W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 21 lis 2014, 20:20
Pytanie jak w temacie.
Niekoniecznie chodzi mi o wiek, w którym zdaliście sobie sprawę, że "coś jest nie tak" lub, ujmując mniej normatywnie, że jesteście "inni". Raczej pragnę wiedzieć, z jakiego wieku pochodzi Wasze pierwsze wspomnienie sytuacji, w której Wasze zaburzenia się ujawniły. Naturalnie interesuje mnie też ta sytuacja.


U mnie pierwszym wspomnieniem będzie prawdopodobnie początek przedszkola... mniej więcej trzy latka miałem. Mało jest wspomnień z tamtego okresu i być może tak naprawdę nie pamiętam samej sytuacji, a raczej słowa ojca. Wtedy to zamiast razem z dzieciakami w kręgu ja siedziałem poza nim.

Pierwsze moje "wygłupy", próba zwrócenia na siebie uwagi błazeństwami, pseudoekstrawersją, które mam w pamięci, miały miejsce mniej więcej w wieku 6 lat, w zerówce. Po obiadku (do czego zaraz nawiążę), który zjadałem zazwyczaj jako pierwszy, wychodziłem na środek i tańczyłem.

Nawiązując do tematu "dietetycznego"... Mniej więcej w wieku 5 lat zaczęło mnie brzydzić mięso. Odrzuciłem je, także w przedszkolu zamiast kanapek z parówkami, serwowano mi chlebek z ketchupem. To taki mój mechanizm wstrętu, lęku i odrzucenia niechcianego czynnika.

Już w przedszkolu miałem różne "poważne" zainteresowania, na pewno dużą zasługę miał w tym ojciec. Jeszcze chyba przed zerówką zakupił 7-tomową encyklopedię PWN. Znałem nazwy stolic wielu państw chociażby. W zerówce zadziwiłem praktykanta przedszkolnego rozeznaniem w wyborach prezydenckich Stanów Zjednoczonych (bodajże Bush vs Kerry wtedy). "Maraton" nie kojarzył mi się z popularnym wtedy programem telewizyjnym "Maraton uśmiechu", a tym takim biegiem Greka kiedyś w starożytności. Bawiłem się z małego odkrywcę, naukowca i filozofa, rysowałem nawet pseudoanatomiczne schematy budowy kostnej człowieka. Starałem się być kreatywnym, tworząc z kartek papieru koperty.

W szkole podstawowej weszły ambicje i wymagania. Cel: być najlepszym. Ambicje formułowane były w dziecinnej formie: "Muszę zdobyć świadectwo z paskiem"...

...Niemniej zacząłem wtedy, w wieku 7 lat, zauważać problemy z koncentracją oraz motywacją. Zadanko źle poszło, bo się nie przygotowałem, chociaż chciałem.

Reaktywne obniżki nastroju w odpowiedzi na niepowodzenia i górki - mam wyjątkowo kiepską pamięć emocjonalną. Podejrzewam, że już w wieku wczesnej podstawówki, ale nie mam na to dowodów.

Wasza kolej. Nie musi być tak szczegółowo i obficie.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez Infinity 21 lis 2014, 21:41
Gdy miałam 3 lata. Zostałam sama w domu, spałam. Obudziłam się i widziałam czołg za oknem. Beczałam kilka godzin i nikt nie mógł wyperspadować mi że to nie był czołg. Odkąd pamiętam panicznie bałam się wojny. Gdy szłam do szkoły i przelatywały 2 samoloty schowałam się w snopkach siana, że to nalot. Miałam jakieś 6 czy 7 lat.
Brat mnie odprowadzał do zerówki i zaplątało mi się sznurowadło w pedały roweru. Zostawił mnie. Wpadłam do szkoły zabeczana i beczałam kilka godzin. Próbowałam się odezwać czy zaśpiewać z grupą i znów wybuchałam płaczem.
Ciągle czułam lęk że ktoś nie odbierze mnie z zajęć, a było to obowiązkowe. Raz nikt nie przyszedł to zabrali mnie płaczącą do starszego brata. Raz uciekłam bo wiedziałam że w domu popijawa i nikt po mnie nie przyjdzie.
Potem był lęk przed pożarem. Nogi się pode mną uginały i wybuchałam histerycznym płaczem jak tylko słyszałam straż. Na moje nieszczęście w tamtym czasie grasował podpalacz i las płonął dzień w dzień. Do tego wypalanie traw a w mojej głowie tylko ile to robaczków, zajączków spala się żywcem. Bałam się też burzy bo burza= pożar. Doszło do tego że latem nie wychodziłam z domu ani nie otwierałam okna aby nie było przeciągu.
Z dziwniejszych zachowań potrafiłam płakać gdy ścinano drzewa. Do tej pory jest to trudny dla mnie widok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 lis 2014, 21:44
Ja miałem 14-16 lat.I wtedy bardzo się pogorszyło mi w głowie.I do dziś jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lis 2014, 21:47
Od momentu pierwszych wspomnień (wiek mniej więcej niecałe 6 lat) moimi objawami były częste kołysanie się, chodzenie w kółko, nadwrażliwość na ubrudzenie się wpatrywanie się czasem w pewien punkt i całkowita niechęć do nawiązywania kontaktów z rówieśnikami. Gdy poszedłem do zerówki, od razu pojawiła się wstydliwość, lękliwość i nastawienie, że rówieśnicy to źli ludzie i mogą mieć wrogie zamiary wobec mnie.
Gdy miałem około 6 i pół roku, miałem pewien koszmar senny, po którym nastąpił znaczny postęp mojego zaburzenia, pojawiły się różne fobie, częste paraliże przysenne, nasiliła się nadwrażliwość na ubrudzenie się oraz nastąpił trochę regres mojego rozwoju emocjonalnego.
Gdy poszedłem do podstawówki, nastąpił spory spadek mojej siły fizycznej. W wieku około 8 lat pojawiło się pierwsze natręctwo polegające na powtórnym dotykaniu niechcący dotkniętego obiektu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 21 lis 2014, 21:49
3 lata , przedszkole , wmuszanie zupy przez ciocie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

przez Krul kuców 21 lis 2014, 21:57
W przedszkolu rysowałem wszystko na czarno. W klasie 1-3 podstawówki wyobrażałem sobie seks z matkami kolegów. W gimnazjum ciągle mnie wyrzucano ze szkół ( zwiedziłem z 4-5 szkół) a potem juz tak żle nie było. Więc od przedszkola się zaczynało.
Krul kuców
Offline

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 21 lis 2014, 22:05
Tomasz miałeś przerabane dziecinstwo :(
Ja też .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 lis 2014, 22:31
Ja z objawów zaburzeń psychicznych to pierwsze miałem chyba myśli samobójcze o to już 1 klasa podstawówki a może i nawet wcześniej, powód- prześladowanie w szkole i na podwórku przez tzw kolegów. No i potrafiłem płakać bo 5 minus dostałem( a wtedy 6-tek nie było) czyli wszystko wskazywało na to już wtedy że będę nieprzystosowany. Bardzo nie lubiłem chodzić do szkoły i to nie ze względu na naukę tylko na rówieśników którzy od zawsze mi dokuczali by byłem jakiś inny, mówiłem mamię że chcę umrzeć od 7 roku życia przez całą podstawówkę i zostało to do dziś.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez buka 21 lis 2014, 22:47
Tomasz miałeś przerabane dziecinstwo :(
Ja też .


chciałabyś

ja nie pamiętam wszystkich szkół do których (nie)chodziłem,z 10 ich było i jakoś w żadnej się nie przystosowałem.marzyłem tylko żeby skończyć ten bezsens i być dorosłym.
jak czasem widze jakiś złośliwy gnój dokucza słabszemu to mam ochotę pierdalnąć o sciane żeby się mózg wylał przez nos.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

przez ladywind 21 lis 2014, 22:51
U mnie zaczęły sie odkąd byłam prześladowana w szkole podstawowej przez niespełna 8 lat. To były lata które na zawsze zapadły mi w pamięć i czasem powracaja jak koszmar, który się "niewydarzyl"

-- 21 lis 2014, 21:59 --

choc jak tak głebiej sięgne pamiecią, to juz w wieku przedszkolnym nie bylo wesoło. Mój ojciec urzadzał awantury mamie, bił moją siostre przez co ta uciekała z domu, a ja czesto nie mogłam w nocy spać i wymiotowałam, byłam tez bita za to, że nie mogłam jeść. Mozna powiedziec ze odkad przyszłam na ten świat , stał sie on dla mnie wrogim, bo nikt nie nauczył mnie , że moze byc inaczej. I tak jest teraz "samotną wyspą" outsiderem, który szuka swojego miejsca na tym łez padole...
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 lis 2014, 23:07
Widać wielu z nam likwidacja przymusu szkolnego by dobrze zrobiła no ale z drugiej strony szkoła przygotowała grunt na to co może być w dorosłości. A skazany na bycie outsiderem to byłem od dzieciństwa i to potwierdziło się w dorosłości.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

przez ladywind 21 lis 2014, 23:12
carlosbueno, ja jeszcze mam jakies resztki wiary, ze moze ktos lub coś odmieni moje życie, ale wiem, że sama musze sie uporac z demonami przeszłosci...przydałoby sie w koncu ruszyc swoje cztery litery na terapię, tylko strach mnie powstrzymuje.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 lis 2014, 23:14
ladywind, czekać aż coś się samo stanie to można do śmierci.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

W jakim wieku Wasze objawy stały się zauważalne?

przez ladywind 21 lis 2014, 23:20
carlosbueno, masz rację. Duzo trzeba dać też od siebie, powoli sobie to uswiadamiam i chce cos z tym zrobić, a własciwie muszę. Inaczej całe życie będe żyła jak żyje do tej pory :?
A Ty nie myslałes o terapii? może też juz czas?...
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do