Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 14 cze 2014, 19:18
i_am_a_legend, to co powiesz na rewelacje,że na forum tutaj ktoś mi napisał,ze jestem zbyt zaburzona na rozmowy ta osoba coś chciała więcej ale z mojej strony tylko koleżeństwo. A najlepsze jest to,że ja bardziej ściemniałam złe samopoczucie w celu wybadania danej osoby w końcu kolezeństwo to niech postąpi ta osoba po koleżeńsku. I rozczarowanie. :lol:
Catwax napisał(a):
i_am_a_legend napisał(a):Bieda może dotknąć każdego, podobnie jak nerwica czy jakakolwiek inna dolegliwość.


Ja doskonale bym zrozumiała, gdyby ktoś nie chciał się ze mną widywać ze względu na zaburzenia emocjonalne. Sama też nie planowałabym przyszłości np. z kimś uzależnionym.

Bez komentarza.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez i_am_a_legend 14 cze 2014, 21:03
khaleesi, trudno mi się odnieść do sytuacji, której nie znam. :smile: Jeśli chciała czegoś więcej i tego nie dostała, to może po prostu była zła na Ciebie. A Ty chyba nie powinnaś ściemniać lub specjalnie podkreślać swoje gorsze nastroje, by kogoś sprawdzać, tylko po prostu być sobą. Bycie sobą jest fajne. :smile:
i_am_a_legend
Offline

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez Catwax 14 cze 2014, 21:10
i_am_a_legend napisał(a):Stan zdrowia zawsze może się zmienić, prawda? Sami możemy zachorować za kilka chwil i co wtedy? Moim zdaniem, ważne jest to jaki ktoś dla nas jest, czy się troszczy, czy możemy na tym kimś polegać, ufać tej osobie. Oczywiście działa tu zasada wzajemności.

Wszystkie te cechy są bardzo istotne i oczywiście stan zdrowia może się zmienić. Jednak to zupełnie inna sytuacja, gdy dzieje się to już po zaangażowaniu się w relację.

i_am_a_legend napisał(a):Uzależnieni również potrafią żyć normalnie, jeśli tylko bardzo tego chcą.

Pewnie, że tak :).


khaleesi napisał(a):Bez komentarza.

Że jednak źle? :(
Catwax
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 14 cze 2014, 21:10
i_am_a_legend, jak to mówią prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. Tak już kwitując cały temat.
A nie bardzo chce mi się wracaćdotej starej sprawy ogólny zarys jest.
Catwax, bardzo zle świadczy
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez Catwax 14 cze 2014, 21:16
khaleesi, dlaczego?
Catwax
Offline

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez i_am_a_legend 14 cze 2014, 21:17
Catwax napisał(a):Wszystkie te cechy są bardzo istotne i oczywiście stan zdrowia może się zmienić. Jednak to zupełnie inna sytuacja, gdy dzieje się to już po zaangażowaniu się w relację.


Zgadza się, mnie zdarza się angażować od pierwszego wejrzenia, może dlatego pojawiające się problemy stają się jakby łatwiejsze do rozwiązania. :smile:
i_am_a_legend
Offline

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 14 cze 2014, 21:22
Catwax, bo sama jesteś zaburzona i powinnaś mieć więcej empatii.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez Catwax 14 cze 2014, 21:35
i_am_a_legend napisał(a):Zgadza się, mnie zdarza się angażować od pierwszego wejrzenia, może dlatego pojawiające się problemy stają się jakby łatwiejsze do rozwiązania. :smile:

Tak, to musi wiele ułatwiać :D.

khaleesi, myślę, że mam w sobie trochę empatii. Chętne pomagam każdemu, kto takiej pomocy zapragnie, a i do bliskich mi osób zaliczam paru uzależnionych. Rzecz w tym, że nikt taki nie zostanie moim partnerem życiowym, bo to zbyt duże ryzyko.

Straciłam dzieciństwo przez osoby uzależnione. Ostatnia rzecz, jakiej bym chciała, to kiedykolwiek powtórzyć ten schemat.
Catwax
Offline

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez natrętek 14 cze 2014, 23:34
khaleesi napisał(a):natrętek, i nie było szans powrotu co nie?


Była ale jej nie wykorzystałem z powodów innych niż moje problemy.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 cze 2014, 09:41
Ja i Magda oboje chodzimy do tej samej psycholog i mamy podobne problemy psychiczne,tak u mnie ten problem nie istnieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez Maggda92 03 lip 2014, 13:52
ladywind napisał(a):Jak myslicie, czy powinnam powiedzieć nowo poznanemu chłopakowi z czym się zmagam, czy dopiero po dłuzszej znajomości.
Pytam ponieważ ostatnio spotkałam się z sytuacją kiedy pewien chłopak napisał mi że na portalu poznał dziewczynę ale spotkał się z nią pierwszy i ostatni raz, bo się okazało że jest biedna i do tego leczy sie psychiatrycznie.
Moja mama zawsze mówiła bym abslotunie sie nie przyznawała do swoich problemów, ale nie wiem czy to dobre postępowanie, bo nie chciałabym aby ktoś mnie kopnął po tym jak sam się zorientuje, że łykam jakies table i coś ze mną nieraz jest nie tak...


Nowo poznanej osobie to chyba rzeczywiście bez sensu, bo tych chłopaków to możesz poznawać i poznawać i po cholere wszyscy w mieście mają wiedzieć, że się leczysz.
Ale już komuś z kim wiąże się jakieś plany i znajomość jest poważna to uważam,że trzeba powiedzieć.
Ja nie chciałabym żeby ktoś ukrywał przede mną chorobę bo i tak to wyjdzie przy jakimś dziwnym zachowaniu i wtedy może być klops. Tak nie chciałabym się dowiedzieć, wolałabym zostać u tym uprzedzona w rozmowie
Maggda92
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do