Obawy i wątpliwości

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 lis 2013, 20:37
Jak w temacie. Czego się boicie, co budzi Wasze wątpliwości? Jakie aspekty życia Was przerażają? Czy próbujecie z tym coś robić, czy zamiatacie pod dywan i udajecie, że nic takiego nie ma? Czy Waszym zdaniem te wątpliwości i obawy są adekwatne do stanu faktycznego, czy może są nieco przerysowane? Jesteście w stanie rozpoznać, kiedy obawy i wątpliwości są "słuszne", a kiedy jest to zniekształcenie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez natalia805 29 lis 2013, 21:32
Mnie przeraża przyszłość że za mało dorosłam, cały czas sobie tłumacze że ludzie sobie radzą zakładają rodzinny itp a ja przy wielu sytuacjach brania odpowiedzialności za swoje czynny ostatnio chowam głowę w piasek , a największy ból to ten że jakiś czas temu stanęła bym z podniesionym czołem i szła dalej.
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez takajakaja 29 lis 2013, 23:09
Mnie również przeraża przyszłość... a szczególnie to, że przez stany depresyjne w jakie popadam moge utracic to co kocham robic w zyciu...jest to moja praca... wiele dostałam od losu w tej kwestii - moze jako rekompensata za brak sukcesów w zyciu uczuciowym... Niestety moje doły zupełnie zatrzymuja mnie w miejscu i nie pozwalaja na rozwój ani na pełne korzystanie z tego co mam. Jestem swoim własnym szefem, kocham to co robie, jestem w tym dobra - tak mówia... a jednak przez ta depresje nie moge wykorzystac całego swojego potencjału...

-- 29 lis 2013, 22:13 --

c.d. od paru miesiecy jezdze konno - cudna sprawa, oraz zapisałam sie na siatkówke. Ale cała radosc pozera rozmyslanie o tym czego nie mam, zamiast cieszyc sie tym co mam... boje sie ze tak juz bedzie do konca zycia... taka codzienna walko-meczarnia ze soba...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez Rebelia 29 lis 2013, 23:19
takajakaja, korzystałaś z porad psychologa może? Czasem ciężko jest samodzielnie sobie poradzić z tego rodzaju typem myślenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez kokos7 29 lis 2013, 23:29
Ja też mam watpliwości, czy będe potrafił żyć w związku, stworzyć rodzinę, być głową rodziny.
Jeżeli dziewczyna pisze jakiego szuka chłopaka:
....dojrzały, konkretny, koniecznie z poczuciem humoru, zaradny, opiekuńczy, odpowiedzialny..

to ja chyba odpadam ..... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez takajakaja 29 lis 2013, 23:33
Tak oczywiscie. Pare lat temu po raz pierwszy poszłam poprosic o tabletki. Pomogły wtedy. Potem tez przez ponad rok miałam konsultacje u psychologa. Czasem jeszcze do niego zagladam...mowie tak bo jest to psycholog online. Poniewaz jestem po kolejnej zawiedzionej relacji damsko meskiej moje stany znowu wróciły i tak to własnie jest w kółko... nie boje sie tego ze bede sama...raczej tego ze depresyjne stany nie pozwola mi cieszyc sie tym co mam... moze znowu pojde po jakies tabletki...
ps. dziekuje ze pytasz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:07

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 gru 2013, 22:23
takajakaja, a co z terapią? Może od tej strony przydałoby się ugryźć stany lękowe?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez mark123 04 gru 2013, 07:40
Obawiam się przyszłego życia, czy nauczę samodzielności, zaradności, czy pozostanie mi wąchanie kwiatków od spodu. Ale mimo, że wiem, jakie mogą być konsekwencję, to i tak na razie nie jestem zmotywowany, by się nauczyć.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez Kaźmisz 12 gru 2013, 23:15
Obawiam się przyszłości - tego czy nie będąc delikatnie mówiąc supermądrym mój dalszy plan kształcenia się zawodowo da mi jakąś pracę którą będę lubił. Boje się tego, że jak coś mi kiedyś nie wyjdzie, to będę żałował emocjonalnych decyzji z przeszłości, które obarczę winą. Boje się, że kiedyś będę musiał osamotnić się ("usamodzielnić" they say) by móc wyżyć i prowadzić bezsensowne życie byle by przeżyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
18 lis 2013, 18:57

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez mark123 06 sty 2014, 20:33
Jak sobie pomyślę o zbliżającej się sesji i obronie, to czasem mam ochotę, żeby zdechnąć do tego czasu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Obawy i wątpliwości

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lut 2014, 09:34
Zadziwiające, że marzenia się nie spełniają, ale lęki obawy niemal zawsze się urzeczywistniają...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Obawy i wątpliwości

przez zaczarowana 22 lut 2014, 19:38
Mnie przeraża fakt po woli zbliżającego się zaciągnięcia kredytu hipotecznego, a raczej to, czy przez x lat będę w stanie go spłacać i boje się tego, że będę żyć w związku z tym od pierwszego do pierwszego, z jakąś beznadziejną robotą, bo z tej która mi się podoba mnie wyrzucą.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Obawy i wątpliwości

przez anna_222 18 cze 2014, 21:02
Czasami mam obawy jak moja przyszłość będzie wyglądać.Na codzień pracuję,staram się w normie wydawać pieniądze,i jak najwięcej zaoszczędzić.Są momenty gdzie myśle o tym jak będzie wyglądała moja sytuacja finansowa.Jestem sama ogólnie,i cieszę sie z tego.Tak patrze na niektóre dziewczyny,młode, z dzieciakami,zaniedbane,poprostu masakra.Pakują się w związki z psychopatami,alkoholikami,no oczywiście na początku wiadomo,jak to jest super,jakie to one szczesliwe są,ale moim zdaniem to sami siebie oszukujemy.Zastanowmy się czy nasze zycie tak cały czas będzie wyglądało.Ja mam wymagania,moim zdaniem o kobiete trzeba dbać,i tgak samo jest w drugą strone.a nie że na początku wszystko pieknie ładnie,a ;po paru miesiącach wszystko sie psuje..Mam poprostu taki wstręt do co związku.nie wyobrazam siebie być teraz w ciązy,kłocić się z facetem,i zyć w biedzie.To jest poprostu koszmar.Jeśli chodzi o mnie to narazie dobrze zarabiam,kupuje to na co tylko mam ochote,jestem niezależna,bardzo zadbana,a jesli chodzi o kontakty miedzy ludzmi to nie narzucam sie niekomu,i nie zamierzam się nikogo prosić o jakąkolwiek pomoc,nawet kiedy jej bede potrzebować.

-- 18 cze 2014, 21:10 --

te lęki o przyszłość,są przez to że przez ten czas poznawałam ludzi zakłamanych,fałszywych,a jeśli chodzi o facetów to wiedziałam że najważniejszy był dla nich seks.Każda kobieta potrzebuje bratniej duszy w mezczyznie,a seks jest tylko dodatkiem
anna_222
Offline

Obawy i wątpliwości

przez freda 18 cze 2014, 21:13
anna_222, egoistka?

-- 18 cze 2014, 20:16 --

pieniądze,pieniądze,nic nie potrzebuje od nikogo,mam wymagania-nic dziwnego,że jesteś sama.ale to moja opinia,bez urazy
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do