Korzyści z choroby

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Korzyści z choroby

przez LittleRaven 14 sie 2013, 13:39
Jedyna korzyść jaką widzę w chorobie to jest doświadczenie jakie się wtedy zdobywa i tylko od nas zależy czy będziemy umieli je wykorzystać.
Chodzi mi o to, że jak się zachoruje inaczej patrzy się na pewne sprawy, a czasem nawet i zauważa rzeczy których kiedyś nie widzieliśmy. W ten sposób możemy pomóc innym.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 sie 2013, 17:26

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 14 sie 2013, 21:08
Wbrew pozorom ludzie mogą czerpać wiele korzyści z choroby. O niektórych wiedzą, a z innych nie zdają sobie nawet sprawy. Wydaje mi się, że sporo ludzi "lubi" chorobę, bo może w ten sposób wzbudzić w innych zainteresowanie swoją osobą. Myślą, że tylko w ten sposób, ktoś się nad nimi pochyli, zaopiekuje. Chcą być ważni dla innych, a normalnie tego nie czują. Jeśli bliscy nie reagują, paradoksalnie mogą poczuć się zaopiekowani przez lekarzy, pielęgniarki, terapeutów. To jest ogromny plus.
Jest też element pobłażania, jakiegoś folgowania, tłumaczenia, że przecież jestem chory/chora, to mogę więcej. Często także sami chorzy usprawiedliwiają się chorobą z pewnych rzeczy. Nie tylko przed innymi, ale także przed samymi sobą. Postąpiliśmy źle i żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia, mówimy że jesteśmy chorzy.
Może to paradoks, ale czasami dopiero rozpoznanie choroby/zaburzenia daje człowiekowi "poczucie bezpieczeństwa", bo wciska siebie wtedy w jakieś tam ramki i myśli sobie: tym i tym jestem, a tym i tamtym nie. Może to jakiś sposób na zdefiniowanie siebie, stworzenie obrazu własnego ja (niekoniecznie prawdziwego), co powoduje, że czujemy się bezpieczniej.
Dalej, mamy różnego rodzaju świadczenia - renty, zasiłki, darmowa służba zdrowia (:lol:), to też jakieś korzyści.
Dochodzi w końcu do tego, że choroba jest dla nas "wygodna" i wtedy ciężko jest coś zmienić. A kiedy już chcemy, to walcząc z chorobą zdobywamy także różne doświadczenia, które, pomimo tego, że czasami okupione są potem i łzami, zaprocentują w przyszłości. A konkretnie już psychoterapia, daje człowiekowi znacznie głębszy wgląd w siebie, co jest jej niewątpliwym atutem.
Pewnie jeszcze wiele drobniejszych korzyści by się znalazło, bo co człowiek, to inne myślenie.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 sie 2013, 11:10
LittleRaven napisał(a):Jedyna korzyść jaką widzę w chorobie to jest doświadczenie jakie się wtedy zdobywa i tylko od nas zależy czy będziemy umieli je wykorzystać.
Chodzi mi o to, że jak się zachoruje inaczej patrzy się na pewne sprawy, a czasem nawet i zauważa rzeczy których kiedyś nie widzieliśmy. W ten sposób możemy pomóc innym.

dokładnie tak.na tym polega mądrość bycia chorym i większa szlachetność niż u zdrowych
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 sie 2013, 11:12
Wolałabym mieć doświadczenie zawodowe niż doświadczenie chorobowe. Też mi korzyść :-|
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 sie 2013, 11:22
psyche. napisał(a): Też mi korzyść :-|

pewnie.też mi korzyść-mądrość i skromność.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 sie 2013, 10:22
Oto moja korzyść, nie martwię tym,że się kończą wakacje.Bo mam je stale.

-- 16 sie 2013, 10:24 --

psyche. napisał(a):Kalebx3, ale Ty masz żonę wnioskuje, ze ona ma pieniądze. Detektyw zostanie całkiem sam z 600 zł ? Sam przyznaj czy on wyżyje jak do pracy nie pojdzie. :roll:

Akurat o pracy nie myślę,ale ja nie jestem normalny :roll:

-- 16 sie 2013, 10:25 --

psyche. napisał(a):ja nie widzę żadnych korzyści. Latka lecą, choroba jak była tak jest. Nie wiem z czego tu sie cieszyć, ze jest sie na garnuszku swoich bliskich :roll:

Ja nie mam takich dylematów,ma rentę.Mama ma kasę i dom urzymuję.

-- 16 sie 2013, 10:27 --

Kalebx3 napisał(a):
Detektyw zostanie całkiem sam z 600 zł ? Sam przyznaj czy on wyżyje jak do pracy nie pojdzie.


jak pójdzie pod Kościół z beretem to da radę. :lol: 8)

Do kościoła chodzę rzadko,wolę czytać książki.I oglądać seriale.Ale ja dziwak jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Korzyści z choroby

przez Dżejmson 16 sie 2013, 10:27
Nie wiem jak Wy, ale ja wolałbym być całkowicie zdrowy i mieć te wszystkie problemy i zmartwienia "normalnych" :lol: ludzi. Czyli żadnego łagodnego traktowania, tłumaczenia zachowania chorobą itp itd, ale za to dobre samopoczucie, brak depresji i fobii.
Jedyna moja korzyść jest taka, że teraz bardziej doceniam dobre chwile, kiedy dobrze się czuje i mam fajny dzień. Choć i wcześniej to doceniałem, ale teraz ma to jeszcze większą wartość dla mnie.
Dżejmson
Offline

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 16 sie 2013, 11:05
LittleRaven napisał(a):Jedyna korzyść jaką widzę w chorobie to jest doświadczenie jakie się wtedy zdobywa i tylko od nas zależy czy będziemy umieli je wykorzystać.
Chodzi mi o to, że jak się zachoruje inaczej patrzy się na pewne sprawy, a czasem nawet i zauważa rzeczy których kiedyś nie widzieliśmy. W ten sposób możemy pomóc innym.

chyba że reemisja i znowu jesteś w czarnej d...... :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez socorro 16 sie 2013, 14:32
kiedyś w jednym z topiców monk.2000 ładnie i konkretnie napisał, w odniesieniu do mojego podpisu, że jego X jest moment, w którym zachorował

Bo wcześniej szczęście miałem za darmo. Dopiero od tamtego momentu na szczęście zapracowuję sobie własnymi rękami.


wydaje mi się, że trafnie to ujął i jakoś tak jak czytałam Wasze posty, to nasunął mi się ten jego post ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 sie 2013, 18:04
Dżejmson napisał(a):Nie wiem jak Wy, ale ja wolałbym być całkowicie zdrowy i mieć te wszystkie problemy i zmartwienia "normalnych" :lol: ludzi. Czyli żadnego łagodnego traktowania, tłumaczenia zachowania chorobą itp itd, ale za to dobre samopoczucie, brak depresji i fobii.
Jedyna moja korzyść jest taka, że teraz bardziej doceniam dobre chwile, kiedy dobrze się czuje i mam fajny dzień. Choć i wcześniej to doceniałem, ale teraz ma to jeszcze większą wartość dla mnie.

no tak.człowiek bez nóg nie musi prać swoich śmierdzących skarpet i nikt nie narzeka że śmierdzą mu nogi a cierpiący na zaparcia nie ma obawy że się zesra w gacie i puści bąka w towarzystwie,cierpiący na niewydolnośc nerek nie musi wstawać i iśc do toalety kilka razy dziennie co może wkurzać i jest uciążliwe.jednak większość ludzi by wolała te skarpety i mieć biegunkę i latać co 5 minut do kibla.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 sie 2013, 18:15
Mogę do swej psychiatry rzec,że mi się podoba.Nie powie, zaraz wezmę policję.Wie, że jestem chory.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 sie 2013, 19:01
chory nie musi symulować i uchodzić za osobę chorą będąc osobą zdrową w razie odpowiedzialności karnej lub sprawach rentownych bo przy powołaniu lekarzy biegłych lub na komisji po cóż miał by kłamać?choroba zawlnia od ciężaru poczucia winy.nawet we wczesnych latach kiedy po raz pierwszy dostanie się łatkę chorego
i w pózniejszym okresie w razie remisji a nawet pełnego powrotu do zdrowia nikogo to nie obchodzi.obowiązuje tu bowiem zasada typu:"liczy się pierwsze wrażenie"

-- 19 sie 2013, 16:16 --

oprócz tego chory może i zamieszkać w szpitalu do końca życia w swoim województwie.
chory może leżeć nago ile chce tak jak go pan bóg stworzył
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Korzyści z choroby

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 23 sie 2013, 13:35
Dzięki chorobie poznałam swojego przyszłego męża, dwoje zagubionych ludzi znalazło się w necie...
Dzięki chorobie dostrzegam ogrom krzywdzących kobiet stereotypów.
Dzięki chorobie przełamuję negatywne wzorce wyniesione z dzieciństwa.

I coś dla studentów:
Chory bez większych problemów dostanie urlop dziekański, indywidualną organizację toku nauki, przesunięcie egzaminów, inne warunki zaliczenia; chorzy uczniowie mają więcej czasu na egzamin - patrz przepisy odnośnie dyslektyków i podobnych.

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Korzyści z choroby

przez ania_taka 23 sie 2013, 13:52
co zyskałam dzieki chorobie? inne spojrzenie właśnie na nią samą. Na początku zastanawiałam się czemu ja? co jest nei tak? dlaczego? Ale... są ludzie którzy mają gorzej. Chorują na nieuleczalne choroby, są przykuci do wózków inwalidzkich lub do łóżek. A ja? Ja tylko muszę pamiętać zeby wieczrem łykąć dwie tabletki i funkcjonuję prawie normalnie - pracuje, mam męża i dziecko, ostatnio do rodziny dołączył uroczy kociak, studia też skończylam juz chorując...

Nie ma tragedii, ten świat jest po prostu taki pojeb.any że każdemu coś się przytrafia. Jednemu to innemu coś innego. Dzięki chorobie znalazłam to forum i poznałam fajnych ludzi, dzięki chorobie mogę teraz dziękować losowi czy przeznaczeniu że tylko to mi dolega.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do