Wizyta u psychologa / psychiatry

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez molis 24 lis 2013, 00:24
hanails, może Cię nie pocieszę, bo jestem w terapii ponad 2 lata... ciągle ze mnie wyłazi to i owo, ale pewnie wynika to z tego, że się blokuję
gdybym potrafiła od razu porządnie wywalić to i owo, pewnie byłabym już "oczyszczona"
ale moja terapeutka cierpliwa jest ;)
powiem Ci, że mniej więcej przez pierwsze 3 miesiące czułam się fatalnie, bezsensownie, po każdej sesji dochodziłam do siebie kolejne 2 dni
porównanie do maratonu jest idealne :)
potem miałam różne fazy, wymyślałam tematy zastępcze (kurde, jak w polityce ;))
zwykle przed końcem sesji dochodziłam do jakiegoś sedna, a tu trzeba było kończyć
typowe ucieczki...
teraz jest lepiej, jestem bardziej świadoma i coraz mocniej nastawiona na naprawienie swojej głowy

jeśli ufasz terapeutce, powiedz jej o twoich odczuciach, obawach, o tym, jak bardzo przeżywasz sesje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lis 2013, 12:10
Całkowicie zgadzam się z Tobą molis :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wizyta u psychologa / psychiatry

przez newrog 24 lis 2013, 12:45
Czesc wam.Co radzice,udac sie do psychiatry badz psychologa,jesli sam nie umiem sobie poradzic z napadami?Z tego co wiem to po wizycie u psychiatry moge miec puzniej namieszane w "papierach" :?:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lis 2013, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lis 2013, 12:52
newrog, Idź do psychiatry i poproś o skierowanie na terapię w ramach NFZ.
Jeśli udasz się prywatnie do terapeuty to żadnego skierowania na terapię nie potrzebujesz bo płacić będziesz z własnej kieszeni.
"Namieszane w papierach"? ... Ciemnogród...wybacz za bezpośredniość mą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wizyta u psychologa / psychiatry

przez newrog 24 lis 2013, 13:07
Nie no luz:)heh.Rozmawialem z jedna "Pania psycholog" i po wizytach u psychiatry np moge miec problem z dostaniem do wojska.Dopiero rozpoczelem "leczenie".Jestem po wszystkich badaniach.Nawet tk glowy.I tak za wszystko place z wlasnej kieszeni,bo nie lubie czekac w kolejkach nfz,i tak sam sie z nerwica meczylem ponad pol roku,a objawy dochodzily.Gdzie nie pujde to lekarze mowia ze idealny okaz zdrowia,ale za bardzo znerwicowany.A nerwica bardzo mi utrudnia zycie.Wiec w ostatecznosci bede musial sie wlasnie za nie dlugo wybrac do psychiatry
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lis 2013, 12:19

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez hanails 24 lis 2013, 15:14
molis napisał(a):hanails, może Cię nie pocieszę, bo jestem w terapii ponad 2 lata... ciągle ze mnie wyłazi to i owo, ale pewnie wynika to z tego, że się blokuję
gdybym potrafiła od razu porządnie wywalić to i owo, pewnie byłabym już "oczyszczona"
ale moja terapeutka cierpliwa jest ;)
powiem Ci, że mniej więcej przez pierwsze 3 miesiące czułam się fatalnie, bezsensownie, po każdej sesji dochodziłam do siebie kolejne 2 dni
porównanie do maratonu jest idealne :)
potem miałam różne fazy, wymyślałam tematy zastępcze (kurde, jak w polityce ;))
zwykle przed końcem sesji dochodziłam do jakiegoś sedna, a tu trzeba było kończyć
typowe ucieczki...
teraz jest lepiej, jestem bardziej świadoma i coraz mocniej nastawiona na naprawienie swojej głowy

jeśli ufasz terapeutce, powiedz jej o twoich odczuciach, obawach, o tym, jak bardzo przeżywasz sesje


Oj, to moja terapeutka też musi być bardzo cierpliwa :) Czasami jest mi aż jej żal, że musi tego wszystkiego słuchać, chociaż wiem, że nie powinnam tak myśleć.

Też myślę o tym, że jak już zaczynam mówić to powinnam wszystko wywalić i staram się, im szybciej tym lepiej, tym sprawniej wszystko pójdzie, ale nie idzie słowa z siebie wydusić. Na szczęście terapeutka nie czeka aż sama zacznę mówić tylko zadaje pytania, co jest jedynym słusznym podejściem do mnie. Inaczej byśmy sobie posiedziały godzinę w ciszy :P

Akurat jestem właśnie jakieś 3 miesiące w terapii, to widzę, że nie tylko mi to tak trudno przychodzi :) A jeszcze zadanie do wykonania nie pozwala przestać myśleć przez cały tydzień o terapii, bo jakoś nie potrafię tak na raz usiąść i zrobić, wszystko na raty robię.
Dokładnie tak, przez większość spotkania to jest takie naprowadzanie na ten ważny temat, ledwo się go poruszy, a trzeba z niego schodzić :P Myślisz, że to taka typowa ucieczkowa postawa ? Zależy mi, chcę się zaangażować w terapię.

Jak mi się uda to spróbuję powiedzieć o wszystkim, o obawach, o tym ile mnie to kosztuje, ale już nie raz chciałam o czymś powiedzieć i nie wyszło :P Zobaczymy :)
Rozpadające się iluzje boleśnie ranią.
Wenlafaksyna 225mg, Olanzapina 5mg, Lorazepam 1mg, Diazepam 5mg, Kwas walproinowy 800mg
F32.3
F60.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
15 maja 2013, 17:08

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez molis 24 lis 2013, 18:35
u mnie to na pewno ucieczki
plusem jest, że mam tego świadomość, ale minus jest i tak większy - ciągle zbyt wiele czasu zabiera mi dochodzenie...

o ludzie, ale to zabrzmiało :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez hanails 24 lis 2013, 18:58
molis napisał(a):u mnie to na pewno ucieczki
plusem jest, że mam tego świadomość, ale minus jest i tak większy - ciągle zbyt wiele czasu zabiera mi dochodzenie...

o ludzie, ale to zabrzmiało :D

Co najmniej dwuznzacznie :)
Rozpadające się iluzje boleśnie ranią.
Wenlafaksyna 225mg, Olanzapina 5mg, Lorazepam 1mg, Diazepam 5mg, Kwas walproinowy 800mg
F32.3
F60.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
15 maja 2013, 17:08

Wizyta u psychologa / psychiatry

przez sherman 03 gru 2013, 02:39
Witam mam 21 lat, wydaje mi się że od paru lat cierpię na depresję a także zaburzenia lękowe. Od pewnego czasu objawy nasiliły się na tyle, że postanowiłem udać się do psychiatry. Doszedłem do wniosku, że dalsza zwłoka nie ma sensu, zwłaszcza iż przestałem sobie radzić z wieloma czynnościami. Problem w tym, że inaczej sobie wyobrażałem wizytę u specjalisty. Lekarz był miły, zadał mi parę pytań, jednak wywiad trwał ok. 15 minut, po czym doktor przepisał mi receptę na fluoksetynę i jeszcze jeden specyfik (nazwy zapomniałem ;/), i polecił się zgłosić kiedy się skończą (?). Cała wizyta trwała ok 30 min. Czy tak powinna wyglądać? Trochę obawiam się przyjmować leki psychotropowe, choć lekarz zapewnił, iż nie wywołują one uzależnienia, to mimo wszystko nie do końca mu ufam. Nie mam też nikogo znajomego który mógłby mi doradzić w tej kwestii. Czytałem trochę o depresji zanim udałem się do fachowca, między innymi na tym forum i zastanawia mnie czy wywiad nie powinien być bardziej konkretny? Czy nie powinno się zacząć od jakiejś psychoterapii? Proszę i dziękuję z góry za pomoc.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 gru 2013, 01:45

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 03 gru 2013, 02:51
Cześć.


15min wizyta?? :shock: :shock:
Moja pierwsza wizyta trwała ponad 2h..
Rozmawiałam z lekarzem o tym co mnie skłoniło do wizyty..
Zadawał pytania, długi wywiad.. Dopiero na koniec przepisał leki..
Do tego podał swój numer abym mogła zadzwonić jeżeli stan się pogorszy i zapisał termin kolejnej wizyty.

Nigdy nie spotkałam się z tym aby jakakolwiek moja wizyta u lekarza trwała jedynie 15min. :roll:
Minimum to 40min. -1h..
Co do terapii.. Zdecydowaliśmy o niej po kilku wizytach <chyba 3-4> jakoś tak..
I lekarz uzgodnił to ze mną.. Nie było tak,że sam to zadeklarował,że muszę zacząć terapię i koniec.
Na kolejnej wizycie wspomnij mu,że chciałbyś zacząć terapię.
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Wizyta u psychologa / psychiatry

przez sherman 03 gru 2013, 13:28
Zastanawiam się czy nie szukać innego lekarza ... i nie wiem czy postępować zgodnie z jego zaleceniami ? Zrealizować receptę i zacząć terapię lekami ? Co do psychoterapii to doradził mi żebym więcej czasu spędzał na świeżym powietrzu i z innymi ludźmi. Nie wiem co zrobić w tej sytuacji.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 gru 2013, 01:45

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Enii 03 gru 2013, 18:20
Ja byłam może z 20 min. pierwszy raz u psychiatry. Nie wiemczy to przez to ze miałam karte ze szpitala oddziały psychiatrycznego??? Na oddziale nie byłam, tylko z jednego szpitala zostałam skierowana do drugiego gdzie tam psychiatra mnie zbadała. Do psychologa ide dopiero początkiem stycznia- i obawiam sie tej wizyty, boję sie żę bedzie taka po łepkach
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez elo 03 gru 2013, 18:27
moje wizyty tez trwaly po kilka minut bo z reguly odsylali mnie dalej (nigdy nie poszlam do danego psychiatry czy tez psychologa 2 raz)
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez hanails 03 gru 2013, 20:51
sherman napisał(a):Zastanawiam się czy nie szukać innego lekarza ... i nie wiem czy postępować zgodnie z jego zaleceniami ? Zrealizować receptę i zacząć terapię lekami ? Co do psychoterapii to doradził mi żebym więcej czasu spędzał na świeżym powietrzu i z innymi ludźmi. Nie wiem co zrobić w tej sytuacji.

A gdzie byłeś ? W Przychodni Zdrowia Psychicznego czy w standardowej przychodni gdzie tylko psychiatra ma gabinet ? Jeśli to drugie to poszukaj Przychodni ZP, psychiatrzy w normalnych przychodniach tylko wpadają i wypadają, wypisują na twarz recepty i dziękuję do widzenia. Spróbuj u jeszcze jednego lekarza, tylko powiedz mu o już przepisanych lekach. A jeśli chodzi o terapię to sam się musisz na to zdecydować, w Przychodni ZP lekarz współpracuje (przynajmniej powinien) z terapeutami, którzy tam są dostępni. Lekarz może sam zaproponować albo sam się upomnij, twoje zasrane prawo do opieki medycznej, o wizytę u psychologa.
Ja przed pierwszą wizytą dałam sobie margines na wizytę u trzech lekarzy i wybiorę tego który mi przypasuje :P Ale za pierwszym razem dobrze trafiłam więc nie było potrzeby. Wizyta trwała prawię godzinę i sporo ze mnie wyciągnęła, ale do dzisiaj nie wie o wszystkich znaczących rzeczach. Wywiad ze mną musiałby trwać chyba z 3 dni non stop żeby wszystko wyszło :) Także 15 min to ja nie wiem co to było...
Rozpadające się iluzje boleśnie ranią.
Wenlafaksyna 225mg, Olanzapina 5mg, Lorazepam 1mg, Diazepam 5mg, Kwas walproinowy 800mg
F32.3
F60.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
15 maja 2013, 17:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do