Wizyta u psychologa / psychiatry

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Avatar użytkownika
przez 331ania 28 sty 2007, 15:53
Jesli nie jestes zadowolony z psychologa to jak najszybciej go zmien i nie patrz na to ze znow bedziesz od poczatku wszystko opowiadal bo czasem trzeba ze sto razy w kolko to samo mowic ale wazne jest bys ufal swemu rozmowcy i bys czul ze te spotkania ci pomagaja.Ja juz tez nie moglam zniesc tego ze czasem polowa sesji ze tak powiem to byly rozmowy tel,ktos wchodzil,wychodzil.Szukalam dlugo,zmienialam chyba ze 4 rzy,az znalazlam kogos kto mnie slucha,rozumie,podpowiada i jestem zadowolona.Wiem ze masz dosc i ze juz ci sie nie chce walkowac od nowa wszystkiego,ale sam zobacz-jesli tego nie zrobisz staniesz w martwym punkcie i do niczego cie to nie doprowadzi.Glowa do gory.Bedzie dobrze.Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez webster84 28 sty 2007, 16:11
Dzieki za zainteresowanie.Masz racje musze to rozwazyc,choc trudno mi w tym stanie podejmowac rajonalnych decyzji.Wezme pod uwage to co napisalas.Qrcze wszystkim jest tak ciezko?:(
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:35

Avatar użytkownika
przez 331ania 28 sty 2007, 16:57
niestety,tu na tym forum chyba wszyscy jedziemy na tym samym wozku czyli wszystkim jest ciezko.Psycholog to zawod jak kazdy inny wiec i w tym zawodzie zdarzaja sie nieuczciwi fachowcy...nie mowie ze akurat ty na niego trafiles ale ja niestety mialam juz okazje takowych poznac.Bo choc czlowiek ma depresje to w koncu nie jest glupi i sam wychwyci szybko w czym jest rzecz.Glowa do gory i powodzenia:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez korres1 28 sty 2007, 22:46
Byłam już trzy razy i żyję. Za pierwszym powstrzymywałam się z całych sił, żeby sie nie pobeczeć, ale niewiele braKOwało. Miło mi, że nie tylko ja tak się rozklejam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez smutna19 30 sty 2007, 19:58
aaa
Ostatnio edytowano 21 mar 2007, 10:40 przez smutna19, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 lis 2006, 18:04
Lokalizacja
Gdynia

Avatar użytkownika
przez korres1 31 sty 2007, 23:44
Mnie kazała napisać swój życiorys z podziałem na rozdziały i z tytułem i na tej podstawie będzie mnie chyba rozbierać mnie na części. uchuchu, już się boję.
A najczęściej pyta mnie o to, co już poweidziałam, tj. każe rozwijać wątki np. niesczęśliwego dziecviństwa itepe. Ale tak naprawdę to i tak często ją zbywam, bo jeszcze się nie oswoiłam. :twisted:
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez Aruns 01 lut 2007, 03:52
Natomiast pani doktor, u której się leczę, wcale nie jest żadnym milczkiem. Wizyta u niej to bardzo rzeczowa rozmowa o postępach lub problemach terapii, dalszych możliwościach, dobieraniu dawek leków, itp. Mogę o wszystko pytać i otrzymuję wyczerpujące odpowiedzi. Wszystko w bardzo miłej i akceptującej atmosferze. Co więcej, w tej przychodni widać, że lekarze autentycznie martwią się o swoich pacjentów. W poczekalni spędza się trochę czasu i widzi sporo.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 01:25
Lokalizacja
znad morza

Avatar użytkownika
przez mono 04 lut 2007, 20:18
Moj lekarz też właściwie nie rozmawia zbyt długo, ale kiedy mam jakieś pytania to może coś doradzić. Najważniejsze że przepisuje leki. I to takie z którymi trafił za pierwszym razem :D Podał mi nawet adres apteki w której mogę kupić najtaniej...
Jest tylko jedno ALE które mnie męczy. Za pierwszym razem przepisał mi leki na miesiąc czasu, a następnym razem przyjmował ponad miesiąc dłużej. Leki się skończyły i załatwiłem je bez psychiatry. Przy następnej wizycie powiedział coś w stylu "To leki pan pewnie już odstawił?" ja na to że nie. On "przecież już ponad miesiąc czasu minęło" Tak jakby na pierwszej wizycie mnie olał i nie wierzył mi, jakby specjalnie przepisał mi za mało leków z nadzieją że się zniechęcę i już do niego nie wrócę :/ Pewnie przesadzam ale tak mi to w głowie siedzi...
Lęku pręcik, gdzieś za mostkiem, przy aorcie żarzy się bez przerwy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 gru 2006, 21:52

przez katarzyna2 05 lut 2007, 10:01
Skoro mowa o psyhiatrach,pozwólcie,że opisze swoje doświadczenie z psyiatrą.Otóż mój syn 10 lat Kubuś jest chory na autyzm.Miał silne ataki agresji.Nikt niemógł już nic porafdzić.Ciągle brał psyhotropy ale uzależniał sie od nich i po pewnym czasie już nie działały.
Odstawiłam psyhotropy.Udałam sie do najbliższego lekarza neonatologa dziecięcego.
Przepisała ketokonazol na grzybice układu pokarmowego oraz inne leki podnoszące odporność.Kuba ma zespół cieknącego jelita.Ciągle płacze niespodziewanie,siedzi i raptem płacze albo zacznie sie drzeć i mnie bić,mam całe podrapane ręce i siniaki na ramionach.
Przeleczyłam go tym ketokonazolem i odstawiłam mu mleko i cukier oczywiście zastąpiłam mleko mlekiem ryżowym oraz cukier ksylitolem.
Zaczełam dawać warzywa swoje owoce tran.Zaczełam robić zakupy w sklepie z ekologiczną żywnością.Dziecku sie poprawiło stał sie wesoły już nie płakał i nie miał ataków.Aleze względu iż tych leków nie refunduje NFZ brakuje nam na leki,przerwałam leczenie i Kuba ma ataki znowu mnie bije.
Nigdy sie nie zastanawialiście,że depresja może mieć inne podłoże np.:
zespół cieknącego jelita z tym sie wiąże to ,że jest w organiźmie nadmierny przyrost candidy.
Mamy wizyte u gastroenteorologa.
Wszyscy dookoła twierdzą ,że to psyhiczna choroba a okazuje sie ,że to jego organizm jest chory i wsiada mu na psyhike.
Niewiem czy coś z tego zrozumiecie.pozrawiam.Katarzyna.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 lut 2007, 09:16

Avatar użytkownika
przez ewelin 08 lut 2007, 18:10
psychiatra jest od diagnozowania chorob i przepisywania lekow a nie ze tak powiem od "nianczenia", moze to zabrzmialo troche brutalnie, ale prawda jest taka ze psychiatra pelni zupelnie inna funckje niz psycholog, moj lekarz przepisuje mi leki ktore mi pomagaja i daje mi do zrozumienia ze "to nie jest rozwiazanie" i dlatego mu ufam
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

wasi psychologowie

przez cinnamon_inspiration 12 lut 2007, 21:07
Witajcie,

Moje posty moga czytac tylko ludzie, ktorzy sie usmiechaja, wiec prosze banan na twarzy raz dwa :) Pieknie dzis wygladasz tak miedzy prawda a Bogiem.

Chcialam dzis sie zapytac, jacy sa wasi psychologowie? Ufacie im, pomagaja wam?

Bo moja pani Ania... jezu, co za cudo....

Wygadalam sie jej dzisiaj, ze nie mam sily, ze skoncze ze soba... a ona mnie tak slicznie pocieszala, a jeszcze kazala mi, ba, zmusila mnei :D, zebym napisala dokument, ze "ja, beata f. zamieszkala przy ulicy blablabla obiecuje, ze zadzwonie do pani Ani G. w razie nasilajacych sie mysli samobojczych". Zalatwila mnie jednym slowem :) Bo nawet jak bede chiala TO zrobic i do niej zadzwonie to ona mnie zawsze przekona. powiedziala, ze nawet jak bedzie 3 w nocy to moge do niej zadzwonic. a jeszcze jak wrocilam do domu to do mnie zadzwonila tylko dlatego, zeby sie spytac, czy sie dobrze czuje i powiedziec, ze o mnie pamieta :)

wszystkim zycze takich psychologow ;)

buziaczkiiiiiiiiiiiiiiii

[ Dodano: Pon Lut 12, 2007 8:07 pm ]
A co do mojego psychiatry

Boszszsz, jeden normalny czlowiek w moim otoczeniu. Mozna z nim powaznie pogadac, jak z psychologiem, podnosi mnie na duchu, mowi, ze "mam jeszcze jakas misje na tym swiecie" i doradza mi w sprawach damsko meskich :P:P:P jak i we wszystkich innych :) leczy mnie tez hipnoza. ale jest tez na luzie. ostatnio opowiadalam mu kawaly ;)))))
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Lekarz..

przez Lu1985 15 lut 2007, 20:13
Bylem dzis z moja dziewczyna..

ona ma depresje.. i poszlismy do lekarza.. coz przyznam troszke zawalilem.. wzialem wizyte na siebie..tzn podalem siebie.. juz jak wszedlem wchodze do recepcji i gadam ze mowilem telef ze ja w sprawie kobiety i juz problem.. pytanie - dziewczyna pracuje gadakmm ze nie.. ona niewazne zreszta kogo pan podal ten musi wejsc nie moge zmienic mowie ok..

Wchodzimy do lekarza i gadam.. noo panie oktorze tu jest problem ale nie ze mna.. tylko z moja dziewczyna a on oburzony: jak to ?
to tlumacze ze glupio ze mojej nie zarejestrowalem ale chodzzi.. nawet nie dal dokonczyc tylko zapytal kto ma problem pan czy pani.. mowie ze pani...lekarz pyta - a karta czyja mowie moja.. To on prosze wyjsc bede leczyc tego czyja jest karta..

Wiec ja sie tak zastanawiam.. co by bylo gdubu moja byla w stanie ciezkim? gdyby np skoczyla z bloku ? czy ja jestem chodzacm pieniadzem dla lekarza?? na koniec zwymyslalem lekarzowi ze nie ma serca itd itd..

Dodam ze moja kobieta juz ma stwierdzona depreje i miala papier na to przy sobie..

A JEMU MOGE POWIEDZIEC JEDNO - ZEBY KIEDYS KTOS CIEBIE PODOBNIE POTRAKTOWAL JAK TY NAS DZIS!!

[ Dodano: Czw Lut 15, 2007 7:13 pm ]
A ogolnie chodzilo o to czy zmienic lek jesli tak to na jaki jesli nie to zeby przepisal jej jeszcze jedno opakowanie bo powoli jej sie koncza leki
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lut 2007, 21:53

Avatar użytkownika
przez 331ania 15 lut 2007, 20:21
ach wiesz teraz jest tak u tych lekarzy-oni sa gorzej chorzy niz my-nie potrafia zrozumiec czlowieka bo sam widzisz co sie dzieje w tv i prasie na temat lekarzy dlatego tak reaguja,albo poprostu trafiles na zlego lekarza bo mysle ze nie byloby problemu gdybyscie nawet przyszli oboje do lekarza gdyby on byl prawdziwym lekarzem-bo jest tak wiele razy ze pary przychodza bo depresja jest powiazana-no macie pecha-ale to nic strasznego-poprostu idzcie do innego lekarza i z glowy.zycze powodzenia i jak najmniej nerwow dla twojej dziewczyny bo to dla niej najwazniejsze.3majcie sie cieplo.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez Lu1985 15 lut 2007, 20:26
Ona sie w sumie ceizyze wyszlo jaki on jest.. gdubu ja leczyl i kiedys cos takiego wyszlo poczulaby ze on jej nie rozumial itd bo chodzilo tylko o kase..

Ona juz ma inny gabinet

PS OMIJAJCIE PRZYCHODNIE W SIEMIANOWICACHśL KOLO KATOWIC ULICA SZKOLNA BODAJ!!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lut 2007, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do