Budowanie pewności siebie

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez novymivo 17 mar 2015, 21:41
Artemizja napisał(a):greg666, są takie, do których nie można się zdystansować. Co wtedy byś zrobił, żeby zachować pewność siebie?

Setke wodki ja bym wypil, pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Budowanie pewności siebie

przez blah! 17 mar 2015, 23:09
ryska napisał(a):I ja nie mówię o swoim sposobie myślenia tylko o faktach, że cokolwiek nie zaczynam robić, to ma to złe skutki, nigdy się nie udaje.

A może trochę przesadzasz? Podaj jakiś konkretny przykład gdzie coś zaczęłaś i zakończyło się to niepowodzeniem.
Bo wiesz, człowiek jest mało obiektywny wzgledem siebie i to co Ty upatrujesz jako swoją porażkę wcale nie musi nia być.
Poza tym, może przez jakieś wcześniejsze niepowodzenia teraz sama skreślasz się na starcie? Ludzie czasem tak mają, że z góry zakładają, że i tak im sie nie uda a potem często podświadomie się nie starają bo nie mają wiary w to co robią.

W budowaniu pewności siebie podstawą jest stawianie sobie celów i osiąganie ich. Z początku mogą być to małe rzeczy, nastepnie zawieszać sobie poprzeczkę coraz wyżej i wyżej.

A co do dystansu to oczywiście, że nie do wszystkiego da się go złapać, to zależy w jakim aspekcie naszego życia "coś" się wydarzyło (niepowiodło). I o tyle o ile wydaje mi się, że złapać dystans w kwestiach, w których tylko i wyłącznie my ponosimy odpowiedzialność za powodzenie/niepowodzenie, tak o wiele trudniej jest złapać go w sytuacjach od nas niezależnych. Ale wtedy cóż, analiza sytuacji, wnioski i przeć dalej.
blah!
Offline

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez ryska 17 mar 2015, 23:40
blah!blah!, przykład:
- poszłam na studia i okazało się, że nie sprawdzam się w zawodzie ze względu na swój charakter,
- zapisałam się na podyplomowe - wydałam bardzo dużo pieniędzy na to a kwalifikacje na nic mi się nie przydadzą, bo był to pic na wodę, niczego mnie nie nauczyli a na dodatek rozwaliłam tam sobie kolana a do wykonywania tego zawodu trzeba być zdrowym i sprawnym,
- próbowałam walczyć o swoje w pracy (upomniałam się o zaległą pensję i zapewnienie mi warunków do wykonywania obowiązków), to mnie wywalili, bo się za bardzo stawiałam,
- rozpoczęłam leczenie chorób fizycznych - efektów pozytywnych brak (i lepiej już nie będzie, zrobili co mogli) a mam za to skutki uboczne,
- przełamałam się, żeby wychodzić trochę z domu - powiększyłam tym swoje konflikty z rodziną.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Budowanie pewności siebie

przez blah! 18 mar 2015, 00:26
ryska napisał(a):- poszłam na studia i okazało się, że nie sprawdzam się w zawodzie ze względu na swój charakter,

Wiesz, po prostu nie przeanalizowałaś wcześniej sytuacji co fakt - sama sobie zawiniłaś.
- zapisałam się na podyplomowe - wydałam bardzo dużo pieniędzy na to a kwalifikacje na nic mi się nie przydadzą, bo był to pic na wodę, niczego mnie nie nauczyli a na dodatek rozwaliłam tam sobie kolana a do wykonywania tego zawodu trzeba być zdrowym i sprawnym,

A to już raczej nie Twoja wina. Skąd mogłaś zakładać, że niczego Cię nie nauczą i że doznasz kontuzji - bo rozumiem, że to z tego powodu uznajesz, że te kwalifikacje Tobie sie nie przydadzą?
Zresztą, kolana mozna naprawić - sama jestem po operacji więzadła i kolano ma się całkiem dobrze ;). A kontuzje zdarzyć się mogą każdemu więc nie upatruj w tym swojej winy za nadto.
- próbowałam walczyć o swoje w pracy (upomniałam się o zaległą pensję i zapewnienie mi warunków do wykonywania obowiązków), to mnie wywalili, bo się za bardzo stawiałam,

To porażką traktujesz, że wylali Cię z pracy, czy że nie płacili w terminie? Fakt walczenia o swoje a nie siedzenia cicho jest własnie aktem pewności siebie.
- rozpoczęłam leczenie chorób fizycznych - efektów pozytywnych brak (i lepiej już nie będzie, zrobili co mogli) a mam za to skutki uboczne,

Nie wiem jakie to choroby i jacy specjaliści uznali, że nic więcej zrobić sie nie da więc ciężko jest mi się odnieść. Ale mi nie raz się zdarzyło, że jeden lekarz mówił, że potrzebna operacja inny że nie potrzebna, że maść wystarczy itd. Teraz mam podobnie, jeden mówi, że mam iść do psychiatry a drugi, że mam problem z tarczycą więc wiesz, może warto skonsultować to z innym specjalistą. Zresztą, w tym przykładzie również nie rozumiem gdzie upatrujesz się swojej winy.
- przełamałam się, żeby wychodzić trochę z domu - powiększyłam tym swoje konflikty z rodziną.

A czy to rodzina przeżyje życie za Ciebie hmm...? ;). Widac, że to raczej oni mają jakiś kompleks albo coś skoro nie odpowiada im, że wychodzisz z domu - w ogóle to dziwne...
blah!
Offline

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez ryska 18 mar 2015, 14:31
blah!blah!, W żadnym momencie nie powiedziałam, że siebie obwiniam za całe zło, które mi się przytrafia. Potrafię obiektywnie ocenić ile w tym było mojej winy a ile nie. I w tym jest problem. Zbyt często robię, co tylko mogę, staram się, poświęcam, wkładam tyle wysiłku a mimo to nie udaje się.

Te podane przeze mnie przykłady to duży skrót sytuacji, można by tak długo dyskutować. Ja w tych sytuacjach naprawdę starałam się ze wszystkich sił, robiłam, co wydawało się najlepszym rozwiązaniem a po dzień dzisiejszy ciągną się za mną te wszystkie negatywne konsekwencje. I ja już nie mam siły dalej walczyć, jeśli nie widzę tych pozytywnych efektów swojego działania.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Budowanie pewności siebie

przez Piknik 19 mar 2015, 16:49
Mi w budowaniu pewności siebie pomagają trzy rzeczy:

cwiczenia fizyczne, poświęcanie czasu na pasję oraz spotkania ze znajomymi (a mam ich niewielu,ale za to z wiekszoscią z nich znam się od =/- 10 lat, więc to też poprawia samopoczucie - fakt, że umiem jednak utrzymywać relacje społeczne :) )

wszystko to teraz wydaje mi się proste, ale pamietam czasy, nie tak dawno temu, kiedy rzadnej z tych trzech rzeczy nie praktykowałem bo nie miałem na to sily czy chęci... depresja niestety wzieła górę. i to był najgorszy moment w moim życiu.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
12 cze 2014, 08:05

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 kwi 2015, 19:01
Pewność siebie - co to jest?
Czy to arogancja głoszenia bezrefleksyjnych jedyniesłusznosci?
Czy trudnych decyzji, podejmowanych na niekompletnych danych, można być pewnym?
Czy chodzi o fizyczną przewagę?
Czy o odporność na racjonalną argumentację i trwanie w decyzjach raz podjętych, mimo że durnych?
Czy odwagę podejścia do nieznanej dziewczyny?

Nie wiem.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 kwi 2015, 11:23
Pewność siebie to poczucie/przekonanie że sprosta się sytuacji nowej, nieoczekiwanej, stresującej... że umysł nie odmówi wtedy posłuszeństwa rozkojarzeniem, że ciało nie odmówi posłuszeństwa paraliżującym lękiem itd.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 cze 2015, 21:46
Dla mnie pewność siebie, to umiejętność wypowiadania własnego zdania bez względu na to, z kim mamy do czynienia. Nie mówię tu o chamstwie, krzyku, czy roszczącej postawie, ale spokojnej rozmowie bez pretensji. Pewność siebie, to wewnętrzne zaufanie do siebie, świadomość własnej wartości i wiara we własne możliwości.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez katia010 21 cze 2015, 12:43
Już tyle razy poległam na tym polu, dalej moja pewność siebie jest w zaniku. Teraz nie zostaje nic innego jak wbrew sobie robić to co wskazał Piknik - bo mimo że mam takie możliwości , to nie mam na nic ochoty. Zapisałam się na siłownię, chociaż nie ma w tym wielkiej mojej zasługi, co jakiejś agentki, która mnie tam zwerbowała, bo bardzo zależało jej na premii. Traktuję trochę to jak porażkę, chociaż przynajmniej jakaś zewn. siła, tym razem w postaci pieniądza, zmusi mnie do pracy nad sobą.
Nie, jednak, nie ma co mydlić sobie oczu, to było żałosne z mojej strony. Żałosny jest mój stan. I tak jak napisała to dawno temu w tym wątku Candy, trzeba samemu sobie zbudować pewność siebie i na sobie polegać ( czy jakoś tak) , bo nikt inny nie ma w tym po prostu interesu. Niby taka oczywista prawda, ale dalej nie mogę się do niej przyzwyczaić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
03 paź 2014, 23:53

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 21 cze 2015, 13:01
Pewność siebie jest taka zamotana...
Zależy od bardzo wielu czynników , u mnie jest bardzo chwiejna.
Raz jest za wysoka, innym razem kołysze się zbyt nisko.
Czasem wystarczy trochę poczytać książek i pisemek - a czuję się pewnie na wielu gruntach oraz w rozmowach z ludźmi .
Kiedy zadbam bardziej o siebie, zafunduję sobie kilka relaksacyjnych i odnawiających zabiegów, czuję się pewnie jeżeli idzie o wygląd i ogólną prezencję , bez problemu patrzę wtedy ludziom w oczy , bo wiem że niczego się nie dopatrza taksując mnie podejrzliwym wzrokiem...
Kiedy mam lepsze miesiące w pracy , nie daje sobie wejść na głowę , bo wiem że mam pojęcie i jako jedna z lepszych mam prawo do wyrażania zdania i opini na różne tematy.
Czuję się pewni również w kuchni , w tematach o dzieciach , .....

Jeżeli idzie o pewność siebie w funkcjonowaniu jako człowiek.... wydaje mi się że kluczową rolę odgrywa tu doświadczenie.
Im większe , tym pewniejsze kroki można stawiać .

A reszta , z racji że jestem specyficzną kobietą , jest zależna od humoru i nastroju.

Moim skromnym zdaniem wysnutym na obserwacjach ... o. :roll:
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 lip 2015, 00:18
No właśnie. Też mam pewność siebie w tematach, w których jestem dobry. Szkoda, że często tyczy się to zagadnień, które poznałem dawniej. Teraz poznaję tajniki informatyki i raczej czuję się coraz bardziej niepewnie, bo wielu rzeczy nie potrafię zrozumieć, wtedy czuję że nie jestem autorytetem, mimo że powinienem, chociażby dlatego, że kończę policealną szkołę informatyczną i mówię ludziom, że chciałbym pracować w tej branży.

Wygląd też ma znaczenie, wiadomo gdybym wyszedł na miasto śmierdzący i w jakiś łachmanach to raczej pewności siebie bym nie czuł.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Budowanie pewności siebie

przez oka22 03 lip 2015, 16:14
pewność siebie u mnie wygląda tak
kiedy postanowie sobie coś i to robie
i nie myśle czy to dobrze czy żle
nie oceniam nie krytykuje po prostu robie
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lip 2015, 23:20
oka22, innymi słowy - pewność w działaniu?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do