Moje Emocje

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Moje Emocje

przez ja_fantazja 10 lut 2007, 23:53
Mam bardzo powazny problem nie daje sobei rady z własna osobowoscia jestem zbyt emocjonalna potrafie płakac o byle co złoscici sie wybuchac nerwowo. nie wiem jzu co mam zorbic jak opanowac sie jak to w sobei zmienic. Co gorsza ta wada dotyka nie tylko mnei ale i odbija sie na moim zwiazku. Prsoze o powazne potraktowanie mojego tematu. i dziekuje za wsyztkie odpowiedzi.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:50

Avatar użytkownika
przez Ania1987 11 lut 2007, 01:09
To jesteśmy już dwie!!(A tak na marginesie to- Tutaj każdy temat jest traktowany poważnie!) Ja mam ten sam problem, nie potrafię docenić partnera, bo cały czas widzę błędy w nim, a nie w sobie. (I tu tkwi największy błąd)

Ja od jakiegoś czasu stosuję taką zasadę, że kontroluję siebie, a nie jego, bo przecież ta złość i płacz to nasze emocje, nad którymi my sami musimy zapanować(nikt inny tego za nas nie zrobi- a jeśli wyżyjemy się na kimś, to po fakcie zostaną nam tylko wyrzuty sumienia). To jest bardzo trudne, bo lepiej wyżyć się na kimś (sama tak wolę), ale niepotrzebnie cierpi na tym ta druga osoba. Gdy łapie Cię złość czy płacz przeanalizuj, czemu tak naprawdę się to dzieje, co jest jego powodem i czy jest to naprawdę wystarczający powód do takiej reakcji-jeśli nie- postaraj się uspokoić, wyciszyć, a jeśli nie dasz rady to chociaż nie wyżywaj się na tej drugiej osobie. Powodzenia. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez ja_fantazja 11 lut 2007, 11:55
powinnam chyab nauczyc sie podchodzic do spraw z wiekszym dystansem. Bo jestem osoba ktra wkłada we wszytko zbyt wiele serca a pozneij kazdy najmneijszy bład traktuje jak koniec swiata. Wylewajac nad nim łzy denerwujac sie a wszystko to odbija sie na moim chłopaku. No i oczywiscie na mnie. Uwazam ze powinnam to w sobei zmeinic dla samej soebie przedewszystkim bo nie moge tak reagowac teraz jeszczes ie ucze ale jak zaczne prace i bede tak przezywac kazda poraszke to daleko nei wytrzymam. Jka mi kazdy mowi wiecej loozu. Tylkos kzoda ze tak wiele trudu sprawia mi wcielenie tych wsyztkich madrosci w zycie...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Ania1987 11 lut 2007, 15:22
Ale to chyba każda osoba z nerwicą za dużo bierze do siebie, inaczej by nas to choróbsko nie dopadło, ale trzeba z tym walczyć :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez ja_fantazja 11 lut 2007, 17:15
Ehh walczyc ehh tylko jak .. ja robie to tak zupełnei nieswiadomie ... ehh naprawde starm sie to w sobei zmeinic :cry: nie ma jakiegos sposobu jak mozna by sie w takeij sytuacji wyciszyc.. ja wiem ze trzeba nad tym pracowac latami ze to nie jest jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki hmm a szkoda :P
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:50

Avatar użytkownika
przez Ania1987 11 lut 2007, 20:11
Ja robię tak, że czasami zamiast powiedzieć parę słów za dużo gryzę się w język (to jest bardzo trudne) :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez edurbi 08 mar 2007, 20:23
Ja wlasnie zapadlam na nerwice bo "gryzlam sie w jezyk" Nie wyrazalam swoich emocji, nie mowilam co mnie boli. Dusilam je w sobie. I zachorowalam. Moim glownym objawem bylo faktyczne duszenie sie i sciskanie w gardle. Teraz wiem, ze nalezy miec wlasne zdanie i umiec mowic NIE. Musimy myslec o swoich potrzebach... tylko grzecznie, zeby nikomu nie zrobic przykrosci. np. powiedziec "szanuje Twoja rade, dziekuje, ale zrobie po swojemu..." To pomaga
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 mar 2007, 21:05
Witam,
Ważne jest, żeby mieć swoje zdanie, bronić go, ale w opanowany, w miarę spokojny sposób, bez niepotrzebnych wybuchów nerwów i agresji. I faktycznie nie wkładać w wiele drobnostek za wiele serca, bo to potem w okrutny sposób odbija się przy porażce. I żeby wdrożyć w życie to wszystko, należy po prostu pilnować siebie na każdym kroku i analizować swoje posunięcia pod względem właśnie tych problemów, które opisałyście. Można pisać, że to tak się łatwo mówi, a ciężko wdrożyć w życie... nikt nie mówił, że będzie łatwo. Do tego trzeba dużo chęci, samozaparcia i pracy, ale zaręczam, że jeżeli się osiągnie sukces w tych dążeniach, to naprawdę warto się tego podjąć.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez edurbi 08 mar 2007, 22:10
Wlasnie...
pilnować siebie na każdym kroku i analizować swoje posunięcia
musimy miec kontrole nad tym co mowimy i jak postepujemy. Slowa maja olbrzymie znaczenie i odzwierciedlenie w naszym samopoczuciu i samopoczuciu innych. Musimy kontrolowac swoje emocje i zdac sobie sprawe, ze jestesmy "Panem i Wladca naszego swiata".
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 mar 2007, 00:05
No, świetne wnioski edurbi. Tylko żeby je wprowadzić w życie. Nie jest łatwo, ale naprawdę warto próbować.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 mar 2007, 10:27
edurbi napisał(a):Musimy kontrolowac swoje emocje i zdac sobie sprawe, ze jestesmy "Panem i Wladca naszego swiata".


To właśnie o to mi chodziło. Nie o to żeby tłumić swoje negatywne emocje, ale aby je kontrolować. Czasami rzeczywiście mamy powód żeby się zdenerwować, a czasami nerwica daje nam popalić i dostajemy huśtawki nastrojów, która z czasem przechodzi, ale przy okazji rani bliskich. Tylko o te huśtawki nastroju mi chodziło. Nie możemy być pępkiem świata i każdej naszej wewnętrznej niepotrzebnej, niewyjaśnionej złości rozładowywać na innych, bo to nie jest uczciwe. To, że mamy nerwicę nie upoważnia nas do Tego, że możemy krzywdzić innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez kikut 09 mar 2007, 18:11
Ania. Myślę że by nie krzywdzić innych właśnie należy tłumić negatywne emocje. To znaczy być ich w pełni świadomym, czuć je, ale je tłumić - czyli właśnie kontrolować, nie wyładowywać na innych, ale pomóc im się uzewnętrznić - mówić, płakać. Jedyne czego nie wolno z nimi zrobić to wyprzeć - bo wtedy wyłażą z nas pod postacią objawów.
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

Avatar użytkownika
przez Ania1987 10 mar 2007, 01:31
Myślę że chodziło nam o to samo czyż nie!? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez kikut 10 mar 2007, 02:31
edurbi napisał:
Musimy kontrolowac swoje emocje i zdac sobie sprawe, ze jestesmy "Panem i Wladca naszego swiata".



To właśnie o to mi chodziło. Nie o to żeby tłumić swoje negatywne emocje, ale aby je kontrolować.


Chodzi mi o to, że tłumić znaczy tyle co kontrolować. Tak się jakoś uczepiłem tego "tłumić". ;)
Poza tym faktycznie chodzi nam o to samo. :smile:
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do