odpowiedzialność za uczucia

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

odpowiedzialność za uczucia

Avatar użytkownika
przez Depresja To Ja 31 gru 2014, 15:13
Oczywistym jest faktem to, iż jesteśmy odpowiedzialni za swoje uczucia, które żywimy do innych. Ale czy jesteśmy także odpowiedzialni za uczucia, które budzimy w innych? Czy jesteśmy za to współodpowiedzialni?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
29 gru 2012, 22:35

odpowiedzialność za uczucia

Avatar użytkownika
przez Szubidka 31 gru 2014, 18:38
Chyba nie, bo jeśli inni też są odpowiedzialni tylko za swoje. Za to lepiej ogarnąc jakie sie uczucia przeważnie wzbudza, bo mozna sie ocknąc samotnym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
26 lis 2014, 01:00

odpowiedzialność za uczucia

przez beznadziejny94 14 sty 2015, 23:41
Ja np czuje się odpowiedzialny za te rozbudzanie i źle się z tym czuje. Teraz ciągle płace za to.
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
30 cze 2012, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

odpowiedzialność za uczucia

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 14 sty 2015, 23:45
Depresja To Ja, w jakim sensie "odpowiadamy" za uczucia? Odpowiedzialni jesteśmy nie za to, że je mamy tylko za to jak je wyrażamy.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8614
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

odpowiedzialność za uczucia

przez i_am_a_legend 15 sty 2015, 00:29
Jesteśmy, a przynajmniej powinniśmy być odpowiedzialni również i za to, jakie uczucia rozbudzamy w drugim człowieku. No ale to trzeba mieć w sobie choć odrobinę empatii, nie myśleć ciągle tylko o sobie i swoich potrzebach. Współczesne, wyemancypowane panie zupełnie tego nie czują, niestety. Może dlatego mało jest teraz szczęśliwych związków, a ludzie szukają zaspokojenia swoich potrzeb emocjonalnych na zewnątrz. :twisted:
i_am_a_legend
Offline

odpowiedzialność za uczucia

Avatar użytkownika
przez mark123 15 sty 2015, 00:43
W niektórych sytuacjach tak, w niektórych nie
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

odpowiedzialność za uczucia

przez vifi 15 sty 2015, 02:22
Oczywistym jest faktem to, iż jesteśmy odpowiedzialni za swoje uczucia, które żywimy do innych
To nie do końca prawda. Jesteśmy odpowiedzialni za to jak się zachowujemy, jak traktujemy inne osoby, a nie za to jakie wzbudzają w nas uczucia. Nie nakażemy sobie sympatii do kogoś (podobnie jak nienawiści). Kształtując swoją osobowość, kształtujemy też uczucia, ale i tak nie są zupełnie poddane naszej woli.
To czy jesteśmy odpowiedzialni za wzbudzane uczucia u innych to chyba zależy od sytuacji. Co innego jak specjalnie np. kogoś przedrzeźniamy, a co innego jak zachowujemy się normalnie, a kogoś to denerwuje bo miał nieudane dzieciństwo.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

odpowiedzialność za uczucia

przez Druid 15 sty 2015, 04:08
i_am_a_legend napisał(a):Jesteśmy, a przynajmniej powinniśmy być odpowiedzialni również i za to, jakie uczucia rozbudzamy w drugim człowieku. No ale to trzeba mieć w sobie choć odrobinę empatii, nie myśleć ciągle tylko o sobie i swoich potrzebach. Współczesne, wyemancypowane panie zupełnie tego nie czują, niestety. Może dlatego mało jest teraz szczęśliwych związków, a ludzie szukają zaspokojenia swoich potrzeb emocjonalnych na zewnątrz. :twisted:

Masz na myśli odpowiedzialność za uczucia osób, które się intencjonalnie uwodzi, komplementuje, krytykuje itp. czy również za te, które wzbudzamy w innych nieświadomie? Można nieopatrznie "rozbudzić uczucia" będąc zwyczajnie uprzejmym. Opowiesz o swoich doświadczeniach ze współczesnymi wyemancypowanymi?
Druid
Offline

odpowiedzialność za uczucia

przez i_am_a_legend 15 sty 2015, 14:10
Pluszowa napisał(a):Masz na myśli odpowiedzialność za uczucia osób, które się intencjonalnie uwodzi, komplementuje, krytykuje itp. czy również za te, które wzbudzamy w innych nieświadomie? Można nieopatrznie "rozbudzić uczucia" będąc zwyczajnie uprzejmym. Opowiesz o swoich doświadczeniach ze współczesnymi wyemancypowanymi?


Mam na myśli jedynie te sytuacje, które kreujemy intencjonalnie. Trudno odpowiadać za nieświadome działania. Jeśli ktoś pomyli uprzejmość z wielką sympatią, to raczej jego problem. Wydaje mi się, że kolejne wspólne aktywności powinny jasno dać do zrozumienia, że tylko dobre wychowanie stoi za miłymi słowami.

Nie opowiem, gdyż nie jestem fanem publicznego obnażania się, to nie jest mój fetysz. ;)
i_am_a_legend
Offline

odpowiedzialność za uczucia

przez Druid 15 sty 2015, 14:14
i_am_a_legend, zapytałam o rzecz pozornie oczywistą, ponieważ osoby empatyczne mają skłonności do nadmiernego przejmowania się uczuciami innych. sugerowanie, że powinny brać odpowiedzialność za cudze na nich reakcje emocjonalne może być groźną pułapką.
Druid
Offline

odpowiedzialność za uczucia

przez i_am_a_legend 15 sty 2015, 14:25
Pluszowa, z mojego doświadczenia wynika, że osoby mówiące o swojej empatii i wrażliwości często są zaprzeczeniem tych cech. Tak, mam tu na myśli kobiety. :) Odpowiedzialność za uczucia drugiej strony nie jest groźną pułapką, wchodząc w głębsze relacje należy liczyć się z tym, że ktoś będzie na nas polegał, tak i my będziemy mogli polegać na tym kimś. Jeśli jest się zbyt dziecinnym, niedojrzałym bądź mocno egocentrycznym, to w ogóle nie powinno się wchodzić w związki.

No ale i tak się wchodzi, bo przecież liczy się tylko nasza przyjemność, kto by się przejmował drugą stroną...
i_am_a_legend
Offline

odpowiedzialność za uczucia

przez Druid 15 sty 2015, 14:42
i_am_a_legend, sprawiam wrażenie niewrażliwej i mało empatycznej, czy odreagowujesz swoje nieprzyjemne doświadczenia z kobietami? Co one Ci zrobiły?... :?
Druid
Offline

odpowiedzialność za uczucia

przez i_am_a_legend 15 sty 2015, 15:00
Pluszowa, w ogóle nie odnosiłem się do Ciebie przecież, nie znam Cię. Nic mi nie zrobiły, z perspektywy czasu widzę, że to ja sobie 'to' robiłem, koncentrując się na głupich gąskach, a wartościowe kobiety pomijając. Taka karma może. ;)
i_am_a_legend
Offline

odpowiedzialność za uczucia

Avatar użytkownika
przez refren 15 sty 2015, 16:25
Uważam, ze dorosły człowiek sam odpowiada za swoje uczucia i to co z nimi robi, zasadniczo każdy powinien sobie z nimi radzić i w razie potrzeby się chronić - na przykład nie widywać się z osobą, która nie odwzajemnia jego uczuć. Nie mam obowiązku myśleć za kogoś. Człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje czasem się z kimś spotkać i niekoniecznie musi myśleć o związku.

Ale w praktyce różnie bywa. Jeśli kobieta i mężczyzna spotykają się kilka razy pod rząd tylko we dwoje, to jedno z nich może sobie pomyśleć, że coś z tego będzie (jak dwoje, to nie ma problemu). Poza tym nie każdy jest dojrzały i trzeba uważać z zaburzonymi osobami.
Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy ktoś specjalnie kogoś kokietuje, uwodzi - wtedy odpowiada za czyjeś uczucia. Tu jest problem, bo często takie rzeczy się robi nie do końca świadomie, można też siebie oszukiwać, że wcale tego nie robię.
Jeśli widzę oznaki zainteresowania, którego nie odwzajemniam, a ktoś nie łapie subtelnych sygnałów, to dość szybko go sprowadzam na ziemię i jestem bezpośrednia.
Ostatnio edytowano 15 sty 2015, 16:32 przez refren, łącznie edytowano 1 raz
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do