Wizyta u psychologa / psychiatry

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Lariana 08 wrz 2008, 19:28
Adeekk napisał(a):Cześć
Wreszcie przyszedł ten dzień, w którym się przemogłem i zadzwoniłem do psychologa tzn. do publicznej przychodni psychologicznej i pedagogicznej, pani mnie zapisała itd. i powiedziała żebym czekał na odpowiedź, powiedziała także że czas oczekiwania to około 1,5 miesiąca :( . Ale kurcze ja nie mogę tyle czekać, podejrzewam że mam dystymie bo zgadzają mi się prawie wszystkie objawy, nie wiem czy potem będę wstanie się przemóc i tam iść. Pani poleciła mi jeszcze Ośrodek Interwencji Kryzysowej, że tam jeszcze jest jakiś psycholog ale nie wiem co o tym myśleć. Bo ja bym chciał iść na jakaś terapie psychologiczną a tam nie wiem jak jest w tym ośrodku.

Pomóżcie, podpowiedzcie mi coś jakie jest wasze zdanie co powinienem zrobić!?? :-|

Też byłam pod Ośrodkiem Interwencji.. niestety nie było nikogo i nie mogłam się umówić :( Ja to mam pecha życiowego ,jak postanawiam sobie pomóc to wszedzie zamknięte a nie mam kasy żeby zadzwonić.
Znajoma była w tym Ośrodku i skierowali ją do psychiatry.Podobno całkiem miła pani była w Ośrodku.Nawet nie wiem czym sie róznią te wszystkie poradnie od ośrodków..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Reptile 10 wrz 2008, 22:46
Ja chyba nie mam szczęścia do psychologów. Od kilku lat chodzę do jednego do darmowej poradni, ale on rozmawia ze mną tylko o takich problemach życia codziennego, a jak usłyszy o lęku to natychmiast mnie kieruje do lekarza. A lekarz znów do psychologa i tak w kółko. No ale ogólnie bardzo fajnie się z nim rozmawia, bo zawsze wspiera i zrozumie :P Byłem jeszcze u innego psychologa, za wizytę zapłaciłem 70 zł. Nie miałem wtedy lęków, przyjechalęm do niego z innymi problemami, że nie mam kumpli, pracy, ani normalnej rodziny. Poradził mi żebym się wyprowadził i zmienił otoczenie. Ok, ale to nie stanie się tak od razu. Moim marzeniem jest zamieszkać w wielkim mieście, ale to tak szybko się nie stanie. Myślałem ze ten gościu jest realistą. W problemie braku przyjaciół nijak mi nie poradził. Byłem u innego gościa, określającego się jako "terapeuta". Obiecal mi 50 minut rozmowy za 70 zł. Ale to co u niego się wydarzyło, to totalna żenada. Wchodzę, mówię mu o swoich problemach, mówię mu o lękach, a ten kiwa głową i gapi się na mnie z jakimś zdziwieniem. I nic. Zero rozmowy. Coś tam wydukał, że tak, że aha itd. Powiedział mi że muszę jeszcze iść do lekarza z którym on współpracuje na prywatną wizytę (kolejne 70 zł) bo potzrebuje jego zaświadczenia o moim stanie zdrowia. No i cała "rozmowa" trwała 5 minut, i koleś powiedzial że koniec, zebym przyszedł za tydzień i żebyśmy się tak spotykali co tydzień i za każdą wizytę mam mu płacić 70 zł. Nie no, to kompletna żenada. Miało być 50 minut rozmowy, a nie 5! Mieliśmy ROZMAWIAĆ a nie żebym ja mu tylko mówił a ten kiwał głową i ledwo wydukał dwa zdania! Co za frajer. Pośrednio dałem mu to do zrozumienia, powiedziałem że umawialiśmy się na 50 minut i na rozmowę, on nie wiedział jak się wytłumaczyć i wziął ode mnie kasę, ale 50 zł, a nie 70. Oszukał mnie. Oczywiście już więcej do niego nie pozedłem.
Mowa o panie Marku Szczęsnym z Zielonej Góry, przyjmuje w jakimś gimnazjum, myślę że to jakiś oszust, bo anwet nie ma własnej tabliczki na drzwiach, pewnie to jakiś szkolny psycholog albo pedagog podający się za "terapeutę".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez integralny 13 wrz 2008, 12:43
Myślę, że dobry psycholog to taki, który ma powołanie do tego, co robi.

Oczywiście niektórzy decydują się na ten zawód ze wzlędu na to, że można na nim sporo zarobić.

Niekórym ludziom wydaje się, że jak idą psycholoa na NFZ to potraktuje ich gorzej niż jakby mu zapłacili prywatnie.

Nic bardziej błędnego.

Jeśli psycholog czuje powołanie to pomoże w każdej sytuacji - niezależnie czy mu się zapłaci czy nie.


To moje zdanie.
Zapraszam wszystkich na mój psychologiczny blog :)
http://www.psychika.net
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 cze 2008, 13:49
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Reptile 14 wrz 2008, 19:22
Słusznie, w moim przypadku najlepszy jest właśnie psycholog z NFZ i innym też radzę chodzic do takich, bo jak ktoś bierze kasę, to nie znaczy że jest skuteczniejszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez Misiek 15 wrz 2008, 14:25
Reptile napisał(a):Słusznie, w moim przypadku najlepszy jest właśnie psycholog z NFZ i innym też radzę chodzic do takich, bo jak ktoś bierze kasę, to nie znaczy że jest skuteczniejszy.

W pełni się z tobą zgadzam... tym bardziej że np. 100zł za 45 min to wcale nie jest mało...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 15 wrz 2008, 17:36
Ja też chodzę do psychologa i do psychiatry na książeczkę i aż chce się chodzić Wystarczyło kilka wizyt a ja już wiem co mam robić Podoba mi się to bo widać że mój psycholog wie co robi i widać że chce pomóc Oby tak dalej mi szło
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez marchewkaa 15 wrz 2008, 18:30
no ja się zapisałam do psychologa ale nie wiem czy moze do psychoterapeuty nie iść wiem ze nie jestem chora zeby sie faszerowac jakimis lekami tzn nie mam jakis mysl samobojczych urojeń czy cos takiego poprostu mam problem i chce go do konca zrozumieć i sama z nim walczyć ale własnie co lepsze psycholog czy psychoterapeta?? przeciez ten i ten udziela terapii więc czym tak naprawde się róznią??
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 wrz 2008, 17:17

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Lariana 15 wrz 2008, 19:58
Chciałabym chodzić do kogoś kto się zna na rzeczy. Jak było wcześniej mówione żebym poprosiła kogos ,by poszedł ,umówił mnie na wizyte.Tak też zrobiłam. Skutek: Marny ,tzn. żaden.
Osoba nie potrafiła nawet czegos tak prostego zrobić ,cóż..
Też chciałabym dojść do siebie i poukładać wszystkie sprawy ,spojrzeć na nie z innej perspektywy.Może i miałam myśli samobójcze ale skąd mamy pewność co jest po śmierci?
Chce żyć ale inaczej. Nie wiemy co będzie sie z nami działo .
Nie jestem przygotowana na godne ,dobre życie i śmierć.
Marchewkaa ,niestety nie wiem czym oni się różnią ale pewnie ktoś zaraz opisze różnicę ..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez Misiek 16 wrz 2008, 16:14
Ja swoją pierwszą wizyte u psychiatry wspominam dobrze... wyszłem pozytywnie nastawiony.. :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Reptile 16 wrz 2008, 20:34
Marchewkaa psychoterapeuta/terapeuta niby stosuje jakieś specjalne praktyki na swoich pacjentach, typu hipnoza, terapia behawioralna itd. a psycholog po prostu rozmawia. Wiele osób chodzi do psychologów żeby sobie porozmawiać, bo nie mają z kim. Terapeuci słono biorą za każdą wizytę i mogą sztucznie wydłużać okres trwania terapii, żeby zbić jak najwięcej kasy. Mnie najbardziej podoba się pani Joanna Heidtman, kiedyś występowała w rozmowach w toku, moim marzeniem jest pójść do niej na terapię, bo sposób w jaki ona rozmawia o problemach jest po prostu nie do opisania, z resztą poczytajcie zapisy z jej czatów na onecie. Gościówa wspaniała, pytałem jej w mailu ile bierze za terapie, odpisała że 150-200 zł za godzinę, i że nie są to terapie, tylko rozmowy i porady. Co o tym sądzicie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez Misiek 16 wrz 2008, 20:44
Nabijanie kasy... poprostu tyle o tym sądze...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez Pojebek 16 wrz 2008, 23:25
Przecież to nie tak. Jak wogóle coś takiego jak człowiek do pogadania mógłby istnieć? Można tak podchodzić z naszej strony, ale z drugiej musi być wiedza i chęć pomocy. Nie ma chyba różnicy między psychologiem, a psychoterapeutą. Może jest, ale tyczy sie to jakichś szkół, podejść do pacjenta itd...
Musze przyznać, że do pani Heidtman też bym chętnie poszedł :).
Bardzo ładna pani, ale co z tego? Tak na dobrą sprawe więcej nie wiadomo. Kobieta z telewizji, też człowiek, czy chciałoby sie jej angażować w problemy "zwykłych" ludzi, skoro jest kolejka niezwykłych, z nizwykłym portfelem, co chcą pogadać? Ale mimo wszystko sądze, że nie byłoby wiele problemu w znalezieniu kogoś innego, kto mógłby sie nam bardziej pezysłóżyć.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 16 wrz 2008, 23:41
cholerka chciałam iśc dzisiaj do psychiatry i przed drzwiami zcykałam :( oj cos czuje że bedzie ciężko...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 wrz 2008, 15:15
A mi mój terapeuta czasami mówi, że ludzi chodzą do prywatnego psychologa i płacą dużą kasę by ten pogłaskał ich po głowie. A ten głaska - bo inaczej nie będą przychodzić. Mówię w przenośni. Głaska zamiast leczyć naprawdę. Ponoć czasami w terapii można mieć trudne momenty i bywa, że to konieczne do uzdrowienia.

Co o tym myślicie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do