EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 cze 2013, 08:30
W ustawieniach Hellingerowskich uczestniczyłem parę razy jako obserwator, parę jako uczestnik (osoba ustawiana) i raz jako osoba ustawiająca- prowadzila to wszystko babka z wieloletnim stazem w ustawieniach i dyplomem. Tak btw. to niemieckie towarzystwo psychoterapeutyczne w rodzimym kraju Hellingera odcina sie od wszystkich praktyk przez niego stosowanych i uznaje je za niebezpieczne. Zeby bylo smieszniej ta babka, ktora prowadzila ustawienia jest zagorzala katoliczka, a Kosciol, w tym jeden z najbardziej znanych miedzynarodowych specjalistow w dz. egzorcyzmow ks. Posacki uznaja je za niebezpieczne dla sfery duchowej.

Muszę się natomiast zgodzić w jednej kwestii- a mianowicie co do działalności Alice Miller i jej publikacji. To faktycznie prawdziwy majstersztyk. Poleciła mi je osoba piastująca wysokie stanowisko w tzw. "psychiatrii zinstytucjonalizowanej", więc nie mów, ze wszyscy są twardogłowi.


No ale kończąc z uprzejmościami-

typowy lekarz musi dostać się na medycynę(egzaminy wstępne/nowa matura), kończy kierunek lekarski (6 lat), odbywa 13 miesięczny staż podyplomowy, zdaje Lekarski Egzamin Państwowy, robi specjalizację (dla psychiatrii 5 lat), ewentualnie wykonują ją w trakcie doktoratu (4 lata)- po 13 latach przygotowania teoretycznego o praktycznego leczy ludzi z obrębu swojej specjalizacji.

typowy pycholog-psychoterapeuta- kończy 5-letnie studia magisterskie na kierunku psychologia, uzyskuje tytuł zawodowy, idzie na 4-letnie podyplomowe studia z psychoterapii, pracuje pod superwizją, zdobywa certyfikat Polskiego Towarzystwa Psychoterapii.

typowy trener EFT- może tam trafić biotechnolog, lekarz, psycholog, ale równie dobrze budowniczy, hydraulik albo piekarz (nie ujmując nic przedstawicielom tych zawodów). Bo nie ma żadnej selekcji i restrykcji, nieprawdaż? "Instytut" EFT nie ma akredytacji żadnej znaczącej, rządowej organizacji- PTP, PAN, Ministerstwa Zdrowia (jeśli inaczej- wyprowadź mnie z błędu). Osoba trafiająca tam "z ulicy", odbębniająca 10 dni/80 h, niespełna 300 stronnicową broszurkę (gdzie ludzie na studiach uczą się 9 lat) jest przygotowana do "leczenia" praktycznie wszystkich schorzeń.

Aha- jest zasadnicza różnica pomiędzy hipotezą naukową, a teorią naukową. Psychologia bazuje głównie na obserwacji i eksperymencie, później wyniki tychże podlegają sprawdzeniu i jest stawiana hipoteza naukowa. Jest ona dalej weryfikowana i jeśli znajduje potwierdzenie to staje się teorią naukową. Jeśli teoria naukowa zyskuje powszechną akceptację w międzynarodowym środowisku naukowym to staje się prawem naukowym. Psychologia i psychiatria są naukami, bo mają podstawy naukowe. O hipotezie faktycznie można mówić w przypadku domniemanej patogenezy zaburzeń- hipotezie serotoninowej i katecholaminowej, w mniejszym stopniu dopaminowej. I nie myśl, że wątpliwości nie spędzają mi snu z powiek. Ale w tej chwili to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez abraxas 20 cze 2013, 09:51
TAO, litości... Mam wątpliwości ale co do działania tej metody. Jeśli według Ciebie to lęk, który przerodził się w agresję, to w porządku, można i tak to widzieć.

Już Ci pisałam, czemu nie zamierzam tego stosować sama, a pod czyimś okiem. I rozumiem, że mimo tego co napisałam, dla Ciebie to jest dalej tylko i wyłącznie lęk przed zmianą. Szkoda, że nie chcesz widzieć czegoś poza tym.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

przez TAO 20 cze 2013, 10:37
Co do tzw. Terapii syt. BH niestety nie mam najlepszego zdania. Uważam że jest to diagnoza a nie leczenie. I zgadzam się ze metoda jest niebezpieczna, bo pokazuje problem ale nie mówi jak sobie z nim poradzić. Niemniej jest cała masa psychologów, terapeutów robiących ustawienia i pracujących tą metodą, bo jest modna. I nie są to znachorzy, ale terapeuci z kilkudziesięcioletnim stażem. Owszem sporo można wykorzystać w pracy z tego co BH odkrył. O zależnościach pokoleniowych mówi się coraz więcej i przestaje się kwestionować ich istnienie.
Osobiście bardzo ostrożnie poruszam się w tej materii. Niemniej skutki kazirodztwa emocjonalnego, które podczas ustawień BH wychodzą, pokazują jak istotnym są elementem wielu zaburzeń.

Do Alice Miller odwołuję się najczęściej. Kiedy zacząłem bywać tutaj na forum bardzo szeroko propagowałem lekturę jej książek wówczas o EFT jeszcze nie pisałem. Było to w 2010 roku. Odwoływałem się też do książek Firestona i Cutleta.
AM zacząłem czytać i studiować 11 lat temu. Często wracam do jej książek i korzystam z wiedzy oraz wniosków o jakich tam pisze.

I też żeby nie było wątpliwości napiszę tak, na szkolenia trenerskie trafiają ludzie którzy od wielu lat zajmują się autorozwojem. A to co piszesz to zwykła demagogia.

EFT jest techniką uwalniania się od skutków negatywnych emocji. Ewidentnie jest skuteczna w 90%. Gdyby nie była, nie przetrwałaby 23 lat i nie dyskutowno by o jej skuteczności na forum APA. Uważasz że przez 23 lata ludzie na całym świecie daja się robić w konia i jak to zostało stwierdzone drenować sobie portfele? EFT też bazuje na empirii i konfrontacji z rzeczywistymi efektami. Zatem argument który stawiasz jest równie dobry dla EFT

I odwołam się jeszcze raz do Twojej terapii, co do której nie odniosłeś się tutaj ani jednym słowem:
8 lat brania farmaceutyków. Jakie skutki? Doraźne i to nie zawsze. I jest to na piśmie tutaj na forum.
Ale tak to jest jeśli ktoś traktuje siebie jedynie jako zlepek atomów i fabrykę biochemiczną.
Ginie w zagłębianiu się jedynie w procesy biochemiczne, dając się odczłowieczyć.
A jesteś przecież jeszcze wrażliwością, jednostką mającą swoje potrzeby intelektualne, i takie, których chemia nie zaspokoi.
Dopaminą serotoniną nie wyrównasz w sobie potrzeby miłości, akceptacji, bezpieczeństwa itd. Możesz je substytuować, jednak kiedy leki przestaną działać wracasz do stanu wyjściowego. Nie przyjmujesz, że biochemia Twojego organizmu zależy od stanu umysłu.
Bo łatwiej jest wierzyć że wreszcie ktoś znajdzie eliksir szczęścia, niż popracować ze źródłem, czyli z sobą.
Po raz któryś napiszę. Natura w swojej mądrości dała nam narzedzia, które pozwalają się samouzdrawiać. Natomiast nasza arogancja
i syndrom nadmiernej mocy, budowany przez stulecia błędnego myślenia, niestety jeszcze u znacznej większości ludzkości właśnie tej, która robi na tym dodatkowo potężny biznes o jakim się nikomu z przeciętniaków nie śni trzyma to wszystko za mordę.
EFT możesz robić sam. Zaeksperymentowałeś? Eksperymentujesz z lekami, faszerujesz się chemią z ogromną konsekwencją.
Zrób na własną rękę eksperyment z EFT z taką samą konsekwencją jaką stosujesz wobec leczenia farmakologicznego.
Nikt Cię nie namawia na sesje z trenerem. Zanim zrobiłem sobie sesję z trenerem spróbowałem sam, doświadczyłem, nie wdawałem się w polemiki, nawet zadawałem tu na forum pytania właśnie w tym wątku, nie atakując nie podważając, ale otwierając się na coś nowego.
Podszedłem do sprawy z rezerwą ale bez uprzedzeń, jakie tutaj są prezentowane.

-- 20 cze 2013, 09:54 --

abraxas,

Ustalmy jedno, Czy jest to możliwe?
Poinformowałem Cię o możliwościach pracy zarówno z trenerem jak i bez.
Teraz napiszę: Nie stosuj tej metody!!! za nic w świecie, nawet nie próbuj!!!
Czy teraz dobrze? ;) :D :D
Masz jeszcze jakieś oczekiwania co do tego jak mam się odnieść do naszej dyskusji?
Masz słuszne wątpliwości. praca z EFT nie jest dla Ciebie.
To na deser.
Mam nadzieję, że spełniłem twoje oczekiwania. :uklon:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 cze 2013, 11:22
Ludzie od 3000 lat dają się naciągać na kasę astrologom i wróżbitom, od ponad 200 homeopatom itp. 23 lata przy tym to ledwie draśnięcie w historii ludzkości.

A Ty znowu w kółko i w kółko- argument personalny i ile wydalem na leki- jak zdarta płyta. Zamiast dyskutować o metodzie.

Ale Ci odpowiem- nie wierzę i nie uznaję mitycznego panaceum, "pigułki szczęścia". Nie mam zbyt wygórowanych, nierealistycznych oczekiwań wobec farmakoterapii dzięki czemu wiem czego mogę i czego mam się spodziewać, więc nie zawodzę się. Zadaniem leków nie jest dawanie szczęścia ani substytuowanie niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych. Leki mają doprowadzić człowieka do stanu, gdzie będzie w stanie względnie normalnie funkcjonować- tj. zaspokajać potrzeby życiowe samodzielne, a przy tym samorealizować się, rozwijać w korzystny dla siebie sposób. Jak ktoś chce się poczuć po lekach szczęśliwy to niech sobie wciagnie kokainę albo strzeli shota z heroiny- oczywiscie to cynizm, a nie rada. Wbrew temu co o mnie sądzisz widzę więcej odcieni szarości niż czerń i biel.

Nie pojmuję braku logiki w Twoim pojmowaniu- z jednej strony zarzucasz psychiatrii systemowej redukcjonistyczne podejście- ze jest zdehumanizowana, że traktuje człowieka jako zlepek atomów i fabrykę biochemiczną, że w farmakoterapii bazuje głównie na trzech neurotransmitterach serotoninie, noradrenalinie, dopaminie i koniec. no a przecież w biochemii jest jeszcze tona innych związków chemicznych, o aspektach psychologicznych, społecznych i duchowych to już w ogóle nie wspominając. Czyli psychiatria ma zawezone postrzeganie człowieka i jego problemów, bo na wszystko wali cudowną "pigułkę szczęścia".

A z drugiej strony podajesz metodę, ktorej hamerykanscy pionierzy uważają, że przyczyna praktycznie wszystkich chorób i zaburzeń jest jedna- zaburzenia energii, negatywne emocje. I że wszystkie choroby można tym "cudownym, świętym Graalem"- czyli opukiwaniem z powodzeniem leczyć. Z wyjątkiem tam 10%- ale to pewnie jakies odpały genetyczne.

Jeśli to nie jest najbardziej redukcjonistyczne podejście to ja już nie wiem co nim jest.

Poza tym nie wiem skad Ci sie ubzdural ten 1990 jako rok powstania EFT. Craig zalozyl EFT w polowie lat 90s okolo 1995, 1993 to on jeszcze bral szkolenia u Callahana.

No i sie dalem sprowokowac- mozesz czuc sie zadowolony.

-- 20 cze 2013, 11:41 --

To skład chemiczny naturalnego jabłka zerwanego z drzewa- monotlenek diwodoru, oleje roślinne, cukry, skrobia, karoten, tokoferol (E306), ryboflawina (E101), nikotynamid, kwas pantotenowy, kwas foliowy, kwas askorbinowy (E300), kwas palmitynowy, kwas stearynowy (E570), kwas oleinowy, kwas salicylowy, puryny, sód, potas, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, chlorki, barwniki, antyoksydanty.

Jeszcze coś ciekawego do powiedzenia na temat "samej chemii" i "tablicy Mendelejewa"?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez abraxas 20 cze 2013, 12:18
TAO, to skoro ja mówię coś dziwnego, to może słówko od EFT Master:

"It’s not uncommon for people to experience a negative reaction after (or during) an EFT session, especially if you are tapping for yourself. Feelings such as anger, anxiety, uneasiness, sadness or even temporary worsening of the issue(s) might emerge."

Więc tak, EFT wywołuje negatywne emocje, bo przywołuje wspomnienia. Negatywne emocje ze wspomnień można przechodzić na różny sposób: może po prostu człowiek odczuwa silne uczucie i tyle, może sobie przy tym popłacze, może poczuje jakiś fizyczny ból, a może też natłok emocji spowoduje, że odczuje nieodpartą chęć położenia się i przez następne parę godzin nie ma siły ruszyć ręką, a co tu mówić o opukiwaniu. Więc EFT może szkodzić, nie samo w sobie, a przez to, że wymaga wywoływania emocji, z którymi człowiek może sobie sam nie poradzić. A jak sobie sam nie radzi to:

"Beginners should generally stay with simple, rather than complex issues. Serious trauma issues, abuse, depression and other complex topics usually need the perspective of an accomplished practitioner."
Więc nie każdy może zabierać się za samoleczenie, bez pomocy z zewnątrz.

link
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

przez TAO 20 cze 2013, 17:50
abraxas,

No tak, niemniej na początek do samodzielnej pracy są tzw, standardowe rundki i ustawienia,
uniwersalne, które w jakimś stopniu dotyczą każdego. To jest początek pracy.
Nikt nie oferuje wchodzenia z nożem w serce. Umnie na stronie jako pierwszy kontakt z EFT
proponuję opukiwanie na EFT :D Potem polecam proste tematy.
Tak, tego nie wziąłem pod uwagę, że ktoś może chcieć skoczyć od razu na głęboką wodę.
Ja intuicyjnie wiedziałem że tak się nie robi.


Dark Passenger,
Nie widzę powodu, dla którego miałbym się dalej odnosić.
do argumentów które równie dobrze można przełożyć na drugą stronę.
Ja nie ufam medycynie tradycyjnej, poza chirurgią, która w pewnych wypadkach jako ostateczność bywa konieczna -(np. urazy).

By the mid 1990's Gary recognized through his own experience that the sequence of the tapping points really didn't matter. He simplified Dr Callahan's procedures and came up with his EFT technique which has profoundly touched so many people.

O Callahan'ie piszę u siebie na stronie również. Nie robię z tego tajemnicy.

poza tym nawet 19, 18 lat praktyki i doświadczeń oraz jak pisała Abraxas miliony ludzi którzy to robią nie jest krótkim okresem, w nauce również.

No ja Twojej logiki też nie pojmuję. Nie chodzi o to żeby Cię obrażać, czy robić osobiste wycieczki.
Obaj mamy kompletnie inny punkt widzenia na starcie. To mniemam jest przyczyna, dla której coraz trudniej dyskutować, i przybiera to charakter osobistych wycieczek.

Ja patrzę poprzez pryzmat tego co czuję, i dzięki temu uniknąłem wielu problemów jakie miałbym gdybym zgodził się na oprawianie mnie przez lekarzy od początku do końca, łącznie ze stratą nogi poniżej kolana! Dziś jeżdżę dalej na nartach, chodzę biegam itd ( na dwóch!!! :D )
Uciekłem wtedy ze szpitala...!! :mrgreen: Dla mnie jest bardzo ważnym żeby brać odpowiedzialność za swoje zdrowie, bo przekonałem się niejednokrotnie, że to mi służy.

Kiedy piszę o twojej terapii nie piszę tego przeciwko tobie a jedynie odwołuje się właśnie do faktów,o których sam piszesz.
Tak naprawdę to najzwyczajniej ci współczuję, na tyle na ile jestem w stanie wczuć się w twoje położenie.
Moim zdaniem czekasz na "świetego grala", "Godota" czy jak to tam porównywać. Szukasz przede wszystkim ulgi w chemii a nie w sobie.
I kurcze trwa to długo. Kiedy po 8 latach szukasz kolejnego rozwiązania swojego problemu zastanawiając sie który srodek pomoże ci przezyc z dnia na dzień to wyć mi się chce bo ja po 1 roku walki z nerwicą bez leków ale z pomocą terapeutów powiedziałem basta!!!
Efekt był taki ze po następnych 3 latach zapomniałem co to nerwica!!
A podstawowym narzędziem, z ktorym zacząłem pracowac byłą medytacja, i to nie siedzenie godzinami... 15 minut dziennie pozwalałem swoim myślom przepływać przeze mnie. wstawałem wcześniej rano i przed wyjściem do biura dawałem sobie 15 min. tylko 15 min. Potem wypracowałem techniki radzenia sobie z potwornym lękiem. A była to akceptacja mojego stanu i godzenie się z nim. Emocje powoli ustępowały... mysli się uspokajały, Spać nie mogem zacząłem się leczyć piwem. Usypiałem sie jedną, dwoma butelkami piwa, przez okres 6 miesięcy. Potem poszedłem do lekarza zapytać się jakie jest ryzyko że jestem alkoholikiem. Wyśmiał mnie.
Nie uwierzyłem mu i przestałem pić piwo. O dziwo spać dalej mogłem i już piwa nie potrzebowałem. Głodów alkoholowych i objawów ubocznych odstawiennych też nie. I tak powoli, powoli powoli... obawiam sie że gdybym zaczął brać leki... siedziałbym w tym po dziś dzień.
Moja logika posługuje się innym schematem. Twoja logika innym. I nie ma siły, Ty będziesz wytaczał wszelkie możliwe działa przeciaw, a ja będę powtarzał spróbuj sam. Jeżeli dziecku powiesz że świeczka parzy, póki nie sprawdzi samo, nie ma szans, żeby wiedziało co to sparzyć się.
Ja bym nie wytrzymał 8 lat bez dania sobie szansy, choćby nawet najbardziej absurdalnej, na wyjście z sytuacji, bez zakładania a priori że to do dupy. Ale to moja logika. Twoja jest inna. Toteż nie ma szans żebyśmy się zrozumieli.

I to jest też oki co najlepsze.

Największym błędem moim zdaniem jest oceniać człowieka za poglądy i wciskać mu złe intencje.

Nie żądam zmiany Waszych poglądów, i tych logicznych i tych nielogicznych dla mnie, podkreślam dla mnie!
Natomiast mam poczucie, że żądacie ode mnie zmiany moich przekonań, które są poparte osobistym doświadczeniem.
To niemożliwe, tak jak niemożliwe póki co jest wpływanie na Wasze poglądy (do doświadczeń się już nie odniosę).
Tak, tak wiem, to taka niecna manipulacja z mojej strony, wybaczcie proszę ;)
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez abraxas 21 cze 2013, 10:08
TAO, ja nie mówię o wchodzeniu z nożem w serce. To jest ludzka psychika a nie samochód, gdzie jak włączysz światła to masz pewność że nie zaczną chodzić wycieraczki. Czasem wystarczy kompletnie trywialne pytanie albo i takie uniwersalne stwierdzenie, żeby od razu przyszły na myśl głębsze sprawy. A czasem tak się nie dzieje. To już każdy siebie zna, jak wie że sobie poradzi, to niech robi te ustawienia. Ale to zdecydowanie nie jest dla każdego.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

przez TAO 21 cze 2013, 13:50
abraxas,

Od dłuższego czasu wietrzę tu podstęp, tak od Twojego 3 no może 4 postu..... :D
Teraz nabieram pewności. Opłacało się być cierpliwym. ;)
Pozdrawiam
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez Vitalia 21 cze 2013, 15:29
TAO, tak dla jasności, to nie eft wyciągnęło cię z nerwicy, więc skąd taka miłość do tej terapii?

-- Pt cze 21, 2013 3:00 pm --

Potem wypracowałem techniki radzenia sobie z potwornym lękiem. A była to akceptacja mojego stanu i godzenie się z nim. Emocje powoli ustępowały... mysli się uspokajały,
takie rady otrzymuje się od psychoterapeuty,ja gdy poszłam do swojego i poskarżyłam się, że mam ataki paniki to powiedział mi żebym zauważała momenty, gdy odczuwam lęk, nie negowała jego istnienia, ale też nie przywiązywała do niego nadmiernej wagi, pozwoliła mu być, ale zajmowała się nie nim, ale tym co mam w danym momencie zrobić, a oprócz tego szukamy jeszcze przyczyn dlaczego w danym momencie odczuwam lęk.Więc twoja metoda, za pomocą której pozbyłeś się nerwicy bliższa mi się wydaje współczesnej psychologii niż eft.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

przez TAO 21 cze 2013, 17:45
Vitalia,

Wtedy kiedy ja chorowałem na nerwicę, EFT rodziło się.
Gdybym wówczas na nie trafił uniknąłbym wielu problemów, nie tylko nerwicowych.
I to tez jest przekonanie. Walka z przekonaniami jest bardzo trudna czasem.
Z tym ze ja mam przekonanie pozytywne, ty negatywne.
Ja mam rację i Ty masz rację co najciekawsze, ale komu jest z jego racją lepiej?
czy lepiej jest Tobie, czy np. mojej wyleczonej córce, która czeka na wyniki
walki o stypendialny index na WSPS, mimo takich przejść jak porażenie mózgowe?

Ja rozumiem, że po takich doświadczeniach jak Twoje, trudno nie zajmować takiego stanowiska.
Napisałem tutaj prawdę. Ale jak widać to moja prawda. To tak jak to co opisałem jeśli chodzi
o przekonania Dark Passengera i moje.
To tak jak z "nikt mnie nie lubi' i "wszyscy mnie lubią"
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez Vitalia 21 cze 2013, 18:10
TAO, Zgadzam się. Każdy ma swoje przekonania i doświadczenia i dlatego na takiej podstawie nie można stwierdzić czy dana metoda działa, aby to obiektywnie stwierdzić potrzebne są niezależne badania, a najlepiej dużo badań.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

przez TAO 21 cze 2013, 18:24
Vitalia,

Bez chętnych badań nie ma, chociaż na zachodzie rzeczywiście tak jak pisała Abraxas
są miliony stosujących EFT. U nas też jest ich coraz więcej.... Właśnie biorę się do pracy :D
Pisze o tym, bo jak ktoś tu już zdążył ocenić w żałosny sposób robię spamowanie..

Jeżeli to znaczy być żałosnym... to mi to nie przeszkadza, mogę być.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez CnaV 21 cze 2013, 19:14
byłbym zainteresowany sesją eft z panem, czy odbywają się one tylko na skype czy też można spotkać się osobiście bo raczej na początku wolałbym sesję eft w realu.
""You're so afraid of love there's not much time.. All the pain inside just makes you want to die.. Love me, Don't hate me You're angry it's ok trust me come this way live in eternity... "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 14:13
Lokalizacja
Dolny śląsk

EFT - Techniki Emocjonalnej Wolności

Avatar użytkownika
przez abraxas 21 cze 2013, 19:50
TAO, wszędzie widzisz podstępy :P Ten poprzedni post był dla Twojej informacji, dlaczego nie zamierzam sama zabierać się za EFT i dlaczego nie każdemu można polecać zabieranie się do samodzielnych ustawień. Nic więcej tam nie trzeba szukać.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do