Co sądzicie o bioenergoterapii.

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez uzytkownik 04 sty 2011, 08:50
Od terapii minął już miesiąc i tyle też czasu żyję bez prochów (brałem je 3-4 miesiące). Wcześniej jak przerwałem leczenie z przyczyn zdrowotnych (podejrzenie zespołu serotoninowego) po kilku dniach wracały lęki itp., więc musiałem wracać do leków. Teraz tego problemu nie miałem. Ba, nawet czuję się lepiej, gdyż jak brałem prochy, to popołudnia miałem fatalne(!) - natomiast teraz jest idealnie całą dobę. Jestem w naprawdę dobrej kondycji psychicznej i fizycznej. Przestałem się pocić jak pies. Wcześniej mogłem zmieniać po 2-3 koszulki dziennie. Teraz ani kropli potu na nich nie ma - więc tym bardziej odczuwam ogromną radość z życia! A nadpotliwość, to było coś z czym męczyłem się z 10 lat!! Stało się coś tak niesamowitego, że sam uwierzyć w to nie mogę.
uzytkownik
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 04 sty 2011, 11:51
sebastian86, ja nigdzie nic na temat potwierdzonych uleczeń za pomocą bioenergii nie znalazłem ,a szukałem długo .

uzytkownik, Od jakiego czasu utrzymuje się ta poprawa ? Tzn ile już trwa lepszy stan bez leków ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez linka 04 sty 2011, 12:18
Wiesz jak to mówią...każda choroba zwykle po pewnym czasie nawet i bez leczenia ma okres remisji......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez uzytkownik 05 sty 2011, 12:14
Ponad miesiąc.
uzytkownik
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 05 sty 2011, 22:01
uzytkownik, no to ja życzę Ci żeby nie okazała się to poprawa sugestywna ,bo po takiej zazwyczaj wraca problem .
Niestety prawie zawsze silniejszy .
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez trek 06 sty 2011, 21:46
Użytkownik, mógłbyś napisać na priva kto to jest ten bioenergoterapeuta?
trek
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez smokxxx 10 sty 2011, 21:36
Osobiście w to nie wierzę. Pamiętam takiego gościa co był co niedziele na Polsacie rano i energetyzował przez telewizje butelki z woda, która miała uzdrawiać.;/
prawdziwe historie: http://www.whattodo.pl/
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 sty 2011, 21:31

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez uzytkownik 10 sty 2011, 22:19
smokxxx napisał(a):Osobiście w to nie wierzę. Pamiętam takiego gościa co był co niedziele na Polsacie rano i energetyzował przez telewizje butelki z woda, która miała uzdrawiać.;/

No nie przesadzajmy z takimi cyrkami...
uzytkownik
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez Ahmall Gammat 13 sty 2011, 19:22
Znajoma moich rodziców relacjonowała kiedyś swoją wizytę z córką u bioenergoterapeuty(ona ok. 55 l,córka ok.30 l):
"No i potem,na koniec wizyty,zaproponował nam jeszcze taki specjalny masaż,który miał nas zabezpieczyć przed rakiem piersi...No to zdjęłyśmy staniki...no i wymasował... :D
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 13 sty 2011, 21:52
Ahmall Gammat, ręce które leczą :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Znałem kogoś ,kto miał zawroty głowy .Bioenergoterapeuta sprzedał mu za ogromne pieniądze magnes neodymowy ...żeby dotykał kilka razy dzienni nim czoło .
Efekt :0 jak dostawał zawrotów i miał w reku magnes ...to odkładał go byle gdzie ,rozwalił masę elektroniki w domu ,w ten sposób .
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez narthex 14 sty 2011, 17:54
nie potrzebuje drogich bioenergoterapeutow, bo sam osiagam ten sam efekt poprzez przykladanie rak, kazdy tak moze
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez LitrMaślanki 15 sty 2011, 14:04
Nawet się domyślam gdzie sobie ręce przykładasz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Tak w takim wypadku każdy tak może .
A teraz poważnie ,skoro wierzysz ,ze masz takie zdolności ,to dlaczego nie jesteś najzdrowszym człowiekiem na ziemi ..a przynajmniej na tym forum ? A może jesteś ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 15 sty 2011, 19:59
Ahmall Gammat napisał(a):Znajoma moich rodziców relacjonowała kiedyś swoją wizytę z córką u bioenergoterapeuty(ona ok. 55 l,córka ok.30 l):
"No i potem,na koniec wizyty,zaproponował nam jeszcze taki specjalny masaż,który miał nas zabezpieczyć przed rakiem piersi...No to zdjęłyśmy staniki...no i wymasował... :D


hehe jebany :lol:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez Ahmall Gammat 15 sty 2011, 20:31
Nie no,ale z tym przykładaniem rąk,jak na przykład pewną bliską mi osobę boli głowa no to prosi mnie żebym trochę pomasował tą głowę.No to biorę i ściskam tak oburącz czoło-potylica,albo skronie. I to podobno pomaga.
O Ku.wa!... A może ja... jestem po prostu...bioenergoterapeutą!!!
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do