Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Avatar użytkownika
przez Ania1987 04 mar 2007, 23:57
Lucy86 i jak odbierasz te studia!? Czy one pomagają Ci zrozumieć Twoje zaburzenia i się wyleczyć czy może wręcz przeciwnie (dobrze znosisz wykłady czy jakieś wyjątkowo Cię dotykają, męczą)!? Chciałabym żebyś coś o tym opowiedziała, mianowicie jak się mają zaburzenia do studiowania na tym kierunku? Czy one ci nie przeszkadzają? I czy jeśli samemu ma się zaburzenia to można zostać psychologiem, co na to wykładowcy?

Sorry że tyle pytań, ale jestem strasznie ciekawa, bo w październiku czeka mnie ciężka decyzja, mam już rok w plecy i nie chcę popełnić błędu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez Marcioszka 05 mar 2007, 00:06
Ja również intersuję się psychologią :smile: Taka moja pasja - książki psychologiczne dosłownie pochłaniam :lol: Na codzień zmagam się z różnymi lękami i stresem, a o ironio, moja praca magisterska (nie studiowałam psychologii) dotyczyła właśnie zgadnienia stresu, z którym ja sobie nie potrafię poradzić... Ale wiedza, którą zdobywam czytając te wszystkie książki przydaje czasem... Tylko niekiedy ciężko jest tą całą wiedzę zastosować w życiu...

I całkowicie zgadzam się z tym co napisał Piotrek

Piotrek napisał(a):Dobry psycholog rozumie problemy pacjentów - a ktoś lepiej mógłby rozumieć jakiś problem niż osoba która go doświadczyła (doświadcza)?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 mar 2007, 10:47
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez Lucy86 07 mar 2007, 22:59
Ania1987 napisał(a):Lucy86 i jak odbierasz te studia!? Czy one pomagają Ci zrozumieć Twoje zaburzenia i się wyleczyć czy może wręcz przeciwnie (dobrze znosisz wykłady czy jakieś wyjątkowo Cię dotykają, męczą)!? Chciałabym żebyś coś o tym opowiedziała, mianowicie jak się mają zaburzenia do studiowania na tym kierunku? Czy one ci nie przeszkadzają? I czy jeśli samemu ma się zaburzenia to można zostać psychologiem, co na to wykładowcy?

Sorry że tyle pytań, ale jestem strasznie ciekawa, bo w październiku czeka mnie ciężka decyzja, mam już rok w plecy i nie chcę popełnić błędu.


Na pewno te studia nie są jakąś terapią. Są ciekawe, jeśli interesują Cię ludzie, kontakty między nimi, pamięć, osobowość. Jest tylko jeden przedmiot dot. zaburzeń - psychopatologia no i jak idziesz na specjalizację psychoterapia. Na przykład bardzo trudno mi wysiedzieć na psychopatologii, jak babka omawia różne objawy, które ja przeżywam. Z drugiej strony, z podręcznika dowiedziałam się ciekawych rzeczy o nerwicy natręctw, jaka terapia jest najlepsza itp. Można zostać psychologiem, bo nikogo na Wydziale o swoich zaburzeniach nie informujesz. Chociaż mam koleżankę, która z powodu depresji (po rozmowie z dziekan) miała przenoszone egzaminy w sesji. Z tego co wiem w różnych szkołach terapeutycznych robi się na początku autoterapię, więc mam wrażenie, że nie jest to problem.

Pozdrawiam serdecznie :)
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
12 sty 2007, 14:04
Lokalizacja
Wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Ania1987 08 mar 2007, 00:13
Czyli jeśli w trakcie ktoś odkryje że mam nerwicę lękową to nic się nie stanie dalej będę mogła studiować a możliwe że zostanie mi udzielona pomoc, tak? dobrze zrozumiałam!?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez kasztan 29 mar 2007, 17:41
no My chcemy i interesujemy się psychologią bo chcemy pomóc sobie a potem pomagać innym ludziom... ja przynajmniej tak mam... mam nadziję że mi wyjdzie w życiu i skończę psychologię... :lol: :lol: :lol:
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

Avatar użytkownika
przez Róża 29 mar 2007, 18:30
A ja uciekam od takich tematów.Właśnie dziwi mnie,że tyle osób z zaburzeniami interesuje się psychologią,studiuje psychologię,a o dobrego psychologa tak trudno :roll: Nawet spotkałam tu i na innym podobnym forum psychologów z depresją i nerwicą.No już jak oni nie potrafią sobie z tym poradzić,to wszystkiego najlepszego życzę pacjentom.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez klaw 30 mar 2007, 04:40
Z pewnością studia psychologiczne mogą byc ci pomocne, a może nawet dostaniesz od kogoś pomoc w trakcie tych studiów - ale to zależy od Ciebie w dużej mierze, na ile przyjmiesz coś od dugiej osoby(nop i od uczelni, bo to też zależy, kogo spotkasz na swojej drodze). Poza tym nie możesz zostać psychoterapeutą jeśli nie masz własnej terapii i uprawnień lub masz kłopot ze sobą- ale oczywiście praktyka często "rozjeżdża się" z teorią i dlatego mieliśmy np. sprawę Samsona czy Eichelbergera. Praca nad ustawą dot. psychologa też ma pomóc w eliminowaniu osób, które same sobie ze sobą nie radzą a pracują z innymi...tyle w skrócie.
Nikt nie może wyrzucić cię ze studiów dlatego, że masz nerwicę. Nie ma takiego prawa, mogłabyś być borderline albo mieć osobowośc wieloraką i nikt nie miałby prawa cię wywalić, gdybyś spełniała obowiązki studenta. Więc bez obaw, masz swoje prawa i warto ich pilnować!

Co do motywacji do podejmowania studiów psychologicznych to uwierz mi, to jest rozstrząsane przez ludzi na psychologii przez pierwsze lata studiów i jak zwykle zdania są podzielone. Przede wszystkim nie musi byc tak, że jak się wyleczysz przestaniesz się interesowac psychologią i nagle pasja zniknie...może odkryjesz siebie w innych obszarach psychologii?

Jeśli masz jakies pytania odnośnie kierunku , własne wątpliwości etc. to pisz ja właśnie kończę studia, więc mogę być Ci pomocna.Pomyśl o tym, czemu chcesz studiowac ten kierunek i jak myślisz, co on może ci dać, a czego napewno ci nie da. No i jakie masz alternatywy wobec psychologii - to też ważne, bo często po psychologii można pracować z powodzeniem w innych "zawodach".

pzdr

klaw15@interia.pl
Są ludzie, którzy lubią roztrząsać filozoficzną zagadkę: "Jaki jest sens życia?". Bardziej praktyczni filozofowie pytają jednak: "Co zrobić, by moje życie nabrało sensu".
Leonardo da Vinci
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 23:18
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez didado1 16 kwi 2007, 11:32
xxx
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez Lili-ana 26 wrz 2009, 10:07
Odświeżam temat. Dla mnie psychologia jest również pasją, wiedziałam to już w czasach liceum i po maturze chciałam zdawać na ten kierunek... niestety moja mama mi to uniemożliwiła, nie wierzyła mi że to jest kierunek dla mnie, nie wierzyła we mnie :( Żal jej było dać mi pieniądze na egzamin wstępny a jestem pewna że wtedy bym się dostała... Jak o tym myślę to mi się ryczeć chce :cry: Zdawałam na inny kierunek który bardziej mamie się podobal niż mnie i się nie dostałam... Po niezdanym egzaminie wyprowadziłam się od mamy do faceta i niedługo zaszłam w ciążę i urodziłam dziecko.
Widać inny los był mi pisany :? Teraz mam już dwójkę dzieci, minęło 10 lat od matury i nadal psychologia to moja pasja. Jestem pewna że byłabym dobrym psychologiem, psychoterapeutą, psychiatrą... mam swoje problemy ale właśnie dzięki nim potrafiłabym lepiej zrozumieć drugiego człowieka, chciałabym pomagać ludziom, poniekąd robię to tu na forum i sprawia mi to dużą przyjemność :smile:
Cały czas myślę nad tym, skończyłam studium psychologii osobowości i myślę nad kolejnym podobnym. Studia to niestety za wysoka poprzeczka finansowa przede wszystkim, czasowa również - jest to jakieś takie nierealne... ech :roll:
Pochłaniam książki o tematyce psychologicznej, czytam artykuły w necie, fora... w ten sposób realizuję moją pasję.
Na razie tyle.

Pozdrawiam :smile:
Lili-ana
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez Piotr Krzyworączka 30 wrz 2009, 19:09
Wydaje mi sie, ze ludzi wybierają studia psychologiczne ponieważ są po prostu ciekawe. To raz.
Wiele osób interesuje się psychologią hobbystycznie i potem chce zgłębic jej tajniki na wyższym poziomie.

Poza tym - mimo wszystko - to dobry fach. Piszę "mimo wszystko" ponieważ ktoś tu wspomniał, ze cięzko znaleźć pracę
w tym zawodzie. Ja bym się z tym nie zgodził. Dobry psycholog, z pasją z pewnością znajdzie zatrudnienie.
Zresztą jest także mozliwość otwarcia prywatnej praktyki.
Ważne jest to, że coraz więcej ludzi potrzebuje pomocy psychologa / terapeuty. Więc zapotrzebowanie na psychologów nie powinno zmaleć.
Ludzie często zaczynają sie intetesowac daną dziedziną przez przypadek. To troche tak jak Ty Ania 1987- własne dolegliwości zmusiły Cie do zainteresowania sie tematem.
Stres powoduje nerwicę. Spróbuj temu zaradzić za darmo!
http://Jak-Pokonac-Stres.pl
Posty
38
Dołączył(a)
09 sie 2009, 00:23

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez polakita 02 paź 2009, 14:13
Dobry tytuł. Właśnie tak jest, dużo ludzi studiujących psychologię ma ze sobą problemy. Nie wiem czemu, nie chcę nikogo obrazić ale ja nie lubię psychologów, może dlatego że im się wydaje że wszystko wiedzą lepiej.
polakita
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez Amonre 02 paź 2009, 14:28
Pschologia - przyszłościowa praca - co raz więcej ludzi ma problemy z emocjami, lękami, depresją - dlaczego ? bo społeczeństwo jest prodepresyjne - zbyt duże oczkiwania, presja, strach przed utratą pracy, kredyt na głowie, brak wsparcia ze strony państwa, zachwiane wiezi międzyludzkie, traumatyczne dzieciństwo i tysiące innych powodów.
Psychologia - tak naprwdę absolwent niewile moze pomoc - zyje podręcznikami, praktykami - ogólnikami, schematami - praktyka czyni mistrzem - z jednej strony to misja z drugiej zaś kasa - bije ze mnie niechęć do wszelkich pschologów a zwłaszcza psycholożek - na wzytko znajdą odpowiedzi, dość łatwo szufladkują - czsami odnoszę wrażenie że mają swoich pacjentów ( bądzmy szczerzy Klientów ) za idiotów. Stary staram się ale nie mogę Tobie pomóc, nie wiem jak mogę Tobie pomoć - nie usłyszymy takich słów - raczej jesteśmy sami zmuzeni do zmiany terapeuty - każdyz dnich ma inną fiksację - jeden preferuję pschodynamiczną, drugi behawioralno -poznawczą - kalki z ameryńskich koncepcji. Obym się mylił -:)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

przez joanna5 06 paź 2009, 08:02
polecam ksizkke Barbary Rosiek -Byloam schizofreniczka i Poganiacze,chleba,te ksiazki sie uzupelniaja.sa bardzo trudne ale wiele tlumacza,daja nadzieje,
joanna5
Offline

Re: Psychologia jako pasja osób z zaburzeniami

Avatar użytkownika
przez Kaja007 06 paź 2009, 15:23
Witam! Psychologia to również moja pasja. Chciałam nawet studiować psychologię, ale przez depresję i nerwicę wszystko sie pokomplikowało i teraz studiuje coś co mnie kompletnie nie interesuje. Ale zainteresowanie tą dziedziną pozostało :roll:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Natla_Miness i 10 gości

Przeskocz do