Niechęć do dotyku, bliskości innych

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez Artemizja 12 sie 2013, 06:02
Podobnie, jak w przypadku wątku "Niechęć do ciała" zakładam drugi wątek dla osób, które mają lęk przed dotykiem, czują niechęć do bliskości i nie mają za sobą traum.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez Bree 12 sie 2013, 13:50
Ja nie mam żadnych traum, kiedyś nawet byłam w związkach, ale terqz nie wyobrazam sobie zadnych kontaktow seksualnych... Obawiam sie ze jestem aseksualna.
Poza tym dotyk jakikolwiek mnie wkurza i od dziecka unikam calowania babci, dotykania kolezanek itd a najbardziej nienawidze dotykania w komunikacji miejskiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
16 mar 2013, 23:35

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez elo 12 sie 2013, 15:56
Bree napisał(a):Poza tym dotyk jakikolwiek mnie wkurza i od dziecka unikam calowania babci, dotykania kolezanek itd a najbardziej nienawidze dotykania w komunikacji miejskiej.

oja jakby siebie czytala. u mnie to wyglada totalnie tak samo. w dziecinstwie strasznie nie lubilam kiedy ktos mnie przytulal na powitanie/pozegnanie i do dzis mi to zostalo. mam nawet problem ze zwyczajnym uciskiem dloni ktorego unikam jak ognia. a kiedy ktos mi sie przedstawia i wyciaga reke w moja strone mam ochote mu ja polamac :oops:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez mark123 12 sie 2013, 16:40
Kiedy 3 lata temu z pewnego powodu moja matka chciała, żebym ją przytulił, to miałem ochotę ją unieść i rzucić o ścianę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez linka 12 sie 2013, 16:58
Blee nie cierpię tego, jak byłam mała unikałam jak ognia całowania przez babcie, ciocie itd, ostentacyjnie się wycierałam, nie byłam też zbyt tulaśnym dzieckiem.... nigdy żadnej traumy nie przeżyłam, ale zostało mi to do dziś.
Nienawidzę jak jadę gdzieś busem, pociągiem i ktoś koło mnie stoi, opiera się o mnie, czy choćby przez przypadek mnie dotyka, dostaję konwulsji jak jakiś pan zabiera się do całowania mojej dłoni, sama myśl o tym mnie denerwuje, jakieś dziwne kładzenie mi rąk na ramieniu, na ręce- feeeee, duszę się nawet gdy mój narzeczony mnie przytula gdy to nie wychodzi z mojej inicjatywy..... mam bardzo silną granicę mojej prywatnej przestrzeni i koniec.

Natomiast te "fanaberie" nie dotyczą sfery intymnej, na szczęście bo to by było dość trudne ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 sie 2013, 18:21
LUbie byc dotykana i przytulana ale tylko przez ludzi mi bliskich... mowiac bliskich mam na mysli tych ktorych ja wybiore i sa mi bliscy a nie rodzine
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez mark123 12 sie 2013, 19:15
Ja akceptuję dotyk tylko samego siebie; czasem się głaszczę po rękach, nogach, albo szyi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez elo 12 sie 2013, 20:40
a jest na forum ktos kto nie akceptuje wlasnego dotyku?

w ogole za takim tuleniem czy glaskaniem zwierzat tez nie przepadam ale dziwnym trafem im wybaczam szybciej niz ludziom jesli sie o mnie ocieraja
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez mark123 12 sie 2013, 20:45
Za dotykiem zwierząt też nigdy nie przepadałem, tylko że kiedyś miało to mniejsze nasilenie. Obecnie wystarczy, że np. jakiś pies spróbuje mnie powąchać czy się otrzeć, to się gotuje we mnie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez elo 12 sie 2013, 20:50
ja kiedys wlasnie tak jak nie znosilam ludzkiego dotyku tak ze zwierzetami nie mialam zadnego problemu
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 sie 2013, 21:05
Nigdy nie lubiłam ocierania, interakcji z ciotkami, babkami itd. (choć na dziadku się wieszałam aż do znudzenia, ale to była inna więź),nienawidzę tłumów, siedzenia w rzędach na ławkach, a nie krzesłach... Chciałam to zwalczyć, otworzyć się na ludzi, ale ktoś to wykorzystał i przegiął, więc teraz nienawidzę żadnego dotyku. Na amen :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez marimorena 12 sie 2013, 21:37
a ja odwrotnie, bardziej boję się dotyku bliskich, w miejscach publicznych ignoruję otoczenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Niechęć do dotyku, bliskości innych

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sie 2013, 21:57
Kiedy byłam mała całowałam babcię, dziadka na powitanie, pożegnanie.
Dziś całuję bliskie mi osoby w ten sposób, ale te, które ja wybiorę, albo czuję, że one mnie wybrały na te bliskie.
Nie mam problemu z przywitaniem się uwieńczonym pocałunkiem.
Myślę, że nie pocałowałabym osoby, która nie dba o higienę osobistą.......to na pewno, jest to dla mnie temat nie do przeskoczenia!
Całowanie przez mężczyzn mojej dłoni bardzo mnie krępuje :D , ale lubię być całowana po dłoni przez osobę bardzo bliską :D Czasem żartując przykładam moją dłoń do Jego ust i mówię "No już nie całuj, już nie całuj" ;)

Przypadkowe otarcia ludzi aż tak nie przeszkadzają mi jak przypadkowe popchnięcia czy najechanie wózkiem w sklepie samoobsługowym. Wtedy rozerwałabym ze złości!

Bardzo lubię dotyk. W pracy mam kontakt z dziećmi. Dotykają mnie często i mi to nie przeszkadza. Lubię.
Lubię gdy ktoś bawi się moimi włosami. Dzieci często chcą mnie w pracy czesać i bawić się we fryzjera. Jestem wtedy wniebowzięta :D :D
Siadają mi na kolana, też mi to nie przeszkadza. Zresztą czasem sama inicjuję, żeby dziecko usiadło mi na kolana bo czuję, że chce, a ma blokady.

Lubię przytulać bliskie mi osoby i lubię być przytulana.

Jeśli chodzi o milusińskich - bardzo lubię dotykać i nie przeszkadza mi jak one przytulają się do mnie, liżą mnie czy siedzą na kolanach. Czasami śpię z moim pieskiem, ale wtedy, kiedy piesek chce :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Niechęć do dotyku, bliskości innych

przez ladywind 12 sie 2013, 22:03
Candy14 napisał(a):LUbie byc dotykana i przytulana ale tylko przez ludzi mi bliskich... mowiac bliskich mam na mysli tych ktorych ja wybiore i sa mi bliscy a nie rodzine


Mam tak samo.

Pamietam jak w dzieciństwie bardzo nie lubilam jak mama mnie calowala w miejscach publicznych . Zawsze się wycieralam po tym.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do