3postawy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

3postawy

znużony
7
50%

poszukiwacz przyjemności
3
21%

gorliwiec
4
29%

 
Liczba głosów : 14

3postawy

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lis 2015, 00:03
ego, to pierwsze :yeah:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

3postawy

przez ego 27 lis 2015, 00:07
jetodik, aaa to pewnie przez moje smenty na forum, widać autor tamtej książki nie przewidział, że w znużeniu też można być gorliwcem...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

3postawy

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lis 2015, 00:09
przede wszystkim gorliwiec ma cele do których dąży, rozwija się.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

3postawy

przez ego 27 lis 2015, 00:11
jetodik, no ale ja mam przynajmniej jeden cel - śmierć.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

3postawy

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lis 2015, 00:14
widzisz, gorliwiec gdyby miał taki cel, to osiągnąłby go w tym samym dniu w którym by go sobie postawił.
choć przede wszystkim, to gorliwiec stawia sobie cele polegające na osiąganiu, a do takich śmierć nie należy.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

3postawy

przez ego 27 lis 2015, 00:20
jetodik, a dożyć śmierci, po najmniejszej linii oporu to się nie liczy jako osiągnięcie? czemu?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

3postawy

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lis 2015, 00:31
bo nie polega na dążaniu i przekraczaniu tylko właśnie najmniejszej linii oporu.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

3postawy

przez ego 27 lis 2015, 00:36
jetodik, a Ty wiesz ile przeszkód trzeba pokonać, żeby tak żyć? no nie możesz wiedzieć, bo tak nie żyjesz, to niby skąd miałbyś wiedzieć? :bezradny:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

3postawy

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lis 2015, 00:54
ego, ale życie po najmniejszej lini oporu to jest Twój cel do którego zmierzasz? to raczej stagnacja plus wysiłek konieczny do tego by ją utrzymać.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

3postawy

przez ego 27 lis 2015, 10:48
jetodik napisał(a):ego, ale życie po najmniejszej lini oporu to jest Twój cel do którego zmierzasz?
No tak jakoś wyszło... :(
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

3postawy

Avatar użytkownika
przez jetodik 28 lis 2015, 08:57
ego, no właśnie "tak wyszło", dobrze powiedziane bo jest to postawa bierna, niechęć do życia i zostaje tylko albo śmierć, albo jakoś to ciągnąć po najmniejszej linii oporu, ale niechęć nie pozwala się angażować, tyle tylko, że wbudowane potrzeby ciała dają znać o sobie i trzeba je zaspokajać jak najmniejszym wysiłkiem - to jest znużony, a
gorliwiec się angażuje, jest aktywny, działa

w dodatku mówisz, że życie po najmniejszej linii oporu wymaga pokonywania wielu przeszkód? w takim razie nie jest to życie po najmniejszej linii oporu, albo jedno albo drugie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

3postawy

przez ego 30 lis 2015, 11:48
jetodik, no niech będzie, w młodości tylko byłam jakimś tam gorliwcem, a teraz to jestem głównie znużona, choć nie wyobrażam sobie takiego życia, które by nie wymagało pokonywania żadnych przeszkód...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

3postawy

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 gru 2015, 00:53
ego, no to witam w klubie, my znużeni po prostu mniej się oszukujemy, a ci gorliwcy? dlaczego oni są tacy gorliwi? czy aby na pewno oni do czegoś dążą czy może przed czymś uciekają? myślę, że uciekają przed tym co my znużeni uczyniliśmy prawdą naszego życia...
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

3postawy

Avatar użytkownika
przez black swan 03 gru 2015, 22:10
jetodik napisał(a):Swoją drogą jak to widzą sportowcy, którzy przegrywają z własnym ciałem, odkrywając, że jego szczyt sprawności mają już dawno za sobą?
Na pewno łatwiej im pokonać starzenie się z punktu widzenia zdrowotnego. Gdybym była sportowcem, to bym się cieszyła z tego, że moje ciało dłużej będzie sprawne. Z jednej strony ludzkie ciało może i jest obrzydliwe, a z drugiej jest wspaniałe. Szczególnie wspaniała jest możliwość fizycznego obcowania z innymi ciałami, oczywiście tymi, do których czuje się jakiś pociąg. Wtedy nawet myśl o flakach i wydzielinach nie przeszkadza. :twisted:
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do