Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Avatar użytkownika
przez mark123 07 sty 2015, 16:19
Wychowywanie nadfunkcyjne jest przeciwieństwem wychowywania dysfunkcyjnego, nadmiernym dbaniem o wygody dziecka, usługiwanie mu w każdym aspekcie i pobłażanie.

Takie wychowanie tak samo, jak wychowywanie dysfunkcyjne, może prowadzić do zaburzeń. Dziecko wychowywane nadfunkcyjnie może przyzwyczaić się do nicnierobienia, łagodności, koncentracji na nim i wysługiwania się rodzicem/rodzicami w czynnościach i w rozwiązywaniu problemów. Może prowadzić to do niemal zerowej zaradności, skrajnego egoizmu, "uzależnienia" od lenistwa, lękliwości przy konfrontacji z problemowym światem, szybkiego "przegrzania psychiki" i powstania różnych zaburzeń.

Jakie jest Wasze zdanie na temat "nadfuncyjnego" wychowania i czy są na forum osoby tak wychowywane ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

przez SinnerInHeaven 07 sty 2015, 22:30
Tak ja jestem taką osobą... :why:
SinnerInHeaven
Offline

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sty 2015, 23:39
SinnerInHeaven napisał(a):Tak ja jestem taką osobą... :why:

Zastanawia mnie, dlaczego prawie nic się nie mówi o problemach, jakie mogą powstać, gdy dziecko ma za dobrze, czy to jakieś tabu
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

przez boogyman 11 sty 2015, 00:04
Ja chyba też miałem takie wychowanie? Nie umiem teraz sobie radzić z problemami, cięzko mi podjąć jakąkolwiek decyzję, bo boję się ich.
ehhh szkoda gadać, tak źle jeszcze nie było
Obecnie nic
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

przez wel2 11 sty 2015, 00:06
może materialnie było spoko
ale kontakt na poziomie emocjonalnym z rodzicami to była jakaś pustka
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Avatar użytkownika
przez Difane 11 sty 2015, 00:07
Ja również należę do takich osób i na własnej skórze doświadczam oddziaływania paradoksu bezstresowego wychowania. Moja matka od zawsze dbała o to żebym wszystko miał, wszystko za mnie robiła a ja tak bardzo przyzwyczaiłem się do takiego życia, że właściwie nie mam żadnej motywacji by o cokolwiek zadbać. Myślała chyba że w ten sposób zrobi ze mnie ideał samarytanina i człowieka anioła, a tak naprawdę stworzyła bezdusznego egoistę, który za nic ma innych ludzi i wykorzystuje ich na każdym kroku.

Dzisiaj napisał do mnie znajomy i pochwalił się wynajętym mieszkaniem. Zapytał przy okazji czy nie chciałbym zrobić tego samego, bo mogłoby mi to pomóc. Po chwili do mojego pokoju weszła matka i przebrała mi pościel, przykręciła klamkę, zaniosła brudne rzeczy do prania. Wiem że sam bym tego nie zrobił. Wiem że sam nie zrobiłbym też kilkudziesięciu innych rzeczy które są potrzebne, by móc żyć we własnym mieszkaniu. Szczerze mówiąc bałbym się mieszkać sam. Nie przeżyłbym, utonął w brudzie i zdechł z głodu.

Co gorsza ona oczekuje ode mnie, że odwdzięczę się jej za to, że tak się dla mnie starała. Za co mam być jej wdzięczny? Za to że przy niej wyrosłem na mamisynka? Ona ma wobec mnie OCZEKIWANIA. Z jakiej racji? Nikt przecież nie pytał mnie o zdanie, czy chcę przyjść na świat. Tak bardzo chciała mieć dzieci, więc musiała liczyć się z tym czym to grozi. Ja nigdy nie chcę mieć żadnego potomstwa. Widzę przecież jak to się może skończyć. Nie chcę by na świat przychodziły kolejne darmozjady takie jak ja. Niech zostaną tylko Ci, którzy mają ochotę pracować na moje wyżywienie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
207
Dołączył(a)
08 lis 2013, 20:58
Lokalizacja
Gdynia

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

przez wel2 11 sty 2015, 00:11
no to tylko taka przykrywka że niby "idealnie"
ale gdyby tak było to nie tworzyłoby to zaburzenia

ale rodzice starszej daty prawdopodobnie nie są w stanie sobie tego uświadomić

więc to już chyba od dorosłego dziecka zależy czy chce się uratować
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Avatar użytkownika
przez Arasha 11 sty 2015, 00:42
mark123, bardzo ciekawy temat poruszyłeś :great: W sumie dziwię się, że dopiero dzisiaj jakiś odzew się pojawił. Chyba, że inni podobnie jak ja, dopiero teraz na niego trafili.

Zastanawiasz się, czy jest jakieś tabu, że się o tym nie mówi. Myślę, że nie, tylko po prostu osoby, które w ten sposób wychowywały swoje dzieci, nie mają świadomości, że postępują niewłaściwie, że mogły swoim postępowaniem doprowadzić do zaburzeń u dorosłych już ludzi. Wszak wszystko, co robiły, robiły dla dobra swych pociech.

wel2, nie sądzę, żeby ten problem dotyczył wyłącznie rodziców "starej daty" :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Avatar użytkownika
przez mark123 11 sty 2015, 00:46
Arasha napisał(a):Zastanawiasz się, czy jest jakieś tabu, że się o tym nie mówi. Myślę, że nie, tylko po prostu osoby, które w ten sposób wychowywały swoje dzieci, nie mają świadomości, że postępują niewłaściwie, że mogły swoim postępowaniem doprowadzić do zaburzeń u dorosłych już ludzi. Wszak wszystko, co robiły, robiły dla dobra swych pociech.

Nie chodzi mi o świadomość rodziców, ale ogólnie o prawie brak artykułów i dyskusji na ten temat, a o dysfunkcyjnym wychowaniu to jest pełno.
(Niby jest o nadopiekuńczości, ale to jest zazwyczaj o zaborczej nadopiekuńczości, która w sumie należy do dysfunkcyjnego, bo rodzic nie kieruje się nadmierną wygodą dziecka, tylko swoim egoizmem).
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

przez wel2 11 sty 2015, 01:04
mark123, myślę że to też jest rodzaj dysfunkcji
jak znajdę jakiś artykuł to podeślę
myślę że na 100% są, kilka razy trafiłam na nie
wydaje mi się że nie jest to żaden temat tabu

ale mam strasznie słabą pamięć więc mi teraz ciężko podać jakieś nazwy, definicje :(
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Avatar użytkownika
przez mark123 11 sty 2015, 01:09
wel2 napisał(a):mark123, myślę że to też jest rodzaj dysfunkcji

Mnie się wydaje, że gdy dziecku jest hiperdobrze, hiperwygodnie, to bardziej pasuje określenie nadfunkcja.

wel2 napisał(a):jak znajdę jakiś artykuł to podeślę
myślę że na 100% są, kilka razy trafiłam na nie

Nie napisałem, że rozmów i artykułów w ogóle nie ma, tylko, że prawie nie ma.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

przez wel2 11 sty 2015, 01:25
mark123, nie będę się spierać bo nie mogę się wysłowić :-)
ale jak coś trafię ciekawego do podeślę.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Wychowywanie "nadfunkcyjne" i jego skutki

Avatar użytkownika
przez mark123 13 sty 2015, 10:02
Difane napisał(a):Szczerze mówiąc bałbym się mieszkać sam. Nie przeżyłbym, utonął w brudzie i zdechł z głodu.

Osoba, której skrajnie usługiwano, w momencie wejścia w samodzielne życie ma w sumie 50% szans, że przeżyje i że nie wykończy się psychicznie.

-- 13 sty 2015, 09:12:31 --

Dbanie o dom chyba nie jest trudne do nauczenia się. Znacznie gorzej jest ze znalezieniem pracy, zarządzaniem budżetem domowym, załatwianiem spraw urzędowych.

-- 13 sty 2015, 09:19:12 --

Dodatkowo na przeszkodzie może stawać mnóstwo negatywnych stanów emocjonalnych.

-- 18 sty 2015, 21:37:30 --

wel2 napisał(a):wydaje mi się że nie jest to żaden temat tabu

Myślę, że jednak w pewnym sensie jest. Np. tu na forum prawie wszyscy, którzy cierpią z powodu dzieciństwa, cierpią z powodu trudnego dzieciństwa. Ludzi cierpiących z powodu nadwygodnego dzieciństwa jest tutaj raczej garstka. Ogólnie pewnie takich ludzi jest niemało, ale boją się zarejestrować i o tym napisać, bo raczej panuje przekonanie, że jak ktoś miał bardzo wygodne dzieciństwo, to powinien się cieszyć i nie powinien mieć z tego powodu żadnych poważniejszych problemów.

-- 29 mar 2015, 16:15:35 --

Potwierdza się to, że społeczeństwo jest prawie w ogóle nieświadome, jakie szkody czyni wychowanie, w którym dziecko ma za dobrze.

-- 05 kwi 2015, 16:14:20 --

Typowe cechy ludzi, którzy byli w dzieciństwie rozpieszczani:

- lęk przed krytyką
- lęk przed agresją
- lęk przed odpowiedzialnością
- lęk przed porażką
- brak asertywności
- duża nerwowość, agresja
- brak ambicji i motywacji
- brak umiejętności rozwiązywania problemów
- krytyczne spojrzenie na ludzi
- brak miłości i szacunku do rodziców
- niska tolerancyjność
- wysoka lub niska samoocena
- zafiksowanie na nicnierobieniu
- niezdolność do kochania kogokolwiek
- brak empatii
- brak dystansu do siebie

-- 06 kwi 2015, 21:58:00 --

- brak posłuszeństwa lub chorobliwe posłuszeństwo
- uczucie, że poza domem czyhają same niebezpieczeństwa
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do