Ocena psychoanalizy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lip 2013, 15:40
Spotkałam się z wieloma wypowiedziami, które krytykują psychoanalizę, zastosowanie teorii Freuda. Zakładam ten temat, żeby spróbować obiektywnie przyjrzeć się samej teorii i pozwolić wypowiedzieć się zarówno zwolennikom jak i przeciwnikom owej teorii. A zatem:
Jakie są słabe strony teorii psychoanalitycznej?
Jakie są mocne strony psychoanalizy?
Jakie jest Wasze zdanie na temat rozwinięć psychoanalizy, nurtów wywodzących się z psychoanalizy?
Kiedy psychoanaliza może zaszkodzić a kiedy pomóc?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez abraxas 21 lip 2013, 17:40
Pytanie czy chodzi dokładnie o poglądy Freuda, bo to przecież historia i to już oceniona. Jego teorie to właściwie hipotezy zbudowane w oparciu o grupkę kobiet, którym zapewne nigdy nie pomógł i w żaden sposób nie wyleczył. Niektórzy twierdzą, że wyparcie, powrót do przeszłości, rola nieświadomości itp. to pomysły które zaczerpnął z lektury Nietzschego. Jak naprawdę było, któż wie, grunt że dał innym przysłowiowego kopa i po nim powstały kolejne nurty terapii, już bardziej normalne w których nie tłumaczono większości problemów teorią libidalną. Niewątpliwie zasługi ma, do dziś mówi się o świadomości/przedświadomości/nieświadomości, id/ego/superego czy mechanizmach obronnych. No i przyjemnie się go czyta.
Sama psychoanaliza stosowana przez Freuda raczej nie ma mocnych stron, bo nijak nie leczyła, choć zapewne pozwalała się wygadać. Czy teraz ktoś stosuje czystą psychoanalizę to nie wiem, wolę nie sprawdzać. Ale bardzo dużo nurtów bazuje na psychoanalizie, czasem są to bliższe powiązania czasem bardzo dalekie, każdy bierze sobie co sensowniejsze kąski i słusznie. Do czystej psychoanalizy nie ma co wracać, bo to byłoby absurdalne.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lip 2013, 18:03
Bardziej chodzi mi o nurty bazujące na psychoanalizie, które są współcześnie stosowane.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez abraxas 21 lip 2013, 18:32
Hm, z tych bazujących na psychoanalizie to chyba najbardziej znana jest psychodynamiczna, może jeszcze teoria relacji z obiektem? Tylko one z czystą teorią psychoanalityczną nie mają już tak dużo wspólnego. Na pewno wielkim szczęściem jest to, że zmieniła się relacja pacjent-terapeuta, bo nie chciałabym być pacjentką Freuda. Wszystko ewoluowało, teraz trudno znaleźć nurt który choć troszkę nie korzysta z jego teorii.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lip 2013, 13:40
Zależy mi właśnie na ocenie terapii psychodynamicznej. Wielu uważa ją za brednie, które nie mają niczego wspólnego z leczeniem. Zastanawia mnie, skąd ich podejście, ponieważ ja sama korzystam z tej terapii i widzę efekty. Zastanawiam się, jakie braki ludzie dostrzegają w tym nurcie i dlaczego ma on tylu przeciwników?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez abraxas 23 lip 2013, 19:47
Tu na forum chyba nikt nie pisał, że to brednie czy coś mnie ominęło?

Czemu to nie wiem, może dlatego że długo trwa a niektórzy są niecierpliwi, a może dlatego, że ludzie często nie wiedzą z czym terapia "się je" i spodziewają się porady, prostej odpowiedzi na pytania. Albo nie wiem, ktoś widzi że to pochodzi od psychoanalizy i sobie myśli że to dalej jest, jak na filmach, leżenie na kozetce i opowiadanie swoich snów. Chyba było coś kiedyś o przesadnym i niepotrzebnym grzebaniu w przeszłości, co faktycznie może się tak z boku wydawać bezsensem. Ale to zwykle opinia kogoś, kto jeszcze w życiu nie grzebał, po fakcie często okazuje się że jednak warto.
Inna sprawa, że nie każdemu ten nurt pasuje, ale o tym jest w innym temacie.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lip 2013, 19:56
abraxas, kiedyś właśnie na forum czytałam, że ktoś uznał terapię w nurcie psychodynamicznym za brednie. Nie pamiętam jednak dokładnie, gdzie to było, bo sporo jest tematów o terapii. Niemniej jednak zarzuty zazwyczaj skupiają się wokół długości i skupienia na przeszłości. No i oczywiście padł też argument, że Freudowskie teorie to pseudopsychologia, która nie ma żadnych potwierdzeń w badaniach, zatem nurty, które się na niej opierają są traktowane niekiedy bardzo podobnie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 23 lip 2013, 20:13
Lilith, a jak długo uczestniczysz w tej terapii?
Ja niestety przez ponad trzy lata chodziłem na tą terapię a efektów żadnych.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lip 2013, 20:18
na_leśnik, z końcem października minie dwa lata. I pierwsze efekty zauważyłam dopiero po roku. Im dłużej chodzę na terapię, tym jest lepiej.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 23 lip 2013, 20:35
Lilith, super, że Ci się poprawia. Też może kiedyś spróbuję jeszcze raz, tylko raczej już chyba nie psychodynamiczną.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez monk.2000 23 lip 2013, 20:42
Cześć. Fajnie jak czasem można się wygadać, powiedzieć co leży na sercu. A tak przeważnie jest na terapii. Nie pamiętam, żebym czytał jakieś książki czysto psychoanalityczne, ale w sumie może to być fajne. Fascynowałem się trochę tematem w liceum, liznąłem trochę teorii. Chciałoby się czymś wytłumaczyć te wszystkie dziwne ludzkie zachowania. Dla mnie to wszystko okej, zawsze to jakaś próba zrozumienia.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 23 lip 2013, 20:54
Ja osobiście jestem zdania, że w różnych etapach mogą nam pomóc różne terapie. Ja np. w życiu bym nie zaczęła od psychoanalizy. Nie dałabym rady, nie byłam po prostu na to gotowa. Nie wykluczam jednak, że po poznawczo-behawioralnej i psychoanalizy trochę by się przydało.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Ocena psychoanalizy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 lip 2013, 16:24
na_leśnik, jeśli masz problem, żeby się otworzyć i czujesz, że nie wytrwasz do momentu, kiedy mogłoby to nastąpić, to zdecydowanie polecam inny nurt.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ocena psychoanalizy

przez Zofia1988 05 wrz 2013, 22:11
Do mnie psychoanaliza jakoś nigdy nie przemawiała. Trudno mi zgodzić się z tym, że człowiek jest istotą sterowaną tylko i wyłącznie popędami, a nasze motywacje są tak naprawdę nieświadome. Poza tym sądzę, że przedstawiciele tego nurtu za bardzo koncentrują się na przeszłości, a przede wszystkim na przebiegu procesu socjalizacji, po to aby znaleźć źródła aktualnych problemów pacjentów. Słabą stroną jest także niedocenianie wpływu procesów poznawczych na zachowania człowieka. Dużo bliższa od koncepcji psychodynamicznej jest mi koncepcja poznawcza, aczkolwiek ona też nie jest idealna;)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 wrz 2013, 09:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do