Wizyta u psychologa / psychiatry

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 02 lip 2010, 18:33
Ja też ostatnio boję się ludzi, ale tylko nieznajomych, wydaje mi się, że się śmieją, albo źle mi życzą. Za to do przyjaciół lgnę, jak nigdy. Nie wiem, czy to fobia społeczna, mam nadzieję, że nie...
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez brokenwing 02 lip 2010, 18:54
love_caffeine napisał(a):Ja też ostatnio boję się ludzi, ale tylko nieznajomych, wydaje mi się, że się śmieją, albo źle mi życzą. Za to do przyjaciół lgnę, jak nigdy. Nie wiem, czy to fobia społeczna, mam nadzieję, że nie...


hmmm ...mi został chyba ino internet ,koszmarnie się boje tych potworów zwanych ludźmi
brokenwing
Offline

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 02 lip 2010, 19:22
brokenwing napisał(a):
hmmm ...mi został chyba ino internet ,koszmarnie się boje tych potworów zwanych ludźmi


To zawsze jakiś kontakt z ludźmi, przynajmniej można z kimś porozmawiac, np. na forum. Mam nadzieję, że uda Ci się pokonac ten lęk, najlepiej z pomocą psychiatry albo psychologa. :)
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez Nenaja 30 lip 2010, 11:04
Niedawno wróciłam z wizyty u psychologa.... Kurcze, czuję się strasznie... czy to tak zawsze jest :?:
Powiedział, że kiedyś zdjęłam swoją "tarczę obronną", że jest pełno we mnie gniewu, że jestem jak chodząca bomba...dlatego mam te lęki, dlatego się boję...bo nie mam możliwości obrony.
Nenaja
Offline

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez szukajacy 04 sie 2010, 08:43
czy strasznie, to zależy raczej od problemu - ale ogólnie pierwsze wizyty są najbardziej stresujące. Potem jest już łatwiej
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
20 sty 2010, 15:45

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez linka 04 sie 2010, 08:55
Nenaja, generalnie tak jest, już kiedyś pisałam, wizyta u psychologa to jak rozgrzebywanie starej zainfekowanej rany z której sączy się ropa. Terapia nie ma być miła i fajna, tylko trudna, bolesna i ciężka - tak żebyś nauczyła się radzić sobie z tym co najgorsze. Jak tą ranę się wyczyści, przejdziesz proces leczenia - wszystko powinno się ułożyć.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez risin 14 sie 2010, 22:33
Dean miales szczescie. Nie jest za latwo znalezc takiego psychiatre, o jakim piszesz. Powodzenia.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 gru 2009, 21:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez Ludzik 17 sie 2010, 20:11
Ja jutro ide pierwszy raz do psychiatry , ehh i nie wiem jak to bedzie , czy zapisaliscie sobie na karteczce jakies Pytania do lekarza?Sam nie wiem o co mam sie go pytac:(
Ludzik
Offline

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez eufrozyna 17 sie 2010, 21:55
Ludzik,

Ja byłam dwa tygodnie temu na mojej pierwszej wizycie u psychiatry. Napisałam sobie na kartce dokładnie to co miałam powiedzieć i kilka pytań. Patrzałam w tą kartkę, ale i tak nie powiedziałam wszystkiego co sobie zaplanowałam, byłam tak zdenerwowana. Ta kartka nic mi nie pomogła, wręcz przeszkadzała bo niepotrzebnie zajmowała mi ręce. Zdołałam wymienić tylko najważniejsze objawy. Ogólnie nie byłam zadowolona z tej wizyty bo mi pani doktor trochę przerywała a do tego wizyta była dość krótka ;/

A pytania nasuną Ci się na pewno już po całej rozmowie z lekarzem, mogą to być pytania związane z lekami, z diagnozą, z dodatkowymi badaniami...

Powodzenia życzę ;)
eufrozyna
Offline

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez zlasu 19 sie 2010, 19:10
Parę miesięcy temu byłem u psychiatry, ale po wizycie czułem się beznadziejnie. Nawet się umawialiśmy na telefon i ustalenie terminu drugiego spotkania, ale nie zadzwoniłem. Teraz ciągle myślę o ponownej wizycie, ale nie mogę się przełamać.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez psychoDorotka 19 sie 2010, 20:32
Ja od trzech lat leczę się u psychiatry na bulimię. Od roku nie wymiotowałam. Ale moja wizyta u lekarza trwa tylko ok. 10 minut, więc nie jest to psychoterapia. Na prywatną psychoterapię na razie mnie nie stać. Chociaż z checią bym poszła.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
19 sie 2010, 19:48

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez boowoo 01 wrz 2010, 23:30
Widzę, iż jest tutaj o psychiatrze, jednak ja ostatnio podjęłam męską decyzję o wizycie u psychologa.

Męczę się z NN od wielu lat, właśnie zaczynam studia co wiąże się z dodatkowym stresem i potęguje nn. Po tylu latach dorosłam do decyzji, że chciałabym już koniec tego wszystkiego, że jak tak dalej pójdzie to będę zawalć studia przez to że rano ubieram sie po milion razy i spozniam gdzie popadnie. Liczę i dopoki nie doliczę nie ruszę z miejsca.

Stąd moje pytanie. Jestem totalnie zielona jeżeli chodzi o cokolwike. Nawet umawiając się przez telefon udawałam, że zapisuję córkę a i tak głos trząsł mi się jak cholera. Jak taka wizyta u psychologa wygląda? Mam wejść i powiedzieć "dzień dobry, wydaje mi się ze mam nerwicę natręctw? nawet tego ładnie wymówić się nie da grrr..... Jak się zachować jak to wygląda? W internecie znalazłam mnóstwo negatywnych opinii o pierwszej wizycie, a ja wiem że jeśli nie to to przestane szukać, zrażę się.
Proszę opiszcie jak zwróciliście się o pomoc go kogokolwiek ze specjalistów.

[Dodane po edycji:]

aa no i już widziałam taki wątek ale szybko obumarł i był pełen ogłoszeń 'Psycholog od zaraz pomogę za 50 zł'.

Czy ktoś zna kogoś w Poznaniu? Zapisałam się do prohominis i nie wiem czy to był dobry wybór. NIc nie wiem.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 23:22

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez ダニエル 02 wrz 2010, 00:01
Może to prosto zabrzmi - ale wchodzisz i mówisz z czym masz problem. Nie mów od razu prosto z mostu, że masz nerwicę natręctw bo to psycholog ma postawić diagnozę. Powiedz mu o swoich objawach, co o tym myślisz i co masz z tym zrobić. Najlepiej też zapisz się do psychiatry, bo przy NN lepiej brać leki niż nie ;).
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
23 sie 2010, 03:11

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez zawilinski 02 wrz 2010, 16:56
poszukaj na necie u znajomych opinii o danym lekarzu psychiatrze lub psychologu. bo jak ma to byc skuteczne leczenie to lecz sie u skutecznego lekarza z ludzkim podejsciem do pacjenta. tak jak mowi ダニエル mowisz o objawach, swoim zyciu. i ona ci wtedy powie ze wartaloby chodzic na psychoterapie albo do lekarza (co wg jest pewne ze cie skieruje do lekarza psychiatry). ale nie boj nic, psychiatrzy tez ludzie to po prostu ich praca tak jak twoja praca jest bycie studentem. oczywiscie szukaj opinii tez o psychiatrach. i jedna rada nie chodz do psychiatry albo do psychologa w miescie w ktorym bedziesz pracowac. bo glupio bedzie jak nagle spotkasz kogos z pracy na korytarzu u psychiatry. nie jest to lek ale moze to potem rzutowac na twojej przyszlej sytuacji na rynku pracy.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do