terapia GERSONA

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

terapia GERSONA

przez vanderlei 25 sie 2009, 09:49
witam, bardzo zaciekawiła mnie ta metoda ale najpierw o co chodzi:

TERAPIA GERSONA(lekarstwo na raka i inne choroby przewlekłe) w Problem zanieczyszczeń zaczyna się w ziemi i roślinach w niej rosnących. Wysoce toksyczne pestycydy, herbicydy, preparaty grzybobójcze i różne inne chemikalia są dziś powszechnie stosowane w rolnictwie, pozostając na roślinach aż do czasu zbiorów i pojawienia się na naszych stołach. Wiele z tych trucizn przenika w głąb roślin i nie może być usuniętych poprzez płukanie. Trafiają one albo bezpośrednio do sprzedaży albo do dalszej obróbki, ale docelowo wszytkie trafiają na nasz stół. Nasza codzienna dieta jest mocno ''wzbogacona'' koktajlem agrochemicznych substancji, których skumulowany wpływa na zdrowie człowieka nigdy nie został zbadany.Celem terapii jest walka z przyczyną a nie skutkiem choroby. Skupia się na dwóch aspektach które definiuje jako główne przyczyny chorób: zanieczyszczeniach (toksemii) i niedoborach. Obie są skutkiem współczesnego, dalekiego od naturalnego sposobu życia. Obie są, związane ze współczesną dietą i zanieczyszczeniem środowiskaTerapia ta, z powodzeniem leczy 57 innych schorzeń, z których wiele uznano za "nieuleczalne".
Rak, choroby serca, nadciśnienie, cukrzyca, migreny, reumatyczne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, depresje, uzależnienie od narkotyków[b], gruźlica, zespół przewlekłego zmęczenia, czy osteoporoza to tylko niektóre z nich.

krótka moja refleksja:
terapia polega na wypiciu 13 szklanek wycisniętych organicznych owoców i warzyw oraz detoksykacji (i to ciemniejsza strona ) czyli lewatywie z kawy organicznej :shock: :D (usunięcie toksyn przez jelita nagromadzonych przez wiele lat.)

chodzi tu o to że dzisiejsze czasy zanieczysczenia ,jedzenie,przemysł ,to co dzisiaj jest normalnym życiem nie jest w harmonii z krążącą w naszych żyłach krwią. wypicie 13 szklanek dziennie owoców i warzyw ze zdrowej gleby(nie tych ze sklepoów) daje organizmowi taką dawke odżywczą mogącą pokonac wiele chorób w tym zaburzen psychicznych gdyż przywracają normalne funkcjonowanie mózgu. oczywiscie oprócz soków należy przeszczegac diety dodatkowej składającej się takze z owoców i warzyw oraz detoksykacji gdyż też nadmiar tych wszystkich wartości odzywczych także nalezy opróżnic :D , zdrowe komórki zaczynają sie odbudowywac w bardzo szybkim tempie.

podaj link do wartosciowego i ciekawego filmu CUD TERAPI GERSONA(lekarstwo na raka zostało wynalezione w 1928r)


http://video.google.com/videoplay?docid ... 9483021263


zamierzam zastosowac tą diete na mój układ nerwowy :D ,niektórzy stosuja ją przez całę życie i podobną nie chorują :smile:

[Dodane po edycji:]

zaznaczyłem uzależnienie od narkotyków (w moim przypadku papierosy:))
vanderlei
Offline

Re: terapia GERSONA

przez Gringo 28 sie 2009, 23:14
Widziałem ten film i jeszcze kilka na temat leczenia raka, zdrowia i raw food, czyli surowego jedzenia. Okazuje się, że jest wiele nieuleczalnych chorob, ktore sa nieuleczalne tylko w teorii, sadze, ze ta terapia dziala. Natomiast uwazam, ze nie wyleczy to nerwicy na 100%, bo nerwica to nie choroba czysto somatyczna, nie wystarczy miec w 100% zdrowego ciala, bo zwykle nerwicowcy sa prawie w 100% zdrowi, jednak to "prawie" robi wielka roznice. Od kilku tygodni zazywam "smiertelne" ; ) dawki witamin i mineralow, ani mi to nie pomaga, ani nie szkodzi. No moze troszeczke lepiej sie czuje, ale zadnej rewelacji.
Gringo
Offline

Re: terapia GERSONA

przez vanderlei 29 sie 2009, 10:04
niby tak tylko że przez nerwice(dokładnie lęk) jest zaburzona chemia w mózgu,i jeśli zdrowa dieta i odżywianie (jak we filmie) chociaż troche regulują funkcjonowanie mózgu to zawsze warto:)
vanderlei
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

terapia GERSONA

przez shadow_no 03 paź 2011, 21:49
Polecam film:



Zamówiłem właśnie wyciskarkę Omega 8006 i książkę Pani Nina Grella, jutro ma dojść. Ma ktoś jakieś ciekawe przepisy na soki związane z terapią Garsona? Chętnie z kimś porozmawiam na ten temat. Nie mam zamiaru przechodzić całkowicie na tę dietę, ale częściowo na pewno będę ją stosować.

-- 03 paź 2011, 21:52 --

Aha, jak by ktoś hodował trawę pszeniczną w domu to też niech pisze. Bo chcę sobie minifarmę założyć ;-)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

terapia GERSONA

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 03 paź 2011, 22:34
Lewatywa z kawy skutecznie mnie zniechecila.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

terapia GERSONA

przez shadow_no 03 paź 2011, 22:35
Dokładnie, dlatego zamiast 13 soczków będę pił 4-5 żeby nie musieć detoksować tak jak mówią. Prawdziwy facet w końcu w dupę nic nie da sobie nic włożyć.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

terapia GERSONA

Avatar użytkownika
przez _asia_ 04 paź 2011, 18:18
shadow_no, Tomku, w książce są różne przepisy, w tym na przeróżne potrawy z warzyw. :D

terapia Gersona naprawdę robi wrażenie. zarówno film jak i książka bardzo mnie zaciekawiły. w książce jest bardzo fajnie napisane o różnych truciznach, które zanieczyszczają nasz organizm (m. in. kosmetykach, leczeniu kanałowym zębów itd.)
terapię Gersona trochę zmodyfikować powinny osoby, które raczej marzną i mają tendencję do wychłodzenia, wyziębienia organizmu, mają często zimne dłonie, stopy, twarz - wtedy pownny zdecydowanie ograniczyć surowiznę a zwiększyć ilość warzyw duszonych i krótko gotowanych, gdyż surowe soki bardzo wychładzają organizm i powodują nie przypływ a odpływ energii, zaś w konsekwencji problemy zdrowotne, przeziębienia itd. surowe soki najlepiej pić latem i późną wiosną, jesienią i zimą natomiast raczej w niewielkich ilościach, żeby nie zwiększać podatności organizmu na wychłodzenie. to taka mała uwaga z mojej strony, jeśli mogę ;) . ale jak najbardziej polecam soki z organicznych warzyw.
żeby zmienić wychładzającą właściwość soków można je troszkę podgrzać, wtedy nie będą tak wyziębiać.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

terapia GERSONA

przez shadow_no 04 paź 2011, 21:03
Z wychładzaniem organizmu nie mam raczej problemów. Zazwyczaj krzywo się na mnie patrzą jak chodzę w krótkim rękawku a reszta w bluzach. :) Dzisiaj testując maszynę zrobiłem 3x ~250ml marchew, jabłka, pomidory. Jutro idę na badanie krwi, za jakiś czas zrobię ponownie i porównam wyniki. Myślę, że będzie poprawa. Jutro też powinna dojść książka także poczytam o jakichś ciekawych połączeniach owoców/warzyw.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

terapia GERSONA

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 paź 2011, 21:04
shadow_no, A gdzie się zaopatrujesz w warzywa i owoce?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

terapia GERSONA

Avatar użytkownika
przez _asia_ 04 paź 2011, 21:07
shadow_no napisał(a):Z wychładzaniem organizmu nie mam raczej problemów. Zazwyczaj krzywo się na mnie patrzą jak chodzę w krótkim rękawku a reszta w bluzach. :)


A to bardzo fajnie, w takim razie możesz pić soczki. :)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

terapia GERSONA

przez shadow_no 04 paź 2011, 21:17
wiola173, jabłka mam od rodziców z ogródka, marchewy i pomidory dzisiaj kupiłem na targu, jeżeli wierzyć handlarzom to niepryskane. Potwierdza to w sumie ich wielkość (a raczej mniejszość) w porównaniu ze sklepowymi.
Pszenice będę hodował na parapecie, a jak nie znajdę dobrego dostawcy eko-friendly no to pozostaną sklepy ze zdrową żywnością.

-- 04 paź 2011, 21:18 --

Aha, no i w okresie wiosenno-letnim mama prowadzi spory ogródek więc warzyw i owoców od nich będę sporo brać. :)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

terapia GERSONA

Avatar użytkownika
przez _asia_ 04 paź 2011, 21:22
shadow_no napisał(a):Aha, no i w okresie wiosenno-letnim mama prowadzi spory ogródek więc warzyw i owoców od nich będę sporo brać. :)


he he, ja robię to samo, od rodzinki swoje warzywka z ogródka biorę. :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do