Co sądzicie o bioenergoterapii.

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez celinka18 16 sty 2011, 14:41
byłam na dwóch seansach bioenergoterapi i mam teraz mieszane uczucia czy isc na kolejny, troche wystraszylam sie tych konsekwencji o ktorych pisaliscie....
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 16 sty 2011, 17:41
celinka18, jeżeli nie jesteś totalnie naiwna i nie pozwolisz ze sobą robić wszystkiego ..
A dotychczasowe seansy ( pomogły Ci) o ile tak czujesz ,to nie ma się czego obawiać .
Cały pikuś polega na tym ,że powinnaś to traktować jako dodatek do właściwego leczenia ,nie jako podstawę leczenia .
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez Ahmall Gammat 16 sty 2011, 20:08
celinka18 idż,idż,w końcu nie może być tak,że ksiądż egzorcysta będzie sobie siedział bezczynnie przy kawce.
Cytat:
"Od czasów PawłaVI egzorcystami mogą zostać wyłącznie wydelegowani przez biskupów księżą odznaczający się pobażnością i roztropnością,a także o specjalnych kwalifikacjach naukowych i moralnych.Dysponują oni nowym obrzędem opublikowanym w Watykanie w 1999 roku.Ze względu na szybko rozprzestrzeniające się obrzędy magii,wróżbiarstwa,BIOENERGOTERAPII i innych bałwochwalczych praktyk,powodujących niepokojący wzrost osób zniewolonych przez demony,nie mogą narzekać na nadmiar wolnego czasu.(Z periodyku "NASZA MYŚL"-wyd. przez kleryków WŚSD w Katowicach)
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 16 sty 2011, 20:12
celinka18 nie idz :nono:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez celinka18 16 sty 2011, 20:28
nie idę... :/ wole głupio nie ryzykować
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 01:02
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: moje ręce tez lecza ....niestety są na receptę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez narthex 17 sty 2011, 19:54
A co mysleliscie ze bioenergoterapeuci to jacys wybrancy bogów :mrgreen:
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez celinka18 17 sty 2011, 22:04
mnie babka ładnie zbajerowała....
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 23:16
narthex, Eee tam wybrańcy Bogów , 90 % to oszuści i hochsztaplerzy a to 10% to ludzie którzy potrafią .
Coś ...kurcze sam nie wiem co... :mrgreen:

celinka18, Opowiedz nam
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez celinka18 18 sty 2011, 00:11
powiedziała, że tez miała nerwice, że się z tego wyleczyła i teraz pomaga innym, powiedziała, że po 5 seansach będę już zdrowa.... byłam na dwóch i faktycznie lepiej się czułam tylko przez pierwsze dwa dni po zabiegu u niej chciało mi się spać. Ona moją ciocię wyciągła z innej przypadłości... obiecała mi że mi też pomoże.... ale naczytałam się złych rzeczy o tym i tam już nie idę.
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 18 sty 2011, 00:43
celinka18, jeżeli była poprawa ,to nie rezygnuj.
Bez przesady nawet jeżeli bioenergoterapeuta zadziała jak placebo .To i tak na Twoja korzyść . Nie wszyscy na świecie to oszuści .
Jeżeli coś Ci pomaga trzymaj się tego .Ale jak możesz to konsultuj to z lekarzem .
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez celinka18 18 sty 2011, 11:53
mój psycholog mi to odradził....
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 18 sty 2011, 12:40
Ja ostatnio byłem u Harego z Tybetu. Polecam :great:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 18 sty 2011, 16:47
celinka to nie placebo i rzeczywiscie moga Ci z tym pomoc, ale w przyszlosci mozesz np zachorowac na chorobe, ktora ciezko zdiagnozowac albo inne dziwne rzeczy moga zaczac sie dziac, moze to tez przejsc na Twoje dzieci. brzmi niewiarygodnie, ale tak jest.moja rada juz tam nie idz
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do