Bycie psychicznie silnym/słabym

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 18:59
Czy osoba silna emocjonalnie to taka, której np. przemoc fizyczna/psychiczna/seksualna lub śmierć kogoś bliskiego nie rusza?
Nie. Każdy ma jakąś granicę wytrzymałości. Chodzi o to, co się dzieje już po czasie. Czasami każdemu potrzebna jest pomoc w wyjściu z kryzysu, ale nie każdy ma tyle siły i odwagi by o tą pomoc poprosić. Nie każdy chce coś zmieniać. Są osoby, które po prostu wola się nużyć w swoim cierpieniu i nic z tym nie robić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez naterapii 10 sie 2013, 19:05
Nefertari napisał(a):Nie każdy chce coś zmieniać. Są osoby, które po prostu wola się nużyć w swoim cierpieniu i nic z tym nie robić...

Czasem jest tak, że takie osoby mają jakieś korzyści ze swojego stanu i wykorzystują to. Czasem żeby zdecydować się na pomoc trzeba sięgnąć dna.
naterapii
Offline

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 19:09
naterapii, to prawda i właśnie o tych korzyściach mówię. Niektórzy nie chcą z tego rezygnować i nawet, gdy sięgną dna, nie chcą niczego zmienić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez naterapii 10 sie 2013, 19:13
Ale czy wtedy uznać ich za słabych psychicznie czy stwierdzić, że mają taki sposób bycia? ;)
naterapii
Offline

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 19:14
naterapii, myślę, że można uznać to za przejaw słabości.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez naterapii 10 sie 2013, 19:27
A ja myślę, ze ich korzyści mogą być większe niż te, którymi chwalą się owi "silni" :)
naterapii
Offline

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 19:29
naterapii, nie wiem, czy korzyścią jest wieczne babranie się w cierpieniu i pozostawanie w roli ofiary. Jak dla mnie, to jest jedynie strata życia.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie psychicznie silnym/słabym

przez naterapii 10 sie 2013, 19:35
Jeśli komuś naprawdę to przeszkadza, wcześniej czy później zacznie szukać pomocy. Ale są tacy, których to pławienie się w domniemanym bólu rajcuje na tyle, że nie zamierzają niczego zmieniać. Weźmy chociaż niektóre nastolatki, które robią sobie sznyty bo to jest po prostu modne, bo chcą zobaczyć jak to jest, jakie to uczucie, a potem się pochwalić przed rówieśnikami... Rzecz jasna, nie mówię, ze wszyscy robią sobie krzywdę z takich powodów.
naterapii
Offline

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 19:36
naterapii, to już jest inna para kaloszy ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez mark123 11 sie 2013, 00:04
Ja mam wrażenie, że w wielu aspektach osoby słabszej psychicznie ode mnie, to nie ma (nie dotyczy jedynie więzi uczuciowych i empatii).
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2013, 21:08
Jak dla mnie, to każdy kolejny dzień na tym świecie wymaga siły. Nieustannie trzeba się zmagać z otaczającą rzeczywistością. To wymaga olbrzymiej siły...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez EmInQu 04 wrz 2013, 10:01
Nefertari napisał(a):Obijają mi się dość często o uszy stwierdzenia, że ktoś jest słaby lub silny psychicznie. Najbardziej jednak ciekawią mnie rozbieżne opinie dotyczące tej samej osoby. Jedni uważają ją za silną inni za słabą psychicznie. I teraz pytanie, co jest wyznacznikiem tego, że kogoś określa się mianem silnego lub słabego psychicznie? Co dla Was znaczy bycie psychicznie silnym? W czym przejawia się słabość i czy w ogóle można mówić o słabej psychice?

Moim zdaniem nie należy rozpatrywać swojej własnej siły psychicznej na podstawie tego, jak widzą Cię inni. Większość ludzi bowiem ma tendencje do oceniania przez pryzmat swojej osobowości, a nie adekwatnie z tym, jaki faktycznie człowiek jest. Dlatego, ktoś, kto czuje się słaby może ocenić Cię jako mocną jednostkę, a ten, który bez problemu radzi sobie z życiem jako jednostkę słabą.
Siły psychicznej nie można się nauczyć. Ją trzeba poczuć. Tylko wtedy będzie ona prawdziwa i trwała. Wytworzyć ją w sobie może jedynie sam zainteresowany i nikt nie jest fizycznie w stanie mu w tym pomóc.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez mark123 04 wrz 2013, 14:23
EmInQu napisał(a):Większość ludzi bowiem ma tendencje do oceniania przez pryzmat swojej osobowości, a nie adekwatnie z tym, jaki faktycznie człowiek jest. Dlatego, ktoś, kto czuje się słaby może ocenić Cię jako mocną jednostkę, a ten, który bez problemu radzi sobie z życiem jako jednostkę słabą.
.

Np. moja słabość jest obiektywna, jestem słabszy niż "ustawa przewiduje". Gdyby stworzyć miernik siły psychicznej i zmierzyć ją w każdym człowieku, to nie wykluczone, że u mnie miernik pokazywałby najniższe wartości.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Bycie psychicznie silnym/słabym

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 04 wrz 2013, 14:37
EmInQu


Z większa częścia wypowiedzi zgodze sie, ale czy osoba , która sama uważa sie za słaba a do tego obiketywnie tak jest oceniania przez większosc moze poczuć sile? . Chyba jednak nie w każdym przypadku moze to wystapic. Z reszta...siła psychiczna to cos z czym czlowiek rodzi sie. Dodam, ze widze tu spore powiazanie z samoocena własnej osoby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do