Krioterapia

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Krioterapia

Avatar użytkownika
przez adelkowska 15 lut 2009, 18:25
Czytałam że krioterapia (leczenie zimnem) poprawia nastrój. Ktoś coś wie o tym?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 lut 2008, 20:33
Lokalizacja
poznań

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez Rani 15 lut 2009, 22:17
Mnie zimno zdecydowanie nie poprawia nastroju. Brrrr
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 15 lut 2009, 23:21
Krioterapia (leczenie zimnem o temperaturze od -110 st do -180 st) ma raczej spore zastosowanie w rehabilitacji w celach przeciwbólowych, przeciwobrzękowych, przeciwzapalnych. stosuje się głównie po urazach i w czasie ostrego bólu.

krioterapia w odniesieniu do zaburzeń na tle nerwowym moze byc pomocna np. w:
- leczeniu objawów nerwicowych - bólów kręgosłupa,
- wspomaganiu odporności organizmu przy dużym stresie poprzez zahartowanie,
- poprawieniu ukrwienia organizmu - a więc lepsze rozprowadzeniu substancji odżywczych po organizmie.

to chyba tyle w związku z chorobami, które nas nękają...
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 28 lut 2009, 04:13
Witajcie, nie wiem dokladnie na czym to leczenie polega, ale powiem coś z własnego doświadczenia.Przez ponad pół roku brałem zimny prysznic.Całkowicie lodowaty, dwa razy dziennie rano i wieczorem.EFEKT?Zdecydowanie leprza odporność, zero przeziębień i takich tam, żadnych bóli.Jednak jeśli chodzi o nerwicę, to muszę powiedzieć że wielkiej różnicy nie czułem, to byla główna przyczyna tego że znów zacząłem myć się w letniej wodzie.Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Krioterapia

przez LSDisland 08 mar 2009, 13:18
Miałem krioterapie zatok. Pani laryngolog stwierdziła, że tylko mi pomoże. Nie zleciła żadnych badań, nie sprawdziła dokładnie, sprawdziła tylko powierzchownie.

Zatoki bolały mnie przez tydzień. Po zrobieniu MR głowy okazało się, że krio wcale nie była potrzebna i jeszcze pogorszyła mój stan.

Nigdy więcej nie zgodzę się na żadną krioterapię, a z tamtej laryngolog zrezygnowałem.
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 12 kwi 2009, 20:30
Niedawno pisałam tu o krioterapii...
Niedwno dowiedziałam się na wykładzie z szanowaną sepecjalistką od fizykoterapii p. dr Jolantą Dudek, że krioterapia ogólnoustrojowa (czyli wchodzenie do kriokomory - coś jak sauna wypełniona schłodzonym do -180st azotem) radykalnie poprawia nastrój. Sama pani dr opowiadała jak po skorzystaniu z kriokomory przez pare godzin nikt nie był w stanie wyprowadzić ją z równowagi (a jest naprawdę impulsywną osobą). Jedyna wada tego zabiegu to nie jest to dla ludzi wrażliwych na zimno i jednak kosztowne.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Krioterapia

przez LSDisland 12 kwi 2009, 20:44
po co wy szukacie jakiś alternatyw dla leków?! :?
przecież leki to nic złego, a po nich życie staje się piękne :mrgreen:
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 14 kwi 2009, 18:47
na pewno jest mase powodów dla których ludzie z depresją, nerwicą, zaburzeniami emocjonalnymi nie podejmują się terapii farmakologicznej. a chociażby dlatego, że leki to chemia i niszczą na pewno zdrowie, dodatkowo niektórzy moga brać inne leki, które np. wykluczają branie psychotropów lub wchodza w interakcje.

w moim przypadku, nie zaczęłam brac leków, bo to spory koszt + obawa przed uzależnieniem + obawa przed skutkami ubocznymi.

ludzie szukają innych sposobów walki z problemami, bo są przypadki, w których leki zawodzą (ludzie próbuja leczyc się latami), dlatego pozostaje im wiara w medycyne naturalną lub inne.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Krioterapia

przez LSDisland 14 kwi 2009, 21:24
a próbowałaś kiedyś brać leki, że się boisz skutków ubocznych? miałaś kiedyś skutki uboczne?
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez linka 14 kwi 2009, 21:37
LSDisland, już tak nie idealizuj leków, oczywiście, że są po nich skutki uboczne, oczywiście, że, poza tym, że nam pomagają to chemia i niestety nie wpływa zbyt dobrze na nasze zdrowie i oczywiście, że dużo lepiej poradzić sobie z chorobą bez leków, a że nie zawsze się da to już inna kwestia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez adelkowska 16 cze 2009, 00:04
A ja lubię chłodek i chętnie bym skorzystała z kriokomory. Jesienią i zimą odżywam, mam w sobie wigor, a lato to dla mnie horror, nie jestem stworzona do wysokich temperatur. Chodzę zmęczona, jest mi gorrrrrąco bleeee i leje się ze mnie pot.
A co do leków to mają zalety i wady, jak wszystko. Ale śmieszą mnie ludzie którzy odżegnują się od leków psychotropowych jakby to było narzędzie szatana i upatrując w nich samo ZŁO wolą pić sok Noni i leczyć się dziurawcem. :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 lut 2008, 20:33
Lokalizacja
poznań

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 13 lip 2009, 02:29
Jedyne co mnie zawsze przerażało w lekach, to nie skutki uboczne, mozliwość uzależnienia czy też wyniszczenie organizmu, tylko fakt że leki SSRI często przestają działać po upływie paru lat, i to że jak się je odstawi to nerwica czasem wraca z gorszymi objawami niż przed zażywaniem leków.Tak właśnie było u mnie, gdy odstawiłem Paxil to przez pół roku było ok, a potem wróciła mi nerwica i doszły objawy depersonalizacji i derealizacji, które były dla mnie całkiem nowym doświadczeniem.Czytałem też gdzieś kiedyś że jak się bierze leki SSRI przez wiele lat(około 10+),to mózg zatraca naturalne zdolności wydzielania serotoniny.Nie wiem ile w tym prawdy, wiem jednak napewno że leki nie są jedynym rozwiązaniem, jednak są najprostrzym rozwiązaniem, dlatego sie je stosuje.
Pozdrawiam
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Krioterapia

przez polakita 14 lip 2009, 13:17
Ja też się obawiam tego samego, że lekarstwa będą działać tylko jak się je bierze a potem organizm sam z siebie i tak dalej będzie miał nerwicę. Więc co, już do końca życia z tym żyć?
Chciałabym porozmawiać z osobami które przebyły kurację lekami i się trwale wyleczyły z nerwicy. Czy w ogóle jest ktoś taki? A może to czasem samo przechodzi, tak jak i samo przyszło?
polakita
Offline

Re: Krioterapia

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 15 lip 2009, 05:08
Myślę że jest bardzo niewielki procent ludzi, którzy się wyleczyli lekami.Ale jest miliony ludzi, którzy się wyleczyli bez leków.Więc nadzieja zawsze jest! :-)
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 4 gości

Przeskocz do