Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

przez lunatic 07 sie 2015, 20:04
Jak to się może dziać, że wkłada się sporo wysiłku w celu osiągnięcia dobrych relacji z daną osobą, zaprzyjaźnienia się, a w pewnym momencie włącza się jakiś mechanizm, który nakazuje robić wszystko aby taką osobę odepchnać od siebie
Działanie jest w ogole nieracjonalne, jeżeli efektem końcowym ma być zniszczenie takiej relacji to po co w ogóle starania o jej powstanie
Dlaczego pozytywne cechy u innych ludzi, takie jak dobroć, życzliwość, opiekuńczość, najpierw przyciągają jak magnes, sprawiając że chce się być dla takiej osoby kimś bliskim, żeby też dostać trochę tego od niej a jak zaczyna się to dostawać to chce się coraz więcej, to czego się chciało na początku już przestaje wystarczać, aż nagle w jednym momencie następuje zwrot w zupełnie innym kierunku i to co najpierw przyciągało to potem zaczyna wywoływać lęk i zaczyna się dążyć żeby to zniszczyć:(
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

przez NaaN 07 sie 2015, 21:15
A nie jest to zwykły lęk przed bliskością?
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

przez lunatic 08 sie 2015, 11:18
nie wiem
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez Yumekui 09 sie 2015, 09:03
Ja tutaj jestem po drugiej stronie, podpinam się do tematu, chcę posłuchać. Nie jestem przekonany czy sama cierpliwość, zrozumienie, spokój itd. są w stanie coś wskórać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
08 paź 2012, 20:23
Lokalizacja
podlaskie

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez kaja123 09 sie 2015, 14:03
lunatic napisał(a):Jak to się może dziać, że wkłada się sporo wysiłku w celu osiągnięcia dobrych relacji z daną osobą, zaprzyjaźnienia się, a w pewnym momencie włącza się jakiś mechanizm, który nakazuje robić wszystko aby taką osobę odepchnać od siebie
dołączę sie że to lęk przed bliskością. Być może w dzieciństwie w relacji z rodzicem było coś takiego że jak "robiło się" już super przyjemnie, bezpiecznie, dobrze to nagle z niewyjaśnionych dla Ciebie powodów poczułeś się odepchnięty. Teraz wyprzedzasz fakty w obawie przed takim scenariuszem i sam psujesz relację żeby nie dopuścić do sytuacji odwrotnej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 sie 2015, 14:31
Jeśli jest to lęk przed bliskością, to jest on bardzo dobrze ukryty przed uświadomieniem.
Jak inaczej wytłumaczyć, gdy świadomie czuje się potrzebę bliskości, a jednak relacje bezwolnie poddaje się próbom.
Myślę, że intuicyjnie rozumiem co autor ma na myśli, bo zdarza mi się podobnej irracjonalności doświadczać.
Tępię to w sobie gdy tylko zobaczę.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

przez lunatic 09 sie 2015, 17:55
kaja123 napisał(a):
lunatic napisał(a):Jak to się może dziać, że wkłada się sporo wysiłku w celu osiągnięcia dobrych relacji z daną osobą, zaprzyjaźnienia się, a w pewnym momencie włącza się jakiś mechanizm, który nakazuje robić wszystko aby taką osobę odepchnać od siebie
dołączę sie że to lęk przed bliskością. Być może w dzieciństwie w relacji z rodzicem było coś takiego że jak "robiło się" już super przyjemnie, bezpiecznie, dobrze to nagle z niewyjaśnionych dla Ciebie powodów poczułeś się odepchnięty. Teraz wyprzedzasz fakty w obawie przed takim scenariuszem i sam psujesz relację żeby nie dopuścić do sytuacji odwrotnej.

ale jezeli chciałbym wyprzedzać fakty to w ogole wyprzedziłbym wszystko i nawet nie zaczynałbym z nikim bliższej znajomości tylko po to zeby ją zaraz musieć zrywać i się tylko z tym męczyć
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez kaja123 09 sie 2015, 20:14
lunatic napisał(a):ale jezeli chciałbym wyprzedzać fakty to w ogole wyprzedziłbym wszystko i nawet nie zaczynałbym z nikim bliższej znajomości tylko po to zeby ją zaraz musieć zrywać i się tylko z tym męczyć

każdy potrzebuje bliskości i każdy do tego dąży w różny sposób. Zbliżasz się do pewnego etapu bo masz nadzieję a potem przychodzi lęk i się wycofujesz. Oczywiście tak być nie musi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

przez lunatic 09 sie 2015, 20:59
kaja123 napisał(a):każdy potrzebuje bliskości i każdy do tego dąży w różny sposób. Zbliżasz się do pewnego etapu bo masz nadzieję a potem przychodzi lęk i się wycofujesz. Oczywiście tak być nie musi.

tak, przychodzi lęk że za bardzo sie przywiąże i potem znów to stracę, a im większe przywiązanie tym większy ból po stracie
a każdy kiedyś w koncu mnie zostawia
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez aptasia 10 sie 2015, 05:19
NN4V napisał(a):Jeśli jest to lęk przed bliskością, to jest on bardzo dobrze ukryty przed uświadomieniem.
Jak inaczej wytłumaczyć, gdy świadomie czuje się potrzebę bliskości, a jednak relacje bezwolnie poddaje się próbom.
Myślę, że intuicyjnie rozumiem co autor ma na myśli, bo zdarza mi się podobnej irracjonalności doświadczać.
Tępię to w sobie gdy tylko zobaczę.


E tam ukryty podświadomie.

Ludzie z bpd mają tak na codzień :)
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 sie 2015, 10:28
Ciekawe jakie jeszcze przypadłości w ten sposób zdiagnozuję w sobie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez aptasia 10 sie 2015, 14:31
To za mało na diagnozę, chyba, że
http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/co ... 6DNBPD.jpg
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 sie 2015, 15:23
Nie wiedziałem, że to się aż na mózg rzuca.
Zwykle kończyło się na cyckach. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Niezrozumiałe niszczenie pozytywnych relacji

przez NaaN 11 sie 2015, 00:09
Yumekui napisał(a):Ja tutaj jestem po drugiej stronie, podpinam się do tematu, chcę posłuchać. Nie jestem przekonany czy sama cierpliwość, zrozumienie, spokój itd. są w stanie coś wskórać


Raczej nie, ponieważ to są działania świadome. W ten sposób warto zadziałać gdy pojawia się myśl, żeby uciąć znajomość. Tylko na ile jest towtedy możliwe?
Kaja 123 opisała b. dobrze na czym polega lęk przed bliskością ale oczywiście tu, na tym forum nie ma możliwości stwierdzić czy to jest to, czy coś innego.
W każdym razie konsultacja u dobrego psychoterapeuty jak najbardziej wskazana.
Z tego się nie wyrasta, to trzeba przepracować.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do