Zasługiwać na zaburzenia???

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Zasługiwać na zaburzenia???

przez zujzuj 11 maja 2014, 13:57
marimorena napisał(a):takimi osobistościami są też ludzie bez zaburzeń, gdzie tu związek?


w sumie racja...z resztą chyba troche przesadziłem. Przejrzałem posty osoby którą miałem na myśli i jednak pisze też normalne posty...rozbija mnie jednak głupia nienawiść. Tydzień temu byłem na imprezie i dowiedziałem się jak koleś strasznie nienawidzi Otylii bo zabiła brata i nie poszła siedzieć...że najchętniej by ją zabił :shock: ...i mówiąc to prawie sie opluł...Nie wstydził sie tego, nie krygował. Wręcz kipiała z niego duma i święte przekonanie o własnej słuszności...Po prostu szok dla mnie. Chyba mam problem żeby ogarnąć takie rzeczy...a jest tego dość sporo....
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Zasługiwać na zaburzenia???

Avatar użytkownika
przez lucy1979 11 maja 2014, 13:59
zujzuj napisał(a):
marimorena napisał(a):takimi osobistościami są też ludzie bez zaburzeń, gdzie tu związek?


w sumie racja...z resztą chyba troche przesadziłem. Przejrzałem posty osoby którą miałem na myśli i jednak pisze też normalne posty...rozbija mnie jednak głupia nienawiść. Tydzień temu byłem na imprezie i dowiedziałem się jak koleś strasznie nienawidzi Otylii bo zabiła brata i nie poszła siedzieć...że najchętniej by ją zabił :shock: ...i mówiąc to prawie sie opluł...Nie wstydził sie tego, nie krygował. Wręcz kipiała z niego duma i święte przekonanie o własnej słuszności...Po prostu szok dla mnie. Chyba mam problem żeby ogarnąć takie rzeczy...a jest tego dość sporo.


To może trzeba było przejrzeć te posty zanim zarzuciłeś temu człowiekowi, że jest pelen nienawiści. :(
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Zasługiwać na zaburzenia???

przez zujzuj 11 maja 2014, 21:46
nie..no bez przesady. To nie tak, że sytuacja zmieniasie o 180 stopni.Po prostu są posty traktujące też o chemii mózgu. Po prostu jak wszyscy inni, też zajmuje sie własnymi zaburzeniami...a posty jakie pamiętam to było takie przegięcie pały, że kojarze je po roku...ale nie chodzi oto żeby
urządzać jakąś debatę na temat kogoś konkretnego...tylko raczej ogólnej postawy
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zasługiwać na zaburzenia???

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 11 maja 2014, 22:35
zujzuj napisał(a):Jestem na forum od dłuższego czasu i po prostu czasem mnie nachodzi taka refleksja że zaburzenia mentalne to w pewnych przypadkach coś czego nie powinno sie korygować, leczyć...bo to jest w zasadzie osobowość, a nie jakaś anomalia...


Coś w tym jest. Chyba zbyt często ludzie dopisują sobie teorię, ze ich wredny charakter jest wynikiem zaburzeń, a tymczasem jest po prostu wrednym charakterem. Taką pełną furii nienawiść widzę zwłaszcza u starszych ludzi, którzy mają niekiedy głowy tak naładowane spiskami, politycznym bełkotem, a wszystko to, co mówią ich idole z określonych partii czy tam radyjka, uznają za wyrocznię. Wystarczy spojrzeć na tych starszych ludzi, którzy z taką nienawiścią potrafią potraktować np. dziennikarza z nielubianej stacji, starszych, którzy połowę świata chętnie by wybili (oczywiście, uważajac się za głęboko wierzących chrześcijan). rozumiem, ze mają swopje powody, ze czują się wykluczeni, zabiedzeni, nie mogą się odnaleźć, nie chcą zaakceptować zmieniajacej się rzeczywistości i jeszcze można by wiele wymieniać. Wśród młodych rzadziej spotykam się z taką postawą, ale może dlatego, że nie mam z nimi do czynienia w większych grupach, kiedy to odważniej głoszą swoje poglądy. Wpisy na forach potrafią być zaciekłe, ale na necie czasami trudno oceniać, czy ktoś nie robi tego dla zgrywy, z potrzeby trollowania.


W książkach przedstawiana jest wizja jakoby były to przejawy w zasadzie uzdolnienia, wrażliwości, potencjału itd...itp...a czytając to forum czasem mam wrażenie, że nie. Że wręcz przeciwnie. Że ktoś pewnie wcina tabsy, albo ma kłopoty nerwicowe...ale jak sie post po poście poznaje człowieka i buduje sie pewien obraz, to zaczyna sie człowiek zastanawiać. "No tak. Tylko jakim cudem miałby ich nie mieć?"... Ciągle sie mówi o tym że trzeba leczyć to, leczyć tamto...i powstaje obraz osoby cierpiącej, która zasługuje żeby to cierpienie zmniejszyć. Tylko że pojawiają sie osoby, wobec których myślę sobię"ni huja"...że po prostu ich ew. nerwica czy cokolwiek jest wynikiem tego kim są i co gorsze kim być po prostu chcą.


I z tym się zgadzam w 100%. A ksiązkowe opinie dotyczące nerwicowców nie przekonują mnie. Rozumiem powody takiego tłumaczenia, rozumiem, dlaczego nerwica może być postrzegana w taki sposób, ale nie przemawia to do mnie. czy to, że nie potrafiłam sobie poradzić z własnym życiem czyni mnie kimś wyjątkowym? Kimś, kto nie poradził sobie, bo nadmierna wrażliwość przeszkadza mi w normalnym życiu? Nie, wszystkie problemy, w tym późniejsza nerwica, fobie, itp. to wina wielu złych wyborów, związanych zresztą i z wychowaniem, i z charakterem i z wieloma innymi czynnikami. Zresztą określenia: nerwica, depresja, itp. są zdecydowanie nadużywane. Wszystko ma swoje usprawiedliwienie, wytłumaczenie w wielu pięknych teoriach. Też widzę na forum tutaj, a zwłaszcza na innych wiele nienawiści, często stonowanej, więc nie uznawanej za coś przekraczającego forumowe zasady. Zwłaszcza rażą mnie wypowiedzi niby niewinne, walczące z "polityczną poprawnością", a w imię tej walki można wypowiadac się o innych jako podludziach, a wyzywanie innych uznawać wręcz za coś dobrego, bunt przeciw politycznej poprawności, itp.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Zasługiwać na zaburzenia???

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 maja 2014, 01:35
nie rozpatruje zaburzeń, w kontekście zasługiwania, bo dla mnie to tak jakby napisać, że ktoś zasługuje na katar.
chodzi tu o jakąś karmę? z pewnością wybory wpływają na tendencje - jeśli wobec danego wydarzenia, ktoś się zachowa w taki sposób, to przy następnym tego typu wydarzeniu, takie właśnie zachowanie będzie się już troszkę bardziej naturalnie/spontanicznie nasuwało niż poprzednio i tak możemy umacniać/burzyć nasze schematy.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zasługiwać na zaburzenia???

przez zujzuj 13 maja 2014, 11:31
jetodik napisał(a):nie rozpatruje zaburzeń, w kontekście zasługiwania, bo dla mnie to tak jakby napisać, że ktoś zasługuje na katar.
chodzi tu o jakąś karmę? z pewnością wybory wpływają na tendencje - jeśli wobec danego wydarzenia, ktoś się zachowa w taki sposób, to przy następnym tego typu wydarzeniu, takie właśnie zachowanie będzie się już troszkę bardziej naturalnie/spontanicznie nasuwało niż poprzednio i tak możemy umacniać/burzyć nasze schematy.


na prawdę tak myslisz? Że to można porównać do kataru?...Przecież to jest chyba podstawa psychologii. Nie da sie rozpatrywać stanu człowieka w oderwaniu od jego światopoglądu, stosunku do świata itd...itp.. przecież zaburzenie to nie atak z zewnątrz, tylko samo sedno organizmu...Jeśli ktoś uważa że świat jest zły, że ludzie są zli itd..itp...to to musi mieć wpływ na wszystko. Na wszystkie relacje, na motywacje, na zadowolenie itd...Są ludzie pełni nienawiści, zli którzy nie chcą być nieszczęsliwi i którzy patrzą na swoje cierpienie psychiczne jak na katar...ale tak przecież nie jest. Jeśli uznam że talibowie mają rację i że trzeba zabijać chrześcijan, to będę szczęśliwy w PL? To żyjąc z taką bombą w głowie nie będę sie frustrował w zasadzie wszystkim?

a tutaj mamy kogoś kto piszę o całej Polsce jak o najgorszym miejscu na ziemi, o ludziach(polakach) czesto jednoznacznie zle, nienawiśc do inności...a potem zajmuje sie chemią swojego mózgu sądząc że zaburzenia to w 100% kwestia tylko i wyłącznie neuronów i chemii...czyli szuka sposobu żeby nienaiwdzić igardzić czym sie da i być szczęśliwym jak skowronek z rana...czy to nie jest jakaś mała nieścisłość?
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Zasługiwać na zaburzenia???

przez essprit 13 maja 2014, 23:34
Zujzuj, to o czym Ty piszesz to chyba właśnie zaburzenie osobowości ...

A to, że ktoś nie widzi tego i uznaje to za normę - to też charakterystyczne.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Zasługiwać na zaburzenia???

przez zujzuj 13 maja 2014, 23:53
wow...to chyba właśnie wszyscy dzięki tobie poszli do nieba,a świat stał sie krainą mlekiem i miodem płynącą, ale atakowaną przez złe duszki naszych neuronów. Mówię o debilach, głupkach, tchórzach, nienawistnikach, małych ludziach itp...itd...Czy każda zła cecha jest zaburzeniem? Ludzie nie dysponują negatywnymi cechami, tak po prostu?...może wątek zupełnie zle zatytułowałem. może powinien traktować o podejściu ludzi do swych zaburzeń i ich umiejętności dostrzegania zalezności między charakterem, światopoglądem, podejściem do innych a owymi zaburzeniami...Łatwo sie koloruje samych siebie siedząc we własnym sosie. Mam wrażenie że chcąc nie chcąc zdecydowana większość tutaj obecnych już to zrobiła.

Są ludzie których matka zostawiła i którzy potem do 18-stki siedzieli pod siostrą Bernadetą. Są tacy co siedzą całe życie na wózku. Sa tacy co od małego chorują na nieuleczalne choroby...Chociażby ten mały koleś z WOŚP. Łukasz..Czy on wygląda na kolesia który nie powinien mieć żalu do świata?...Są ludzie co płaczą siedząc w koncie o boją sie że Bóg ich ukarze...Jednak to o czym wspominam to chyba jednak nie jest wynik zaburzeń. To jest człowiek i jego osobowość. W jego nienawistnym podejściu nie widzę sztywnego przymusu...widzę emocjonalną chęć,emocjonalny przymus,ale chyba bardziej wobec samego siebie.
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Zasługiwać na zaburzenia???

Avatar użytkownika
przez jetodik 14 maja 2014, 00:11
na prawdę tak myslisz? Że to można porównać do kataru?...Przecież to jest chyba podstawa psychologii. Nie da sie rozpatrywać stanu człowieka w oderwaniu od jego światopoglądu, stosunku do świata itd...itp.. przecież zaburzenie to nie atak z zewnątrz, tylko samo sedno organizmu...Jeśli ktoś uważa że świat jest zły, że ludzie są zli itd..itp...to to musi mieć wpływ na wszystko. Na wszystkie relacje, na motywacje, na zadowolenie itd...Są ludzie pełni nienawiści, zli którzy nie chcą być nieszczęsliwi i którzy patrzą na swoje cierpienie psychiczne jak na katar...ale tak przecież nie jest.


nie wiem czy mnie dobrze zrozumiales...oczywiście, że przekonania mają wpływ na zaburzenia - tego nie neguje - wpływ przyczynowo-skutkowy. katar też ma swoje przyczyny.
tylko nie wiem co tu do rzeczy zasługiwanie? przykładowo ktoś, kto uważa, że świat jest zepsuty, i ten jego pogląd wywołuje depresję, to od razu oznacza, że na nią zasłużył?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zasługiwać na zaburzenia???

przez zujzuj 14 maja 2014, 01:23
no nie...nie o to chodzi. To co piszesz to coś innego...chyba ten watek nie ma sensu. Nie będę pisał o kogo mi chodzi, a charakter postów ciężko oddać. Założyłem to pod wpływem impulsu bo strasznie mnie ciekawi ten brak autorefleksji, zastanowienia...sam nie wiem.
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Zasługiwać na zaburzenia???

Avatar użytkownika
przez jetodik 14 maja 2014, 01:56
w takim razie pomijając całe to zasługiwanie, moim zdaniem w tym temacie jest, że zła intencja negatywnie wpływa na zdrowie i tworzy złą karmę w postaci negatywnych nawyków...czy powinno się z tym pracować? uważam, że tak, bo na osobowość składają się nawyki i czemu wtedy ich nie zmieniać? człowiek przestanie być wiernym sobie? raczej tej negatywnej tylko części.
w niektórych przypadkach możliwy jest trudniejszy wybór, między uczciwością intelektualną a zdrowiem psychicznym.

wiem o kim piszesz i zachowania, które Cię dziwią, są strategiami adaptacyjnymi, które również uważam, że warto zmienić, bo średnio się sprawdzają, no ale nic na siłę.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zasługiwać na zaburzenia???

Avatar użytkownika
przez Vitalia 17 maja 2014, 11:01
zujzuj, a może takiemu człowiekowi należy współczuć, jak myślisz, jak on się czuję będąc tak nastawionym do świata?

Jednak to o czym wspominam to chyba jednak nie jest wynik zaburzeń. To jest człowiek i jego osobowość.


aż strach pomyśleć, co go spotkało w życiu, że wykształciła się u niego własnie taka osobowość :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Zasługiwać na zaburzenia???

przez Auman 17 maja 2014, 18:06
O kim mowa? Napisze mi ktoś na PW?
Auman
Offline

Zasługiwać na zaburzenia???

przez zujzuj 19 maja 2014, 13:22
Vitalia napisał(a):zujzuj, a może takiemu człowiekowi należy współczuć, jak myślisz, jak on się czuję będąc tak nastawionym do świata?

Jednak to o czym wspominam to chyba jednak nie jest wynik zaburzeń. To jest człowiek i jego osobowość.


aż strach pomyśleć, co go spotkało w życiu, że wykształciła się u niego własnie taka osobowość :roll:


nie wiem...może tak.
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do