Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez Depresja To Ja 20 paź 2013, 12:47
...a jeszcze inni są nieuleczalnie chorzy.....a mimo to, żyją i cieszą się każdą chwilą. Oglądałem dokument..o matce bez rąk która zajmuje się swoim dzieckiem..a to o sparaliżowanej całkiem kobiecie która chciała mieć dziecko i w końcu urodziła.
To wszystko sprawy przykre..ale jak się jest zdrowym psychicznie i silnym można żyć mimo to.
Jak się ma depresje i się jest słabym... tak naprawdę nie da się żyć..nie ma po co. czy będzie gorzej? no na pewno..jak sobie radzić? nie wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
29 gru 2012, 22:35

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 20 paź 2013, 12:52
ja prawdopodobnie mam nowotwór złośliwy w płucach a jeszcze nie chcę do piachu bo posmakowałem troche obczyzny,balistyki i pobytu w niebie nie umierając.to dodało mi trochę szacunku do samego siebie.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez EmInQu 21 paź 2013, 18:48
Depresja To Ja napisał(a):To wszystko sprawy przykre..ale jak się jest zdrowym psychicznie i silnym można żyć mimo to.
Nie sądzę byś na dłuższą metę chciał się zamienić. Psychiką możesz sterować, gdy nauczysz się odpowiednich technik, możesz całkowicie zmienić swoje życie i otoczenie , nogi i ręce natomiast Ci nie odrosną, a nowotwór złośliwy nie zniknie.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 21 paź 2013, 20:17
Nie sądzę byś na dłuższą metę chciał się zamienić.
Hmmm, zastanowiło mnie to zdanie, bo czy aby na pewno jest prawdziwe? Ludzie niepełnosprawni fizycznie często są bardzo szczęśliwi i pomimo swojego kalectwa, potrafią cieszyć się życiem. Pewnie, bywa ciężko, ale czy to nie o szczęście w życiu chodzi?
Poza tym, jeśli chodzi o choroby fizyczne, osoba, która chce żyć, zazwyczaj walczy i swoim hartem ducha i pozytywnym myśleniem może zdziałać wiele. A ludzie z depresją? Ci nie dość, że nie są szczęśliwi, to ta choroba jest na tyle specyficzna, że nie mają nawet siły się leczyć. Często sami odbierają sobie życie.
Fakt, z depresji można wyjść, ale większość chorób fizycznych także można wyleczyć. W tym nowotwór złośliwy. Fakt, ręce czy nogi nie odrosną, ale gdybym miała być szczęśliwa bez jednej ręki, to naprawdę bym się nad tym zastanawiała.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2013, 20:31
Szczęście jest gówno warte. Skoro są szczęśliwi to znaczy że nie uważają się za lepszych od tego świata wyzysku, wojen, niesprawiedliwości i gwałtu.
Są tacy sami jak ten świat, więc nie czują wstrętu do niego.

Do tego że są ludzie bezdomni, że jest ogromne bezrobocie, że są ludzie którzy mają urojenia że nie ma ogromnego bezrobocia, że nie ma socjalu i jak jest zły rok to można łatwo się stoczyć i wylądować na ulicy albo po uszy w długach, że w szkołach prześladują, że w pracy wyzysk i nierówność pracowników w zależności od tego jakie im ich kraj przypisał uprawnienia konsumenckie.

Szczęście/nieszczęście to ocena. Szczęście w takim świecie jak ten to udawanie że wszystko jest w porządku. Urojenie przypominające schizofrenię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 paź 2013, 21:43
dzisiaj dowiedziałem się że mam zespół sudecka spowodowany ciasnym gipsem i predyspozycjami genetycznymi.wystarczyło raz dać w łapę żeby lekarz rzucił diagnozę która trzyma sie kupy
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 paź 2013, 21:52
Sorrow, istotne stwierdzenie. Też uważam, że być szczęśliwym w tym świecie to akceptować reguły gry, które są niesprawiedliwe. To klaskać na przemówieniu Hitlera, a potem z rodzinką udać się do lunaparku. Szczęśliwi ludzie nie zauważają pewnych spraw, nawet fakt śmierci jest dla nich abstrakcją, a jak ktoś odejdzie to są w szoku, ze to w ogóle możliwe. My jakby dmuchamy na zimne, ja przynajmniej uważam, ze jestem gotowy na śmierć w każdym momencie, nie oszukuję się, że to życie jest w 100% realne.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 21 paź 2013, 22:11
Jak dla mnie to szczęsliwi sa przede wszystkim Ci , którzy sa po prostu silni psychicznie i przechodzac obok problemów ktore słabszych przypieraja do muru nie mrugna nawet okiem. To prosty i oczywisty wniosek. Osoba silna a jeszcze taka z ciekawa osobowoscia ma zupelnie inny start w zyciu. Może z niego korzystac bardziej niz np taka osoba z depresja, zaburzeniami osobowosci. Takie osoby raczej nie beda narzekaly , że nie ma pracy np w hurtowniach, sprzataniu tylko conajwyzej ze im szef nie podniosl wyplaty o kilka k:P. W dużej mierze to , że ktoś jest bezrobotny to wynik glownie jego samego a nie uwarunkowach zewnetrznych typu rynek pracy. Sęk w tym , że natura była dobrotliwa tylko dla mniejszosci...ale wiadomo nie ma nigdzie sprawiedliwosci nawet w doborze naturalnym:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez EmInQu 23 paź 2013, 06:54
niosaca_radosc napisał(a):
Nie sądzę byś na dłuższą metę chciał się zamienić.
Hmmm, zastanowiło mnie to zdanie, bo czy aby na pewno jest prawdziwe? Ludzie niepełnosprawni fizycznie często są bardzo szczęśliwi i pomimo swojego kalectwa, potrafią cieszyć się życiem.
Tu bym polemizowała. Bardzo duży odsetek ludzi niepełnosprawnych(zwłaszcza tych, którzy kiedyś sprawni byli) popada w głęboką depresję po wypadku lub chorobie, która tę niepełnosprawność wywołała. Pomimo jednak, iż mają namacalny powód do tego by tkwić w depresji wiele z tych osób postanawia walczyć. Niejednokrotnie ta walka o siłę psychiczną trwa miesiącami,latami. Gdy czasami słucham wspomnień takich osób to sami przyznają, że z dna, gdzie nawet dochodziło do prób samobójczych wznieśli się na szczyt tylko i wyłącznie dzięki własnej determinacji. Nigdy w tej walce nie spoczęli na laurach, pomimo wytykania palcami, pomimo ograniczeń w wykonywaniu zwykłych czynności, pomimo tego, że wiele osób się od nich odwróciło, pomimo, iż przestali być atrakcyjni dla płci przeciwnej, pomimo ogromnego wstydu(nawet jeśli chodzi o proszenie o pomoc przy zwykłym podcieraniu się) itp. Często ludzie widzą efekt końcowy takiej walki nie zdając sobie sprawy jaką wyboistą drogę te osoby przeszły, by wywalczyć dla siebie taką równowagę psychiczną.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

przez nomorewords43 24 paź 2013, 23:10
Ludzie niepełnosprawni fizycznie często są bardzo szczęśliwi i pomimo swojego kalectwa, potrafią cieszyć się życiem.


Sądzisz tak po filmie z tym panem, który wkleję:
http://www.youtube.com/watch?v=Ebw1xvhzdAU

Czy on, gdy przestanie być maskotką, a jego rodzina i znajomi o nim zapomną
nie wystuka nosem w sieci zapytania: "jak poddać się eutanazji"?
A może jak genialny Stephen Hawking po napisaniu kolejnego bestsellera o czarnych dziurach pojedzie swym wypasionym
wózkiem do klubu ze striptizem, by wciągając z dziwkami kokainę zapomnieć o tym, jak bardzo jest nieszczęśliwy?

A co do forumowiczów Sorrow i monk2000. to
Też uważam, że być szczęśliwym w tym świecie to akceptować reguły gry, które są niesprawiedliwe. To klaskać na przemówieniu Hitlera, a potem z rodzinką udać się do lunaparku. Szczęśliwi ludzie nie zauważają pewnych spraw, nawet fakt śmierci jest dla nich abstrakcją

faktycznie trzeba być ślepym na rzeczywistość , by być beztrosko szczęśliwym. Bo świat jest troszkę chory.
Ale nie należy popadać w pesymizm. świat się ma zmienić na lepsze. A jak nie popełnimy samobójstw,
to może tego doczekamy jeszcze w tym życiu.
nomorewords43
Offline

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 25 paź 2013, 20:57
A ja nie wiem skąd ludzie niepełnosprawni czerpią siłę do życia. Gdybym straciła nogi, ręce albo była spraliżowana błagałbym chyba każdego napotkanego na swojej drodze o śmierć, a gdybym mogła zabiłabym się sama. Nie wyobrażam sobie być od kogoś właściwie w 100% zależna. To nie jest tak, że ci ludzie tracą część swojego życia, bo kalectwo zabiera im wiele rzeczy, których już nigdy nie zrobią jak bieganie, jazda na nartach czy zalanie sobie herbaty. To również wycieranie tyłka, mycie, zmienianie worka na mocz - jednym słowem wyzbyciem się wszelkiej intymności i spraw, które dla zdecydowanej większości osób są wstydliwe. Nie wyobrażam sobie być od kogoś w ten sposób zależna i pozwolić na to, żeby ktoś był przy mnie uwiązany. A to jest druga strona medalu. Zmęczenie osób zajmujących się obłożnie chorymi często zmienia się w nienawiść. Nie chciałabym nie mieć kiedyś wyjścia i doprowadzić kogoś bliskiego do takiego stanu, i nie chciałabym kiedyś być w ten sposób wspominana, że po mojej śmierci wszyscy odczuli ulgę.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez Pieprz 25 paź 2013, 21:07
A ja nie wiem skąd ludzie niepełnosprawni czerpią siłę do życia. Gdybym straciła nogi, ręce albo była spraliżowana błagałbym chyba każdego napotkanego na swojej drodze o śmierć, a gdybym mogła zabiłabym się sama. Nie wyobrażam sobie być od kogoś właściwie w 100% zależna.

też sobie nei wyobrażam takiej egzystencji i też myślę że chciałbym się zabić. Ale skądś tą energię biorą więc się da tak żyć.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jedni nie mają rąk, inni nóg...

Avatar użytkownika
przez pinda 25 paź 2013, 21:16
wielu, nie tylko osobom z niepełnosprawością, pomaga wiara i praca społeczna
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do