wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez socorro 17 sty 2014, 16:45
ostatnio zastanawiałam się nad tym, gdzie przebiega granica między odczuwaniem wdzięczności a potrzebą spłacenia długu z nią związanego.
czy w ogóle różnicujecie te 2 uczucia?
z czego wynika ew. różnica,
dlaczego czasami odczuwa się jedno a czasem drugie.
czy i jak spłacać taki dług?
są ludzie, którzy przeżyli ciężkie operacje, uszli z życiem z wypadków samochodowych i w ramach spłacania długu wdzięczności za to, że żyją zaczynają angażować się w wolontariat, jakieś akcje dobroczynne, oddają krew etc..
czy Waszym zdaniem to dobry sposób?
a co jeśli tego długu nie da się spłacić?
co o tym wszystkim sądzicie? z góry dzięki za Wasze opinie :)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2014, 17:06
To chyba zalezy od rangi przyslugi... moge byc wdzieczna za wtarganie ze mna kanapy na 2 pietro albo miec dlug wdziecznosci bo ktos narazil swoje zycie zeby uratowac moje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez socorro 17 sty 2014, 18:10
Candy14,
chodzi mi właśnie o takie skrajne przypadki
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez EmInQu 17 sty 2014, 18:40
socorro napisał(a):ostatnio zastanawiałam się nad tym, gdzie przebiega granica między odczuwaniem wdzięczności a potrzebą spłacenia długu z nią związanego.
czy w ogóle różnicujecie te 2 uczucia?
z czego wynika ew. różnica,
dlaczego czasami odczuwa się jedno a czasem drugie.
czy i jak spłacać taki dług?
są ludzie, którzy przeżyli ciężkie operacje, uszli z życiem z wypadków samochodowych i w ramach spłacania długu wdzięczności za to, że żyją zaczynają angażować się w wolontariat, jakieś akcje dobroczynne, oddają krew etc..
czy Waszym zdaniem to dobry sposób?
a co jeśli tego długu nie da się spłacić?
co o tym wszystkim sądzicie? z góry dzięki za Wasze opinie :)
Wydaje mi się, że społeczne udzielanie się, akcje dobroczynne itp. inicjowane dopiero jakimś negatywnym zdarzeniem losowym jest bardzo interesowne. To trochę takie zagłuszanie własnego sumienia z przeszłości.
Moim zdaniem człowiek , trywialnie mówiąc, uczłowieczony nie będzie odczuwał potrzeby spłacania długu . Jeśli ktoś, przykładowo go uratuje to po prostu podziękuje ,a gdy zaistnieje kiedyś sytuacja, że będzie mógł uratować czyjeś życie, to najnormalniej w świecie z rozpędu to uczyni(tak samo jakby to uczynił, gdyby wcześniej sam nie był uratowany). Tak zwyczajnie..... jak człowiek. Dla mnie osoby, które czują potrzebę spłacania tego typu długów, które kalkulują pomoc drugiemu człowiekowi wartościami parzystymi, nie są godne zaufania/są w jakimś tam stopniu egoistyczne/fałszywe.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2014, 18:51
Jeśli ktoś, przykładowo go uratuje to po prostu podziękuje ,a gdy zaistnieje kiedyś sytuacja, że będzie mógł uratować czyjeś życie, to najnormalniej w świecie z rozpędu to uczyni

no wlasnie o to chodzi ze ma dlug wdzecznosci i nie przejdzie obojetnie jezeli komus innemu bedzie mogl pomoc. To takie podaj dalej ...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez EmInQu 17 sty 2014, 19:12
Candy14 napisał(a):To takie podaj dalej ...
Tak. Jeśli robi się coś z użyciem odczucia odwdzięczania(żeby było z głowy), a nie z użyciem zwykłego człowieczeństwa, które ma się cały czas(bez względu, czy ktoś Cię uratował wcześniej, czy nie). Uczucie wdzięczności to myślenie o swoim wcześniejszym zdarzeniu podczas ratowania/pomocy(pomaganie pomimo, iż wcześniej nie miało się tego w naturze), a działanie pod wpływem zwykłego człowieczeństwa to myślenie tylko o tym, by po prostu komuś pomóc( zawsze miało się to, ma i będzie miało w naturze).
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez socorro 17 sty 2014, 20:57
Uczucie wdzięczności to myślenie o swoim wcześniejszym zdarzeniu podczas ratowania/pomocy(pomaganie pomimo, iż wcześniej nie miało się tego w naturze), a działanie pod wpływem zwykłego człowieczeństwa to myślenie tylko o tym, by po prostu komuś pomóc( zawsze miało się to, ma i będzie miało w naturze).

naturalny jest też instynkt samozachowawczy, który nie zawsze pozwala ratować (bo można tym się narazić samemu na niebezpieczeństwo albo z obawy przed wyciągnięciem negatywnych skutków z całej sytuacji). co nie oznacza że w takiej kryzysowej sytuacji mamy 100% pewności jak się zachowamy..
ludzkie jest udzielać pomocy, ale ludzkie też jest to, że niektórzy od niej odstępują.. choć to drugie karalne :) i w sumie dobrze :)
Dla mnie osoby, które czują potrzebę spłacania tego typu długów, które kalkulują pomoc drugiemu człowiekowi wartościami parzystymi, nie są godne zaufania/są w jakimś tam stopniu egoistyczne/fałszywe.

Jeśli robi się coś z użyciem odczucia odwdzięczania(żeby było z głowy), a nie z użyciem zwykłego człowieczeństwa, które ma się cały czas(bez względu, czy ktoś Cię uratował wcześniej, czy nie).

może być też 2 w 1- pomagasz, a tym samym spłacasz jakiś tam odczuwany przez Ciebie dług wdzięczności. choć gdyby go nie było, to możliwe że też byś pomogła :) takie osoby też są wg Ciebie egoistyczne lub fałszywe?
a może to nie jest kwestia egoistycznych pobudek z tym odwdzięczaniem.. może to jest implikacją tego, że takie osoby próbują zasłużyć sobie na życie, które dzięki szczęściu/ innym ludziom/ siłom wyższym (?) udało im się zachować?
bo jak wytłumaczyć takie "odwdzięczanie się" u osób, które nie zawdzięczają swojego życia innym ludziom, tylko szczęśliwemu zbiegowi okoliczności?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez monk.2000 18 sty 2014, 19:51
Nie widzę niczego złego w długu wdzięczności. Mam 24 lata i większość rzeczy, które mam zawdzięczam innym. Rodzinie, poprzednim pokoleniom, starszym ode mnie. Więcej brałem niż dawałem, co z resztą w pewnym wieku jest naturalne.

Teraz starając się docenić to co mam, czuję, że powinienem sam dać coś z siebie. Pójść do pracy, udzielać się społecznie, edukować się. Nie sądzę, żeby to było interesowne. Widzę, że taka jest kolej rzeczy. Może nie myślę o tzw. przyszłych pokoleniach.

Potwierdzę jedno z wymienionych wcześniej twierdzeń. Moje życie zostało praktycznie uratowane przez obcych ludzi, lekarzy, kiedy popadłem w psychozę i wylądowałem w szpitalu. Wiem, że gdybym żył w kraju zdominowanym przez religię to "pomoc" nieśliby mi różni egzorcyści, szamani i uzdrowiciele. Dlatego cieszę się, że żyje w kraju gdzie ważny jest postęp naukowo-techniczny. Dzięki tym osobom, być może oszczędzono mi lat tortury jaką jest schizofrenia.

Jest też element egoistyczny, fakt. Licząc na postęp, liczę na nowe leki i sposoby terapii. Ale to jedna strona medalu, druga jest taka, że mam zwyczajną potrzebę wiary, lokuję ją właśnie w intelekcie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez EmInQu 18 sty 2014, 20:56
socorro napisał(a):naturalny jest też instynkt samozachowawczy, który nie zawsze pozwala ratować (bo można tym się narazić samemu na niebezpieczeństwo albo z obawy przed wyciągnięciem negatywnych skutków z całej sytuacji).
Na froncie wielokrotnie się kalkuluje i postępuje sprzecznie do swoich chęci po to właśnie, by straty były mniejsze. Poziom strachu uwarunkowany jest indywidualnie i nie ma nic wspólnego z uczuciem empatii.

takie osoby też są wg Ciebie egoistyczne lub fałszywe?
Tak. Jeśli w momencie pomagania komuś myśli o spłacaniu długu/ żeby wyrównać rachunek. Takiej osobie nigdy bym nie zaufała.
jak wytłumaczyć takie "odwdzięczanie się" u osób, które nie zawdzięczają swojego życia innym ludziom, tylko szczęśliwemu zbiegowi okoliczności?
To w ogóle dla mnie jakiś absurd. Znalazłam 100 zł na ulicy, które rok temu zgubiłam i postanawiam w ramach rewanżu np. przeprowadzić staruszkę przez ulicę żeby być kwita? I to jeszcze w dodatku z kim/czym kwita? Z losem? Bogiem? Karmą? Kartami Tarota? Chińskim ciasteczkiem? Przeznaczeniem?..... Chyba jedynie z własnym sumieniem = egoizm.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez jetodik 18 sty 2014, 21:06
EmInQu, nigdy nie ulegasz temu uczuciu odwdzięczania się?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez EmInQu 18 sty 2014, 21:24
jetodik napisał(a):EmInQu, nigdy nie ulegasz temu uczuciu odwdzięczania się?

Nie. Po tym jak ktoś mi pomoże mówię po prostu dziękuję i sprawa zakończona. Mi również wystarczy to proste słowo, gdy komuś pomogę. Kalkulacja jest dla mnie przeciwieństwem chęci niesienia szczerej pomocy.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez jetodik 18 sty 2014, 21:34
EmInQu, a jak ktoś Ci później powie, "dziękuję to za mało, ja Ci pomogłem"?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez EmInQu 18 sty 2014, 21:48
jetodik napisał(a):EmInQu, a jak ktoś Ci później powie, "dziękuję to za mało, ja Ci pomogłem"?

To już nie mój problem, tylko tej osoby.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

wdzięczność vs DŁUG wdzięczności

Avatar użytkownika
przez jetodik 18 sty 2014, 21:52
EmInQu, słuszne podejście :great:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do