Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 25 sie 2014, 15:12
tak, jestem pogodzona, dało mi to obcowanie ze Śmiercią w śmierci bliskich osób czy nieznajomych... za każdym razem czuję się otulona śmiertelnym tchnieniem, co mnie uspokaja... uczy jak cenne jest życie... dały mi to moje próby samobójcze, wtedy zrozumiałam jak bardzo chcę żyć... paradoksalnie, dały mi to doświadczenia przemocy seksualnej szczególnie to sprzed 7 lat, gdy naprawdę bałam się o życie wywieziona na odludzie... tak bardzo wtedy pragnęłam żyć, że udało mi się przekonać oprawcę, że nikt się nie dowie...

wierzę,że tam czeka na nas inny, lepszy świat, ale mi się do niego nie spieszy... chcę żyć...

wierzę w Boga, Bóg dał życie, Bóg je zabierze, w pewnym momencie wezwie mnie bym poszła na drugi brzeg... wierzę,że spotkam się ze zmarłymi przodkami, rozmowom nie będzie końca...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 26 sie 2014, 03:23
Ostatnio myślałem trochę o przodkach i w sumie fajnie byłoby ich poznać. Ten temat też pewnie się tyczy rozdzielony śmiercią par.
Teraz zagram sobie w przygodówkę o wampirach i to będzie mój kontakt ze śmiercią. Mona de Laffite śpi w trumnie i ucieka przed duchem prześladowcy.
Może zadziała gro-terapia i trochę się oswoję z tematem. Bo mimo wszystko choroba spowodowała, że tematy pozagrobowe to dla mnie stres. Tak samo horrory, a szczególnie te w stylu o demonach i duchach.

A jeśli chodzi o śmierć to czuję się umarły już teraz. Jak ktoś zna tematykę gier, to jak nieumarły. Jeśli chodzi o śmierć, to boję się tylko, żeby to nie było kiczowate. :P
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez monooso 26 wrz 2014, 22:15
Myślę, że tak. Nie odczuwam zbytniego strachu przed śmiercią. Zaakceptowałem to, że prawdopodobnie stracę świadomość i zjednam się ze wszechświatem. Nie rozumiem innych osób, które się tego boją. Dla mnie to coś naturalnego. Mógłbym nawet dzisiaj się zabić ale to byłoby głupotą, jestem jeszcze młody, zamierzam trochę pożyć. Zobaczę jak to wszystko się potoczy, jest ciekawie.
monooso
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 12 kwi 2015, 15:00
Staram się z tym pogodzić, choć teoretycznie jeszcze daleko mi do śmierci (naturalnej). Śmierć bez świadomości jej nie jest straszna, najgorsza jest kiedy wiemy że zaraz możemy umrzeć, jeszcze gorsza jest świadomość powolnego umierania, czyli np. na starość kilka lat przed śmiercią czy nieuleczalny rak. Tak naprawdę już wtedy człowiek jest martwy, pozbawiony energii, wypalony. Takie osoby niby się z tym godzą ale wola życia jest zbyt silna żeby to przyjąć do świadomości już całkowicie. Są dni (tak przypuszczam), kiedy znów przychodzą piękne chwile aż chce się żyć a wtedy uświadamiają sobie znów okrutną prawdę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez monapayne 12 kwi 2015, 16:53
Dlatego ważna jest duchowość, wiara, że żyjemy po śmierci... Tak myślę.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 12 kwi 2015, 17:56
Chyba w okresie mojego przełomu lat 15-17 i odrzucenia świata niefizykalnego pogodziłem się z tym. Odświętnie nachodzi mnie smutek z powodu śmiertelności.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 12 kwi 2015, 18:00
Za każdym razem kiedy sram, wiem ze to ostatnie takie sranie.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2015, 18:01
jak się jest jeszcze młodym to ten problem wydaje sie tak odległy że aż abstrakcyjny, kwestie starości i śmierci uderzają ze znacznie większą siłą w późniejszym wieku.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 kwi 2015, 18:20
Ja już jestem wieku emerytalnym i widzę uwiąd mego ciała, zmarszczki i obwisy, żadne kobiety już na mnie nie patrzą chyba że te ślepe na chodzikach. Zresztą mi i tak już chyba nie staję. Koniec jest bliski, już na niego czekam.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2015, 18:25
carlosbueno, w wieku emerytalnym? :lol:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez monapayne 12 kwi 2015, 18:26
Kontrast, to prawda. Każde gówno jest inne... jak ludzie.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 kwi 2015, 18:27
jetodik napisał(a):carlosbueno, w wieku emerytalnym? :lol:

tak, chodzi mi o emerytów mundurowych. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2015, 18:28
carlosbueno, :lol:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez bonsai 12 kwi 2015, 18:33
Ja chciałbym, żeby życie kończyło się orgazmem, ale takim najlepszym z najlepszych. Nie wierzę w żadne życie po życiu, więc to byłby miły koniec. Tak, jestem pogodzony ze śmiercią mojego ciała.
bonsai
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do