Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez onaaa 13 paź 2009, 01:03
myslisz, ze depresja i nerwica przeszkadzalyby Ci w tych studiach? przeciez one trwaja troche dlugo i mysle, ze poradzilabys sobie, zapewne z czyjas pomoca, i wyleczylabys sie z depresjii i nerwicy. to tak sobie pomyslalam, ale nie wiem w jakim stopniu to jest u Ciebie i ile trwa albo moze trwac...

Chcialabym, zeby ktos napisal mi, kto studiuje/studiowal psychologie, jak te studia wygladaja, jak pozniej z praca... lub ktos kto sie interesuje tymi studiami moglby podeslac jakies ciekawe linki na temat tych studiow, przedmiotow tam sie znajdujacych...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 paź 2009, 00:47

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez xxsamotnaxx 12 sty 2010, 15:04
no coś w tym musi być bo ja np. lubię psychologię i czasami czytam różne książki psychologiczne, ale zawsze bardziej mnie ciągnęło w kierunku psychiatrii, to moja pasja od ostatniej klasy gimnazjum. W liceum po maturze podjęłam decyzję -idę na medycynę. Dostałam się i studiuję do dziś. Od ostatniej klasy gimnazjum gdzie moi rówieśnicy wymieniali różne zawody ja mówiłam że zostanę psychiatrą i tak mi zostało. Ponadto interesuję się kryminalistyką i myślę o psychiatrii sądowej ale to raczej nie realne ale psychiatrą chcę być
xxsamotnaxx
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez Silver7 15 sty 2010, 01:01
Coraz bardziej podoba mi się to forum. Zadajecie pytania, które sam bym zadał, macie podobną do mojej historię oraz przemyślenia. A co do tematu właśnie sam się zastanawiałem czy gdy ktoś idzie na psychologię to czy nie chce przypadkiem lepiej poznać siebie niż chce po prostu pomagać w przyszłości innym? Idąc dalej - czy lekarz psycholog nie był sam kiedyś w małej depresji, czy nie chciał sam siebie uleczyć i czy już się wyleczył? Moi wykładowcy od psychologii i socjologii(studiuję rolnictwo i zarządzanie) są trochę kopnięci i stąd moje pytania:) Jeden potrafi gadać 2h bez przerwy monotonnie o czymś - np o szympansach Bonobo, Bronisławie Malinowskim, albo formach narcyzmu, no i o seksie, a drugi robi miny jak z Monty Pythona.. :D Na razie studiuję psychologię w wolnym czasie sam dla siebie. Czytam trochę i muszę przyznać, że odkryłem przez to coś co lubię. Tym bardziej sprawia mi to przyjemność jeżeli widzę efekty gdy rozumiem sytuację, komuś pomogę, wyjaśnię coś, sam coś lepiej zrozumiem. Powoli staje się to moja pasją. Chciałbym studiować psychologię, ale szkoda mi czasu, który poświęciłem już na inne kierunki, z których musiałbym zrezygnować - niby nie warto robić czegoś czego się nie lubi, ale czasem trzeba chyba..:/ Dlatego staram się we własnym zakresie trochę czytać i będę wdzięczny jeżeli ktoś kiedyś na PW podrzuci mi jakiś ciekawy tytuł adekwatny do moich przeżyć i problemów jakie mam z samym sobą. Do Autorki - Twój temat pozwolił mi się rozmarzyć jakby to było gdybym studiował psychologię:) Może połączyłbym 2 rzeczy - czytanie ciekawych książek i zaliczanie przedmiotów w oparciu o wiedzę zdobytą dzięki tym pozycjom..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sty 2010, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez joanna5 20 sty 2010, 22:47
to mit,na psychologii studiuja jednostki zupelnie normalne,bylam jedyna osoba na roku,ktora miala problemy psychiczne,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

Avatar użytkownika
przez Kaseina 21 sty 2010, 03:01
joanna5 napisał(a):to mit,na psychologii studiuja jednostki zupelnie normalne,bylam jedyna osoba na roku,ktora miala problemy psychiczne,joanna5



mieć problemy z psychiką to nie to samo co być chorym psychicznie a po drugie ja skończyłam studia i z tego co wiem to wszyscy mieli jakieś problemy tak jak każdy człowiek.
Dawna ESTER :)

"I mówię do Was: wstań,nie skupiaj się na słabościach i wątpliwościach,wyprostuj się...Wstań i idż". (Jan Paweł II, 1986)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:43
Lokalizacja
Warszawa

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez polakita 21 sty 2010, 16:28
Kaseina napisał(a):mieć problemy z psychiką to nie to samo co być chorym psychicznie a po drugie ja skończyłam studia i z tego co wiem to wszyscy mieli jakieś problemy tak jak każdy człowiek.

Problemy mają wszyscy, to jasne. Tylko "zdrowi" potrafią je jakoś rozwiązywać a "zaburzeni" nie i wtedy siada im (nam) psyche. Ale różnica między "zdrowym" a "zaburzonym" myślę jest dość płynna...
polakita
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez joanna5 21 sty 2010, 21:08
lucy86=jestem psychologiem,od dziecka choruje na depresje,miewam rozne okresy ale zawsze najwazniejsze jest dobro pacjenta,jak nie dasz sobie rady ze soba,bedziesz swoje problemy przenosic na relacje z pacjentem,dwa lata terapii analitycznej powinny pomoc,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

Avatar użytkownika
przez Kaseina 24 sty 2010, 02:10
joanna5 napisał(a):lucy86=jestem psychologiem,od dziecka choruje na depresje,miewam rozne okresy ale zawsze najwazniejsze jest dobro pacjenta,jak nie dasz sobie rady ze soba,bedziesz swoje problemy przenosic na relacje z pacjentem,dwa lata terapii analitycznej powinny pomoc,joanna5



joanna5 to jeśli wciąż chorujesz na depresje to jak w takim razie Ty sobie radzisz z pacjentami teraz ? Nie wciskasz im swoich problemów czasem ?
Dawna ESTER :)

"I mówię do Was: wstań,nie skupiaj się na słabościach i wątpliwościach,wyprostuj się...Wstań i idż". (Jan Paweł II, 1986)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:43
Lokalizacja
Warszawa

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez xxsamotnaxx 29 sty 2010, 13:07
ja np. zawsze oblewałam testy z psychologii bo niewłaściwie wszystko interpretowałam przez swoje borderline i nie sądzę że mogłabym być psychologiem. Nauczyłam się wszystkiego na pamięć ale jak na teście były zadania zżycia to już sobie nie dałam rady:/
xxsamotnaxx
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez takajakaś18 06 lut 2010, 00:11
ja jestem zaburzona i kocham psychologie czytam duzo;)
chce an takie studia ale nie odwaze sie do obcego miasta;( wiec z palnow nici.:(
takajakaś18
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez miki74 06 lut 2010, 00:31
A czemu takie negatywne myślenie? Odważysz się, jeśli będzie to Twoim marzeniem, które będziesz bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo chciała zrealizować. Tak bardzo, że będziesz w stanie poświęcić niedogodności związane z nerwicą dla zrealizowania tego marzenia.
miki74
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez joanna5 23 lut 2010, 22:30
nie licz,ze na studiach psychologicznych wyzdrowiejesz,nalykasz sie wiedzy i wiekszosc bedzie pasowalo do cibie,wczesniej zalatw swoje problemy przez psychoterapie,bys ich nie przenoisila na swoich pacjentow
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez Kikulec 20 kwi 2010, 19:52
Przykrym faktem jest to, że znaczna część (i tutaj wcale nie mówię, że wszyscy) studentów psychologii szuka tam uleczenia dla siebie, nie dla innych. Dlatego zanim zdecydujemy się na wybór tego kierunku, powinniśmy się porządnie zastanowić kiedy te nasze zainteresowania się rozwinęły - czy nie przypadkiem wtedy, gdy mieliśmy poważne problemy ze swoimi emocjami. Owszem, psycholog powinien mieć w sobie zdolność do empatii, ale również nie powinien za bardzo angażować się w problemy swoich pacjentów. Tam, gdzie zaczynają się zbyt bliskie relacje, kończą się stosunki psycholog - pacjent.
Jestem jeszcze młoda, niedoświadczona, do studiów jeszcze trochę czasu mam, ale coś na ten temat już wiem. Też swego czasu interesowałam się psychologią lecz okazało się, że to raczej moje problemy popychają mnie w tamtym kierunku. One nie znikają, ale ja już na szczęście nie szukam ukojenia w myślach o studiach psychologicznych. Znalazłam inne powołanie - chciałabym być nauczycielką. Może również pomagać dzieciakom, tak jak i mnie ktoś tam pomógł szczerą rozmową, ale też przekazywać im wiedzę, uczyć, pokazywać świat. Uwielbiam książki o podłożu psychologicznym, takie ambitne, z których mogę coś wynieść, ale nie zamierzam być psychologiem, bo wiem, że zamiast pomóc, mogłabym zaszkodzić. Psycholog z własnymi, nieuleczonymi problemami, to coś najgorszego, co może się zdarzyć, bo on nie będzie leczyć pacjentów, tylko niestety - siebie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 19:23

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

Avatar użytkownika
przez K. 03 maja 2010, 20:50
Owszem, psycholog powinien mieć w sobie zdolność do empatii, ale również nie powinien za bardzo angażować się w problemy swoich pacjentów. Tam, gdzie zaczynają się zbyt bliskie relacje, kończą się stosunki psycholog - pacjent.


Absolutnie się z tym zgadzam.
To, że łatwiej jest komuś doradzić posługując się swoim przykładem i być psychologiem, który nie kryje, że też jest CZŁOWIEKIEM nie musi koniecznie wiązać się z tym, że kiedyś miał zaburzenia.
I nie do końca zgadzam się z tym, że tylko taka osoba potrafi zrozumieć drugą. Tak naprawdę to nikt nie jest w stanie, a powodów choroby i problemów - tyle ile ludzi.
A więc to, że ktoś miał depresję i jest psychologiem, nie oznacza, że będzie potrafił lepiej wykonywać swój zawód, niż ktoś kto przez to nie przeszedł.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do