalną zawartość tych substancji, a rzekomo woda zapamiętuje ich coś tam i tak ma leczyć, Dla mnie totalna bzdura.

[Dodane po edycji:]

Jeśli choroba Ci aż tak bardzo nie dokucza, albo jeśli nie chcesz brać chemii to już lepiej poszukaj wśród ziół.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Homeopatia

przez Joaśka 31 gru 2009, 08:10
Zrobię malutki offtop, jeśli chodzi o homeopatię, tzn. nie wypowiem się co do jej skuteczności w problemach nerwicowych, gdyż nie stosowałam jej w tym celu, a w związku z innymi dolegliwościami :P Leki homeopatyczne pomogły mi w sprawie bardzo powiększonych ropnych od dzieciństwa migdałków z nalotami i kryptami. Żadne leki, antybiotyki, płukanki nie pomagały, a migdałki z roku na rok były coraz bardziej tragiczne: wielkie jak kartofle, białe od nalotu i czopów, wychodziły z nich kulki ropy. Mój laryngolog chciał wycinać, mówił, że innego wyjścia nie ma. Zaczęłam brać lek homeopatyczny Lymphomyosot (po 3 tabl. 3 razy dziennie). Poleciła mi go znajoma laryngolog. Po tygodniu z migdałków zszedł gruby biało-szary kożuch i czopy, migdałki zmniejszyły się. A nic nie pomagało przez tyle lat!!! Wątpię, żeby to była siła mojej psychiki, gdyż byłam do tego leku bardzo sceptycznie nastawiona i nie wierzyłam, że pomoże. W końcu tylu rzeczy już próbowałam i nic... A jednak! Więc coś jednak musi być w tej homeopatii. Tylko trzeba być konsekwentnym i zażywać leki bardzo regularnie. Koniec offtopu :D
Joaśka
Offline

Re: Homeopatia

przez polakita 01 sty 2010, 18:04
Joaśka, nie wydaje mi się że to offtop bo jeśli na jedno działa to znaczy że na inny problem też może. Ja homeopatii nie próbowałam ale pani która mi sprzedaje kropelki Joalis jest o tym pozytywnego zdania.

Po prostu lepiej żeby się wypowiedziały osoby które homeopatię brały, i mają pozytywne / negatywne doświadczenie, bo od samego wierzenia lub niewierzenia w daną kurację wiele się nie dowiemy.
polakita
Offline

Re: Homeopatia

przez Joaśka 03 sty 2010, 19:21
polakita napisał(a):Joaśka, nie wydaje mi się że to offtop bo jeśli na jedno działa to znaczy że na inny problem też może. Ja homeopatii nie próbowałam ale pani która mi sprzedaje kropelki Joalis jest o tym pozytywnego zdania.

Po prostu lepiej żeby się wypowiedziały osoby które homeopatię brały, i mają pozytywne / negatywne doświadczenie, bo od samego wierzenia lub niewierzenia w daną kurację wiele się nie dowiemy.


Racja ;) Mnie homeopatia bardzo pomogła w związku z moimi koszmarnymi migdałkami i zdecydowanie nie na zasadzie efektu placebo. Sam laryngolog był w szoku :mrgreen:
Joaśka
Offline

Re: Homeopatia

przez Chiara 17 sty 2010, 00:38
Wątek mało świeży, ale się wypowiem. To oczywiście moja subiektywna opinia.
Nie wierzyłam w homeopatię, śmiałam się z niej tak jak wiele osób powyżej. Oto fakty z mojego życia:
1. Po porodzie morfologia spadła mi z 4.900 na 1.800 i osłabiony organizm zaatakował jakiś wcześniej nie wykryty cichy wirus (czyt. do porodu poszłam zdrowa jak rydz) i nagle byłam nie tylko słaba jak neptek na skutek utraty krwi to i jeszcze kaszląca, kichająca i zasmarkana. Personel szpitalny jakoś tego nie zauważył, rodzina przyniosła mi Oscillococcinum i był to jedyny lek, który brałam. Po 4 dniach mój stan się poprawił, nie wierzę że miała na to wpływ psychika i organizm sam się uleczył. W międzyczasie wreszcie zauważono, że jestem podejrzanie blada i dopiero wtedy odkryto jak dużą miałam utratę krwi. Ale to już inna historia.

2. Moje dziecko miało kolki, na które nic nie pomagało. Noszenie i kołysanie do 5 nad ranem to była codzienność. Przez 3 miesiące wypróbowałam wszystkie dostępne w kraju środki i te niedostępne też, daleka rodzina przysłała z Austrii wodę koperkową, której wtedy u nas jeszcze nie było. Też nie pomogła. Dopiero granulki homeopatyczne, które doradziła mi inna matka z tym samym problemem - kolka przeszła jak ręką odjął. Po 3 miesiącach przestałam je dawać, niestety za wcześnie, kolki wróciły. W sumie moje dziecko brało je do ukończenia 7 m. Niech ktoś powie, że można cokolwiek zasugerować niemowlakowi.

3. W ostrym stanie nerwicy poszłam do homeopaty, bo tonący brzytwy się chwyta. Po 1,5 godz. wywiadu lekarka kazała mi zadzwonić na drugi dzień, bo musiała dobrać lek dla mnie. Dostałam granulki, które podaje się (jak wyczytałam w internecie) osobom wycieńczonym ciężką, przewlekłą chorobą, również po chemioterapii. Przywracają one (podobno) właściwą homeostazę organizmu. Po miesiącu zażywania tych granulek byłam w stanie wyjść z domu i pójść na psychoterapię. A zioła mogłam pić litrami, potem psychiatra mi powiedziała, że Neospasminę pacjenci na psychiatri zażywają w dawkach pół butelki na raz. Nie wiem czy to prawda, osobiście nie widziałam.

Nie jestem wielką fanką homeopatii, ale trzy razy w moim życiu to właśnie te kulki pomogły.
Pozdrawiam
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 sie 2009, 19:21

Re: Homeopatia

przez Joaśka 17 sty 2010, 08:41
Chiara, ja Ci jak najbardziej wierzę, w mojej rodzinie w czasie przeziębień, stanów grypowych używane jest Oscillococcinum, i również działa ;)
Przy bolącym gardle i krtani, chrypie zażywam Homeogene, jest niezawodne.
Z powodu moich ciągłych kłopotów z bolącymi stawami i stanami zapalnymi dziąseł nie byłabym w stanie łykać cały czas Ibuprofenu czy innych niesteroidowych leków przeciwzapalnych (grzybica ogólnoustrojowa), więc zażywam homeopatyczny Traumeel i ten lek... mi pomaga!!!! :shock:
Joaśka
Offline

Re: Homeopatia

Avatar użytkownika
przez kotecek 20 sty 2010, 12:04
Na zaburzenia psychiczne Homeopaty nie działają, stosowałam przez pół roku, odstawiiłam na ten czas leki od psychitary, a nerwica sobie wrociła. To działa jak już ktoś wcześniej napisał na zasadzie placebo. Bardzo żałuje że zmarnowałam czas, kiedy normalne leki już zaczęły mi pomagać.
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Homeopatia

Avatar użytkownika
przez LucidMan 20 sty 2010, 12:21
kotecek napisał(a):To działa jak już ktoś wcześniej napisał na zasadzie placebo
Homeopatie stosuje się w leczeniu zwierząt. Na zwierzęta też działa efekt placebo?
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Homeopatia

przez Joaśka 20 sty 2010, 14:48
LucidMan napisał(a):
kotecek napisał(a):To działa jak już ktoś wcześniej napisał na zasadzie placebo
Homeopatie stosuje się w leczeniu zwierząt. Na zwierzęta też działa efekt placebo?


;)
Joaśka
Offline

Re: Homeopatia

Avatar użytkownika
przez kotecek 20 sty 2010, 15:36
Joaśka napisał(a):
LucidMan napisał(a):
kotecek napisał(a):To działa jak już ktoś wcześniej napisał na zasadzie placebo
Homeopatie stosuje się w leczeniu zwierząt. Na zwierzęta też działa efekt placebo?


;)


Może na pierdoły typu przeziębienie podziała ale nie na coś tak skomplikowanego jak psychika!
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Re: Homeopatia

przez Joaśka 20 sty 2010, 16:23
kotecek napisał(a):Może na pierdoły typu przeziębienie podziała ale nie na coś tak skomplikowanego jak psychika!


No nie wiem czy takie pierdoły, bo mi laryngolodzy chcieli migdałki natychmiast wycinać - przez wiele lat bardzo powiększone, z dużymi ropnymi kryptami infekujące cały organizm. Słowo "pierdoły" w tym przypadku wydaje mi się być nie na miejscu, chyba nie zdajesz sobie sprawy, jak poważnym problemem niosącym powikłania dla całego organizmu może być wieloletnie przewlekłe zapalenie i przerost migdałków. A lek homeopatyczny pomógł i zszokował laryngologa. Zresztą pomógł wielu osobom. Pozdrawiam :mrgreen:
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do