Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 lip 2014, 01:04
Mnie dobrze
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20467
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez abrakadabra xx 19 lip 2014, 01:47
abrakadabra xx
Offline

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez Saraid 19 lip 2014, 04:54
Jestem z tym pogodzona,dotarło do mnie ktoś napisał,że'' całe życie uczymy się umierać''
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez jasaw 19 lip 2014, 05:29
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez mark123 19 lip 2014, 12:49
lonsdale napisał(a):mnie bardzo krempuje co sie dzieje z ciałem po śmierci, przemiany, gnicie, robactwo... Chyba sie skremuje bo chce tego uniknąć

Mnie za bardzo nie; z resztą będąc pożywką dla robactwa przynajmniej się w końcu do czegoś przydam
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10502
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 19 lip 2014, 13:06
Codziennie mego Ciała mniej , z każdą upływającą godziną jestem bliżej Nieba .
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9724
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 lip 2014, 16:36
Można zrobić operację plastyczną i wieku 50 lat wyglądać na 20.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18327
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez depresja24h 23 lip 2014, 05:31
detektywmonk napisał(a):Można zrobić operację plastyczną i wieku 50 lat wyglądać na 20.


nic to nie zmieni i tak pójdziesz do piachu
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 lip 2014, 09:50
Ale sobie humor poprawię ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18327
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez Harp 08 sie 2014, 23:14
Nie ma uciekać od czegoś, co jest nieuniknione. Chociaż z drugiej strony mam czasem wrażenie że jestem nieśmiertelny i śmierć mnie nie dotyczy.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 cze 2014, 10:39

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez neon 09 sie 2014, 08:12
a jak sie juz pogodziłeś, to przechodząc przez pasy nie rozglądasz sie na boki?
bóg nam dokopie
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7580
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez Harp 09 sie 2014, 09:09
Bo chcę jeszcze pożyć i spełnić kilka marzeń.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 cze 2014, 10:39

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

przez Nastia 09 sie 2014, 10:18
neon napisał(a):a jak sie juz pogodziłeś, to przechodząc przez pasy nie rozglądasz sie na boki?

Ja się rozglądam, bo jest dla mnie różnica, czy śmierć przyjdzie teraz zaraz, czy też później. Mimo, że i tak i tak pójdę do piachu, to ma dla mnie znaczenie, aby nie było to teraz. Bo życie samo w sobie jest dla mnie wartością, a nie "efekt końcowy";)
(Nie mówiąc już o tym, że nie chcę być sparaliżowana, jeśli przeżyję ewentualne potrącenie)
Wprawdzie, gdy mam mocniejsze depresyjne stany, to ledwo się hamuję, aby samej nie wejść na pasy pod rozpędzone auta :? Ale jednak - hamuję się. Nie dlatego, bo boję się śmierci, tylko dlatego, że chcę żyć, mam nadzieję.
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 18:46

Czy jesteście pogodzeni ze śmiercią swojego ciała?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 09 sie 2014, 10:41
nie!nie chcę być pochowany jak ostatni dupek i zakopany jak ostatnie ścierwo w totalnym zapomnieniu.domagam się plastynacji ewentualnie sprasowania.pieniądze nie są przeszkodą.skoro mam umrzeć śmiercią tragiczną i młodo to niech inni widzą jak guzy zabijają młodych ludzi i się uczą.mógłbym nie protestować przeciwko tradycyjnemu pochówkowi gdybym był już mocno po 80ce a tak ludzie potraktują moją śmierć po 30ce jako śmierć "ze starości" zakopując i skarmiając mnie bo nikt by nie widziać i nie wiedział co tak naprawdę mnie zamordowało.świnie w slaughterhouse też młodo zostają zarżnięte tysiące dziennie czym popadnie i na drugi dzień nic z nich nie zostaje.faszyści i czekiści sypali do masowych mogił wapno żeby jak najszybciej wpierdoliło żydków i wrogów rosji.żadna zarżnięta świnia nie dostaje nagrobka.w żadej masowej mogile niema nawet wbitej zmurszałej deski w ziemię i rodziny tych masowo pomordowanych i 100lat po śmierci nie mają bladego pojęcia gdzie leżą i co sie z nimi stało.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8685
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do