Stagnacja

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2013, 18:04
Co robicie, kiedy macie poczucie, ze życie stanęło w miejscu, a Wy sami drepczecie w kółko? Codziennie to samo, zawieszenie, rutyna i wrażenie, że nie posuwacie się ani o krok do przodu...
Ostatnio mnie to dopadło. Cały czas mam wrażenie, że zatrzymałam się w jednym punkcie i nie jestem w stanie ruszyć dalej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez hania33 31 sie 2013, 18:12
Ja cały czas robię w kolko to samo , okropne uczucie...już wiem co będzie jutro , a taka sytuacja nie jest pocieszająca :(

Strasznie to dołuje , próbuje to zmieniać , wymyślać coś innego..urozmaicenia, lecz nie zawsze wychodzi..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Stagnacja

przez Tube 31 sie 2013, 18:41
To jest fatalne uczucie. Monotonia to cichy zabójca
Tube
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez mark123 31 sie 2013, 19:30
U mnie od wielu lat dzień kolejny prawie niczym nie różni się od dnia poprzedniego.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez elo 31 sie 2013, 20:11
super temat. odkad rzucilam studia (a moze to one mnie? :D ) moje zycie sie zatrzymalo i do dzis sie nie zmienilo nic. z jednej strony chcialabym zeby sie ruszlo a z drugiej cholernie sie tego boje. bo oczywiscie teraz jest zle ale... przeciez wczesniej bylo jeszcze gorzej. i w strachu przed nawrotami nie opuszczam miejsca gdzie czuje sie chociaz troche bezpieczniej. to poniekad zaleta sytuacji
Obrazek
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7664
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez deader 01 wrz 2013, 00:08
Nefertari napisał(a):Co robicie, kiedy macie poczucie, ze życie stanęło w miejscu, a Wy sami drepczecie w kółko? Codziennie to samo, zawieszenie, rutyna i wrażenie, że nie posuwacie się ani o krok do przodu...
Ostatnio mnie to dopadło. Cały czas mam wrażenie, że zatrzymałam się w jednym punkcie i nie jestem w stanie ruszyć dalej...

Eh, najpierw się rozpisałem na pierdyliard znaków, ale doszedłem do wniosku że taka dawka cynizmu może być nie do strawienia dla większości. Poszło więc wszystko do kosza i tylko taką krótką konkluzję zapodam:

Nie uważam żeby zatrzymanie się w jednym punkcie zawsze było czymś z definicji złym. Wkurwia mnie to że tak się nam wmawia że powinniśmy się ciągle rozwijać, iść naprzód i tak dalej. Wkurwia mnie to bo to ryje ludziom mózgi. Owładnięci rządzą żeby ciągle było czegoś więcej i więcej, zaczynają iść po trupach żeby osiągnąć swój wydumany cel.

Ludzie mają domy, prace, partnerów, i narzekają na "stagnację". No, do kurki nędzy, życie daje ci cytryny - robisz lemoniadę, a nie rozpaczasz ze nie masz jeszcze śliwek, malin, porzeczek i czereśni. Dostajesz cytryny - ciesz się, a nie narzekaj.

Ja mam małe mieszkanko, nie mam samochodu, mam średnio płatną pracę, ale wystarczającą żeby się utrzymać, mam kilkoro znajomych z którymi czasem się spotykam, mam swoje zainteresowania którymi się zajmuję - jedyne czego mi brak do "kompletu człowieka szczęśliwego" to towarzyszka życia, ale nauczyłem się już nie patrzeć na świat przez pryzmat tego czego nie mam. Robię w głowie krótką inwentaryzację i wychodzi mi że mogło być gorzej - i na tym się skupiam.

Co robię jak mam poczucie że nie posuwam się do przodu? Cieszę się że się nie cofam, ot co.


When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez marimorena 01 wrz 2013, 00:44
deader, zgadzam się, też staram się doceniać to co jest, ale są te momenty kiedy to nie wystarcza. Póki trwam we własnym świecie nic mi więcej nie potrzeba, ale jak się porównuje swoje życie z tymi, którzy radośnie prą do przodu zbierając jakieś doświadczenia to wypada się tak.. blado. Lubię moją bezwładność ale ona na pewno nie poprawia ogólnego stanu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez monk.2000 01 wrz 2013, 11:25
Też mam stagnację, nie wiem jak się ruszyć z tego miejsca. Liczę, że samo życie coś wymyśli, bo mi się skończyły pomysły. Z drugiej strony stagnacja nie jest rzeczą najgorszą, jest to pewnego rodzaju stabilizacja i pewność tego co będzie jutro. Bywało gorzej.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 wrz 2013, 12:51
monk.2000 napisał(a):Też mam stagnację, nie wiem jak się ruszyć z tego miejsca. Liczę, że samo życie coś wymyśli, bo mi się skończyły pomysły. Z drugiej strony stagnacja nie jest rzeczą najgorszą, jest to pewnego rodzaju stabilizacja i pewność tego co będzie jutro. Bywało gorzej.
Też tak mam liczę że samo coś się ruszy, choć w sam to nie wierze.
Wygodniejsza jest dla mnie marna stabilizacja niż jakiekolwiek zmiany.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 01 wrz 2013, 13:16
znalazłem oto taki filmik motywacyjny.


"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 01 wrz 2013, 13:46
Wg mnie najwięcej zależy od tego, z jakiego punktu widzenia postrzega się 'stagnację'.
Jeśli z punktu widzenia 'materialistycznego', to stagnacja ma miejsce, jeśli jeździ się tym samym samochodem, co rok temu, jeśli ma się na koncie tę samą kwotę, co wczoraj, jeśli mieszka się nadal w tym samym miejscu...
natomiast jeśli spojrzeć na to z punktu widzenia rozwoju osobowości, z punktu widzenia 'niematerialistycznego', to pojęcie stagnacji nie istnieje, bo nikt z nas nie jest tym samym człowiekiem, którym był minutę czy godzinę temu - jest bogatszy o kolejne przemyślenia, doświadczenia, umiejętności, bogatsze więzi z ludźmi...
Wybranie w swoim życiu jednego z tych punktów widzenia będzie szkodliwe, ale znalezienie złotego środka między nimi, nie pozwoli odczuć stagnacji. :yeah:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez marimorena 01 wrz 2013, 17:09
Gods Top 10, ale w poczuciu stagnacji chodzi o to że chociaż czas mija to ty wręcz ubożejesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez midorinohi 02 wrz 2013, 16:42
Jednak czemu mamy pozwalać na ów stagnacje... czy odrobina odmiany, choć najmniejszy krok to tak wiele dla nas? Czy puszczenie sobie innej muzyki, sięgnięcie po inną książkę czy inna trasa codziennego, wieczornego spacerku to aż taka ciężka zmiana? Jest jeden niezniszczalny fakt - ilość czasu wolnego jest zależna zupełnie od nas a nie od obowiązków życia takich jak praca czy zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych. Kiedyś byłem przekonany, że nie starczy mi czasu na swoje zainteresowania, jednak kiedy one się pojawiły sam byłem zaskoczony jak je daję radę jeszcze ogarnąć. Potraktujcie swoje życie jak książkę... czy ktoś miałby ochotę czytać w kółko te same wydarzenie? "Wyobraźnia jest wszystkim" dzisiaj wstanę lewą nogą, jutro prawą aby pojutrze spaść z łóżka na głowę :D najlepsze jest to że właśnie te małe zmiany które nas nic nie kosztują zwiększają w nas radość i wyrabiają nawyk dzięki któremu z czasem zmieniamy się na lepsze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 sie 2013, 13:09

Stagnacja

Avatar użytkownika
przez marimorena 02 wrz 2013, 22:06
czy odrobina odmiany, choć najmniejszy krok to tak wiele dla nas?

tak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do