Ekstrawersja czy introwersja?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 sie 2015, 09:59
ego napisał(a):Wiecie ja też zauważyłam, że nie tylko w tym artykule, ale w ogóle w necie jest taka tendencja, do zniekształcania ekstrawertyzmu, że jak nieraz czytam o nich, to odnoszę wrażenie jakby to mieli być normalnie jacyś upośledzeni. Bo wszystko o czym myślą introwertycy to niby takie ważne i głębokie, a te głupie ekstrawertyki to czysta płycizna umysłowa. I się zastanawiam czemu ma to służyć?
I pisze to jak półbóg introwertyk, słaby bo słaby, ale jednak. ;)


Pewna prawidłowość. Ekstrawertyk rezolutny inaczej jest lepiej dostrzegalny w tłumie od introwertyka rezolutnego inaczej. Dlatego, że ten drugi po prostu więcej milczy.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez mark123 23 sie 2015, 12:08
NN4V napisał(a):
mark123 napisał(a):Myślę, że introwertyzm to w pewnym sensie trochę wadliwy temperament. ....

Ciekawe, bo myślę to samo o ekstrawewtyźmie.
Jeśli kotoś gada a później zastanawia się co powiedział, to nie wygląda to na rozsądne działanie.

Introwertycy są raczej bardziej podatni na cierpienie niż ekstrawertycy i ogólnie są chyba mniej odporni psychicznie, na tym forum większość to introwertycy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sie 2015, 12:13
mark123 napisał(a):Introwertycy są raczej bardziej podatni na cierpienie niż ekstrawertycy i ogólnie są chyba mniej odporni psychicznie, na tym forum większość to introwertycy.


Myślę, że zarówno ekstrawertyk jak i introwertyk ma swoje słabe punkty i nie koniecznie ci drudzy muszą być słabsi, to że na forum jest zdecydowana mniejszość ekstrawertyków (czyżbym była jedyna? :shock: )
nie musi wcale świadczyć o tym, że są silniejsi, tylko raczej w inny sposób odreagowują, co wiąże się z tym, że rzadziej szukają pocieszenia i pomocy w sieci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ekstrawersja czy introwersja?

przez bonsai 23 sie 2015, 12:26
mark123 napisał(a):Introwertycy są raczej bardziej podatni na cierpienie niż ekstrawertycy i ogólnie są chyba mniej odporni psychicznie, na tym forum większość to introwertycy.


Niekoniecznie. Mogą być po prostu zwykłymi, bezrefleksyjnymi mułami, które nie przeżywają emocji (no chyba że zabraknie akurat jedzenia) i nie dążą do interakcji społecznych. Przylepienie sobie łatki introwertyka zawsze jakoś nobilituje, a na pewno lepiej brzmi niż defekt umysłowo-duchowy. :> No ale żadne skrajności nie są dobre. Wybitny ekstrawertyzm może poczynić wiele szkód zarówno jednostce "obdarzonej" taką funkcjonalnością, jak i otoczeniu (kto zdzierży ciągłą obecność mocno reaktywnej osoby w swoim otoczeniu niechaj pierwszy rzuci klawiszem).
bonsai
Offline

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez alone05 23 sie 2015, 17:09
Jakbym miała mieć chłopaka to wolałabym introwertyka, siedziałby w domu i oglądał telewizję zamiast szlajać się po dyskotekach, z tego co wiem to są porządni mężczyźni, nie palą papierosów, nie piją alkoholu, nie biorą narkotyków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 sie 2015, 19:45
Zadziwia mnie to wbijanie szpil w kobiecość i standaryzowanie. Wam to, kobiety, nie przeszkadza?

Mae - wiesz, że mi przeszkadza. Nie widzę żadnej racjonalnej przyczyny do postawienia męskiego mózgu jako wzorca, do którego należy porównywać mózg kobiecy.

Evia napisał(a):
Mae napisał(a):Jestem idealistką i lubię naprawiać świat. :lol:


kiedyś zwątpisz...

Evia - nie sądzę. Jesteśmy z Mae niebywale podobni do siebie, a ja nie zwątpiłem.
Oboje jesteśmy silnymi introwertykami.
Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz, gadaliśmy bite 8h przerywając jedynie na łyk piwka.
Tak więc nie sam intro/ekstrawertyzm przesądza.

Gdyby Mae zwątpiła, byłaby to duża strata dla świata.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sie 2015, 19:51
NN4V, a skąd wiesz, że Ty nie zwątpisz?
Im dłużej człowiek zacznie się zastanawiać, im więcej dostrzeże, im więcej napotka trudności tym będzie wzrastać coraz większe poczucie beznadziei. Czasem to tylko kwestia czasu.

NN4V napisał(a):Gdyby Mae zwątpiła, byłaby to duża strata dla świata.


Może nie ma już czego ratować
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 sie 2015, 19:56
Evia napisał(a):NN4V, a skąd wiesz, że Ty nie zwątpisz?
Im dłużej człowiek zacznie się zastanawiać, im więcej dostrzeże, im więcej napotka trudności tym będzie wzrastać coraz większe poczucie beznadziei. Czasem to tylko kwestia czasu.

Nie wiem. Tym niemniej jeśli jej zwątpienie nastapiłoby w tym samym wieku co moje, pozostaje jeszcze wielkie mnóstwo czasu. :D

Evia napisał(a):
NN4V napisał(a):Gdyby Mae zwątpiła, byłaby to duża strata dla świata.

Może nie ma już czego ratować

Moze.
Istnieją jednak jeszcze kawałeczki swiata, do którch warto sie uśmiechac.
Jednym z nich jest dla mnie właśnie Mae. :smile:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sie 2015, 20:04
[b][color=#112f55]NN4V

To o czym piszecie jest dobrym przykładem tego co sama pisałam na poprzedniej stronie . Ludzkie poczucie szczęścia to iluzja, bo jak można inaczej nazwać idealizowanie, które jest wyznawane jako życiowa wartość

jakby nie było, to życzę powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 sie 2015, 20:13
Evia napisał(a):...Ludzkie poczucie szczęścia to iluzja, bo jak można inaczej nazwać idealizowanie, które jest wyznawane jako życiowa wartość
jakby nie było, to życzę powodzenia

Evia - świadome idealizowanie ma sprecyzowaną funkcjonalność - z punktu widzenia komfortu życia jednostki.
Nie mówimy o skrajnościach, ale o zrównoważeniu zastosowań.
Tak jak (dojrzale) mechanizmy obronne mają konkretną funkcjonalność, dopiero ich przerost stanowi patologię.

Warto być racjonalnym idealistą. Nie warto byc fanatykiem idei.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 sie 2015, 20:19
Evia, mam wrażenie, że masz dziś podły nastrój.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sie 2015, 20:45
NN4V, idealizowanie samo z definicji mówi o przypisywaniu czemuś lub komuś wyższych wartości, celowym upiększaniu itd, czyli idealizowanie nie może być prawdą...

NN4V napisał(a):Evia, mam wrażenie, że masz dziś podły nastrój.


miło, że ktoś na to zwrócił uwagę :smile:
ale przyznam, że tak naprawdę to dzisiaj nie jest źle, bo zaczynam już wracać do "normy"

o swoim postrzeganiu życia staram się nie pisać/mówić zbyt często ponieważ wyznaję pewną zasadę (którą zdarza mi się łamać :P ) że nie będę innych wciągać w swój pozbawiony nadziei świat, poza tym nie chodzi już nawet o samą zasadę ale wiem, że oprócz tego i tak mało kogo to obchodzi, a nawet jeśli to nie wiem czy ktoś w ogóle by to ogarnął :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez NN4V 24 sie 2015, 09:42
Evia napisał(a):NN4V, idealizowanie samo z definicji mówi o przypisywaniu czemuś lub komuś wyższych wartości, celowym upiększaniu itd, czyli idealizowanie nie może być prawdą...

Zgadza się. Nie chcodzi jednak o prawdę, chodzi o funkcjonalność - czyli jaki skutek przynosi - czy korzystny, czy nie.

Evia napisał(a):
NN4V napisał(a):Evia, mam wrażenie, że masz dziś podły nastrój.


miło, że ktoś na to zwrócił uwagę :smile:
ale przyznam, że tak naprawdę to dzisiaj nie jest źle, bo zaczynam już wracać do "normy"

Po prostu pamiętam Cię jako mniej ponurą w interpretacjach. :smile:
Różnica jest zauważalna - może dlatego, że dziewczyny (przyszła-niedoszła i Mae) robią mi nieustannie przyspieszony kurs empatii. :D

Evia napisał(a):....o swoim postrzeganiu życia staram się nie pisać/mówić zbyt często ponieważ wyznaję pewną zasadę (którą zdarza mi się łamać :P ) że nie będę innych wciągać w swój pozbawiony nadziei świat, poza tym nie chodzi już nawet o samą zasadę ale wiem, że oprócz tego i tak mało kogo to obchodzi, a nawet jeśli to nie wiem czy ktoś w ogóle by to ogarnął :?

Jak uważasz. Z ogarnięciem faktycznie może być kłopot, ale zwykle znajdzie się ktoś, kogo to obchodzi. :smile:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ekstrawersja czy introwersja?

Avatar użytkownika
przez Evia 24 sie 2015, 20:59
NN4V napisał(a): Nie chcodzi jednak o prawdę, chodzi o funkcjonalność - czyli jaki skutek przynosi - czy korzystny, czy nie.


Zgodzę się z tym. Bardzo ważne są efekty, które wpływają na naszą jakość życia.
Zdaję sobie sprawę, że nie da się żyć samą prawdą, bardzo ciężko tak funkcjonować, sama czasem muszę oderwać się od rzeczywistości, bo inaczej bym chyba zwariowała, jednak jeśli czasem coś takiego się dostrzeże/zrozumie, to nie tak łatwo sobie coś póżniej wmawiać czy też o tym zapomnieć

NN4V napisał(a):Po prostu pamiętam Cię jako mniej ponurą w interpretacjach. :smile:
Różnica jest zauważalna - może dlatego, że dziewczyny (przyszła-niedoszła i Mae) robią mi nieustannie przyspieszony kurs empatii. :D


Heh, może akurat nie trafiałeś na moje słabe punkty :P
a może faktycznie jednak się czegoś od dziewczyn nauczyłeś, bo zdaje mi się, że zawsze wykazywałam sie dekadentyzmem, nihilizmem, cynizmem i ogólnie "czarnomyśleniem"
Co nie zmienia jednak faktu, że pomimo wszystko potrafię być często wesoła...

NN4V napisał(a):Z ogarnięciem faktycznie może być kłopot, ale zwykle znajdzie się ktoś, kogo to obchodzi. :smile:


Nie twierdzę, że nigdy się taka osoba nie znajdzie, to było tylko jedno z moich założeń. Jednak jeśli ktoś byłby chętny i to ogarnął, i przyjąłby świat moimi oczami, to nie wiem czy by to udźwignął, gdyby zaś mnie nie zrozumiał, to moje strzępienie języka nie miałoby żadnego sensu, ktoś myślałby, że gadam jak potłuczona i nie chciałby przyjąć tych "wartości" do świadomości. W końcu się nie dziwię, bo to również byłaby w pewnym sensie reakcja obronna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do