Nieadekwatne reakcje

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez EmInQu 16 sie 2013, 07:35
Marcin20.04 napisał(a):A dlaczego mój punkt widzenia miałby być nie obiektywny?

Otóż to!
Są pewne aspekty struktury osobowości człowieka, których z przyczyn logicznych nie jest w stanie znać lepiej nikt inny niż on sam.
Jeśli użytkownik Marcin20.04 znajdzie się w środku jakiegoś zdarzenia, to chyba dużo lepiej będzie w stanie cokolwiek ocenić niż osoba, która w tym nie tkwiła i nie jest Nim. Skąd osoba postronna może wiedzieć jaką siłę miały emocje, jaką siłę procesy stymulujące, jaką siłę komunikacja niewerbalna, czy nawet jakie między dwojgiem ludzi były wcześniejsze relacje/doświadczenia? Osoba postronna widzi jedynie suchą, płaską powierzchnię. Fakt - pozbawiona jest emocji, które niejednokrotnie są złym doradcą, ale mimo tego żadnej pewności mieć nie może, że akurat jej ocena jest trafna. A skoro nie ma takiej pewności, to nie powinna się wtrącać, bo może więcej szkody narobić niż pożytku( jej postawa może np. upokorzyć którąś ze stron lub dodatkowo zaostrzyć problem). Oczywiście pomijam sytuacje, gdy wręcz trzeba zareagować(wtrącić się) np. widząc wykorzystanie przewagi siły fizycznej nad jednostką dużo słabszą(np. osoba dorosła - dziecko).

To była ta pierwsza strona medalu. :mrgreen:
Druga natomiast jest taka, że pomimo, iż użytkownik Marcin20.40 najlepiej wie, czy sytuacja wymaga ostrej reakcji, czy nie, to może nauczyć się operować psychiką ponad tym. Wykończyć przeciwnika konkretnym opanowaniem werbalnym i konsekwentnymi skutkami decyzyjnymi. No ale to już jest tylko i wyłącznie wola samego zainteresowanego. ;)
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Nieadekwatne reakcje

przez Ramanujan 16 sie 2013, 07:47
Właśnie dlatego są superwizje, ponieważ terapeuta potrzebuje spojrzenia z boku (nawet jakby był najlepszy na świecie). Pewnych rzeczy po prostu nie widzimy i warto czasem posłuchać tego, co inni sądzą na temat danej sytuacji. Wiem po sobie, że jest to bardzo trudne, ale warto popracować nad sobą np na terapii.
Ramanujan
Offline

Nieadekwatne reakcje

przez DuchMyrcelli 16 sie 2013, 22:24
Zdarza się i to niestety dość często. Nadinterpretuję wypowiedzi innych, zadaję milion pytań o intencję tych wypowiedzi, reaguję złością. Staram się to kontrolować.
DuchMyrcelli
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez mark123 17 sie 2013, 23:47
Chyba najdziwniejsze nieadekwatne reakcje zdarzają mi się podczas oglądania niektórych scen na filmach (ale nie zdarzają się one za każdym razem). Czasami czuję wtedy coś pomiędzy złością, a lękiem, dostaję trochę drgawek ciała i kołatania serca; a gdy jest reklama to nie mogę sobie znaleźć miejsca i wyobrażam sobie siebie w scenie filmu, że robię tak, jak chcę, żeby było.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez Yvaine 18 sie 2013, 00:14
Zdarza mi się! Często mówię w porywie emocji coś, czego potem żałuję lub uważam za bezsensowne. Jeśli rozmawiam z kimś wirtualnie dłuuugo zastanawiam się nad odpowiedzią. Staram się nad sobą panować i nie pisać czegoś pod wpływem chwili. Zajmuję się czymś innym i dopiero kiedy wszystko opadnie próbuję racjonalnie pomyśleć.
W sumie nawet przed chwilą miałam taką sytuację. Wyłączyłam komunikator, ale tak kusi, by włączyć znowu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
15 sie 2013, 12:20

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 sie 2013, 07:31
Z Naszej strony przesadzona reakcja może skończyć się wyrzutami sumienia(choć nie zawsze), natomiast ja współczuję drugiej stronie. Sama miałam ostatnio okazję doświadczyć cudzej przejaskrawionej reakcji i nie życzę tego nikomu. Przyznanie się do tego, że zareagowało się zbyt ostro, tak naprawdę niewiele rekompensuje, bo nie zatrze śladów tego, co się powiedziało czy zrobiło...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez mark123 09 paź 2013, 20:17
Nie znoszę, gdy muszę przy ludziach kichnąć, odchrypnąć lub kaszlnąć. Mam wtedy wrażenie, że wszyscy zaczną się ze mnie naśmiewać lub czepiać się.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 paź 2013, 21:04
deader napisał(a):W sumie przyszła mi jedna sytuacja na myśl, w której reaguję chyba przesadnie. Chodzi o... dotyk. Co prawda, dawno mi się to już nie przytrafiło, z racji tego że nie jest tak jak lata temu, że co weekend imprezowałem ze sporą grupą znajomych, ale pamiętam to bardzo dobrze. Mianowicie - nie znosiłem jeśli na imprezie zajęte kumpele z jakichś powodów pakowały mi się na kolana (bo np. nie było już miejsc siedzących w palarni czy coś w tym stylu), nie lubiłem wylewnych przywitań z przytuleniami, ściskami, cmokaniem itd. Dlaczego? Bo uważam że kontakt fizyczny tak bliski jest "zarezerwowany" dla par. Bardzo chętnie przytulę swoją dziewczynę czy posadzę ją sobie na kolanach, ale "czyjaś" dziewczyna jak tak robi to ją strącam z siebie i mówię żeby szła do swojego faceta. Pewnie wiąże się to z tym, że o swoje dziewczyny byłem zawsze zazdrosny i wkurzałem się kiedy one tak robiły - widok mojej dziewczyny na kolanach mojego kumpla sprawiał że gotowałem się ze złości. Więc żeby być "uczciwym" wobec samego siebie, żeby móc mojej dziewczynie powiedzieć żeby tak nie robiła, to sam "świeciłem przykładem".

Co w tym dziwnego? Bardziej mnie dziwi taka fizyczność ze znajomymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez littleMi 20 paź 2013, 22:56
Nieadekwatna reakcja. Jakże mnie to realnie dotyczy!
Często nie reaguję jak trzeba. Myślę, że powodami są:
-nie słyszę co ktoś mówi (chyba mam problemy ze słuchem),
-nie rozumiem o co komuś chodzi (albo jestem głupia, albo to przez to, że nie wiem tyle na dany temat co inni),
-ogólnie czuję się kompletnie oderwana od rzeczywistości (czy za tym stoją moje przykre doznania z dzieciństwa, a może rzeczywiście jestem nie dostosowana do życia w społeczeństwie?).
Nikt mi nie mówi co mam robić, każde moje słowo, każda moja reakcja zależy ode mnie. Wolność - jakże upragniona, jednak dominuje uczucie zagubienia i samotności.
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lut 2014, 00:13
Czasami rozmyślam o jakimś przestępcy i zaczynam wyobrażać sobie, że on kiedyś nie był zły, że to przez jakieś nieprawidłowości w mózgu lub jakieś odziedziczone zaburzone geny lub złe czynniki zewnętrzne taki się stał i że gdyby jakoś nie dopuszczono do zaistnienia tych czynników, to nie byłby zły i zaczyna mi się robić go żal (zdarza się też, że chce mi się płakać), że on nie jest taki całkiem zły, tylko to przez te czynniki. I potem myślę, że dobrze by było jakoś zoperować jego mózg lub naprawić zaburzoną część genów lub wykasować z jego pamięci czynniki zewnętrzne, które kiedyś spowodowały, że taki się stał, bo wtedy znów byłby dobry.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez piterotr 21 lut 2014, 00:20
littleMi, podpisuje się pod tym obiema rękami.
mark123, w pierwszej połowie mam tak samo, ale nie zagłebiam się aż do operacji mózgu i do użalania się nad takimi ludźmi aż do łez :D jednakze myśle co by było gdyby tego człowieka zaadoptowali od małego jacyś porządni ludzie, albo od kiedy zaczął się ten destrukcyjny etap w jego życiu.
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez mark123 15 mar 2014, 11:40
Wkurzył mnie ojciec wczoraj, bo mi powiedział, że chcę ze mną więcej rozmawiać. Nie mam ochoty z nim gadać (nawet cześć mu mówię niechętnie), także przebywać z nim w jednym pomieszczeniu nie mam ochoty; normalnych powodów chyba nie ma, po prostu nieadekwatna reakcja mojej dziwacznej psychiki. A gdy ojciec usiądzie obok mnie, lub gdy zobaczę, że ojciec i matka siedzą obok siebie, to czuję jakieś obrzydzenie do nich; tutaj również nieadekwatna reakcja mojej dziwnej psychiki.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nieadekwatne reakcje

przez Maggda92 18 mar 2014, 23:18
Nefertari napisał(a):Jak wygląda u Was sprawa z reakcjami na zachowanie/ sytuacje/ słowa innych? Zdarza Wam się zareagować zbyt emocjonalnie? Czy Wasze reakcje bywają czasami nieproporcjonalne do sytuacji? Przykładowo, ktoś powie cos pół-żartem, pół-serio, zupełnie nie mial zamiaru być złośliwym, a Wy weźmiecie sobie to mocno do serca, przeżywacie, płaczecie, zadręczacie się, a z czasem stwierdzacie, że tak naprawdę nie było się czym tak przejmować? Czy zdarza Wam się zareagować niewyobrażalną złoscią na czyjąś zwykłą wypowiedź, a później tego żałujecie, bo stwierdzacie, że jednak przesadziliście? Jeśli tak, to co najbardziej wywołuje w Was tego typu reakcje? Jak sobie z tym radzicie?

Zdarza się za często reagować za emocjonalnie albo zupełnie inaczej niż sytuacja wymaga. Emocjonalnie reaguje w kontaktach z ludźmi bo jestem za podejrzliwa i nadwrażliwa, wystarczy czasem na prawdę,że powie ktoś coś w żartach a ja nie traktuję tego w kategorii żartu. Nie adekwatnie do sytuacji też reaguję, zwłaszcza kiedyś przy stresie potrafiłam zaczynać się śmiać, niektórzy myśleli,że lekceważę sytuację a ja na prawdę nie olewałam ale tak reagowałam na stres. Dopiero psychiatra mi uświadomił,że nie jestem sama... Z radzeniem sobie to jest tak,że teraz już nie śmieję się prawie wcale (odwróciło się samo) a z podejrzliwością nie umiem sobie poradzić
Maggda92
Offline

Nieadekwatne reakcje

Avatar użytkownika
przez marimorena 18 mar 2014, 23:22
mark123, mam identyczną sytuację i nie mam pojęcia skąd się to wzięło.
a nieadekwatnie reaguję zawsze po dłuższym stresie i muszę się na kimś wyżyć, za często.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do