"Jak się wali, to wszystko naraz"

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

"Jak się wali, to wszystko naraz"

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 sie 2013, 09:46
Mieliście wrażenie, że jak jedna rzecz Wam się nie uda, to praktycznie w tym samym czasie zaczynają walić się inne rzeczy? Jak gdyby nieszczęścia chodziły parami. Jak myślicie, to tylko złudne wrażenie, czy faktycznie, kiedy jedna rzecz się nie udaje, to zaraz coś innego również nie wychodzi? Co ma wpływ na taki stan rzeczy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"Jak się wali, to wszystko naraz"

przez Saraid 11 sie 2013, 10:07
Miałam takie wrażenie nie raż i skąd to się bierze myśle ,że skoro jedna rzecz nam nie wychodzi zaczynamy myśleć negatywnie co sprowadzą następną a pózniej to już lawinowo.Jesteśmy tym czym myślimy.Sami sobie przyciągamy te lawiny.
Saraid
Offline

"Jak się wali, to wszystko naraz"

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 14 sie 2013, 21:27
W sumie każda następna sekunda powinna być niewiadomą, więc coś takiego nie powinno istnieć, ale gdzieś czytałam, że wg naukowców (nie pamiętam jakich, mam nadzieję, że nie amerykańskich ;)) przyszłość można przewidzieć, bo człowiek z góry zaprogramowany jest na podejmowanie niektórych decyzji w trosce o przetrwanie.
No, ale nie o tym miało być. Wydaje mi się, że kiedy coś nam nie wyszło, automatycznie uruchamiamy swego rodzaju negatywny filtr, przez który docierają co nas tylko porażki, rzeczy złe, niemiłe, niefajne. W takim momencie to, że usłyszeliśmy kocham od bliskiej osoby, to że dostaliśmy piątkę, to że mamy przyjaciół, to że dostaliśmy pochwałę w pracy zostaje przefiltrowane i odrzucone, nie dopuszczone do świadomości, przez co wydaje nam się, że absolutnie wszystko się wali.
A prawda jest taka, że choćby nie wiem jak było źle, spotykają nas także rzeczy dobre. Zawsze. Musimy tylko nauczyć się je dostrzegać i cieszyć się z wszystkiego. A my niestety, wiele rzeczy traktujemy jako coś co nam się należy. Nie doceniamy, że rano budzą nas ciepłe promienie słońca, tylko jeszcze się wkurzamy, że zapomnieliśmy zasłonić roletę i pospaliśmy pół godziny krócej. Porozmawiajmy o tym słońcu z niewidomym i doceńmy, że jesteśmy w stanie odróżnić dzień od nocy.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"Jak się wali, to wszystko naraz"

przez Ramanujan 14 sie 2013, 21:47
niosaca_radosc napisał(a):.No, ale nie o tym miało być. Wydaje mi się, że kiedy coś nam nie wyszło, automatycznie uruchamiamy swego rodzaju negatywny filtr, przez który docierają co nas tylko porażki, rzeczy złe, niemiłe, niefajne. W takim momencie to, że usłyszeliśmy kocham od bliskiej osoby, to że dostaliśmy piątkę, to że mamy przyjaciół, to że dostaliśmy pochwałę w pracy zostaje przefiltrowane i odrzucone, nie dopuszczone do świadomości, przez co wydaje nam się, że absolutnie wszystko się wali.
Sztuką jest takie podejście do życia, aby porażki motywowały do działania. Przegrałem bitwę, ale nie wojnę. Każdemu coś się nie udaje czasami i ważne jest to, jak zareaguje na niepowodzenie. Staram się takie założenie wcielać w życie, ale na razie tak średnio mi idzie.
Ramanujan
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do