Wampiry energetyczne

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 31 maja 2007, 13:31
a ja mam takie wrażenie czasami że jestem takim wampirem, bo często po rozmowie z kimś kto mi dobrze życzy czuje się silniejszy i pewniejszy. może to nie jest wampiryzm, bo może ktoś z własnej woli przekazuje mi swoją siłę. Myślę że to chodzi o dawanie i branie. Czy jestem w stanie dawać? Np. może sie do kogoś przyssać i zagłuszać ciszę poprzez to że to ten ktoś mówi, a ja krótkimi zdaniami popycham rozmowę dalej, nawet jeśli rozmowa ta do niczego nie prowadzi, jak jedynie do zmęczenia mojego rozmówcy. A może powinienem mówić więcej o sobie, będąc świadom, że robię to tylko dlatego, aby uzyskać czyjąś przychylność. Coś takiego nazywa się ingracjacja - manipulacja. Czy ja jestem wampirem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

Avatar użytkownika
przez IceMan 31 maja 2007, 13:45
O rany teraz wampiry ,później wilkołaki co jeszcze?

Zombie :lol:
bezmuzg napisał(a):a ja mam takie wrażenie czasami że jestem takim wampirem, bo często po rozmowie z kimś kto mi dobrze życzy czuje się silniejszy i pewniejszy

Niekoniecznie ;) Wampir żeruje na innej osobie i powoduje u siebie dobre samopoczucie kosztem innej osoby... już to było wyżej opisane
Generalnie po spotkaniu z taką osobą czujemy się gorzej, a ona często dużo lepiej. I nie jesteśmy w stanie tego kontrolować.

To że rozmowa z kimś podniesie Cię na duchu, poprawi twoje samopoczucie nie oznacza, że pogorszy je innej osobie. Współżycie 2 osób w tym kontekście może przybrać 3 formy: symbiozy, komensalizmu i pasożytnictwa. I ten wampiryzm emocjonalny dotyczy tylko trzeciej z tych form.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 31 maja 2007, 19:42
mrs bug napisał(a):Wampiry energetyczne są to takie osoby, które odbierają innym energię (najprościej mówiąc, lecz jest to tylko moja niedoskonała definicja ;)). Wampiry są najczęściej nieświadome tego, że mają taką "moc", ale niektóre o tym wiedzą i potrafią to wykorzystywać, np. "przyczepiają się" do jakiejś silnej osobowości i odbierają jej energię. Nie wiem czy to do końca prawda z tymi wampirami. Ja po wizycie u jednego lekarza czuję się wykończona i od razu idę spać, myślę, że on jest wampirem :>


ubawilam sie jak slowo daje :lol: ale moze warto wziąśc ze sobą srebro albo jakis czosnek moze zmien na wszelki wypadek lekarza jak zle dziala na Ciebie pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:44 pm ]
GRACJA napisał(a):Oj tak to chyba prawda. Ja też po spotkaniu z niektórymi osobami czuję się tak jakby ze mnie wytoczono krew. Bez siły, wypompowana umysłowo. To są zwykle osoby silniejsze ode mnie, które potrafią mnie wprowadzić w zażenowanie, zakłopotanie albo poprostu doprowadzić do takiego zdenerwowanie że długo nie moge po tym do siebie dojść, Ja takich osób raczej unikam. Wole siebie nie narażać na takie przeżycia i reakcje. Pozdrawiam


choć z 2 strony takim wampirem byl dla mnie moj ex ale to sie zaczeło pod koniec zwiazku no to sobie poczytam
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mrs bug 31 maja 2007, 22:24
Nikt nikomu nie każe wierzyć w wampiry energetyczne. Z resztą w tym przypadku "wampir" jest tylko metaforycznym określeniem. Nie wszystko można odbierać dosłownie. Nie wiedziałam, że mój post wzbudzi u niektórych emocje, bo równie dobrze mogłam napisać: "Czy nie czujecie czasami, że ktoś odbiera wam energię do życia?", wtedy z pewnością nikt by nawet nie odpowiedział na to pytanie. No ale przynajmniej ktoś się pośmiał, udało mi się nawet rozbawić smutna48, więc może ja mam jakieś specyficzne zdolności. Z moim lekarzem wszystko w porządku i nie zamierzam go zmieniać.
I want to wake up in your white, white sun
I want to wake up in your world with no pain...
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
28 maja 2007, 16:10

przez smutna48 01 cze 2007, 09:01
Nie pisałam tego zlośłiwie naprawdę :) a jakbym miala tak porównać to pazozytował na mnie 1 taki ale nie warto o nim pisać... on dowarościowywuje swoją osobe kosztem innych mozna go chyba tak nazwać a to okreslenie juz znałam
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez atrucha 01 cze 2007, 09:16
Ech... Dowartościowywanie siebie kosztem innych to chyba najgorszy objaw. Też znam takiego jednego delikwenta.. Całe szczęście, że niewiele mnie już z nim łączy :mrgreen:
Najlepszym rozwiązaniem dla takich "zombi" jest eliminacja z naszego otoczenia..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez GRACJA 01 cze 2007, 13:31
o tak - zgadzam się w całej rozciągłości.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez gusia 01 cze 2007, 16:29
atrucha napisał(a):Najlepszym rozwiązaniem dla takich "zombi" jest eliminacja z naszego otoczenia..

Wstyd się przyznac ,ale nie jest to proste gdy takim wampirem jest mamunia ,która potrafi wyssac z człowieka całą pozytywną energię ;) (szczera jak zwykle) :oops:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez snaefridur 01 cze 2007, 21:33
Czasem mi się wydaje,że sama do takich osób należę ;/.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 02 cze 2007, 11:25
Kasiu, witaj w klubie....powinniśmy stworzyć razem niezłą energetyczna parę..... Razem...... Podbijemy świat!!!! :D :D ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez snaefridur 02 cze 2007, 16:27
Nie ma to jak wspólne wysysanie 8) .
snaefridur
Offline

Wampiry są wśród nas...

przez Ewawe 30 sty 2008, 11:54
Wampiry, czy jak ich tam inaczej możemyh nazwać, czyli ludzie, którzy wysysają energię, na przykład jak jedziemy autobusem albo rozmawiamy z nieuprzejmą osobą, czasem wampirem moze być ktoś bliski, którego nawet o to nie podejrzewamy, który w nas nie wierzy, albo jest bardzo skupiony na sobie i na swoich sukcesach. Uważam po obserwacjach, że długofalowe przebywanie z taka osobą może być przyczyną depresji. Co o tym sądzicie? (Nazwałam tych ludzi wampirami tutaj ale to niezobowiązująca nazwa)

Ps. Miałam przez ostatnie dwai pół roku taką dziwną koleżankę, pracowałyśmy razem. Ona wciąż podkreślała swoją wartość, chodziła do szefa z moją i jej pracą i mówiła jak wiele rzeczy wykonała, dowiedziałam się przypadkiem. Zabolało. Zawsze przeczuwałam, że jest zła. Mówiła,że przbywanie z wartościowymi ludźmi i ją uczyni wartościową. Nic złego w takim stwierdzeniu, gdyby nie jej zachowanie na codzień, to trzeba było przeżyć( przymilanie się do szefostwa, przyjmowanie pozycji przywódcy w stosunku do innych ludzi, dodatkowo chorobliwa zazdrość o wszystko, co było dla niej ładne) Powiem w skrócie, ona mnie na prawdę wykończyła, urwałam z nią kontakt, aż mnie ciarki przechodza jak sobie o niej pomyślę. Pierwszy raz aż tak na dużą skalę miałam uczucie, że ktoś po prostu na mnie żeruje.
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
08 paź 2007, 18:56
Lokalizacja
WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez xCarmen 30 sty 2008, 12:02
Ewawe napisał(a):Wampiry, czy jak ich tam inaczej możemyh nazwać, czyli ludzie, którzy wysysają energię, na przykład jak jedziemy autobusem albo rozmawiamy z nieuprzejmą osobą, czasem wampirem moze być ktoś bliski, którego nawet o to nie podejrzewamy, który w nas nie wierzy, albo jest bardzo skupiony na sobie i na swoich sukcesach. Uważam po obserwacjach, że długofalowe przebywanie z taka osobą może być przyczyną depresji. Co o tym sądzicie? (Nazwałam tych ludzi wampirami tutaj ale to niezobowiązująca nazwa)


Z tego co wiem to chyba jest nawet takie okreslenie jak wampiry energetyczne czyli ludzie ktorzy nas pozbawiaja energii i to nie tylko robiac nam wprost jakas krzywde ale sa tez wapiry ktore np uzalaniem sie nad soba ( moze n a tym forum to ze zabrzmi) zdobywaja nasze wspolczucie i na nim zeruja ... czyli odbieraja nam energie a sami w ten sposob sobie pomagaja. Dodam ze to sa ludzie zdrowi i nie maja powodu zeby zebrac o wspolczucie( inaczejw przypadku nas ktorzy z wiadomych powowdow potrzebujemy ale zrozumienia)

Ja kiedys powiedzialam do rodzicow ze sa wampirami energetycznymi bo codziennie powtarzali mi " jak bedziesz tak dalej sie zachowywac to sie skoncze" " zobaczysz co to bedzie jak umre przez ciebie" czyli wprowadzali mnie w poczucie winy i wspolczucie ktore raczej sie mi nalezalo ... ( choc nie chce zadengo wpolczucia od nich)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez viviana 30 sty 2008, 12:10
Byłam kiedyś z takim wampirem przez jakiś czas . Dzisiaj mam nerwicę :( M.in. dzięki niemu .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do