Irracjonalna wrogość do zwierząt

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez mark123 16 sie 2015, 14:47
Postanowiłem założyć wątek o wrogości do zwierząt. Moja wrogość jest irracjonalna, bo nie mam żadnego "normalnego" powodu, by nienawidzić zwierzęta i głównie tyczy się psów, ponieważ je spotykam najczęściej.

Kiedyś nie czułem żadnej niechęci do zwierząt, lubiłem chodzić do zoo, lubiłem spędzać czas z psami dziadków i chciałem mieć psa. Zaczęło się to zmieniać, gdy miałem około 11 lat. W mojej głowie zaczęły pojawiać się myśli, że wszystkie zwierzęta są skażone i należy unikać ich dotykania. Przestałem chodzić do zoo, a psy dziadków dotykałem tylko przez ścierkę. Później zacząłem mieć wrażenie, że gdy np. jakiś pies mnie powącha lub poliże, to jest to jego zaplanowane działanie i chce mnie czymś skazić i wywoływało to we mnie poczucie agresji wobec niego. Kilka lat później przybrało to "szerszy" charakter. W mojej głowie pojawiły się myśli, że wszystkie zwierzęta, które mnie będą chciały powąchać lub polizać, są ze sobą zmówione, czyhają konkretnie na mnie i chcą mnie czymś skazić poprzez dotknięcie nosem lub językiem (najsilniej w momentach, gdy jest kilka osób, a pies zbliża się tylko do mnie). Myśli mocno oddziaływały na moje emocje i od tej pory czuję w sobie agresję do każdego psa i czasem chęć brutalnego wyeliminowania wszystkich psów na świecie.

Czy są na forum osoby z irracjonalną wrogością do zwierząt?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 sie 2015, 15:03
Czy są na forum osoby z irracjonalną wrogością do zwierząt?

- ja też nie lubię psów , ale tylko takich co przeszkadzają mi swoim szczekaniem . Doprowadza mnie to szału . Te nieszczekające za często są mi obojętne . Mógłbym sie nawet spełnić psychicznie -duchowo w zawodzie rakarza . Mógłbym na żywca upier-dolic łeb jakiejś wredniej psinie , mógłbym je usypiać truciznami , topić w szambie . Nielubię psów , choć sam mam jedną sukę ( mieszaniec haski- wilczur ) , ale tę akurat lubię , bo jest z natury cicha i nie gryzie , ale strasznie głupia bo do wszystkich się łasi .
Zreszta oprócz kotów nie lubię zwierząt koło siebie . Niech sobie istnieją , ale z dala odemnie .
Najbardziej nie lubię owadów . Zresztą juz jako dziecko sprawiało mi przyjemnośc podpalanie mrówek zapałkami . Pewnie jestem świrem , ,, ale co zrobić jak to siedzi głębokio we mnie .Wolałbym tego nie mieć , ale niestety mam . :-|
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 17 sie 2015, 11:58
wziołeś wiatrówke i poszedłeś na żaby żeby zasypać mentalną przepaść między życiem żab a twoim a z gniazd os robiłeś sztuczne ognie,komary inkludowałeś w żywicy epoksydowej a kleszcze w silikonie,lampę do której klosza wleciały szerszenie przykryłeś książką i włączyłeś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7868
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez mark123 23 sie 2015, 20:03
Ale dziwne jest, że często śnią mi się psy i mam w nich dobre relacje z nimi. Lubię też oglądać filmy o psach i bardzo się przejmuję, gdy dzieje im się krzywda. Może moja "właściwa osobowość" lubi zwierzęta, a natręctwa brudu utworzyły "antyzwierzęcą osobowość".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sie 2015, 20:07
Uważam, że przyczyna Twojej wrogości może być po prostu lękiem przed nieznanym

Wybierasz się do specjalisty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez mark123 23 sie 2015, 20:23
Evia napisał(a):Uważam, że przyczyna Twojej wrogości może być po prostu lękiem przed nieznanym

Ale np. pies nie jest dla mnie niczym nieznanym.

Evia napisał(a):Wybierasz się do specjalisty?

Kiedyś się wybiorę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Irracjonalna wrogość do zwierząt

przez joaszka 23 sie 2015, 20:29
Kalebx3 napisał(a):Mógłbym sie nawet spełnić psychicznie -duchowo w zawodzie rakarza . Mógłbym na żywca upier-dolic łeb jakiejś wredniej psinie , mógłbym je usypiać truciznami , topić w szambie .


Whoa. Nieźle. Skoro spełniało by Cię to psychicznie i duchowo :(

Mnie wstyd się przyznać, ale jako dziecko znęcałam się nad zwierzętami, nie mam pojęcia, dlaczego to zrobiłam, ale sprawiało mi to dziką przyjemność jako 4-5-latce. Na szczęście z tego wyrosła.
Ale nie wynikało to z niechęci do zwierząt. Raczej nie do końca ogarniałam czym jest sadyzm, a czym zabawa. Nie umiałam współczuć.
joaszka
Offline

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez mark123 23 sie 2015, 20:43
joaszy napisał(a):
Kalebx3 napisał(a):Mógłbym sie nawet spełnić psychicznie -duchowo w zawodzie rakarza . Mógłbym na żywca upier-dolic łeb jakiejś wredniej psinie , mógłbym je usypiać truciznami , topić w szambie .


Whoa. Nieźle. Skoro spełniało by Cię to psychicznie i duchowo :(

Mnie wstyd się przyznać, ale jako dziecko znęcałam się nad zwierzętami, nie mam pojęcia, dlaczego to zrobiłam, ale sprawiało mi to dziką przyjemność jako 4-5-latce. Na szczęście z tego wyrosła.
Ale nie wynikało to z niechęci do zwierząt. Raczej nie do końca ogarniałam czym jest sadyzm, a czym zabawa. Nie umiałam współczuć.

Ja bywałem w dzieciństwie czasem agresywny wobec psa podczas pobytów u babci. Raczej nie sprawiało mi to przyjemności,ani nie wynikało wtedy z niechęci do zwierząt, ale czasem błyskawicznie wpadałem w złość, gdy zrobił coś "nie po mojej myśli". Zaraz potem miałem wyrzuty sumienia i błyskawicznie stawałem się dla niego miły.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sie 2015, 20:50
mark123 napisał(a):Kiedyś się wybiorę.


kiedyś to znaczy kiedy?

czytałam Twoje wypowiedzi dotyczące Twoich problemów, i uważam, że w Twoim przypadku w szczególności przydałaby się jakaś konsultacja ze specjalistą
widzę, że szukasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie, ale na tym forum nie damy Co raczej satysfakcjonującej odpowiedzi, prędzej tutaj znajdziesz dodatkowe poszlaki i domysły
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez mark123 23 sie 2015, 20:54
Evia napisał(a):
mark123 napisał(a):Kiedyś się wybiorę.


kiedyś to znaczy kiedy?

Kiedy odważę się na zmianę swojego życia w bardziej stresujące, bo z wybraniem się do specjalisty wiążą się pewne kwestie, które tymczasowo zmienią ogólnie moje życie w bardziej stresujące.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sie 2015, 20:57
mark123 napisał(a):Kiedy odważę się na zmianę swojego życia w bardziej stresujące, bo z wybraniem się do specjalisty wiążą się pewne kwestie, które tymczasowo zmienią ogólnie moje życie w bardziej stresujące.


jedynie tymczasowo będzie bardziej stresujące, później będziesz miał szansę na większy komfort psychiczny niż masz dotychczas.
jeśli będziesz się tak zbierał i czekał aż odwaga sama przyjdzie, to śmiem twierdzić, że nigdy się tam nie wybierzesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Irracjonalna wrogość do zwierząt

przez arienka 23 sie 2015, 21:04
Kalebx3 napisał(a):
Czy są na forum osoby z irracjonalną wrogością do zwierząt?

- ja też nie lubię psów , ale tylko takich co przeszkadzają mi swoim szczekaniem . Doprowadza mnie to szału . Te nieszczekające za często są mi obojętne . Mógłbym sie nawet spełnić psychicznie -duchowo w zawodzie rakarza . Mógłbym na żywca upier-dolic łeb jakiejś wredniej psinie , mógłbym je usypiać truciznami , topić w szambie . Nielubię psów , choć sam mam jedną sukę ( mieszaniec haski- wilczur ) , ale tę akurat lubię , bo jest z natury cicha i nie gryzie , ale strasznie głupia bo do wszystkich się łasi .
Zreszta oprócz kotów nie lubię zwierząt koło siebie . Niech sobie istnieją , ale z dala odemnie .
Najbardziej nie lubię owadów . Zresztą juz jako dziecko sprawiało mi przyjemnośc podpalanie mrówek zapałkami . Pewnie jestem świrem , ,, ale co zrobić jak to siedzi głębokio we mnie .Wolałbym tego nie mieć , ale niestety mam . :-|


Obys nigdy mnie nie spotkal, bo ja jestem w stanie zrobic to samo ludziom, ktorzy krzywdza zwierzeta.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 11:53

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez elo 23 sie 2015, 21:46
ja tyz zywie lekka awersje do zwierzat bo sie ich brzydze na tle schizofrenicznym
mark u ciebie to rowniez nie jest normalne - strzelam ze ma to zwiazek z nerwica
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Irracjonalna wrogość do zwierząt

Avatar użytkownika
przez mark123 23 sie 2015, 22:09
elo napisał(a):ja tyz zywie lekka awersje do zwierzat bo sie ich brzydze na tle schizofrenicznym
mark u ciebie to rowniez nie jest normalne - strzelam ze ma to zwiazek z nerwica

Nie mam typowego lęku przed brudem, ani moim natrętnym myślom nie towarzyszy lęk. Przypuszczam, że mój główny problem psychiczny to nie nerwica, tylko zaburzenia osobowości.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do