Wizyta u psychologa / psychiatry

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez hooain 15 cze 2014, 00:16
oompa, akurat płacz podczas wizyty jest bardzo oczyszczający. osobista rada przygryzanie wargi dolnej odcinało mnie lekko lub opóźniało wybuch, choć aktualnie po normotymikach praktycznie nie becze
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 cze 2014, 00:16
oompa, ale czy jest sens się otumaniać i sztucznie nic nie czuć przed taką wizytą? A może właśnie taki płacz Ci pomoże i Cię "oczyści"?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez bei 15 cze 2014, 09:48
Peter_Pan napisał(a):Problem w tym, że ja nie wiem co dla mnie lepsze psychiatra czy psycholog. Może to i to, ale wiem, że coś wreszcie wypada mi zacząć robić.

Peter_Pan, ja też nie wiedziałam ;) . Poszłam najpierw do psychiatry (nie chciałam iść do rodzinnego po skierowanie), dostałam diagnozę, lek i skierowanie na psychoterapię. Także do kogo byś nie poszedł będzie dobrze, oni już Cię skierują tam gdzie trzeba ;) , aczkolwiek ja bym się chyba skłaniała najpierw ku psychiatrze (jeśli czujesz ze jest taka potrzeba), bo to jest jednak lekarz, którym psycholog nie jest. Także on Ci wytłumaczy co i jak, a jeśli będziesz potrzebował leczenia farmakologicznego to przepisze leki.
Powodzenia:).
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez Synsa 15 cze 2014, 14:04
oompa, płacz śmiało! To jeden z Twoich objawów! To nic niezwykłego dla psychiatry/psychologa. Ja ryczałam przez kilka pierwszych wizyt, teraz też mi się czasami zdarza.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

1 wizyta u psychiatry....

przez oompa 15 cze 2014, 18:24
Dzięki ludziki! Najwyżej będę płakać, chociaż bardziej komfortowo bym się czuła, gdyby do tego nie doszło:)
Łapa napisał(a):oompa 5 mg rispoleptu i nie będziesz czuć żadnych uczuć, a więc i płakać :yeah:

Ten specyfik pewnie na receptę, nie bardzo mam jak skombinować w ciągu 10 dni ;)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 cze 2014, 23:58

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez bei 24 cze 2014, 23:04
Byłam dzisiaj u psychiatry. Nie podobało mi się. Siedziałam w gabinecie jakieś pół godz, niby wszystko ok, ale poczułam się trochę tak jakby psychiatra mnie nie lubiła. Powiedziałam jej, że boje się działania leków, że boje się wyleczenia, na co ona zapytała mnie czy chce się wyleczyć? Nie umiałam odpowiedzieć że tak :roll: . Zrobiło mi się przykro. Odebrałam to trochę na zasadzie, "to czego ty chcę". Gdybym nie chciała to po co bym tam poszła? Przecież nie sprawia mi przyjemności opowiadanie o sobie takich rzeczy. Jak powiedziałam, że się tego boję to powiedziała, że miała nadzieję, że się uciesze, że objawy ustępują. Poczułam się dziwnie, tak jakbym nie spełniła jej oczekiwań :roll: . Powiedziała że potrzebuję pomocy, ze mam do niej prawo. Tylko że ja właśnie takiej pomocy potrzebuje jak osoba z lękami... . Mam wrażenie że psychiatra ma mi za złe podejście do leczenia itd. Powiedziała, że mam potrzebę mówienia o sobie. Jak mam nie mieć jak wszystko duszę w sobie i nie mam o tym z kim pogadać (pomijając fakt że pewnie i tak bym nie umiała). Może ona wcale nie chciała tego słuchać, nie zasugerowała że za dużo mówię, ale może faktycznie tak było... . Na koniec powiedziała żebym się nie bała ustępowania objawów (jakby to było takie proste :roll: ), nie odpowiedziała na do widzenie...
Jeszcze mam wyrzuty, że osoba za mną musiała czekać :roll: .

Sorry za jakość tekstu, ale nie ma teraz siły twórczej :bezradny: .
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 cze 2014, 23:12
bei, a byłaś na psychoterapii? Ja też nie lubię psychiatrów, byłam przy okazji komisji lekarskiej i mam przykre doświadczenia.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez bei 24 cze 2014, 23:23
jasaw, idę w lipcu na pierwsze spotkanie z psychoterapeutką.
Starałam się właśnie wytłumaczyć psychiatrze że tego też się boję, że mnie to przeraża, że będzie to dla mnie upokarzające (to co mam powiedzieć, nie chodzi mi o fakt leczenia).
Usłyszałam że może ma złe podejście i że to nie jest wstyd ani upokorzenie (chociaż nie wiedziała o co mi chodzi :roll: .)

Ze mną jest chyba bardziej coś nie tak niż mi się wydaje :roll: .
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Artur65 29 cze 2014, 17:50
A gdzie idziesz na pierwsze spotkanie? Jeśli jeszcze nie wiesz to osobiście polecam Ci Zieloną Klinikę spod Lublina, mi tam pomogli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 kwi 2014, 12:07

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez freemind 07 sie 2014, 13:02
Dofinansowanie terapii w ramach Letniej Kampanii Be FreeMind
- 50 minutowe konsultacje psychologiczne w cenie 50 zł za spotkanie,
- dziesięć 50 minutowych sesji psychoterapii indywidualnej w cenie 80 zł za spotkanie, oraz stałą zniżkę 20 zł na kolejne sesje psychoterapii indywidualnej.

Szczegóły: http://freemind.com.pl/oferta-dorosli/k ... e-freemind
Kontakt 511332517
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 maja 2014, 10:30
Lokalizacja
Warszawa ul. Chmielna 5/7 lok.16

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez KatCa 20 sie 2014, 14:04
Pierwszy raz byłam u psychiatry towarzysząc ciotce (jeszcze przed rozpoznaniem u niej schizofrenii). Pamiętam jak bardzo się stresowała i opierała. Rodzice cudem ją namówili. Co ciekawe za pierwszą 2-godzinną wizytę lekarz nic nie wziął. Później było jeszcze kilka spotkań, ale to już w szpitalu, niestety.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 lip 2014, 11:58

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez chcezyc 24 sie 2014, 11:31
Nie wiem czym tu sie stresowac w wizycie u psychiatry. Majac 19 lat poszedlem tam pierwszy raz nikomu z rodziny o tym nie mowiac i bylo normalnie.
Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)
"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
17 cze 2014, 16:46
Lokalizacja
dolny śląsk

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez Kontrast 24 sie 2014, 11:36
Niema co się bać, psychiatra i tak na pierwszej wizycie tak bardzo nie wnika co tam się u ciebie dzieje, działa ogólnie.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

1 wizyta u psychiatry....

Avatar użytkownika
przez bei 24 sie 2014, 22:11
Strach przed psychiatra może wynikać z tego jakie nastawienie do niego wynieśliśmy z naszego środowiska (rodzina, znajomi itd.).
Np. : Jak ktoś ma w rodzinie psychiatrę to pewnie inaczej do tego podchodzi, niż osoba której zdarzyło się słyszeć w domu niezbyt pochlebne opinie na temat osób korzystających z pomocy tego lekarza.
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do