Budowanie pewności siebie

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 23 gru 2013, 18:20
Mi się wydaje, że sport może pomóc. Ludzie w postanowieniach często chcą zacząć trenować coś, żeby ćwiczyć formę. Dla wielu praca nad sobą to właśnie jakiś bodyboulding albo sztuki walki.

No i zastanawiam się, czy nad budowanie pewności siebie może pomóc przesadne myślenie na temat, czy jesteśmy pewni siebie. :)
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Budowanie pewności siebie

przez ala1983 23 gru 2013, 21:28
Nefertari napisał(a):Zastanawiam się, czy osoby, które nie zaznały poczucia bezpieczeństwa, będę kiedykolwiek w stanie zbudować pewność siebie...?

:bezradny:
Ja póki co, szukam wszelkich sposobów na poczucie się bezpiecznie sama z sobą.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 gru 2013, 21:32
ala1983, dobry cytat wrzucilas:) Nefertari mysle ze tak o ile zaczna inaczej postrzegac tych ktorzy nie dali poczucia berzpieczenstwa i zacznie polegac na sobie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Budowanie pewności siebie

przez ala1983 23 gru 2013, 21:42
Candy14, Właśnie to próbuje mi uświadomić moja terapeutka w szpitalu. Próbuje mi pokazać rodziców od innej strony. No i drugą część Twojego zdania też próbuje mi wbić do głowy.

-- 23 gru 2013, 20:43 --

Candy14, KAJA, a Ty skąd wiesz takie rzeczy?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 gru 2013, 22:49
Byśmy my mogli myśleć o sobie pozytywnie, potrzebne są dobre słowa od rodziców. I nikt mnie nie przekona, że nie.
Podstawowe wartości przecież budujemy dzięki rodzicom (albo i właśnie nie budujemy - stąd zaburzenia, niska samoocena) --> do któregoś tam wieku dla dziecka rodzice to najważniejsze osoby w jego życiu
I to nie wystarcza, wierz mi ja w dzieciństwie bardzo dużo dobrego o sobie słyszałem od rodziców zwłaszcza matki, do dziś to słyszę a pewności siebie nie mam za grosz i samoocena tragiczna. Od rodziców miałem dobre słowa ale od rówieśników odwrotnie że jestem frajer, kretyn itd i im wierzyłem, bardziej. W dorosłości mam to samo od innych zwłaszcza jeśli chodzi o sferę zawodową non stop krytyka, naśmiewanie, uważanie mnie za niedorozwiniętego i nawet dobre słowa od rodziców nie pomogą. Mnie zniszczył świat, ludzie na około a nie rodzice, choć najbardziej to ja niszczę sam siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez mark123 23 gru 2013, 23:06
Ja odkąd pamiętam nigdy nie usłyszałem od nikogo jakichś bardzo złych słów na swój temat; ale ze względu na jakieś zaburzenia czułem dużą przykrość nawet, gdy zostałem lekko skrytykowany. Jedynie w okresie niemowlęcym i w okresie wczesnego dzieciństwa, biorąc pod uwagę sytuację, jaka panowała w mojej rodzinie, istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że słyszałem jakąś ostrą krytykę ze strony mojego ojca oraz ze strony brata mojej matki.
Dobre słowa słyszałem od matki i babci, ale w żaden sposób nie podnosiły one mojej pewności siebie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Budowanie pewności siebie

przez Monar 23 gru 2013, 23:21
carlosbueno napisał(a):
Byśmy my mogli myśleć o sobie pozytywnie, potrzebne są dobre słowa od rodziców. I nikt mnie nie przekona, że nie.
Podstawowe wartości przecież budujemy dzięki rodzicom (albo i właśnie nie budujemy - stąd zaburzenia, niska samoocena) --> do któregoś tam wieku dla dziecka rodzice to najważniejsze osoby w jego życiu
I to nie wystarcza, wierz mi ja w dzieciństwie bardzo dużo dobrego o sobie słyszałem od rodziców zwłaszcza matki, do dziś to słyszę a pewności siebie nie mam za grosz i samoocena tragiczna. Od rodziców miałem dobre słowa ale od rówieśników odwrotnie że jestem frajer, kretyn itd i im wierzyłem, bardziej. W dorosłości mam to samo od innych zwłaszcza jeśli chodzi o sferę zawodową non stop krytyka, naśmiewanie, uważanie mnie za niedorozwiniętego i nawet dobre słowa od rodziców nie pomogą. Mnie zniszczył świat, ludzie na około a nie rodzice, choć najbardziej to ja niszczę sam siebie.


Wiem, że to może nie wystarczyć. Chodzi mi tu raczej o to, że budowanie pewności siebie opiera się na słowach rodziców. Nie wykluczam, że można tą pewność siebie mieć i ją utracić w wyniku wpływu rówieśników - ba, ja to popieram. Wiadomo, że życie wszystko weryfikuje, jakby nie było ludzie mają na nas wpływ. Niby ludzie tu próbują przekonać, że tak nie jest, ale zazwyczaj przejmujemy się słowami nawet tymi, którymi nie powinniśmy, a z jakiegoś powodu, bierzemy pod uwagę i stajemy się coraz mniej pewni siebie. Bo jak być pewnym siebie, skoro inni dostrzegają w nas tyle wad... :)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 gru 2013, 23:31
Ja się wychowałem w rodzinie bez grama alkoholu, jakiejkolwiek przemocy zarówno psychicznej jak i fizycznej a jakoś nie wyrosłem na szczęśliwego i radzącego se w życiu człowieka, zbyt wielki dysonans jest między moja rodziną a resztą życia, ludzi i pewnie gdybym bardziej dostał w kość w domu to twardszy bym był wobec przeciwności losu. A tak miałem chowanie pod kloszem, wyręczanie a świat taki łagodny i pomocny nie jest bo inni próbują cię wykorzystać na każdym kroku.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez mark123 23 gru 2013, 23:38
carlosbueno napisał(a):i pewnie gdybym bardziej dostał w kość w domu to twardszy bym był wobec przeciwności losu. A tak miałem chowanie pod kloszem, wyręczanie a świat taki łagodny i pomocny nie jest bo inni próbują cię wykorzystać na każdym kroku.

Ja, gdybym dostał mocno w kość w domu, to raczej albo byłbym totalnym kłębkiem nerwów i tak niewiele umiejącym albo już bym nie żył; jestem przypadkiem beznadziejnym.
Ostatnio edytowano 23 gru 2013, 23:44 przez mark123, łącznie edytowano 1 raz
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 gru 2013, 23:40
Aluś z doswiadczenia :) Nie mialam bezpiecznego domu i musialam byc wciaz czujna zeby nie oberwac. To zrobilo ze mnie bardzo niesmiale dziecko i nastolatke. Moje malzenstwo tez polegalo raczej na niszczeniu mojej samooceny. W koncu przyszedl moment kiedy zrozumialam ze jak sama siebie nie docenie to nikt tego nie zrobi wiec zaczelam dostrzegac swoje mocne strony i nie dawala sobie wmowic ze ich nie mam. Spojrzałam tez inaczej na tych, ktorzy powinni mnie chronic a tego nie robili. Zrobilo mi sie ich zal ze nie potrafili inaczej i stracili cos mega waznego... mnie ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 gru 2013, 23:45
Candy14, Taka nieśmiała nie byłaś skoro w wieku nastu lat wyszłaś za maż i urodziłaś dziecko ja przed 20 tką to nawet bałem się do dziewczyny odezwać, no ale mnie w nieśmiałości niewielu przebija. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 gru 2013, 23:50
Troche mnie rozkrecily dziewczyny w szkole sredniej :) MIalam fajna paczke ale do nich bylo mi daleko.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez mark123 23 gru 2013, 23:53
Ja nawet "cześć" zazwyczaj rówieśnikom nie mówiłem, bo się wstydziłem i bałem, że mnie wyśmieją albo każą mi "spadać".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Budowanie pewności siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 gru 2013, 00:05
Candy14 napisał(a):Troche mnie rozkrecily dziewczyny w szkole sredniej :) MIalam fajna paczke ale do nich bylo mi daleko.

Połowa Polaków uważa się za nieśmiałych, może i w pewnych sytuacjach są ale daleko im do prawdziwej nieśmiałości, ja teraz i tak jestem o niebo śmielszy niż kiedyś a mimo to wciąż mocno nieśmiały jestem. A w technikum to byłem pośmiewiskiem tak samo jak w podstawówce, dopiero na studiach było w miarę bo ludzie mądrzejsi i starsi ale i tak ja swoje zdanie negatywne o sobie miałem zakodowane przez wcześniejsze doświadczenia szkolne. Do dziś myślę że inni ciągle mnie obgadują i obśmiewają za plecami, choć pewnie w wielu przypadkach to moje fantazje, ale tak mi zostało od dzieciństwa i parę razy w życiu dorosłym się okazało że nadal tak się zdarza.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do